-
Postów
281 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Strilok
-
Jak by nie można było przenieś Gulf of Oman, Kaspian Border czy Karkand do BF6. Mają gotowe te mapy, ale nie...
-
Pograłem z 3h w Arc z ekipą i kilka rund solo. To jest gra zdecydowanie skrojona pod dobry team. Jako samotnik też coś można ugrać, ale nie ma takiego fun-u z gry jak gra z ekipą. Audio jest na bardzo wysokim poziomie. Same lokacje robią wrażenie, czuć klimat. Ciekawi mnie jak zrobią w tej grze end-game. Będę obserwował postępy i może kupię, ale na pewno nie na premierę. Czekam na rozwój sytuacji.
-
Piszę o wielkości, a nie o tym jak się na niej grało. Spin-Off Battlefielda a potrafili zrobić dużą mapę, ale wtedy to był Szwedzki jeszcze DICE. Teraz większość z nich poszło do robienia Arc Riders. A tutaj zrobili zlepek 4 studiów i nazwali się Battlefield Studio. Dodatkowo jak nad BF6 czuwa Vince Zampella to jest wszystko jasne na co został położony nacisk w grze.
-
Nawet w Bad Company 2 była większa mapa niż 6. Gdzie BC2 to był taki spin-off. A mapa to Heavy Metal. Bardzo, ale to bardzo gracze obrzydzili mi tą część. Błędy, glitche i wiele innych nieprzemyślanych mechanik. Może za jakiś czas będzie lepiej tego nie wiem. Liczę ale jakoś specjalnie się nie łudzę. Albo DICE szykuje jakiegoś patcha który będzie gamechanger, albo leci z nami w kule.
-
Wchodziłeś przez Battleloga? Bo właśnie szukam serwera i jest ich pełno. Zapełnione są po brzegi. A szukałem tylko Dużego podboju.
-
-
Dodatkowo oprócz mniejszej liczby pojazdów są uproszczenia w wyposażeniu tego sprzętu. Nie ma ECM Jammer do obrony itp. Latanie helką jest teraz bezsensowne, chyba że ktoś lubi dostawać cały czas strzał na pysk od czołgu z rakietami naprowadzanymi. I tak jak piszesz mapy w 6 to porażka. Respisz się i zaraz dostajesz na pysk strzał bo przeciwnik jest już przy tobie. No chyba że się zrespisz w bazie. Mapy są klaustrofobicznie małe. Ta niby największa mapa to jest syf. Kto to w ogóle projektował. Helką niby gdzie mam się schować? Jedynie za tymi budynkami cały czas. Gra jest typowo skrojona pod piechotę i aby wszystko się tam sypało i waliło. Ma być szybko i efektownie. Battlefield moments ma być co 5 sekund aby można było się tym chwalić na Jutubie. Pojazdy to tylko nic nie znaczący dodatek.
-
Jak dla mnie to powinien być za to permanentny ban.
-
Wszedłem sobie na zagraniczne forum EA do działu I takiego syfu od dawna nie widziałem. Ludzie faktycznie zgłaszają błędy a Community Manager co robi? Nic. Żadnego posta. Nawet śmiesznego odzewu że "przyglądamy się problemowi". EA niech lepiej zmieni i obsadzi te stanowiska kimś odpowiedzialnym i kompetentnym. Aaa w sumie to wróć. To jest EA...tam nie ma ludzi kompetentnych. Tam liczy się aby zgarnąć duży hajs i mieć w dupie społeczność graczy. Dodatkowo forum EA to dla mnie jedno wielkie dno. Moderator tam by się chyba przydał. Bo w tym momencie to jest tak że w dyskusji ogólnej zakładane są watki z problemami, a przecież do tego jest osobny dział. Jak my mamy zgłaszać sugestie do DICE/EA jak podstawowa forma komunikacji nie działa w ogóle. Czy naprawdę tak trudno jest zrobić zakładkę w samej grze i tam byłby odnośnik do bezpośredniej komunikacji z deweloperem gry? Widocznie to DICE przerasta.
-
Nie wiedziałem że Punisher ma super moce Ale walić to, dyskusja widzę będzie tutaj czcza bo reprezentujesz postawę: "moje zdanie jest lepsze i mojsze od Twojego" bo taki mam kaprys.
-
To jest nie do wybronienia. Jedyną metodą jest wypuszczenie flar podczas samego namierzania co jest moim zdaniem ogromnym błędem. Flary powinno się wypuszczać tylko wtedy gdy leci już pocisk. Tutaj niestety taka obrona na lecącą rakietę z czołgu nie działa. Najlepiej niech wprowadzą ECM Jammer jak w poprzednich odsłonach i problem z głowy. Ale tutaj są niestety duże uproszczenia i bieda jeśli chodzi o customizację wyposażenia dla pojazdów. Pojazdy szczególnie latające cierpią niemiłosiernie. Dużo, naprawdę dużo jest błędów. A co na to DICE/EA? Spróbuj założyć temat w którym zgłosisz palące problemy. Wypunktujesz im co i jak to nawet nie odpiszą. Ale temat na ich forum z płaczem dzieci że gra nie działa, że TPM i Secure Boot są powszechne i najbardziej oblegane. Community i cały Community Manager w Polsce tej gry jest o kant dupy rozbić. W dupie mają graczy. Gra się sprzedała? Sprzedała! A teraz spadać. Takie Siema-Nara.
-
W takim razie wymień definicję z przykładami "poważnych klimatów"
-
Ładna hopa
-
Żeby nie daleko szukać to Punisher. Zresztą Frank Castle to moja ulubiona postać z Marvela.
-
Mnie śmieszą te influencery, które próbują wymusić na DICE pewne debilne zmiany np. szybsza rozgrywka itp. Mają czelność nazywać influencerstwo pełnoprawnym zawodem. Ja się pytam what? Kiedyś na takich mówiło się bezrobotny A co do napływu graczy z COD-a to czekam tylko aż wyjdzie nowy COD i mam nadzieję że się ich pozbędziemy ze społeczności BF-a.
-
Poprawili respawn pojazdów. Na mapie New Sobek City pojawił się helikopter szturmowy oraz dodali jeden czołg. Zauważyłem poprawę w respawnie pojazdów.
-
-
-
Wątpię. Ja nadal uważam BF2 za ideał. Gra teraz mocno trąci myszką, ale mechanika była idealna. BF3 to na początku była dla mnie taka proteza BF2, później się już przyzwyczaiłem. BF4 miał ciężkie początki ale wybronili. Dlaczego DICE nie potrafi po prostu zrobić coś podobnego do BF2? Myślę że nie spodobało by się to graczom z ADHD. Za dużo główkowania za dużo taktyki. Teraz jest jedna taktyka. Fragi i na pałę lecieć. Klas w BF2 było więcej. Każdy za coś odpowiadał i trzeba było grać drużynowo. Teraz jest mniej klas ale za to jest więcej rozpierdolu na mapie
-
A DICE sobie siedzi i niby słucha graczy. Tymczasem patch będzie pewnie "soon" jak to zwykli mawiać. Gra się coraz gorzej. Gracze skupiają się na K/D. Nie liczy się cel. Cel jest jeden K/D reszta to uj. Glitche są wykorzystywane cały czas. A odnośnie kampy na dachach to tutaj króluje Sobek tam to jest kamperiada i trollownia. Ekipa może się wykruszyć jak widzi co się odpiernicza z tą grą. Tak to teraz wygląda. Cała mapa w minach To też jest swojego rodzaju ewenement. Łatwe fragi, polują na ślepych cymbałów co to szybko chcą wjechać pojazdem aby podnieść sobie K/D.
-
W punkt. Mam w tej chwili prawie 50h rozegranych i czuję że odpycha mnie ta gra, głównie przez graczy.
-
Tak właśnie wygląda gra w BF6. Zwróćcie uwagę ile ludu jest na punkcie A. To jest śmieszne. Podczas gry wróg leciał z B na C i z c na D itp. Zero zgrania. Randomy biegają od punktu do punktu aby zdobyć upragnionego fraga. Co z tego że twórcy piszą i wmawiają nam że BF6 jest wolny i ma być taktyczny, skoro spoceńcy w niego grają. Latają jak obłąkani z punktu do punktu bez jakiegokolwiek planu. Zero przemyśleń, zero czegokolwiek. Na koniec ewenement w postaci ślęczenia na respie i czekanie na helikopter. Wsiada jeden z drugim tylko po to by za 3 metry się w nim rozbić. Debilizm pełną gebą. Gra sama w sobie jest ok, wymaga szlifów i pewnych poprawek krytycznych, ale społeczności się nie da zmienić. Możliwe i podkreślam że możliwe że po jakimś czasie te spoceńcy z COD-a, Fornite i innych gier na speedzie dadzą sobie spokój i się wykruszą. Wtedy zostanie społeczność dojrzalsza i grająca w jakimś tam stopniu drużynowo. W tej chwili to wziąć zastrzyk z Fentanylu i lecieć na hurra prze siebie i może jakiegoś fraga da się ugrać.
-
To jest właśnie ewenement. Nie można zobaczyć na spokojnie podsumowania czy nowych gadżetów, które się odblokowało. Tak jak by większość ludzi była tak spocona że nie miała ochoty oglądać podsumowania i pędziła grać kolejną rundę. Strasznie słabe. Powinno być tak że sam daje "kontynuuj" i wczytuje się kolejna mapa. W tym momencie z automatu mam może z 6-7 sekund aby zobaczyć podsumowanie. Słabe.
-
