adashi
Użytkownik-
Postów
1 825 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez adashi
-
Zmęczenie tą wojną w Europie jest bardzo duże. Przeciętny Europejczyk nie będzie gotowy zrezygnować z karmelowego latte w imię jakichś poborów, obronności, walki dronowej oraz podobnych rzeczy. Udział europejskiej armii (zwróćmy uwagę na ile to samo w sobie śmiesznie brzmi) w konflikcie ukraińskim jest dla mnie zero-prawdopodobny. Indie są za daleko i zbyt słabe są więzi gospodarcze z nimi, aby już teraz odegrały dużą rolę, choć zgadzam się, że może być wielka przyszłość przed Indiami. W krótkim terminie zostaje nowe rozdanie z Chinami i z Rosją dla tej naszej schyłkowej Europy.
-
Nie było dobrego momentu na pokój w innym scenariuszu niż ukraińska kapitulacja. Rosja nigdy nie była zainteresowana. Był moment na wyparcie rosyjskiej armii i okopanie się na wschodnich, ukraińskich rubieżach, ale też przeminął.
-
Nie wiem skąd bierzecie taki obraz sytuacji. Czy w Twoim Stylu, Focusie, Gali albo na kremlince znowu był jakiś artykuł? Przymierzacie kapitalistyczne standardy do rosyjskiej gospodarki, a potem co jakiś czas macie klasyczne reakcje Marcelego Szpaka, że nie idzie tak jak prognozowano. Rosja nie osiągnęła żadnego szczytu produkcji militarnej. Import równoległy plus własne technologie załatwia wszystko. O braku pieniędzy to nawet szkoda pisać. Techniki druku opanowany ma cały świat. Pomijam już to, że uwzględniając półlegalny import z Afryki, Rosja jest obecnie największym producentem złota na świecie. Więc tyle, jesli chodzi o braki pieniędzy na cele militarne. Rosja przestawia gospodarkę w tryb militarny. Pewne jej wskaźniki wystrzelą, pewne zanotują niespotykane spadki. Ale to tylko wskaźniki. Z naszego punktu widzenia to co Rosja robi, wydaje się ryzykowne i wręcz błędne. Ale to raczej na Kremlu mają lepszą ocenę sytuacji, a nie my tu na forum czy ogólniej na Zachodzie. Czytacie te bzdety twitterowych e-wojowników i cieszycie się, bo piszą to co chcielibyście czytać. Niestety potem przychodzą regularne zadziwienia światem. Rosja tak modyfikuje swoje społeczeństwo, aby bez jakiejś formy uczestnictwa w sektorze militarnym dla typowego Rosjanina nie było możliwe dostatnie życie. Przy takich stopach procentowych i tak uporczywej obronie przed hiperinflacją będzie w Rosji zapaść produkcji cywilnej, a szczególnie zapaść w budownictwie. Tylko że to w ogóle się nie przełoży negatywnie na ich potencjał militarny, a wręcz przeciwnie. Jak tam obecne prognozy e-wojowników - niech zgadnę: upadek Rosji za około 2 lata? Wam to czegoś nie przypomina?
-
Co to takiego ten szczyt produkcyjny? To coś jakby zderzenie z Kopułą, żeby nie rzec z Firmamentem?
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
adashi odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ma moment obecny szanse pisiego kandydata na wygraną są zerowe. -
Nie wydaje mi się aby bez uzyskania kontroli nad Odessą, Rosja kwestię ukraińską mogła uznać za rozwiązaną. Będzie pewnie sporo bleblania i planów pokojowych, ale nic z tego nie wyjdzie zbyt szybko.
-
Wady wymowy osoby, która tam czyta tekst, uniemożliwiają wysłuchanie tego do końca.
-
Zgoda. Niestety te religijne historyjki w ogóle się nie spinają z realnością świata. Są żałośnie proste i żałośnie zregionalizowane. W sumie szkoda, bo to czasem bardzo atrakcyjne wizje.
-
Dla zwolenników pislandii albo lewactwa, spadek wydatków na socjal to pewnie jak zdrada stanu.
-
Nie będą jednakże efektywnie niższe. Regularne transfery socjalne zastępowane są tymi pseudo transferami dla ochotników. Można ocenić, że korzysta z tego około 30% rosyjskich obywateli. W takich Buriacjach pewnie nawet więcej bo tam może być dzielenie się tym w ramach całych wiosek. Rosja to kraj gdzie mamy do czynienia z o wiele silniejszymi więziami rodzinnymi niż przykładowo w Polsce. Oni się tam dużo łatwiej dzielą.
-
A kto oprócz demisterów na serio rozważa odzyskanie okupowanych obszarów? Czyżby nikt?
-
Wszystkie demistery tego wątku walą przytępą ukraińską propagandą, a Radzie bombardowani tymi wieściami o szlachetnym, ukraińskim narodzie łapią przerażenie, że już zaraz ruskie Polskę zaatakują, ot tak dla jaj. Albo dlatego, że są źli. Bardzo, bardzo źli.
-
W kwestii wojny gospodarczej to Rosja najgorsze ma już dawno za sobą. To najgorsze miało miejsce pod koniec 2022 roku kiedy to różne firmy entuzjastycznie opuszczały Rosję. To wtedy były nagłe zaburzenia łańcuchów dostaw itd. Od tego czasu albo po cichu firmy powróciły albo powstały alternatywne kanały dystrybucji. Koszty tego zostały już poniesione za co rosyjska gospodarka zapłaciła. Dużo istotniejszym problemem dla rosyjskiej gospodarki jest samo prowadzenie wojny, a nie te nieudaczne sankcje. Znowu upadek za około 2 lata? Nowe, nie znałem.
-
O nie! To koniec.
-
Z metalami ziem rzadkich nie jest tak tragicznie ale stopień uzależnienia Europy od importu leków jest dramatyczny. Wystarczy aby Chiny porozumiały się z Indiami w tym zakresie i u nas nastąpiłaby hekatomba. Nie byłoby potrzeby aby nas militarnie podbijać. I nie, nie dałoby rady zastąpić tego importem przez USA albo przez Australię. Nie dostatecznie szybko.
-
Może oficer prowadzący z Kijowa wskazuje co należy wklejać.
-
Ach, czyli to oni nam dają! UE ma własne, państwowe pieniądze i ci dobrodzieje przekazują je nam. Dzięki, czuję się uspokojony. To co robi Rosja to spychanie części społeczeństwa nie partycypującej w tych transferach prowojennych w ubóstwo na skutek zjawisk inflacyjnych. To alternatywa wobec przymusowej mobilizacji. Imo strategia mocno ryzykowna. Zobaczymy jak się sprawdzi. Na razie idzie to lepiej niż Ukrainu (patrz skala dezercji), no ale degradacja gospodarki cywilnej będzie postępować. Na pewno na Kremlu wiedzą więcej o Rosji niż my tutaj.
-
Ale ja znam odpowiedzi na te pytania. Ty wydajesz się ich nie znać skoro nominał eksportu uważasz za istotny argument. Komu tu kabel potrzebny? Zapoznaj się choćby z poziomem eksportu Kongo albo Indii w czasach kolonialnych. Nominał eksportu bardzo niewiele mówi. A to o czym piszę tonie są szczegóły. Owszem są sankcje więc są i tymczasowe zaburzenia. Historia działania sankcji wskazuje jednakże jak bardzo są to zaburzenia nietrwałe.
-
No to uwzględniono czy nie? Mamy sukces na miarę Kongo czy większy? Saldo wymiany zagranicznej mimo sankcji ma lepsze Rosja czy Polska? Marżowość eksportu jest wyższa w Rosji czy w polskich montowniach?
-
W obliczeniach uwzględniono wartość naszego eksportu na Ukrainu, za który dostaniemy djengi jak będą je mieli?
-
Oznacza.
-
Mamy takie idiomy: wziąć dupę w troki = odejść wziąć nogi za pas = uciec zakasać rękawy = wziąć się do roboty
-
Zarobki wyrażone w pieniądzu, to rzecz umowna. Liczy się głównie samowystarczalność żywnościowa i ciepło. W krótkim horyzcie czasowym społeczeństwa powinny akceptować nawet drastyczne obniżenie poziomu życia. Jeżeli nie będą do tego zdolne, prawdopoodobnie zginą. Czas gra raczej na korzyść Rosji. Węglowodory to nie jedyne rosyjskie bogactwa naturalne.
-
Indie: maximum country. Wybrane zdjęcia z kilku podróży po kraju.
adashi odpowiedział(a) na jagular temat w Fotografia
Trzynaste zdjęcie od góry (ta pogięta staruszka) - dla mnie bomba. -
Jak widzimy Rosja jest w stanie poświęcić cywilną gospodarkę dla celów militarnych, do czego zachodni obszar kulturowy nie będzie gotowy. To najprawdopodobniej przesądzi o jego porażce, jeśli do konfrontacji dojdzie zbyt późno. Naturalnie najlepiej byłoby, gdyby do konfrontacji w ogóle nie doszło. Co jest możliwe, tylko ciekawe jaką cenę za tę opcję zaproponuje Rosja.
