-
Postów
281 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Strilok
-
U Kromki widziałem że dodali napis "NEW" przy nowo odblokowanych broniach oraz kropki aby można było dowiedzieć się co się odblokowało nowego.
-
Statystyki w tej grze nie mają żadnego znaczenia od kiedy można było K/D nabijać na botach.
-
-
-
Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2
Strilok odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Tutaj mamy problem że gra miała zbyt długie perturbacje wydawnicze. Raz była tworzona przez jedno studio, teraz przez drugie. Takie Duke Nukem Forever. Dodatkowo Chinese Room nie ma za bardzo doświadczenia w tworzeniu RPG, więc gra może być bardzo płytka pod tym względem. Gra na pewno do sprawdzenia, ale w tym momencie nie w takiej cenie. -
Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2
Strilok odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Już zmienili taktykę wydawniczą. Klanów już nie ma w DLC. Gracze ich roznieśli i się ugieli. -
Jemu chodziło o Squad i Team. Za podnoszenie kolegi ze Squadu 100 pkt za podniesienie kolegi z Teamu 50 pkt.
-
Za kill-a jest 200 pkt, za podnoszenie 100 pkt. Wydaje mi się że te 100 pkt to są bardzo łatwe punkty, o wiele łatwiejsze niż kill. Ale co kto woli. W BF zawsze był problem z podnoszeniem. Ludzie mają w dupie to. edit: za kill jest 100 pkt + dodatki
-
Atak Skynetu Zaraz będą wysyłać Terminatora na Zampelle w przeszłość aby nie tworzył Call of Duty i nigdy nie pojawił się jako szef dzisiejszego Battlefielda.
-
Faktycznie to jest bardziej The Division
-
https://steamcommunity.com/app/2807960/discussions/0/591784592221170150/?ctp=11 Może to pomoże w jakimś stopniu.
-
-
Jak DICE ma problem aby przy nowo odblokowanych dodatkach dać kropkę abyśmy widzieli co odblokowaliśmy. Mają problem wydłużyć czas podsumowania rundy. To co dopiero mówić o takich ikonkach w profilu. Oni mają w dupie graczy. Wydali grę, która sprzedała się w 7 mln kopii i to się dla nich liczy. A to że gra jest zabugowana, bez balansu i z mnóstwem glitchy? Co to DICE przeszkadza. W końcu nad BF 6 pracują 4 niezależne studia, która nie potrafią wydać prostego hit fixa aby załatać palące problemy w grze.
-
Szybkie hot fixy, ale oni nawet zbiorczego patcha łatającego palące problemy nie wydali.
-
Reasumując stan BF6. Kiedyś to było czasy, teraz czasów nie ma
-
No to ich polityka wydawnicza jest do dupy. Bo oni już w tym momencie powinni wydać parę patchy łatający najbardziej palące problemy. A ten jeden duży powinien być wydany faktycznie na sezon.
-
Jak to będzie tak że patch wydadzą 28 a kolejny 18 przy uruchamianych kolejnych sezonach to ogólnie uj im w dupsko. Oni powinni teraz siedzieć cały czas i zbierać feedback graczy i sami testować aby grę w jakimś stopniu uporządkować. Ale jak widzę tych Community Managerów to krew mnie zalewa. Ich ulubionym zajęciem jest odpisywanie na tematy dotyczące brakującej zawartości z Phantom Edition. Jak tak ma wyglądać zbieranie opinii to w moich oczach powinni zająć się czymś innym.
-
Za chwilkę czyli 24 skończy się drugi tydzień jak wyszedł BF6 a tymczasem DICE...ja się chciałbym zapytać gdzie jest patch? Albo robią wielki patch tak jak pisałem zmieniający rozgrywkę o 180 stopni, albo lecą w kule.
-
To też jest swego rodzaju ewenement. Podczas grania z botami nie powinno naliczać statów.
-
Jeszcze niech ktoś mi powie czy ten nowy AntyCheat działa bo widząc takie statystyki to śmiem w to wątpić.
-
Czyli jestem w tych 6,8%. Hurra. Powiem wam jeszcze jedną rzecz. Kiedyś przy okazji premiery BF2 byłem pod wrażeniem złożoności gry i wielkości map. Pomyślałem sobie wtedy co to będzie za klika, kilkanaście lat jak teraz jest tak dobrze. Jak widać świat się zmienił. Młode pokolenie nie chcę wielkich bitew tylko klaustrofobiczną nawalankę piechoty, gdzie wszystko się sypie.
-
Mam przegrane w tego BF-a 50h i kolejne 50h w bete i widzę że to jest mój czas maksymalny na tą grę. Naprawdę bardzo mnie od siebie odrzuciła. Głównie przez małe i nieprzemyślane mapy. Pojazdy w tej grze nie mają żadnego znaczenia. Balans gry jest do dupy. Gracze wykorzystują co chwile nowe glitche. Czasem miałem wrażenie zaraz po respie że przeciwnik śledzi moje poczynania bo od razu dostawałem bombę na łeb. Później sobie przypomniałem że tutaj są tak małe mapy że odradzanie na punktach nie ma sensu bo odległość od jednego do drugiego jest tak mała że przeciwnicy są zaraz przy tobie. Jedyną metodą to resp na bazie bo tam nie mają dostępu.
-
Tutaj to jest polowanie jak na Czerwony Październik. Zobaczcie że na dużych mapach ludzie wybierają tylko inżynierów. Klasyczny zestaw to rpg + miny. Pojazdy w tej grze to łatwe fragi. Zobaczycie jak tylko ludzie odblokują Javeliny wtedy to będzie. Jeepem nigdzie nie pojedziesz. Będzie od razu namierzanie. Stać będzie 5 takich mędrków na skarpie i będzie sobie radośnie strzelać
-
Masz Zampele jako głównodowodzącego to nie ma co się dziwić. On ma we krwi walki piechoty, pojazdy to dla niego dodatek jak w COD.
