Skocz do zawartości

Metal Gear Solid Delta: Snake Eater


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Wrzucam jako ciekawostkę...

 

Nie ma co się śmiać, osobiście Smooth Motion poratował mi dupę w Escape From Tarkov bo nieźle maskuje nieudolność developerów i największa lokacja w grze zaczęła działać płynniej, nawet z lunetą na broni (lunety w tej grze działają na zasadzie PIP (picture in picture) i renderują obraz 2x na żywca ubijając dodatkowo wydajność).

 

Edytowane przez caleb59
  • Haha 2
Opublikowano

Ty, ale o jakim frame generation on mówi w tym filmie, Unreal Engine nie ma żadnego frame generation ...

 

Koleś na sile zdejmuje CAP FPS w grze i odkrywa ze fizyka jest mocno związana z FPS.

Nic nadzwyczajnego, nie pierwsza gra która ma coś takiego, tylko dlaczego on to nazywa frame generation...

 

Potem używa Smooth Motion który jest praktycznie tym samym co Loosles Scaling i porównuje to do odblokowanego FPS...

Typ chyba nawet nie rozumie co testuje.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

A spolszczenia Ai jeszcze nie zrobiło?

Nie zagaduj nie zagaduj, tylko opowiedz o czym to chłopacy wcześniej mówili :E

 

A co do spolszczenia to nie, jeszcze nie ma i AI by pewnie zrobiło sprawnie i szybko tym bardziej, że ruski jest to poszło by gładko jak go*** z kaczego tyłka, tutaj raczej będzie problemem wyciągnąć pliki lokalizacyjne i dobranie się do nich,a bez pomocy ze strony samego deva gry może to być trudne i czasochłonne, ale obym się mylił 😉 Po prostu w poprzednich grach Konami tak było i często ludzie poprostu odpuszali, albo po długim czasie jak już byl materiał do pracy to po prostu niemiał już kto tego robić tak jak np było ze spolszczeniem do MGS V, tak jak już wcześniej w tym wątku wspomniałem skończyło się na przetłumaczeniu tylko menu głównego i dalej nikt już tego przez lata nie pociągnął 😞

Edytowane przez Godlike
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Jaycob napisał(a):

Nie pamiętam nic, więc remake będzie dla mnie jak nowa gra.

Ja z oryginału też nie wiele pamiętam także też chętnie zagram ale jak już trochę połatają ta grę. Najbardziej mi chyba w głowie utkwiła finalowa walka oraz ta z tym starym dziadkiem bo go nie mogłem znaleźć, ale drugi raz się nie dam zrobić i tym razem starego piernika załatwię bez walki :E

Edytowane przez Godlike
Opublikowano
10 godzin temu, Kadajo napisał(a):

Najfajniejsze ze w niego można grac na dwa sposoby, taki dzisiejszy bardziej modern (Jak MGS V)

I oryginalny jak w 2004 roku

 

Super sprawa.

Nie, to jest cały czas ten sam gameplay, tylko kamery Ci podmieniają. Mechaniki i logika gry wciąż są oryginalne, nic "modern" nagle się nie staje

  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano
3 godziny temu, SaRaSaRa napisał(a):

Nie, to jest cały czas ten sam gameplay, tylko kamery Ci podmieniają. Mechaniki i logika gry wciąż są oryginalne, nic "modern" nagle się nie staje

Grałeś w MGS V ?

2 godziny temu, caleb59 napisał(a):

Szczerze po tych wszystkich "rewelacjach" wolałbym kolejny raz ograć MGS 5, który kładzie 3 na łopatki swoim podejściem do skradania się i swobody jaką daje.

Jak włączysz grę w trybie MGS V to dokładnie to dostajesz. Tylko że masz mapy MGS 3

  • Upvote 1
Opublikowano

Szkoda ze mgs 3 remake nie został przeportowany na silnik Fox Engine bo nadal świetnie wygląda a nie ciągle UE5 i potem płącz ze sutter itp.

 

Gralem w ground zero i phantom pain to nie było problemów z wydajnością ze można było poszaleć.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @Lameismynameme serce bije tylko w jednym kolorze ❤️ 🤣😅
    • Obejrzałem sobie ponownie Vabank 2.   Film nadal wypada świetnie.   Poziom aktorstwa, pomysłowość i kunszt scenarzysty/ów, reżysera, oprawa muzyczna, wszystko jest na wysokim poziomie. Zdołowałem się po seansie potrójnie:  
    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...