Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wczoraj złożyłem komputer. Po podłączeniu do komputera myszy i klawiatury do portu USB (to samo w przypadku USB 3.0) komputer nie chce wystartować. Gdy do komputera nie jest podpięta klawiatura i mysz komputer włącza się normalnie. Po tym jak komputer uruchomi się  podłączam klawiaturę i mysz wszystko jest ok do czasu ponownego uruchomienia komputera. Wszystko jeszcze raz sprawdziłem dzisiaj czy aby na pewno wszystko dobrze podłączyłem i nic nie uszkodziłem, wszystko jest ok. Wszystkie części są nowe oprócz obudowy czy może być to problem z przyciskiem włączania komputera?

Pozdrawiam

Opublikowano

Jak płyta ma przycisk do odpalenia kompa, to bym żadnych kabli od obudowy nie podłączał i odpalił go z płyty i zobaczył czy wtedy jest ok. 

Ewentualnie płyta wadliwa i robi jakieś zwarcie na USB.

Opublikowano

A co nie miałeś wcześniej oryginalnych kabli od zasilacza? obudowę można było łatwo wykluczyć odpinając przycisk power i odpalając płytę poprzez zwarcie pinów pwr czymś metalowym, dziwny przypadek ogólnie że problem był tylko z usb :hmm: którejś tulei dystansowej do których przykręcasz mobo nie miałeś tam gdzie jej nie powinno być?

Opublikowano (edytowane)

Skladajac dawno temu komputer dla znajomego, natrafilem na podobny przypadek. Winowajca okazala sie obudowa. Jak tylko sie plyte dokrecilo to cos musialo zwierać i nie szlo odpalić musialem na wlasna reke skombinowac jakies wieksze dystanse. Albo tak jak mówi Send1N, w starej budzie jeden dystnas (gwint gdzie przykrecasz plyte) byl tam gdzie nie powinien i cos zwieral np jakas linie od usb czy cos ;p

Edytowane przez Nex1M
  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...