Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Musisz to zrobić 1 kwietnia!

Nie mam legitymacji prasowej :) Pytałem serio bo nie znam dobrze prawa prasowego. Myślałem, że wiesz. W ramach śledztw dziennikarskich robią od czasu do czasu prowokacje.

 

@Killer85 nawet jak policja dała pouczenie to konfitura kieruje ponownie sprawy do odpowiednich komórek policji i zmieniają na mandaty albo sąd :) Więc kierowcom i tak się nie upiecze. Przynajmniej tak było w Łodzi.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, hubio napisał(a):

 

@Killer85 nawet jak policja dała pouczenie to konfitura kieruje ponownie sprawy do odpowiednich komórek policji i zmieniają na mandaty albo sąd :) Więc kierowcom i tak się nie upiecze. Przynajmniej tak było w Łodzi.

Pewnie tak ale jak się odniesiesz do mojego posta odnośnie "rozumienia"?

Edytowane przez Killer85
Opublikowano (edytowane)

@Killer85 przepraszam. Pomyliłem ciebie z kimś innym pisząc o tym, że nie zrozumiałeś. Niestety na forum (i nie tylko tym) to powszechnie znane zjawisko czytania pierwszych zdań.

 

Co do tego co pisałeś - jak miałem 25-35 lat też miałem buntownicze, młodzieńcze nastawienie poprawiania świata i wtedy też bym walczył z tymi nadużyciami. Ale z wiekiem odechciewa ci się zbawiać świata bo za dużo widzisz w nim różnych odcieni, a nie tylko czarno-biały obraz. Jak pisałem - mamy niedowartościowanych policjantów i ochroniarzy co wożą się i audytor ich prostuje, ale też należy pamiętać, że oni codziennie ryzykują życie dla nas. A wszystko też zależy od człowieka kto kim jest. Zresztą sam audytor czy konfitura od czasu do czasu pokaże wzorowe zachowanie tych grup. Ja z perspektywy swojego wieku i doświadczenia powiem tak - są 1000 razy ważniejsze rzeczy w życiu i 1000 razy poważniejsze nadużycia niż to, że mnie policjant wylegitymuje bez podstawy prawnej albo, że znak ma o 3cm mniej niż powinien... :) Tym nie mniej audytor nie robi nic złego. Przeciwnie - uświadamia ludzi o ich prawach. Z tym, że jakby zwykła osoba tak się zaczęła zachowywać mogłaby trafić na dołek co zresztą jego widzowie przesyłają. Więc ja mam do niego podejście neutralne, a do tego robi on to dla zysków bo przy tych zasięgach zarabia setki tyś zł.

 

W sensie społecznym dla mnie większą wartość przedstawia konfitura bowiem jeżdżenie po chodniku może doprowadzić rzeczywiście do tragedii. Ile razy filmował kobiety z wózkami i matołów jadących po chodniku. Konfiturę propsuję całkowicie. Bo to nie czysta prowokacja tylko dosyć grzeczne uświadamianie kierowców.

Edytowane przez hubio
Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, hubio napisał(a):

@Killer85 przepraszam. Pomyliłem ciebie z kimś innym pisząc o tym, że nie zrozumiałeś. Niestety na forum (i nie tylko tym) to powszechnie znane zjawisko czytania pierwszych zdań.

 

 

Zatem mamy wyjaśnione.
Nie żywię urazy i zgadzam się z poglądem na ten temat :) 
edit.
Mam 40 i chyba jeszcze mam chęci 

Edytowane przez Killer85
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Pajacowanie i proszenie o pomoc?
Nóż się w kieszeni otwiera :E
To powinno być karalne
Czy my żyjemy w kraju gdzie przestrzegamy prawa czy w jakimś kraju 3-go świata?
To jest kpina z obywatela wykonującego LEGALNE czynności?
Ustalimy sobie dane i pójdziesz sobie na pociąg?
Czy to są jakieś jaja?
Zgłosić dyżurnemu? :E
K...wa dramat...serio
Audyt na końcu wyjaśnia 

 

Edytowane przez Killer85

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...