Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 868
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Nie jest zaskoczeniem, że fabularnie gra wygląda raczej przeciętnie, choćby XCOM też nie miał jakiejś specjalnie rozbudowanej i atrakcyjnej tej warstwy. Tutaj szuka się czegoś innego. Za turówkę zawsze plusik. Nie jest tak, że tych gier na rynku brakuje, ale z pewnością nie jest ich za dużo. Tych, które stoją na dobrym poziomie.
  2. Spoko, nie przyszedłem "tutaj" tylko dla walk, od ciągłego łupania mam soulsy. Na razie trzymam się zasady "zaraz się rozkręci" od strony fabularnej.
  3. U mnie podobnie, nie zmęczyłem pierwszego sezonu. Jest Andor i później długo, długo nic.
  4. Nie jest najgorzej. Nadal żałuję, że poszli w melee i zbyt mocno w walkę, ale choćby dźwięk pierwsza klasa. Tyle, że Control miało też przedni setting i fajną fabułę. Tutaj jest chyba zbyt generycznie, a historia stanie w drugim rzędzie.
  5. No, to ja się uwinę chyba szybciej niż w rok, mam nadzieję. O ile będę w stanie to ukończyć. Celowo nie czytałem żadnych recenzji ani opinii o grze, więc trochę zaskoczył mnie fakt, że z "grą" to ta gra ma na razie mało wspólnego. Generalnie polega na szybkim czytaniu dialogów, żeby pchnąć fabułę dalej. Co jakieś 40 minut przytrafia się jakaś walka. Atmosfera jest w porządku, ale nie jestem fanem takiego marnowania czasu gracza scenkami, z których wynika tyle co nic. Nie dziwi mnie w tym kontekście fakt, że to produkcja na 100h, z czego - poprawcie mnie jeśli się mylę - połowa tego czasu to interaktywne anime. Plus jest taki, że dostałem od znajomego key za grosze, więc nie będzie szkoda, jeśli w pewnym momencie powiem pass.
  6. Vulc

    Elden Ring

    Nie ma tutaj żadnego suwaka poziomu trudności, we własnym zakresie ustalasz jak trudna będzie gra. A, pomijając bossów, to jedna z łatwiejszych odsłon. Bossowie byli projektowani z myślą o coop lub użyciu duchów, więc mogą być upierdliwi przez niekończące się ataki i ograniczone okienka na kontrę. Podstawowym ułatwiaczem są właśnie duchy (spirit ashes), które trywializują niektóre pojedynki z bossami. Oprócz tego można wzywać NPC/innych graczy do pomocy, wykorzystywać słabości bossów lub overlevelować, o czym już wspominano.
  7. Vulc

    Marvel's Wolverine - PS5

    Jak nawet wstępne wrażenia od takiego serwisu jak IGN nie są super entuzjastyczne, to co musi być na rzeczy. Tak czy inaczej gra faktycznie wygląda na przyjemną i na szczęście jest podobno dość liniowa. Co mnie niezmiernie cieszy w dobie dominacji otwartych światów. Nadal jednak zainteresowanie oscyluje w granicach "może kiedyś w niższej cenie".
  8. Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy. Trochę z innej beczki, ale pozostając w temacie bycia na łasce właściciela platformy: https://ithardware.pl/aktualnosci/google_usunelo_wladce_pierscieni_z_kont_uzytkownikow-53153.html Herbatka gotowa, ciasteczka na stole, można cisnąć maraton z wersjami rozszerzonymi. Jak sobie sięgniesz z torrenta. 🤭 Na razie są to sporadyczne przypadki, zwłaszcza w branży growej, gdzie ostatnio chyba The Crew było usuwane ludziom z bibliotek. Takie zagrania nie służą też interesom, więc raczej nie grozi nam tutaj eskalacja, ale po pełnym przejściu na cyfrę, no cóż, możliwości się otworzą.
  9. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Tak, pamiętam wątek Yakuzy, dla mnie to czysta abstrakcja. Nawet książki gatunkowo różnicuję na zasadzie fantasy -> sf -> szpiegowskie (przykładowo), bo monotonia by mnie zabiła. Swego czasu tylko soulslajki potrafiłem klepać jeden za drugim, ale to już przeszłość.
  10. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Nie, po prostu przejrzałem materiały z obu gier i jednak bardziej mi siedzi Fortune's Weave, choć oczywiście to jest tylko i wyłącznie odczucie oparte na tym co udostępniono, gdzie Three Houses to "pewniak". Jeśli teraz siądę do TH, raczej przez długi, długi czas nie zagram w FW, bo będę czuć przesyt. Prześpię się z tym i zobaczymy.
  11. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Zastanawiam się nad zakupem, ale FW wychodzi już w przyszłym miesiącu, a Three Houses w życiu do tego czasu nie ogram. Za duże ostatnio są dla mnie te gry, a jak mówisz, że poszczególne ścieżki tyle zajmują, muszę się zdrowo zastanowić.
  12. I ten procesor to chyba najtańszy kawałek hardware'u, z którym można dostać nowego Tomba i Racera, o ile dobrze widzę. Ten albo Ultra 5 225F.
  13. Kurdę, nie wiedziałem o tym, ale może jednak potrzebuję procesor Intela.
  14. Przykład jest bardzo dobry. Rockstar słynie z tego, że nie bierze jeńców i mało jest dla niego świętości, zwłaszcza w produkcji, którą wręcz skrojono pod wyśmiewanie, przedstawianie w krzywym zwierciadle zjawisk wszelkiego rodzaju. Problem w tym, że za ten styl odpowiedzialny był głównie Dan Houser, który bodajże koło 2020 roku opuścił Rockstar, z różnych przyczyn. RDR2 wyszło jeszcze spod jego ręki, ale w GTA6 miał już praktycznie zerowy udział. Za fabułę i postaci odpowiada nowy team, zwłaszcza że z Houserem po drodze odeszło jeszcze kilka innych, odpowiedzialnych za ten element osób. Nowy team, który z pewnością wie co jest jednym z głównych źródeł popularności tej serii, ale od tej wiedzy, do efektu końcowego jest niestety długa droga.
  15. Wiele osób zadaje sobie to pytanie - ile z Rockstara zostało w Rockstarze? Gry wydają tak rzadko, że w międzyczasie nawet tak duży zespół może mocno się zmienić, wpływając na końcową jakość. Tego, o ironio nie dowiemy się raczej nawet z recenzji, bo standardy i priorytety serwisów również przez lata się zmieniają, tak jak i sami recenzenci. Niestety mam obawy, że mało kogo to obchodzi. Ludzie i tak pójdą w ciemno, bo to GTA. Nie widać hype'u w sieci i mediach? A co ma być widoczne na ponad 3 miesiące przed premierą? Możemy o tym porozmawiać na tydzień przed datą wydania, a nie podczas trwania sezonu ogórkowego, kiedy ludzie wyjeżdżają na wakacje.
  16. Masz wyżej w temacie stwierdzenie "trailera na Netflixie nie mam zamiaru oglądać".
  17. Dodatkowo nie wiem w czym problem, nie trzeba oglądać tego na Netflixie, więc po co się zarzekać, że "nie obejrzę". Jakby ktoś miał kogoś z tego tytułu oceniać.
  18. Spoko. Kompletnie nic to nie zmienia w kontekście tego co napisałem.
  19. Spoko, tyle że nadal jesteś w zdecydowanej mniejszości. Większość ludzi zerknie z czystej ciekawości o co tyle krzyku.
  20. Bez przesady, klasyczne naganianie, bo przecież Netflix też chce na tym zarobić. Ostatnie zdanie zgodne z prawdą mniej więcej, raczej wszyscy będą chcieli to zobaczyć, nawet osoby których niekoniecznie to interesuje.
  21. Vulc

    Nintendo Switch 2

    Warto jeszcze sięgać po Fire Emblem Three Houses czy już raczej poczekać na kolejną odsłonę?
  22. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Ludzie w panice wykupili, a to co się pojawia, ma już nałożony "podatek". Standardowa akcja, jak choćby swego czasu z napędami do PS5.
  23. Vulc

    Rower jest wielce OK

    Tak, Vollering to taki damski Pogacar, jeździ dobre czasówki, jest bardziej dynamiczna. Tak czy inaczej wykręcić 5.3w/kg na takim kolosie jak Ventoux, czapki z głów. Ta góra jest bezlitosna.
  24. Spiderman: Brand New Day. Nie planowałem iść do kina na ten film, z wielu przyczyn. Nie przepadam za Spidermanem, to dla mnie jeden z mniej ciekawych superbohaterów. Ostatnie marvelowskie produkty okrutnie rozczarowywały lub były co najwyżej przeciętne. Po obejrzeniu kiepściutkich Władców Wszechświata (na szczęście w domu), byłem dodatkowo średnio nastawiony do kolejnych produkcji tego rodzaju. A że opinie nowy Pająk ma dobre? Wiele filmów tego studia miało, obiecując nową jakość i powrót na właściwe tory. A kończyło się tak jak zwykle. W zasadzie poszedłem "przy okazji", musząc spędzić cały dzień we Wrocławiu. No i, kurdę, nie żałuję. W końcu. Bardzo dobry film z postaciami, które wychodzą poza jednowymiarowość charakterystyczną dla tego uniwersum, ze scenami humorystycznymi, które naprawdę śmieszą, z emocjami, które naprawdę budzą emocje. Ze świetnym duetem Peter/Frank i scenami walk, przy których nie chce się ziewać. Tak, to dalej Marvel z całym swoim bagażem rzeczy już wielokrotnie widzianych i nie do uniknięcia, choćby do bólu generycznym bad guy'em ukrytym za szerokim uśmiechem. Mimo wszystko, na tle popłuczyn wydawanych przez lata, Brand New Day wygląda jak produkcja z tych "starych, dobrych czasów". Jak pojawi się 4K UHD, na pewno wyląduje u mnie na półce. 8/10.
  25. Nie mam złudzeń, patrząc na sieczkę jaka często ma miejsce podczas premier poszczególnych tytułów. Ogłupianie swoją drogą, ale jeśli przeciętny nabywca sam nic nie sprawdza, nie robi żadnego researchu, tylko bierze preorder w ciemno, często kilka miesięcy przed premierą, kogo tutaj winić? Na co liczyć? Wszystko dzieje się w większości przypadków na własne życzenie. Nie ma obowiązku kupowania gier na premierę, nie ma obowiązku płacenia za abonamenty, wydawania hajsu na walutę w grze. Z tych powodów nie przekonuje mnie argument "ja nie wiedzioł".
×
×
  • Dodaj nową pozycję...