-
Postów
2 113 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Ludzie mają naprawdę przedziwny brak dystansu do rzeczy, które dzieją się w ramach internetowej rozrywki. Niby widać to nie od dziś, ale i tak bawi. Zaraz będziemy prosić @Kadajo żeby mrugnął jeśli wszystko jest w porządku, jak nagle zamilknie.
-
Mam w obserwowanych 4070 Ti Super na Allegro, w ostatnim czasie doszło chyba z 25 aukcji z kartą - ceny zaczynają się od 4000 a kończą na 5000 zł. 😆 To są dzikie żniwa, a najsmutniejsze jest to, że i tak znajdą się chętni na te karty, przestraszeni dostępnością nowych serii. Mi się udało złapać 4070Ti Super w relatywnie dobrej cenie, za niewiele więcej niż 3k.
-
Karty graficzne to teraz dla nich takie weekendowe hobby.
-
No właśnie, wszak Andromeda od strony fabularnej była zwyczajnie płytka, natomiast core gameplay całkiem dawał radę. Ewidentnie brakuje pomysłu na grę, nie ma tam już ludzi, którzy na gruncie storytellingu mogliby zaproponować coś ciekawego. A patrząc na to jak rozgrywka "ewoluowała" w Veilguardzie, także ten departament mocno traci na jakości.
-
Tak to działało już znacznie wcześniej, Covid to tylko uwypuklił. Tutaj mamy jeszcze presję środowiska, bo każdy chce nową kartę, aby wziąć udział w dyskusji, zrobić jakieś testy. Serwisy podkręcają atmosferę, bo jest to na rękę i im, i sprzedawcom. A motyw z ograniczoną dostępnością jest stary jak świat. Tak samo to działa w przypadku gier, które - o ironio - nie mają problemów ze stockiem.
-
Być może "sukces" Veilguarda zmusił EA/Bioware do ponownego zastanowienia się jak ma wyglądać kolejny ME. Nie jest wykluczone, że chcieli iść w podobnym kierunku, co jeszcze jakiś czas temu byłoby założeniem absurdalnym. Dziś? Nie ma opcji, żeby ktoś im uwierzył w cokolwiek na słowo. Wiarygodność tej firmy jest praktycznie żadna. Z tych dwóch dużych serii od Bioware, zawsze preferowałem Mass Effecta, ale ciężko żeby wiązać z serią jakiekolwiek nadzieje w chwili obecnej. Tak czy inaczej przyglądanie się rozwojowi tej gry nic nie kosztuje. O ile ta gra faktycznie dojdzie do skutku.
-
Jak dla mnie FE wyglądają całkiem ok, ale nigdy w sumie ich nie kupowałem.
-
Co można napisać. Może to znak, że jednak trzeba trochę doinwestować w sprzęt. 😏
-
@Tomek_ITH Jasne, wszystkiego nie widziałem, ale zbyt często jak ktoś coś polecał, bo "gość dobrze gada", kończyło się zmarnowanym czasem. A te materiały potrafią być koszmarnie długie jak na ilość informacji, jaka jest tam przekazywana. Może później zerknę na ten materiał.
-
W to byłbym skłonny uwierzyć, ale wszelkie relacje polskich Jutuberów wydają mi się tak mało wartościowe, że nawet nie chce mi się odpalać filmiku. Co dotyczy wszelkich tego typu materiałów przedpremierowych, gdzie zazwyczaj zachwytom nie ma końca. A później wiadro zimnej wody na głowę. Inna sprawa, że tutaj ryzyko wpadki jest jednak wyraźnie mniejsze. Jedynka miała świetnie napisaną historię, oferowała sporo dobrze zrealizowanych fragmentów decyzyjnych, czy to w przypadku losu niektórych postaci czy sposobu rozwiązana misji. Choćby pamiętny etap w klasztorze, gdzie można było po prostu włamać się do środka i załatwić sprawy po cichu. Większość zadań głównych pozwala dotrzeć do celu różnymi sposobami i mam nadzieję, że nic na tej płaszczyźnie się nie zmieni.
-
Oj, nie wrócił. On tutaj jest od dłuższego już czasu. Brak konkurencji w segmencie nie wymaga inwestowania czasu i środków w system sellery, za to na eksperymenty pokroju Concorda kasa się znajduje. I tak się ten biznes kręci.
-
A kiedy było grzecznie? Sprecyzuj.
-
Było ze trzy razy. 😏
-
Ma za to, w konkretnych sytuacjach, wpływ na fabułę, spójność świata i jego wiarygodność, zwłaszcza w odniesieniu do poprzedniej części, która jasno określiła preferencje seksualne głównego bohatera. Jego zachowaniem, dialogami, zadaniami pobocznymi i częstymi wizytami w łaźniach na polerowaniu... zbroi. Tłumaczenie zmian, że przecież mógł sobie zerkać na chłopów zainteresowanym wzrokiem, ale spod przyłbicy, a to się nie liczy, jest co najmniej niepoważne. Tak, gracz decyduje co można a czego nie można zrobić, natomiast sam fakt, że można, stoi w sprzeczności z poprzednią odsłoną i wizerunkiem bohatera, który został tam wykreowany. Wracamy więc do pytania po co w ogóle w to brnąć. Zysk z tego tytułu żaden. Jak chcieli takie elementy w grze, mogli wziąć dowolnego, randomowego typka z Kuttenbergu i dorobić odpowiednią otoczkę. Co im stało na przeszkodzie? Nie poprawia sytuacji fakt, że early access nie obejmował największego miasta, gdzie to wszystko ma miejsce. Zapewne całkiem przypadkowo. Jedynkę uwielbiam. Jeszcze kilka lat temu kupiłbym dwójkę w ciemno, bez mrugnięcia okiem. Mimo tego, że dość długo już udaje mi się trzymać zasady "no preorders". Tutaj jednak nadal nie kupiłem i czekam do premiery, choć nie mam też zamiaru się oszukiwać, że to dla mnie deal breaker. Po prostu śmieszy i śmieszyć mnie będzie ten brak konsekwencji w tym co robią i mówią twórcy tej gry.
-
Bez DTS w TV i HDMI 1.3 w ampli faktycznie szału nie ma, ale rozumiem niechęć do inwestowania w ten setup, jeśli jest to tylko czasowe rozwiązanie. Daj znać czy ekstraktor działa jak należy.
-
Kolejna wycieczka na łono przyrody? Gdzie nasz miejscowy ekspert od memów jak jest potrzebny. Dziś odbieram 4070Ti Super i zobaczymy jak dalej się sprawy potoczą z dostępnością i cenami 5070Ti. Jeśli będzie za grubo na premierę z modelami ze średniej półki, pozostanę przy poprzednim genie trochę dłużej.
-
Jeśli chcesz już pisać o odpalonych korbach, możesz chociaż przeczytać uważniej wypowiedzi w wątku? Spójność historyczna w przypadku czarnoskórego kolegi jest dyskusyjna. Ale dobra, założymy że to się da jakoś sprzedać, bo chcieli mieć trochę egzotyki w grze. Wątek homo głównego bohatera jest natomiast absurdalny i nie ma znaczenia jego świadomość, że to grzech. Henryk był 100% hetero bez najmniejszych oznak zainteresowania płcią przeciwną przez cały okres trwania pierwszej odsłony, a tutaj chcą to sprzedać na zasadzie "bo jakiś typ z żoną i dzieckiem się kiedyś zakochał w facecie". To się dla Ciebie klei, to jest wiarygodne? Vavra zarówno w tym wypadku jak i w innych, zwyczajnie nie wie co powiedzieć, więc uprawia dość płytki damage Control. Jasne, poczekamy i zobaczymy jak to zostało zrealizowane, ale i tak śmiać się chce widząc jak twórcy utrudniają sobie życie decyzjami, które nie niosą ze sobą żadnych zysków.
-
Nigdy się nie nauczą. A później wielkie zdziwienie, że ludzie znów mają problem. Znów się czepiają. Tłumaczenie tego na zasadzie "znałem kilku facetów" jest zwyczajnie niepoważne. To już lepiej byłoby nic nie mówić i pozostawić domysłom dlaczego gościu będący w 100% heteroseksualnym mężczyzną przez całą poprzednią część, nagle zaczyna się interesować facetami. Przy czym chodzi tutaj tylko o fabularną spójność, nic więcej. Jeśli to tylko jedna scena, po co się w to bawić? Zero potencjalnych korzyści. Zobaczymy jak to zostanie zrealizowane.
-
Może dorzućmy trochę konkretów, zaciągnąłem z Reddita (lekkie spoilery): Okej, wytłumaczyli, pozostaje to kupić lub nie. Tylko cały czas nasuwa się pytanie - po co. Jeszcze rozumiem naszego czarnego przybysza, ale punkt piąty to zwyczajne igranie z ogniem, bo reakcje graczy na te elementy są ostatnio dość gwałtowne. Nic nie można na tym zyskać, z reguły tylko się traci.
-
Klasycznie, jak nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze. 😏
-
Nie bardzo rozumiem, pytałeś o ludzi, którzy mają kino domowe, więc odpowiedziałem. Co dokładnie chcesz wiedzieć? Dźwięk w grze jest zależny od tego co sobie ustawisz w opcjach konsoli i co będzie w stanie dekodować amplituner kina domowego.
-
@ryba W przypadku konsol używa się głównie LPCM. Możesz sobie oczywiście wrzucić na amplitunerze kina DTS, ale będziesz mieć w ten sposób dźwięk stratny, pojawić się też może delikatne opóźnienie.
-
Jake wyżej wspomniano, są inne badania rynku niż Steam i tam też przewaga Nvidii nie podlega dyskusji. https://www.tomshardware.com/pc-components/gpus/gaming-gpu-sales-plummet-14-5-percent-in-third-quarter-nvidias-rtx-5000-series-launch-looms-large Tylko nie rozumiem do czego ta rozmowa zmierza. Tutaj nie trzeba chyba udowadniać, że Nvidia dominuje i dzięki temu decyduje w dużej mierze o kształcie rynku i kierunkach rozwoju. Jeśli chodzi o mnie, nawiązując do powyższej dyskusji, zaszły małe zmiany. Postanowiłem zrealizować najpierw plan B, czyli kupić RTX'a 4070Ti Super, a później... zobaczymy. Jeśli sensowne modele 5070Ti nie będą absurdalnie droższe od msrp, a testy kart wypadną pomyślnie, zastanowię się nad wymianą.
-
Avowed - nowe RPG akcji w świecie Pillars of Eternity
Vulc odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Ludzie nie widzą też swojej zakupionej kopii w bibliotece, więc pewnie cos działają. Ktoś w ogóle zainteresowany grą? Będzie w GPU, więc pewnie się obsada, ale na razie nie widziałem w materiałach o niej nic, co by mnie porwało. -
Zresztą tutaj nie chodzi tylko o samych producentów kart, ale i postępujące lenistwo developerów. Skalery zadomowiły się już na dobre, więc nie trzeba się specjalnie pocić przy dopieszczaniu produktu końcowego. MFG wydaje się tutaj naturalną ewolucją tych rozwiązań, wyciskania jeszcze więcej z tego samego. A jakość renderowanego obrazu czy zwroty "czysty raster", dla wielu przeciętnych graczy to rzeczy obojętne lub zwyczajnie nieznane.
