Skocz do zawartości

adashi

Użytkownik
  • Postów

    1 825
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez adashi

  1. Słuchajcie, szukajmy w tym wszystkim także i pozytywów. Klimat się ociepla. Za jakiś czas będzie można u nas uprawiać bawełnę.
  2. Należało zostać tancerzem baletowym.
  3. Każde ugrupowanie oprócz Ugrupowania Posłu Brałnu będzie miało mój głos jeśli tylko pozwoli mi uwierzyć, że przeprowadzi podniesienie i zrównanie wieku emerytalnego. To się naturalnie musi odbywać stopniowo, nie można od razu na 70, bo faktycznie ludzie szału dostaną. Co roku dodać pół roku czy jakoś tak.
  4. Moment wybrany słabo, bo wygląda na próbę odwrócenia uwagi od kwestii wyborów poprzez zagdakanie bzdurkami.
  5. Z Afryki może być wjazd na prywatne zaproszenia, potwierdzone wniesionym depozytem pieniężnym z obowiązkiem utrzymywania imigranta. Zwolennicy niech sobie murzynów sprowadzają do woli na własny koszt. Firmy na kontrakty czasowe też mogą, na podobnej zasadzie. Inna imigracja czarnych: out.
  6. Black Mirror było oglądane?
  7. Ciężko będzie to zweryfikować. Zaraz się okaże, że drogi czy inne infrastruktura i kilometrówki generalskie to wydatki na zbrojenia. Decyzja może i jest podjęta, uważam że to bez znaczenia, bo wiadomo, że państwa to oleją.
  8. Wiele krajów prędzej opuści to NATO niż zaakceptuje taki poziom wydatków. Pozostanie to raczej papierowym prawem.
  9. Jest to trochę zabawne i trochę smutne, jak się na to patrzy. O ile można rozumieć podwyższony poziom lęku w przypadku Rosji, to w przypadku Chin ten lęk jest owocem podatności na propagandę. Czytając takie wywody budowane na podstawie rolek z tiktoka wiele można wywnioskować na temat różnych podatności forumowiczów. Co ciekawe w kręgach bardziej zbliżonych do kręgów decyzyjnych, takie lęki są znacznie słabiej wyrażone. Propaganda najwyraźniej jest przeznaczona tylko dla wiernych pretorian. I jest dość skuteczna, tutaj można przeczytać jak dyskutanci wierzą, że bronią nas przed potwornymi Chinami, które chcą Coś przez Duże Ce nam zrobić. I to bez względu na ich szczegółowe przekonania polityczne.
  10. Czego Ty się spodziewasz? Że nieprawidłowości mogły być takich rozmiarów, aby spowodować zmianę kolejności końcowej?
  11. Nie. Chciałbym dać sobie szansę jej wdrożenia, jeśli jednak okaże się super. Bo wiele na to wskazuje. Czyli chciałbym sobie spróbować zająć kolejkę po taki reaktor. Próbować podpisać jakąś umowę. Takie coś nie wyklucza montażu innego reaktora. Gdyby jednak nie było tak super. Przecież przez najbliższe minimum 5 lat budowa elektrowni to będzie jakaś nieproduktywna papierkologia.
  12. Ależ Chiny nie mają wyłączności na tę technologię. Oni tylko najsprawniej działają. Ta technologia jest także w posiadaniu uwielbianego tu na forum USA. Także Japonii. Mało tego, jest chyba nawet jakaś francuska firma, która działa lub działała w tej branży. Wprawdzie ona działa w stylu europejskim, czyli głównie poszukuje powodów dlaczegóż to nie-da-się i konsekwentnie oraz powoli konsumuje środki publiczne, ale zawsze coś. Ja się zgadzam, że potrzebujemy elektrowni na już. Ale perspektywa 15 letnia to jest coś bardzo odległego od na już.
  13. To że Kamilek robi z siebie El Pajaco wypowiadając się w tematach, o których ma słabe pojęcie, nie znaczy, że inni też powinni... To jest technologia 60-letnia, tylko nie rozwijana, bo się wielcy tego świata rzucili na reaktory uranowe, ze względu na pluton. Ale w międzyczasie postęp technologiczny nie zatrzymał się. Tu trzeba tylko implementacji osiągnięć pod konkretne wymagania takiej konstrukcji, nie ma za bardzo potrzeby odkrywania jakichś całkiem nowych rzeczy. To jest też reaktor jądrowy, tylko o znacznie niższych wymaganiach co do chłodzenia itp. Chiny na pewno, może też Korea i może też Indie ruszą w tym kierunku. Można się próbować podpiąć, zarezerwować sobie kolejkę. Można też nie próbować i jak zazwyczaj przepłacić komuś za rozwiązanie starsze i gorsze. I do tego mniej bezpieczne. U nas to pewnie USA.
  14. Tym bardziej należy postawić na reaktory torowe, skoro to aż tak odległa perspektywa czasowa. Co za kraj nieudacznictwa, heh.
  15. Technologia reaktorów torowych jest daleka od dojrzałej. Są też że trzy jej odmiany. Ale zanim u nas coś realnie powstanie minie jeszcze co najmniej duże kilka lat. Do tego czasu ta technologia się ogarnie, znając typowe chińskie czy koreańskie tempo działania. A to potem dużo taniej wychodzi w eksploatacji, bo są potrzebne znacznie niższe standardy bezpieczeństwa, jest dużo mniej ryzyk. Jest też dużo łatwiej dostępne paliwo. Reszta elektrowni, oprócz samego reaktora, może być taka sama jak przy reaktorze uranowym. Może też być znacznie tańsza i szybsza w realizacji.
  16. My w Polsce mamy szczególnie złą sytuację, przez wielodzięciecioletnie upośledzone rządy i brak energetyki jądrowej. Wg mnie teraz powinniśmy postawić na reaktory torowe. Czyli przeskoczyć etap reaktorów uranowych. To by wymagało współpracy z Chinami. I tutaj klops, bo USA nam na to nie pozwolą. I nadal pozostaniemy w dupie, z perspektywą elektrowni uranowej za 10 czy 15 lat, nawet już nie sprawdzam co oni tam deklarują. A od importu paliwa jądrowego nadal będziemy uzależnieni, tak jak i teraz od importu węglowodorów czy paneli fotowoltaicznych.
  17. Dla świata może i nie są, ale dla nas są. Bo to lewactwo doprowadziło do kompletnej marginalizacji Europy na świecie. I tego, że teraz możemy jedynie się przyglądać rozwojowi sytuacji.
  18. A ja na to własnej kasy nie postawię. Jeśli się zdecydują, dadzą radę utrzymać blokadę wiele tygodni. Tylko czy się realnie zdecydują? Bo co na takie coś kraje znad Zatoki Perskiej?
  19. Będę z ciekawością obserwował narrację w kwestii tych trzech lokalizacji. Dla mnie to nie wygląda na udany atak. Albo tam tego uranu nie było, albo tych instalacji nie zniszczono.
  20. Aha, tutaj czytam, że to raczej było ostrzeżenie USA, a jednak nie udany atak. Czyli zrobili w ziemi dziurki. Pokazali, że mogą je zrobić. No okej.
  21. Taki, że po ich choćby częściowym zawaleniu i wybiciu dziury, fluorek uranu powinien się ulotnić i dać wzrost poziomu promieniowania w okolicy tej dziury.
  22. 50 km wydaje się niesłychanie bardzo dużo. Wiatr to nie są przepływy linearne, zaburzenia są rozpraszane bardzo szybko. Jeśli komuś wyszło 50 km to okej, nie ma co dyskutować z wynikami.
  23. Czy ja czytam o w pełni udanym ataku USA na instalacje wzbogacania uranu i nie ma żadnego opadu promieniotwórczego? Ktoś tu sobie żarty robi.
  24. OK, ja kwestie zabierania wiatru zostawiam do dyskusji bardziej otwartym umyslom. W swoim zadufaniu uważam to za bzdurę. Także w kontekście zmian przepływów spowodowanych wiatrakami. No ale jakbym grant pozyskał, to pracę w temacie jak najbardziej byłabym w stanie wytworzyć, więc jak ktoś ma dojścia zapraszam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...