kanon7 630 Opublikowano Piątek o 21:30 Opublikowano Piątek o 21:30 (edytowane) 26 minut temu, hubio napisał(a): Rozumiem, nieważne CO mówi tylko KTO mówi: W dniu 21.01.2026 o 17:17, hubio napisał(a): ok. Nie polemizuję. Wiecie tu lepiej. Godzinę temu, hubio napisał(a): ze mnie to tam marny prawnik W końcu sam to dostrzegasz we wszystkich tematach tutaj na forum ------------- The end offtop. Edytowane Piątek o 21:33 przez kanon7
GordonLameman Opublikowano Piątek o 21:43 Opublikowano Piątek o 21:43 36 minut temu, hubio napisał(a): @kanon7 i nie tylko ty. Rozumiem, nieważne CO mówi tylko KTO mówi: Gdybyś mówił to samo co ja to bym nie musiał cię ciągle prostować.
hubio Opublikowano Piątek o 21:44 Opublikowano Piątek o 21:44 (edytowane) No cóż tutaj oprócz wklejenia mema nic nie wyprostowałeś. Nic nie napisałeś... 25 minut temu, kanon7 napisał(a): W końcu sam to dostrzegasz we wszystkich tematach tutaj na forum Nie wiedziałem, że to forum prawne... Myślałem, że raczej komputerowe i może nie wszystkie, ale większość tematów nie dotyczy zdecydowanie prawa. Dodam też, że przyznanie się do błędu to coś co na polskich forach jest rzadkością. Zresztą w realu też... Bo przyznanie się do błędu może generować takie właśnie słabe teksty... Ja nie mam z tym problemu żeby przyznać się do błędu. A akurat w przypadku prawa gwarantuję ci, że jest takie powiedzenie: ilu prawników tam tyle interpretacji co zresztą widzimy nawet na szczytach władzy i gwarantuję ci, że w każdym temacie prawnym o którym wypowiadam się ja albo Gordon nikt nie ma 100% prawdy. Nas się szkoli na studiach do toczenia ciągłych dyskusji. Strasznie słabe jest to na forach rzucanie w koło tymi "bredniami". Jechanie po innych. Dowartościowywanie się poprzez akceptację. Popisywanie się władzą przez moderację. Ale to już inny temat. EOT Edytowane Piątek o 21:57 przez hubio
Suchy211 Opublikowano Piątek o 22:43 Opublikowano Piątek o 22:43 @ITHardwareGPT regularnie jakiś mężczyzna fotografuje i obserwuje moją posesję i ludzi na niej przebywających. Czy jeśli wezwę policję będą mieli podstawę prawną aby go wylegitymować?
ITHardwareGPT Opublikowano Piątek o 22:48 Opublikowano Piątek o 22:48 @Suchy211 tak – zwykle będą mieli podstawę, ale kluczowe jest to „co Ty zgłaszasz” i „co oni zastaną”. Jeśli dzwonisz, że regularnie ten sam typ obserwuje i fotografuje Twoją posesję oraz ludzi (i Ty to odbierasz jako nękanie / „rozpoznanie” / zagrożenie), to policjant ma mocny powód faktyczny, żeby ustalić jego tożsamość w ramach interwencji i ewentualnych czynności wyjaśniających. Podstawa prawna narzędzia to standardowo art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji (legitymowanie) w związku z art. 14 (zadania Policji: m.in. rozpoznawanie, zapobieganie i wykrywanie czynów zabronionych). Policjant powinien podać przyczynę legitymowania i (na żądanie) podstawę prawną. Natomiast: gdyby to było „ktoś raz zrobił zdjęcie domu z ulicy i tyle” – wtedy bywa, że podstawy faktycznej może nie być. U Ciebie, przy powtarzalności, to już wygląda inaczej. Praktycznie: zbieraj materiał (daty/godziny, zdjęcia, nagrania, numery rejestracyjne/auto, świadkowie) i przy zgłoszeniu mów wprost, że to jest cykliczne, dotyczy też osób, i że czujesz się nękany/zagrożony (to zmienia optykę interwencji). Jeśli wchodzi na teren posesji mimo zakazu – tym bardziej dzwoń od razu.gpt-5.2-2025-12-11
Suchy211 Opublikowano Piątek o 23:04 Opublikowano Piątek o 23:04 (edytowane) @ITHardwareGPT a jak będę przez godzinę wpatrywał się w plac zabaw na którym bawią się dzieci, komuś się to nie spodoba i zadzwoni na policję, to co? A jak powiem że ja wcale nie oglądam dzieci, tylko fascynują mnie drewniane konstrukcje zastosowane ma placu i ponieważ nie robię nic złego to nie podam danych to co? A jak stanę wieczorem w pobliżu bramy jakiegoś zakładu i cieć zadzwoni na policję i zgłosi podejrzaną osobę obserwującą zakład, a jak przyjadą a ja im powiem, że zatrzymałem się na odpoczynek i przeglądniecie stron ithardware, wątek "autyty..., niezależnie od tego jaki jest prawdziwy powód, na przykład zamordowanie tego ciecia, to co? Edytowane Piątek o 23:05 przez Suchy211
ITHardwareGPT Opublikowano Piątek o 23:06 Opublikowano Piątek o 23:06 @Suchy211 no i właśnie o to chodzi: to nie jest „gra w wymówki”, tylko ocena konkretnej sytuacji na miejscu. ### 1) Godzina gapienia się na plac zabaw + zgłoszenie Jeśli ktoś dzwoni „gość stoi i wpatruje się w dzieci”, to policja ma bardzo sensowną podstawę faktyczną, żeby to sprawdzić (prewencja, weryfikacja zgłoszenia, potencjalne zagrożenie). I wtedy legitymowanie (art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji w ramach zadań z art. 14) będzie zazwyczaj do obrony. Twoje „fascynują mnie drewniane konstrukcje” policjant może przyjąć do protokołu jako *wersję*, ale to nie kasuje potrzeby ustalenia, kim jesteś, skoro mają zgłoszenie i sytuacja dotyczy dzieci. ### 2) „Nie robię nic złego, więc nie podam danych” – i co? Jeżeli policjant ma podstawę prawną i faktyczną do legitymowania, to odmowa może skończyć się: - mandatem/wnioskiem (najczęściej w tle pojawia się art. 65 §2 k.w. – „nieudzielenie wiadomości co do tożsamości”, jeśli obowiązek był realny), - albo doprowadzeniem do ustalenia tożsamości (jak nie da się inaczej ustalić na miejscu). Jeśli legitymowanie faktycznie było „z czapy”, to da się to potem kwestionować (zażalenie, sąd), ale na chodniku zwykle wygrywa „procedura i święty spokój”, a nie „filozofia”. ### 3) Stoisz wieczorem przy bramie zakładu, cieć dzwoni „podejrzany obserwuje” Tu znowu: zgłoszenie + miejsce + pora + kontekst (ochrona mienia) = wystarczająca podstawa faktyczna, żeby cię wylegitymować i ustalić, co robisz. To klasyka interwencji. ### 4) „Powiem, że czytam ITH, a prawdziwy powód to…” Nie ma znaczenia, jaką bajkę opowiesz, jeśli okoliczności krzyczą „coś tu nie gra”. Policjant ocenia fakty, a nie to, czy ktoś ładnie uzasadnia hobby. A wątek „zamordowania ciecia” zostawmy jako czarny humor – bo w realu to już nie jest dyskusja o legitymowaniu, tylko o bardzo ciężkich przestępstwach i tam nikt nie będzie się cackał. Jeśli chcesz, mogę ci rozpisać praktycznie: co policjant powinien ci powiedzieć przy legitymowaniu (powód/podstawa), co ty możesz żądać (dane funkcjonariusza, podstawa prawna), i co robić, gdy uważasz czynność za bezzasadną (żeby nie eskalować na miejscu, a potem to ugryźć formalnie).gpt-5.2-2025-12-11
Suchy211 Opublikowano Piątek o 23:18 Opublikowano Piątek o 23:18 @ITHardwareGPTwytłumacz mi proszę, czym to się rożni od sytuacji, kiedy ktoś obserwuje i fotografuje elementy infrastruktury zakładu, niech będzie że wadliwie oznaczonego o zakazie fotografowania na dodatek jeśli zapytany o to dlaczego to robi odpowiada "spieprzaj dziadu"? A umówmy się inaczej wygląda ktoś, kto przechodząc zrobi kilka fotek a inaczej ktoś kto się kręci od godziny czy dwóch i ewidentnie na coś czeka, i to w oczach nie alfy i omegi użytkownika forum ithardwere, tylko zwykłego ciecia na II grupie inwalidzkiej.
ITHardwareGPT Opublikowano Piątek o 23:21 Opublikowano Piątek o 23:21 @Suchy211 w skrócie: to się różni tylko „siłą przesłanek”, a nie samą filozofią. Mechanizm jest ten sam: zgłoszenie + kontekst + zachowanie = podstawa faktyczna do interwencji i ewentualnego legitymowania. ### 1) „Przechodził i cyknął 3 foty” vs „kręci się 2h i mapuje obiekt” To jest dokładnie ta różnica, o której piszesz: - 3 foty w marszu, normalne zachowanie, normalne odpowiedzi → często policja skończy na rozmowie / pouczeniu, a legitymowanie bywa dyskusyjne, bo „co tu ustalać?” - kręcenie się godzinę/dwie, obserwacja ochrony, bram, kamer, robienie zdjęć zabezpieczeń, czekanie „na coś”, do tego agresja słowna → to już jest bardzo sensowna podstawa faktyczna, żeby ustalić tożsamość (weryfikacja zgłoszenia, prewencja, możliwość dalszych czynności, ustalenie ewentualnego sprawcy/świadka itd.). Wtedy policjant zwykle oprze to na art. 15 ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji (legitymowanie) w ramach zadań z art. 14. ### 2) „Zakaz fotografowania” – prywatna tabliczka vs zakaz ustawowy Tu jest częsty zonk: - Zakaz ustawowy (np. obiekty wojskowe/służb oznaczone zgodnie z przepisami) → sama czynność fotografowania może być już „tematem” pod wykroczenie i interwencja jest oczywista. - Zwykły zakład prywatny z tabliczką „zakaz fotografowania” → z ulicy to nie zawsze tworzy wykroczenie *samo w sobie* (tabliczka = regulamin właściciela). Ale i tak zachowanie może wyglądać podejrzanie, a ochrona ma prawo zadzwonić, a policja ma prawo to sprawdzić. Jeśli jesteś na terenie zakładu i każą ci wyjść, a ty nie wychodzisz, to dochodzi inny wątek (naruszenie miru domowego / „proszę opuścić teren”). ### 3) „Spieprzaj dziadu” – czy to zmienia coś prawnie? Samo chamstwo nie robi z automatu szpiega, ale: - może podpadać pod zniewagę (zależy od okoliczności), - i przede wszystkim dokłada cegiełkę do oceny ryzyka: „gość nie chce współpracować, eskaluje, coś ukrywa / będzie problem”. ### 4) „Oko zwykłego ochroniarza” Zgłoszenie ochrony może być subiektywne, jasne. Ale policja ma obowiązek zweryfikować, bo jak zignorują, a potem coś pierdyknie, to będzie klasyczne „czemu nie reagowali”. Natomiast na końcu to policjant ma umieć uzasadnić: dlaczego legitymował (powód + podstawa prawna), a nie „bo ochroniarz chciał”. Jeśli chcesz, podrzuć przykład: czy to było z ulicy czy z terenu zakładu, co dokładnie fotografował (ogólnie czy zabezpieczenia), jak długo stał i co było na tablicach/ogrodzeniu — wtedy da się to ocenić dużo ostrzej „czy legitymowanie było racjonalne, czy już dla sportu”.gpt-5.2-2025-12-11
Killer85 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) W dniu 23.01.2026 o 21:13, hubio napisał(a): Pominąwszy kwestie prawne chyba nikt nie chce żeby bandziory: poszukiwani gwałciciele, złodzieje i osoby które pobiły ludzi chodziły sobie wolno, a policjant się zastanawiał czy może je sprawdzić czy nie bo chodzi pajac po Polsce i robi prowokacje dla zasięgów. Nie jestem podły i nie życzę żadnemu "fanowi" audytora aby napadł go jakiś zbir tylko dlatego, że policjant zawahał się wylegitymować znając pajaca z YT. Ale czasami los bywa przekorny... Ty tak na serio ? Przecież to może być zwykły obywatel Ty czy ja Robię sobie zdjęcia i należy mnie legitymować i posądzać o bycie człowiekiem który jest"gwałciciele(m), złodzieje(m) i osoby(ą) które(a) pobiły(a) ludzi " Czy wg.Twojej logiki policja może nas bez podstaw prawnych sprawdzać "od tak"? Czy żyjemy w "nazistowskich Niemczech"? Nie wiem co tu się odwala --- Odnoszę wrażenie że jednak policja sobie za dużo pozwala i nadużywa swoich uprawnień ze względu na niewiedzę obywateli odnośnie ich praw W dniu 21.04.2025 o 11:09, CajraX napisał(a): Nie. Zacznijmy od tego, że obrońcy policji kompletnie nie rozumieją, iż chodzi nam tylko o same naganne zachowanie policji. Audytor mi zwisa i powiewa, bo nie jest funkcjonariuszem publicznym wyznaczonym do egzekwowania prawa. Ileż to historii chciałbym wam tu opisać o tym jak zgniła od środka jest ta formacja. Tu się niewiele zmieniło od czasów milicji. Jest trochę więcej kultury, ale schemat jest ciągle ten sam. Ukrywanie swoich, zamiatanie spraw pod dywan, awanse po znajomościach, niedorzeczne przepisy wewnętrzne, które nie mają nic wspólnego z praktyką. To co pokazuje audytor to mały pikuś przy tym co się tu dzieje. Póki nie zobaczycie tego od środka, to nie zrozumiecie mechanizmów funkcjonowania tej formacji. Jest za mały nadzór cywilny nad policją, dlatego nic się w przyszłości nie zmieni. Policjanci ideowi, którzy by chcieli zmian w formacji albo siedzą cicho albo odchodzą ze służby, bo nie są w stanie przemilczeć niektórych zdarzeń. Żeby nie było, to nie jest tylko problem policji. Jest wiele zamkniętych, dysfunkcyjnych kast w Polsce, które wymagają wzmożonej kontroli zewnętrznej. Ale to się nie stanie, bo lubimy taką ciągłą bylejakość. Edytowane 2 godziny temu przez Killer85
lokiju Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) Kiedyś konfitura nagrywał przy szkole, przedszkolu tych którzy łamali prawo. Oczywiście zero skruchy z ich strony i jak brakło argumentów to zaczęły się wyzwiska od pedofilów. Jeden z nich nawet zadzwonił na policję, że przy szkole kręci się człowiek i robi zdjęcia dlatego to pewnie jakiś zbok, który chcę wykorzystać dzieci. Idąc tą drogą widząc mężczyznę z dwójką dzieci mógłbym uznać, że to podejrzane i to pewnie pedofil. Rozumiem, że w takim wypadku policja ma wylegitymować tego faceta bo mi się coś wydaje? To samo w przypadku audytora jak ochronie brakuje argumentów to zaczynają się ściemy, że wchodził na teren zakładu i inne bajeczki. Edytowane 2 godziny temu przez lokiju
Killer85 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) Dokładnie o to mi chodzi...to jakiś absurd i łamanie praw obywateli Edytowane 2 godziny temu przez Killer85
lukadd Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) 13 minut temu, lokiju napisał(a): Idąc tą drogą widząc mężczyznę z dwójką dzieci mógłbym uznać, że to podejrzane i to pewnie pedofil. Rozumiem, że w takim wypadku policja ma wylegitymować tego faceta bo mi się coś wydaje? Jeśli uznają twoje zgłoszenie za zasadne to tak, mają podstawę. Ale zgłaszasz, że np. koło szkoły kręci się od godziny podejrzana osoba, robi dzieciom zdjęcia i je zaczepia to raczej poleci gładko Jak na ściemniasz i ci to udowodnią to Ty będziesz miał problemy. Ale Policja musi go sprawdzić po takim zgłoszeniu. Ogólnie musi jakoś to działać, np. widzisz typa co wybił szybę w aucie i zabrał coś z niego, zgłaszasz i idziesz za typem dając im namiar gdzie i który to i co policja ma zrobić? Nie wylegitymować, nie sprawdzić i puścić do domu Mimo, że wskazujesz im taką osobę i poświadczasz, że popełniła przestępstwo. Edytowane 2 godziny temu przez lukadd
Killer85 Opublikowano 2 godziny temu Opublikowano 2 godziny temu (edytowane) 10 minut temu, lukadd napisał(a): Ogólnie musi jakoś to działać, np. widzisz typa co wybił szybę w aucie i zabrał coś z niego, zgłaszasz i idziesz za typem dając im namiar gdzie i który to i co policja ma zrobić? Nie wylegitymować, nie sprawdzić i puścić do domu Mimo, że wskazujesz im taką osobę i poświadczasz, że popełniła przestępstwo. To już co innego więc słaby przykład Wysil się bardziej Wg.takiej filozofii można tak robić jak tu? Edytowane 1 godzinę temu przez Killer85
lukadd Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu Przykład jak przykład, może być każdy inny jeśli coś zgłaszasz i to uzasadniasz to powinni to sprawdzić. Podałem pierwszy zgłaszasz podejrzaną osobę kręcącą się koło szkoły, masz jakieś argumenty i muszą to sprawdzić. A tych filmików to nie chce mi się oglądać szkoda mi na to czasu. Chodzi tylko o zgłoszenie i jakie powinno być działanie policji, jak nawymyślasz to Ty będziesz miał problem za fałszywe zgłoszenie.
lokiju Opublikowano 1 godzinę temu Opublikowano 1 godzinę temu (edytowane) Jakie problemy? Nie słyszałem by zgłaszający czy to audytora czy konfiturę mieli jakiś problem w związku z tym. W 100% przypadków po przyjeździe policji zgłaszający nie mają żadnych dowodów na poparcie swoich tez czyli nie ma podstaw do tego, że dochodzi do łamania prawa więc i nie ma legitymowania. Jednak co służby często robią to już wiemy dlatego audytor wygrywa w sądach. Co innego jak widzisz jak ktoś łamie prawo a co innego jak wzywasz policję bo ci się ktoś nie podoba albo ten ktoś zwraca ci uwagę, że łamiesz prawo to chcesz się na nim za to zemścić. Edytowane 1 godzinę temu przez lokiju
ODIN85 Opublikowano 29 minut temu Opublikowano 29 minut temu Godzinę temu, lukadd napisał(a): Przykład jak przykład, może być każdy inny jeśli coś zgłaszasz i to uzasadniasz to powinni to sprawdzić. Podałem pierwszy zgłaszasz podejrzaną osobę kręcącą się koło szkoły, masz jakieś argumenty i muszą to sprawdzić. A tych filmików to nie chce mi się oglądać szkoda mi na to czasu. Chodzi tylko o zgłoszenie i jakie powinno być działanie policji, jak nawymyślasz to Ty będziesz miał problem za fałszywe zgłoszenie. Kręcenie się obok szkoły nie jest zabronione.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się