Nie no na tych dwóch nie jest ważny poziom trudności. Nawet na najniższym są przesrane wystarczy, że raz ci nie wyjdzie parowanie i wejdzie ci urok, to twoi tłuką twoich a boss Creation to już jest w ogóle dick move dobrze, że dali uczciwą ścieżkę jak to gówno ominąć, bo jak pamiętam nie mogłem się cofnąć po tą chrome czy ten pierdzielnik aby mi tak debufy nie psuły życia. Zjechałem go w najlepszym wypadku mu 3/4 zdrowia i wipe. W końcu pobiegłem bokiem, bo szkoda zdrowia. Natomiast główne bosy były stosunkowo łatwe. Dla mnie art style 8/10 jest sroga faza, gameplay 6/10, historia 10/10 i ost 10/10. Dla mnie to gra roku, bo łaknąłem dobrej historii od dłuższego czasu. Natomiast zaskoczeniem roku co do rozmachu i w sumie historii też to jest Star Wars Outlaws kupili mnie turniejem sabaka na statku ale to było dobre i jest Lando i momentami grafa gniecie suty Dla lubiących tomb ridera/uncharted/assasina to szczerze polecam bardzo udany mix wszystkich trzech. No i chodzi w sumie ekstra na 9070XT z RT