-
Postów
2 112 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Nic gorszego nie mogłoby się tej grze trafić niż kamera tpp. Widok z pierwszej osoby jest tutaj idealny i seria nigdy nie powinna iść w innym kierunku.
-
Jest to zgodne z prawdą, ale czego innego dokładnie mamy tutaj oczekiwać? Zawsze zadania opierały się na "idź tam, pogadaj z tym, daj w ryj tamtemu". Tak chwalony W3 wiedźmińskie zmysły też eksploatował dosłownie do porzygu, a sporo questów opierało się na... idź, pogadaj, zabij. Jak zwykle wszystko rozbija się o realizację, a tutaj jest miejscami całkiem nieźle, bo nawet prosty fetch quest potrafi być obudowany jakąś historyjką i oferuje różne sposoby realizacji celu. Czyli więcej niż jakieś 90% gier RPG z ostatnich kilkunastu lat. Jasne, trzeba wymagać więcej i na pewno cieszą sidequesty, które dorównują wątkowi głównemu. Nie ma się jednak co czarować, nikt nie wymyśli niczego nowego po dziesiątkach lat z tym gatunkiem.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Aktor i producenci zwalający winę za brak sukcesu na toksyczny fandom, czyli po prostu ludzi, którzy nie chcą oglądać chały? Stare, znałem. Niestety, to jest cena jaką wiele marek growych i srebrnoekranowych musi ponieść, zanim branża się otrząśnie. A pierwsze oznaki są już widoczne. -
No cóż, Yasuke definitywnie nie skradnie serc Japońskich fanów. 😏
-
@Isharoth Sporo jest do zrobienia w kwestii balansu, sporo. Tak czy inaczej, dobrze się w to gra. Powiew świeżości na tle ostatnich lat. Jest pierwsza łatka, niestety tylko hotfix. https://kingdomcomerpg.com/en/news/hotfix-1-1-2
-
Zawsze możesz napisać na Allegro, może spuści z ceny ze stówacza. 🤭
-
Sprzedać Ventusa i jeszcze na tym zarobić, za to powinien być jakiś order. Miałem jednego w swojej historii i nigdy więcej. Ta seria ma już taką renomę, że jak wszystkie inne modele wyjeżdżają ze sklepów, Ventus zawsze gasi światło. Serio, nie róbcie sobie tego. I nie czytajcie tych kocopołów, że "nie słychać".
-
Swoboda jest faktycznie spora i fajnie, że obejmuje też zadania poboczne. Ostatnio tak miałem w zleceniu od spłukanego winiarza, gdzie okazało się, że jestem zbyt cienki w piciu, żeby zaimponować ekspertowi. Za to nieźle radzę sobie z otwieraniem zamków. 😏
-
Co do iskier i kucia, trochę zmarnowany potencjał. Wykułem kilka szerokich długich mieczy, każdy schodzi za 450 groszy, koszt materiałów pewnie koło 100 groszy. Mamy więc 350 na czysto. Kuje się szybko, przy dobrym rytmie nie trzeba nawet ponownie korzystać z pieca, wystarczy raz zrobić obrót głownią. Niby można się dorobić, ale szału nie ma. Problemem jest to, że istnieje mnóstwo innych sposobów na zarabianie. Ogólnie ekonomia w grze ponownie została pokpiona. Prawie 20k w kabzie, a żaden rzemieślnik nie oferuje lepszych elementów pancerza niż to co mam. Żadnego nie kupiłem, wszystko zdobyczne.
-
Avowed - nowe RPG akcji w świecie Pillars of Eternity
Vulc odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Ale gdzie tutaj widzisz problem? Też uważam, że te Jutubowe recenzje to często patologia, ale trafiają się bardzie stonowane materiały, gdzie przede wszystkim nie owija się w bawełnę i nazywa rzeczy po imieniu. Czego sensownego chcesz się dowiedzieć z polukrowanych recenzji od dużych serwisów, autorstwa "dziennikarzy prasowych"? -
No jest, ale co to zmienia? Od Alexa z Wawy nie kupisz?
-
https://www.olx.pl/d/oferta/msi-geforce-rtx-5070-ti-gaming-trio-oc-plus-16gb-gddr7-dlss4-CID99-ID14yFCD.html Już się zaczyna, ktoś chętny w promocyjnej cenie 5.7k? Piszcie o jakimś zadatku, to będziecie wyżej w kolejce.
-
Rozumiem polowanie na 5090, ale szarpanie się o 5070 Ti za 4.5k w sensownej wersji, to już wyższy poziom. Tak czy inaczej powodzenia tym, którzy przechodzą z niższych generacji, posiadaczom 4xxx smacznego popcornu.
-
Nie no, te opcjonalne zmiany jak redukcja melee o 40%, na pewno idzie odczuć. Tylko nie wiem czy to nie jest przesada w drugą stronę, bo już obecnie walka dwóch zakutych w zbroje czołgów potrafi być dość długa. Za to wyższa agresywność przeciwników i częstsza zmiana stref in plus - powinno to wyraźnie poprawić dynamikę pojedynków i zwiększyć inicjatywę przeciwników. Jak to z modami, trzeba instalować i testować. Pewnie też się pobawię, ale to ewentualnie w drugim podejściu. Bez przesady, sporo aktywności pobocznych w W3 też stało na średnim poziomie. Przechodziłem grę 3 miesiące temu, więc mam to świeżo w pamięci. Zadania są różne, jedne lepsze inne gorsze. Mamy fajną misję z rycerzem w podziemiach, szukanie kamienia księżycowego czy zadanie z inkwizycją. Często w takich aktywnościach wykorzystywane są dostępne w grze mechaniki, z reguły można je rozwiązać na różne sposoby (kradzież, retoryka, buzdygan przez łeb). Mogą się na pewno wydawać mniej epickie, ale to częściowo wynik settingu. W3 z pewnością był pod tym względem atrakcyjniejszy.
-
W sensie przeciwnicy maja więcej życia, lepiej blokują, robią uniki? Z walką jest taki problem w tej serii, że twórcy nie mogą się wstrzelić w taki sweet spot. W jedynce byle wieśniak blokował kombosy, blokował riposty i sam ripostował. Co sprowadzało walkę tylko do HP. W dwójce znów została wyraźnie ułatwiona, choć nadal trzeba się trochę nagimnastykować przy kilku oponentach.
-
Zadania się czasem przeplatają, więc możliwa jest sytuacja gdzie robiąc jeden quest, przy okazji progresujesz inny. Albo nawet nie wiesz, że to część innego questa i później wracasz do tego samego miejsca/postaci jak już go aktywujesz. To jest nieuniknione, ale równocześnie masz dużą swobodę w tym aspekcie. Na pewno nie musisz robić aktywności pobocznych, jeśli nie chcesz. Stoją na przyzwoitym poziomie, klasycznie są lepsze i gorsze. Zwiedziłem Kuttenberg - miasto tętni życiem, mnóstwo ludzi na ulicach, sprzedawców, rzemieślników, pijanych kmiotów i podejrzanych typków. Zacnie to wygląda. Niestety rozczarowuje fakt, że do większość budynków nie można wejść. Ewidentnie zabrakło czasu na ten element, może któryś patch pozwoli dostać się do nowych obiektów, w celach "inspekcyjnych" oczywiście. Zrobiłem też zadanie dla kowala w jednej z podmiejskich wiosek, polegające nas wykuciu kordelasa lepszego niż jego uczeń. Rzemieślnik zachwycony moją robotą skierował mnie do Kuttenbergu do miejscowego mistrza tego fachu, abym został jego uczniem. Przeszukałem całe miasto i nie znalazłem go. Znalazłem za to w necie informację, że go zwyczajnie nie ma i możliwe, że ma to związek z jakimś DLC. Słabe.
-
Może cewki piszczały, albo hotspot za gorący.
-
Avowed - nowe RPG akcji w świecie Pillars of Eternity
Vulc odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Zrobiłem pierwszą misję i zwiedziłem port. Na razie nie zobaczyłem nic, co odbiegałoby od obrazu gry wyłaniającego się z recenzji - wybitny średniak. Walka w stylu adhd, przypominająca proste gry MMO, co tylko potęguje specyficzny art design świata i przeciwników. Potyczki na początku nawet dostarczają jakiejś tam satysfakcji, ale 30-40 godzin takiego oczojebnego szaleństwa? Słabo to widzę. Przeciętne animacje, jak i cała oprawa (najwyższe detale z RT). Do bólu sztampowe dialogi i postaci, kompletnie bez iskry na tej płaszczyźnie. Wymuszone żarciki jak z generatora i odczuwalna na każdym kroku sztywność. To niestety znak rozpoznawczy Obsidianu, m.in. z tego powodu nie dałem rady ukończyć Outer Worlds. Ogólnie produkcja miejscami niebezpiecznie mocno przypomina Veilguarda, choć mimo wszystko jakościowo jest tutaj lepiej. Dam grze jeszcze ze 2-3h, z czystej, hobbystycznej ciekawości, ale nie przewiduję dłuższego postoju na tym przystanku. -
@voltq Jeszcze tego nie mam w zadaniach. Sprawdzę jak się pojawi. @lukadd A spróbuję, co mi szkodzi. Kości są fajne, oczywiście teraz już tylko for fun, bo mam 15k i konia załadowanego złomem po limit.
-
Trafiłem w końcu na większego buga, na drugiej mapie nie mam żadnego gracza w kości, w miejscu zaznaczonym na mapie. Ani w mieście, ani poza nim. Ciekawe kiedy pojawi się pierwszy patch. Na razie cisza, a już trochę problemów się nazbierało. Ogólnie u graczy, bo prócz powyższego, wszystko u mnie działa jak należy. Każde zadanie da się ukończyć, npc są na miejscu, uczciwie nie mam za bardzo do czego się przyczepić. Jak na tak masywną, open worldową produkcję, to jest naprawdę całkiem udany start. Co do wrażeń z gry, początkowy entuzjazm nieco przygasł (czego się spodziewałem), ale nadal bawię się przednio. Przemierzam drugi obszar odkrywając wioski i punkty szybkiej podróży. Wcześniej ręcznie nie wrzucałem DLSS4, teraz po instalacji nowych sterowników i aktywacji w apce Nvidii, gra wygląda zauważalnie lepiej. Nie spieszę się więc, delektuję sielską atmosferą. Nie skipuję dialogów, chłonę historię regionu, czytam książki, aktywuję wszystkie zadania poboczne jakie się trafią. Znalazłem w końcu naprawdę mocnych przeciwników, jakaś banda w zniszczonym młynie przy rzece, napsuła sporo krwi. Strasznie mi ryj obili, blachy pogięli, musiałem kluczyć między namiotami i kombinować jak nie dać się otoczyć (mimo tego, że dwóch wcześniej ustrzeliłem z łuku).
-
Nikt nie sądził, że ktokolwiek to napisze. Na razie to Nvidia robi świetną robotę w podbijaniu sprzedaży OLED'ów, po tym jak ludzie rezygnują z nowej generacji.
-
-
To co, już mam wykręcać 4070 TiS z obudowy czy poczekać do jutra?
-
-
Okazja jak nic. Pisz do pani Grażyny, może prócz karty "z gwarancją, która obejmuje ją do 14 kwietnia 2027 roku, co zapewnia spokój na przyszłość", dostaniesz jeszcze kilogram pierogów i słoik ogórków.
