Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 113
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Ja tutaj tylko wspomnę, że Wizards of the Coast, gdzie trafiła Corinne, jest m.in. właścicielem Archetype - studia odpowiedzialnego za dobrze zapowiadającego się spadkobiercę serii Mass Effect, Exodus: Become the Traveler. Nic na razie nie wiadomo, ale mam złe przeczucia.
  2. Jakby ktoś nie skojarzył, tak - chodzi o Corinne. 🤭
  3. O panie, mój ulubiony temat. Migotanie to ja miałem komór przed testowaniem 271QPX, bo też się naczytałem w internecie, że to może być problem. A później jak monitor dojechał, to dopiero po pierwszej godzinie sobie przypomniałem na co miałem zwracać uwagę. Fakt, są różne egzemplarze i różni ludzie, o różnej podatności na to zjawisko. Trzeba testować, tutaj słowami nic się nie załatwi. Sam potrafiłem zwykłego IPS'a odsyłać dwa razy zanim przyjechała odpowiadająca mi sztuka (z innych przyczyn oczywiście). Zjawisko istnieje, ale z doświadczeń ludzi, którzy takie monitory mają ( od jednego dostałem tego MSI do testów), i jak widać także osób stąd, wynika że to nie jest znaczący problem i coś, co człowieka od tej technologii odrzuci. Jak wyżej pisano, od Oleda nie ma odwrotu, jak już człowiek zobaczy to na żywo. Sam długo zwlekałem z zakupem, ale ostatecznie zdecyduje się chyba na ten, którym miałem okazję się pobawić, czyli MSI 271QPX. Jest coś jeszcze wartego uwagi co możecie polecić prócz AW2725DF czy FO27Q2?
  4. Pytanie czy karta uciągnie - poziom 5070, szału nie ma.
  5. Jedyne co może odrobinę martwić to właśnie background tej ekipy. Warzone, Titanfall, CoD czy Apex Legend, dzielą elementy wspólne z BF, ale to jednak nie jest Battlefield. Trzeba się na wielu płaszczyznach odciąć i pamiętać o priorytetach.
  6. BF to jedyna sieciówka w jaką gram, więc byłoby fajnie, jakby w końcu spięli poślady i dostarczyli coś konkretnego. To nie jest rocket science, przepis na sukces to nie tajna receptura. Wiedzą doskonale co nie zagrało choćby w 2042, czego gracze oczekują i na co przez lata zwracali uwagę.
  7. To nie jest gra, która siądzie każdemu, więc różnie może być. Pod tym względem bliżej jej do RDR2 niż do takiego Wieśka 3, który siadł każdemu, a jak komuś nie siadł to wstyd było się przyznawać.
  8. Bez kombinowania z VPNami, praktycznie tylko standardowe keyshopy. Ja wziąłem właśnie Gold Edition na CDKeys, bo to w miarę sprawdzony portal, 55 euro. Podstawka jest za 42. Różnica w cenie do przełknięcia, a wjadą wszystkie DLC.
  9. Dla mnie wręcz przeciwnie, większość polskich Jutuberów growych, których widziałem, to właśnie krzykliwi showmani z taką manierą w głosie, że aż zęby zgrzytają. Opanowany styl tego gościa mi idealnie pasuje.
  10. Trzeba było sobie kupić 5080 na premierę. A nie, czekaj... Ja, w myśl zasady, że upgrade kompa wypadać robić pod daną grę, aby to miało sens, podkręciłem sprzęt głównie z myślą właśnie o KCD2. Na razie recenzje wyglądają okej, ale chcę przeczytać jeszcze kilka, aby się upewnić, że to nie jest techniczny bubel. Reszta to takie KCD 1.5, więc powinno być ok.
  11. Zobaczymy, na razie to są tylko obietnice. Widać na fragmentach poprawiony model zniszczeń, co jest kluczowe dla tej serii i zawsze być powinno, choć da się zauważyć też spore uproszczenia na tej płaszczyźnie - gość strzela z wyrzutni w fasadę, sypie się cały front budynku zamiast tylko trafionego obszaru. No, ale ciężko coś wyciągnąć z tak krótkich fragmentów. Zwłaszcza że to jest mega mocno podkoloryzowane.
  12. Gamespot twierdzi, że stan techniczny gry jest na premierę o niebo lepszy niż w przypadku pierwszej części. Przez 70 godzin nie natknęli się na żadne game breaking bugs, zarówno w przypadku zadań głównych jak i pobocznych. Jest trochę lewitujących obiektów, koślawego przenikania i tym podobnych cudów, ale ogólnie jest całkiem w porządku. Nie zaskakuje to w sumie, pamiętając jak jedynka wyglądała na początku. Tym niemniej cały czas cieszy.
  13. HDD w 2025 roku? Odważnie. W końcu, na nowej karcie, odpaliłem Cyberka w full detalach z DLSS+FG+PT. 90 klatek średnio, nie zauważyłem żadnych graficznych glitchy. Gra nadal wygląda pierwszorzędnie, nie dziwię się, że ciągle wrzucana jest w benchmarki. Miałem wpaść tylko na chwilę, a ukończyłem Akt 1. 😄 W kontynuacji będzie sporo do zrobienia. Czego mi najbardziej brakuje, to dostępu do większej ilości budynków i ogólnie wertykalnego zwiedzania. Strasznie dużo fajnych obiektów nie zostało należycie wykorzystanych, choćby megabloki.
  14. No i luz, po to są mody na PC, żeby każdy dopasował grę pod siebie, a popularność na Nexusie pokazuje, że jest zainteresowanie tym "udogodnieniem". Podejrzewam, że będzie to jedno z pierwszych, jakie się pojawi, o ile będzie to możliwe. Prawdą jest również to, że z modami trzeba uważać, aby nie przedobrzyć. Jeśli ktoś głód, obciążenie, zmęczenie, rany i resztę tego typu mechanik wyrzuca za pomocą modów, ile z pierwotnej wizji twórców tutaj zostaje? Trzeba mieć umiar i dać grze szansę w wersji vanilla. To nic nie kosztuje. Ja używałem moda na brak animacji podnoszenia ziółek i na kropkę podczas celowania z łuku. Za pierwszym razem przechodziłem na konsoli bez żadnych modów.
  15. Kolejny BF jest w sumie na dobrej pozycji, bo 2042 poprzeczkę zawiesiło tak nisko, że wystarczy przywrócić elementy z poprzednich odsłon, które działały i które gracze doceniali. Natomiast nadal wiara w jakiekolwiek obietnice w tym przypadku jest mocno naiwna.
  16. Wszystko zależy od realizacji elementów survivalowych (i innych). Sznapsy w KCD były upierdliwe na początku, bo człowiek miał ich - tak jak wszystkiego innego - mało. Później, poprzez alchemię i zwykły progress, wpadało ich całkiem sporo. Zamysł twórców jest zrozumiały, ale faktycznie mechanika może się wydawać niektórym zbyt obciążająca. Zwłaszcza w świetle ewentualnych crashy gry i powtarzania całych jej fragmentów od ostatniego sejwa. Nie bez powodu mod na nielimitowane sejwy jest najpopularniejszą modyfikacją do jedynki na Nexusie.
  17. Jedynkę ogrywałem po raz pierwszy na konsoli, ale po niedawnym ukończeniu na PC - nie ma już odwrotu. Upgrade sprzętu był robiony głównie pod ten tytuł, więc dla mnie wybór jest tylko jeden.
  18. Nie będzie, już dawno temu to potwierdzono.
  19. Chodzi głównie o to, że to Restera zapewne. 😏
  20. Dzięki. Szczerze? Jak na polskiego jutubera, słucha się go lepiej niż się spodziewałem. Nie ma jakiegoś przerysowanego akcentu, ani irytującego, mentorskiego tonu. Zerknę.
  21. Możesz sprecyzować co się kryje pod "recka uv"?
  22. Trochę na raty, bo nie było tyle czasu, ale jest - gra ukończona. Zamknąłem się w około 30h, jeśli wierzyć informacji na sejwie. Świetny czas jak na taki tytuł, a przecież nie wyczyściłem każdej mapy do zera, zrobiłem za to chyba wszystkie duże zadania poboczne. W skrócie, wyśmienita produkcja. Scenariusz iście filmowy, z charakterystycznymi dla wersji srebrnoekranowej elementami. Kapitalny voice acting Indiego i reszty składu (Voss, Gina), same postaci oddane bezbłędnie, choćby main villain świetnie się tutaj sprawdził. W końcówce liczyłem na więcej emocji, choć nie mogę uczciwie powiedzieć, że jestem rozczarowany. Na pewno nie zabrakło rozmachu. No i chemia między dwójką głównych bohaterów - tak to się powinno robić. Lokacje zróżnicowane i dobrze przemyślane, zachęcające do zwiedzania i odkrywania sekretów. Czuję tutaj jednak mały niedosyt, bo liczyłem na trochę bardziej rozbudowane podziemia, przykładowo wnętrza piramid. Można było się pokusić o coś obszerniejszego. No i zagadki, zdecydowanie zbyt łatwe. A były możliwości na tej płaszczyźnie, bo w grze można zmienić ich poziom trudności. Walka nie należy do specjalnie skomplikowanych, ale wraz z ogólnymi mechanikami idealnie współgra z całością. Przebrania płynnie odblokowują dostęp do nowych lokacji czy też po prostu ułatwiają ich zwiedzanie. Rozwój postaci wyraźnie ułatwia konflikty i przemierzanie miejscówek, okładanie nazistów po gębach nie nudzi do samego końca. Wielki Krąg to przykład doskonałego wykorzystania licencji, co w tej branży zdarza się rzadziej niż częściej. Zwłaszcza w przypadku tak głośnych marek. Gra, która może nie błyszczy w żadnym aspekcie, ale też gra, w której nie jestem w stanie przyczepić się tak naprawdę do niczego konkretnego. Większość elementów zrealizowano minimum poprawnie, od strony technicznej brak większych bugów (prócz jednego, którym dostałem po napisach końcowych). Nikt tej produkcji specjalnie nie wyglądał i zdecydowanie miała ona za słaby marketing. A szkoda, bo to perełka w zalewie bylejakości w ostatnich latach.
  23. Nikt tutaj gry nie ma, co nie znaczy, że nie można porozmawiać o oczekiwaniach i zmianach względem jedynki. Temat ma ponad 50 stron, takie dyskusje miały już tutaj miejsce. Nie jest niczym zaskakującym, że ostatnio griluje się głównie wiadome wątki, bo chociażby sami twórcy tylko sytuację skomplikowali, swoimi nie specjalnie przemyślanymi wypowiedziami. "Taki mamy klimat". To musisz ukończyć jeśli masz zainstalowane (domyślnie jest częścią Royal Edition). Zresztą powinieneś mieć informacje w zadaniach, że musisz to zrobić zanim Pan Ptaszek będzie mógł wyruszyć dalej. O ile, oczywiście, to nie jest jakiś bug.
  24. A zrobiłeś zadanie z dodatku? Jeśli masz zainstalowany dodatek Miłosne przygody Jana Ptaszka, musisz to zadanie ukończyć.
  25. W tej grze to normalka, na premierę dwójki na pewno nie zabraknie podobnych akcji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...