Skocz do zawartości

MadDog

Użytkownik
  • Postów

    572
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez MadDog

  1. MadDog

    Motoryzacyjna Blabla.

    Z tym pakietem aero nie wygląda tak tragicznie moim zdaniem. Ale jak to mówią - o gustach się nie dyskutuje
  2. MadDog

    Motoryzacyjna Blabla.

    Jak Civic to tylko Type-R. Fajnie się latało po Nordschleife
  3. Generalnie T03 to już parę lat jest chyba na rynku? Ze 3 lata w Chinach? 2 lata we Włoszech? Ponoć Stellantis ma duży magazyn części do niego właśnie we Włoszech. Ale czy to prawda to już nie wiem na 100%. @markoTiaa, żeby Fiat 500 był chociaż ładny A co chesz od Jazza? Nie wygląda tragicznie moim zdaniem
  4. Coś przybąkują, że to właśnie Leapmotor ma stać się Oplem
  5. Miałem właśnie wcześniej napisać, że jakieś dobre hybrydy powinny mieć mniejsze zużycie po przeliczeniu na złotówki Wyjdzie wszystko w praniu. No nic, miejmy nadzieję, że awarii będzie jak najmniej.
  6. Nawet ładując się na szybkich ładowarkach to ciągle wychodzi taniej niż jeżdżenie typową spalinówką. Przykład: Weźmy zużycie energii 10 kWh/100km dla takiego Leapmotora w dobrych warunkach pogodowych. Do tego weźmy aktualny koszt energii u mnie na Biedronce 2,25 zł (ładowarka szybka CCS). Daje to nam 22,50 zł za przejechanie 100km. Dzieląc to dla przykładu na koszt benzyny Pb95 w cenie 5,75 za litr daje to nam odpowiednik spalania na poziomie 3,9 litra /100km. A już nie mówię nawet o tym, że odpada całe serwisowanie samochodu spalinowego jak filtry, olej, zapchane dpfy, zbierający się nagar w silniku, zużywające się sprzęgło czy inne elementy zużywające się w silniku spalinowym.
  7. Czyli dobrze, że nie kupiłem Dolphin Surfa?
  8. Mamy KDR więc 35 kafla zwrotu jakby co. Cena wyjdzie wtedy 41 600 bo mamy białą wersję, która jest troszkę droższa.
  9. @trepekNie było innej opcji niestety. Chcieliśmy wziąć najtańszą wersję Dolphin Surfa ale niestety sprowadzono go tylko w kilku sztukach do Polski i momentalnie się rozeszły. Kolejne przyjadą dopiero gdzieś tam po nowym roku a co za tym idzie byłoby ryzyko, że nie załapiemy się na dofinasowanie. Lepiej wyposażona wersja to już koszt niemalże 100 000 zł a tyle gotówki moja żona nie chciała już dać. Miało być jak najtaniej bo to auto miało być tylko do jazdy po mieście do pracy, zakupy itp. Więc na polu boju zostały Dacia Spring oraz właśnie Leapmotor T03. Po obejrzeniu crashtestu Springa zdecydowałem, że nie wsadzę żony do tego auta . Do tego Dacia nie ma w standardzie portu szybkiego ładowania, ma jeszcze zwykły kluczyk jak w jakimś Polonezie, hamulce bębnowe z tyłu a co za tym idzie ręczny na linkę . Więc po obejrzeniu chyba wszystkich recenzji Leapmotora na Youtubie decyzja zapadła, że go bierzemy. Tak, BYD to ładniejsze i trochę lepiej wykonane autko ale uważam, że Leapmotor za cenę 74 900 zł naprawdę nie ma się czego wstydzić. Wygląd to oczywiście kwesta gustu ale i im dłużej na niego patrzyłem to tym bardziej zaczynał mi się podobać. Dla mnie to taka mieszanka Fiata 500 z Deawoo Matizem . Wygląda właśnie jak takie rasowe miejskie autko klasy A. Jak na tak małe autko to miejsca w środku jest nawet sporo. Jak z przodu nie siądzie dwóch ludzi, którzy po mają po dwa metry wzrostu to jakiejś tragedii z tyłu nie ma. Mam 182 cm wzrostu i sam za sobą się mieszczę i mam nawet jeszcze z 3 cm luzu na nogi. Bagażnik 290L akurat, żeby pomieścić jakieś zakupy czy wrzucić nieduży bagaż do tyłu. W środku pomimo tego, że plastik fantastik to jakość wykonania jest naprawdę ok. Plastiki są dobrej jakości, nic nie skrzypi, nic nie lata. Jest za to trochę piano black. Auto w tej cenie posiada nawet dach panoramiczny z elektryczną roletą . Auto w standardzie ma chyba wszystkie asystenty jazdy jak np. utrzymanie w pasie ruchu czy nawet aktywny tempomat. Do tego wszystkie hamulce są na tarczach a nie jak w Dacii na bębnach. Leapmotor T03 ma też w standardzie gniazdo szybkiego ładowania czego nie ma Daćka. Autko można obsługiwać z aplikacji a co za tym idzie włączyć sobie np ogrzewanie w zimie i przyjść do nagrzanego auta. Autko zbiera się całkiem żwawo a zwłaszcza do 50 m/h, ma fajnie zestrojone zawieszenie do jazdy miejskiej i posiada baterię 37kWh co przy dobrych warunkach pogodowych daje nam realny zasięg nawet powyżej 350km w mieście. Na grupach FB ludzie wyciągają nim nawet 390km przy używaniu rekuperacji. Nadmieniam, że żona będzie nim robić ok 60km tygodniowo co sprawia, że auto nie będzie częściej ładowane niż raz na 3-4 tygodnie. I tak, mieszkamy w bloku więc robię eksperyment na żonie jak to będzie mieć elektryka i mieszkać w bloku Auto ma oczywiście swoje wady: - brak fizycznych przycisków (oprócz tych na kierownicy) - nisko umieszczony tablet do obsługi ustawień samochodu - dla mnie trochę za wąskie siedzenia - jedna duża wycieraczka z przodu i brak wycieraczki z tyłu - brak Android Auto/Apple Carplay - manualna klimatyzacja - halogeny do jazdy w nocy a nie pełne światła ledowe Pierwsze wrażenia naprawdę pozytywne. Zobaczymy jak będzie to wszystko wyglądać z upływem czasu.
  10. Kurde, świat się kończy. Dzisiaj zostawiłem Stingera pod blokiem i do pracy pojechałem Melexem tzn. Leapmotorkiem T03 mojej żony, którego odebraliśmy parę dni temu . Ogólnie fajne autko w tej cenie. A jak jeszcze dotację uda się dostać to w ogóle będzie bomba i nawet na żadne wady tego auta nie będę patrzył
  11. I ja też wrzucę mały update odnośnie Crossclimate 3 Sport. Dzisiaj u mnie napadało sporo śniegu. Co do jazdy to raczej nie mam tutaj większych zastrzeżeń. Napęd AWD robi też swoje i auto śmiało ciągnie do przodu na tych oponach. Jednak hamowanie to już inna para kaloszy. Mam wrażenie, że auto potrzebuje sporo większej odległości do zatrzymania w porównaniu do mojej poprzedniej Octavi na oponie zimowej. Szeroki kapeć w Stingerze też ogólnie nie pomaga. Przy niskich prędkościach czuć, że opona dużo gorzej wbija się w śnieg. Zobaczymy jak będzie później bo jeszcze uczę się tego samochodu i tego jak zachowuje się na tych oponach. Ale dojechać do pracy to spokojnie dojechałem. Trasa 10km z czego 90% to nieodśnieżona droga lokalna za miastem.
  12. A nie wiem. Mój mózg mówi, że jak elektryk to lepiej mieć dobre opory toczenia Żona praktycznie będzie się uczyć jeździć od nowa. Dawno nie siedziała za kółkiem bo Stingerem się boi jeździć. Więc dobrze jak nowe opony będą solidne w zimie. Serducho podpowiada Continental AllSeasonContact. No ale to tylko miasto
  13. Co polecicie z wielosezonówek do Melexa .... yyyy elektrycznego autka miejskiego (Leapmotor T03) w rozmiarze 165/65/R15. W piątek odbieramy auto dla żony. Auto będzie jeździć tylko po mieście. Preferowane opony z segmentu premium i dobrymi oporami toczenia. Ale rozważę wszelkie propozycje. Z góry dziękuję
  14. A jakoś nigdy nie czułem potrzeby. Może dlatego, że w Octavi nie dawali wtedy. Tylko Superb dostawał parasolkę w drzwiach w schowku. Nie wiem jak teraz w nowych modelach.
  15. Do Stingera kupiłem skrobaczkę do szyb od Skody. Najlepsze skrobaczki ever
  16. Rozeznaj dobrze temat bo benzynowe silniki w KIA miały bardzo duże problemy z wypalaniem GPF. Zwłaszcza w modelach Sportage. Przy twojej jeździe tylko w mieście możesz mieć potem duże problemy jak większość użytkowników Sportage. Ludzie wyklinają to auto.
  17. Octavki to fajne auta. Przez ostatnie 9 lat ogarnęła mi rodzinę 2+3 i psa. Po zakupie Stingera puściłem swoją sztukę bratu. Olej najlepiej wymieniać co 10 tyś km. Niby producent zaleca co 30 tyś km ale ja wymieniałem co 10. Pytanie jak mocno katowana była ta sztuka, którą oglądałeś. Ja miałem z silnikiem 1.4 TSi 150KM. Pomimo tego, że to VAG to byłem z niego bardzo zadowolony. Silnik oszczędny jak na benzynę, przyzwoite osiągi i nie sprawił mi żadnego problemu przez te lata. Także jak szukasz auta w tym przedziale cenowym to Octavię polecam z czystym sumieniem. Ot taka ciekawostka jeszcze to w mojej sztuce nigdy nic się nie zepsuło . Dosłownie ani jedna część. Oczywiście nie licząc części eksploatacyjnych. Nawet akumulator wytrzymał 9,5 roku
  18. Oneplus niczego się nie nauczył przez te wszystkie lata. Znowu wypuszczają telefon, który ma świetne bebechy, świetna obudowę i dalej ładują badziewne aparaty. Ehhh
  19. BYD jest w takich bardziej nowoczesnych kształtach. Leapmotor to taki klasyczniak miejski. Dla mnie to taka mieszanka Fiata 500, Mini i Deawoo Matiza Jak to mówią .... o gustach się nie dyskutuje. Mojej żonie też bardziej podobał się BYD. Niestety najtańsze wersje Active były w kilku sztukach w Polsce i na tą chwilę ich w ogóle nie będzie. Prawdopodobnie dopiero po nowym roku. A że spekulują, że pula dofinansowań skończy się na przełomie grudnia/stycznia to musiało paść na Leapmotora. Nie ma nic innego w tym budżecie cenowym oprócz Dacii.
  20. 1,5 tygodnia. Muszą ściągnąć z Tych z magazynu głównego. Z recenzji to całkiem fajne autko w tej cenie i całkiem przyzwoicie wyposażone jak na takie pieniądze. Zdam relację jak odbierzemy. Konkurent to BYD Dolphin Surf albo Daćka Spring. Generalnie bardziej podobał nam się BYD ale na razie nie będzie dostępnej podstawowej wersji a lepsza kosztuje już prawie 100 000 zł. Nam zależy na jak najniższej cenie bo auto będzie tylko jeździć po mieście. Daćki nie biorę pod uwagę - trumna na kółkach, brak portu szybkiego ładowania w standardzie, bębny z tyłu a nie tarczówki, blacha z papieru, ręczny na linkę?
  21. Chyba, że jesteś dzieciorobem tak jak ja to szansa jest BTW zamówiłem żonie Leapmotora T03. Ryzyk-fizyk
  22. MadDog

    Motoryzacyjna Blabla.

    To było jakieś firmowe auto. Jak mnie zobaczył z tyłu to od razu zwolnił bo może myślał, że to gliniarze ze Speed'a. . Kiedyś jeździli Stingerami Hmmm... 243 km/h dokładnie Tak se pacze a w specyfikacji tej RSki prędkość maksymalna 250km/h. Że te silniki się nie rozlecą przy tej prędkości to w szoku jestem
  23. MadDog

    Motoryzacyjna Blabla.

    Się śmiejesz ale ostatnio jak do Wawy leciałem to klient zapierdzielał sobie białą Octavią właśnie. Chciałem sprawdzić jak szybko jedzie to skończyłem na 240 km/h. Się okazało, że wersja RS
  24. Nie chcę trumny na kółkach A z tą rdzą to nie wiem czy tak na poważnie :D. Leapmotor jest lepszy pod prawie każdym względem. Daćka ma więcej miejsca i większy bagażnik ale na tym jej plusy się kończą. W standardzie nie ma nawet złącza do ładowania DC.
  25. Nie kupisz rocznego małego elektryka w takiej cenie jak nowego po dotacji. Czekanie to też ryzyko, że na początku roku dotacje się skończą i będzie lipa. Ludzie spekulują, że na przełomie grudnia/stycznia będzie już po pieniądzach. Zwłaszcza po aktualizacji programu dofinansowania i obcięciu budżetu. Jeśli się uda to ten Leapmotor będzie mnie kosztował 39900. Obstawiam, że będzie w moim posiadaniu co najmniej 5 lat. Nawet jak będę miał go sprzedać za jakieś śmieszne pieniądze to nie będzie mi szkoda. To nie auto za 150 czy 200 tyś zł . Szkoda, że nie ma na tą chwilę BYD Dolphin Surf w podstawowej wersji bo oglądałem go we wtorek i nawet mi się spodobał. Tak to pozostaje Daćka Spring (megalol ) albo Leapmotor. Wybór raczej oczywisty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...