-
Postów
3 272 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Treść opublikowana przez Lameismyname
-
@Krzysiak Cholera, nawet nie wiedziałem, że ASRock ma taki patent i bym się pewnie nie domyślił. Kiedyś niby rzucałem okiem "o co to za pstryczek?" ale zapomniałem o nim A flaszka/flaszki się należą ale najlepiej przy wspólnym spożyciu Sami do lustra nie będziecie pili. A co do tego całego zamieszania, anulowałem zamówienie Gigabyte, miało być wysłane w środę więc nawet go nie ruszyli. Jedynie szkoda termopada Gelid HeatPhase Ultra którego zmarnowałem przy pierwszej aplikacji. Teraz poszedł Arctic MX-4 z tubki.
-
Tak, miałem domyślne ustawienia, odpaliłem zaraz przed wrzuceniem starego proca w paczkomat. Ponadto świeży biosik 3.20 testowany parę dni na 7500F.
-
@Reddzik Chwilowo przestawiłem wszystko na stock. VSOC w tej wersji biosu (3.20) po wczytaniu EXPO przestawia się na sztywne 1.2V i tak zostawiłem. Odpalę zaraz ryzen mastera na per core - zobaczymy co wyczaruje.
-
@Sidr A postaw się na moim miejscu. Używasz zestawu 100% stabilnego, mobas siedzi w budzie od roku. Jednego dnia wyciągasz starego procka, drugiego dnia wsadzasz nowego i wszystko kaput... Trochę się zirytowałem @ITHardwareGPT Otwieraj wino
-
@Sidr @Keel Udało mi się wszystko odpalić Przypuszczam, że ten wczorajszy Flashback pomógł bo to pierwsza rzecz przy której płyta pokazała jakiekolwiek życie. Co ciekawe przeflashowany był BIOS 3.20 na 3.20 Fizyczne błędy wykluczam bo procek wleciał za 7500F. Stara dobra metoda, zmienić i zrobić wszystko od podstaw. Może konkretnego błędu się nie odnajdzie ale za to rozwiąże się temat.
-
Chwilowo głośno myślę. Wczorajszy flash biosu dał rezultat. Spiąłem wszystko do kupy i płyta wstaje. Wentylatory 100% i dwie kontrolki CPU I RAM się palą. Zaraz będę badał dalej.
-
Ja ASUSa, MSI i teraz ASRocka kijem nie dotknę. Wróciłem z pracy, zaraz spróbuję po raz ostatni wszystko spiąć i jak nie pójdzie to w czwartek dotrze do mnie Gigabyte. Jak na Gigusiu nie wstanie to będę już wiedział, że to jednak procek.
-
@Phoenix. Jakbyś doczytał, to byś wiedział, że wczoraj ponownie wgrałem 3.20 tą metodą i wedle tego co pokazywała dioda ten proces się udał. Co do reszty... chciałem odpalić jakoś "na krótko" aby zobaczyć reakcję. Wstrzymam się jeszcze 1 dzień z gwarancją, dzisiaj po pracy wszystko złożę do kupy i spróbuję odpalić.
-
@Pentium D Szkoda mi hajsu na lepszą. HU ją pochwaliło. @Send1N gen mobas którego wrzuciłeś różni się tylko brakiem WiFi?
-
Tylko nowszy normalnie działał, parę ładnych dni używałem go z 7500F. Było wzorcowo jak w procesie opisanym przez ASRocka - parę minut mrugała dioda (pendrive też ma leda i też go "mieliło"), potem wszystko zgasło. Dzisiaj już nie mam siły, jutro pewnie powalczę... Do odpalenia próbowałem - zero reakcji. W międzyczasie zamówiłem "na zaś"
-
Chwilowo pomysłów brak. Teoretycznie mógłbym: 1. Spróbować ze starszymi biosami 2. Uzbroić płytę w proca, ram i całą resztę
-
Dobra, jest już jakiś pozytyw. Płyta reaguje na "Flashback" - właśnie wgrywam 3.20. Jak nie pomoże to spróbuję starszą wersję. No chociaż jakieś opcje mam i nadzieję... EDIT: No dobra, przestało mrugać, bios się wgrał. Podłączyłem wentylator pod gniazdo dla CPU i zwarłem piny od przycisku Power i zero reakcji...
-
Hahaha mam dystans. W końcu jakoś to się wszystko odkręci. No a na RMA to mobas leci, procek zostaje i zobaczymy na drugiej płycie co pokaże. Potem zacznę się martwić. Ja kupiłem OEMa. Na pudełku jedyne oznaczenia są takie, chyba, że na samym procku jest coś w co wątpię... A bios wgrywałem 3.20 i nawet zauważyłem, że jak ramy lecą na domyślnych (fabrycznych) ustawieniach to VSOC jest na auto, ale jak się odpali EXPO, to VSOC wskakuje na sztywne 1.2V. Ustawienie biosu wleciało praktycznie domyślne... jedyne co miałem zmienione to obroty wentylatorów w budzie, resztę ustawiłem domyślnie. @Reddzik @Krzysiak O umknęło mi. Zaraz obadam.
-
@Krzysiak @Reddzik Weźcie mi powiedzcie o co chodzi z tym Flashbackiem? Mam lapka na którym obecnie siedzę, to taki mój komp zastępczy.
-
Tyle, że jak trafię mobasa ze starym biosem nieobsługującym 9800X3D to płyta może się odzywać ale procek się nie zbootuje i będę miał wrażenie, iż jest uwalony Człowiek gdzie się nie popatrzy to z każdej strony dupa.
-
2983798944948 Więcej numerków na pudełku nie mam. Totalnie nic, jestem spostrzegawczy - wychwyciłbym cokolwiek. Nie widzę nawet cienia szansy aby płyta zdechła w tak krótkim czasie, sam też robiłem wszystko z głową. To chyba jakiś pech, żyły wodne. Myślę, że nie ma tu lekarstwa na moją bolączkę Chociaż przydatny detal. Odpalałem na różne sposoby na 2 zasilaczach - ani razu nie pojawiło się nic, kompletny brak życia. Chodziło Ci pod nową płytę aby bios uaktualnić? W takim wypadku ma to sens. A ja obstawiam padniętą płytę. Przecież dałaby jakiekolwiek życie bez procka, chociaż na chwilę by coś mrugnęło albo wentyl by ruszyło. Tutaj cegła 100%
-
W moim innym hobby jest podobny proces który dla mnie brzmi jak placebo i jest absurdalny, a połowa ludzi w to wierzy Komputery miałem od czasów 286 i nie pamiętam abym kiedykolwiek albo ktoś mi znany robił to o czym piszesz.
-
Serio to coś daje? Na pudełku mam 100-000001084 To to?
-
Czyli co, aż tak chujowo bym trafił w loterii krzemowej? Zamiast problemów czy sztuka wytrzyma CO -30, -20 czy -10 to zasadnicze pytanie czy sztukę wytrzyma mobo? AM5 proc killer dla teściowej "mamusia sobie sparuje z ASRockiem to Excell będzie szybciej tabelki liczył"
-
@Yedi Nie mam żadnej, chociaż fizycznie brak śladu. Rozsądnym krokiem z mojej strony byłoby zamówienie teraz jakiegoś mobasa na prędce. Jeżeli combo ASRock + 9800X3D uśmierciło oba komponenty, a oba są w różnych sklepach kupione to będę miał jazdę bez trzymanki... Płyta chodziła od paru dni na najnowszym biosie 3.20. Myślałem, że on załatwi sprawę i te problemy z szalejącym VSOC.
-
@ITHardwareGPT Podsumuję to tłustym memem. Nie ma żadnych znaków fizycznego upalenia na procku/płycie. To nie to... No siedzę i się śmieję @ITHardwareGPT Podaj prawdopodobieństwo uszkodzenia płyty głównej wyładowaniem elektrostatycznym ze swetra.
-
Aj kurła, kiedyś ASRock był synonimem najgorszych padających płyt. Pamiętam te czasy. Myślę co zrobić... najchętniej wziąłbym z ME jakąś płytę, a ta niech się buja po serwisie. Nic się nie świeci... Co do czyszczenia, wyjmowałem baterię na 2 minuty i zwierałem piny "CLRCMOS". Może i krótko ale ktoś tu pisze o 10 godzinach to chyba go cycki szczypią... Nie mam zewnętrznego programatora. Mobas właśnie leży goły na pudełku ze zwartym CLRCMOS + wyjętą baterią. Śmiej się. Mi 3 płyty MSI zdechły ledwo po gwarancji, powiedziałem sobie, że nigdy więcej MSI. Z ASUSami miałem jazdy głównie za czasów AM3, nie pamiętam dokładnie ale trafiłem jakąś z wadą fabryczną, jakaś miała głośne cewki, ogólnie parę negatywnych przeżyć. GIGABYTE przez lata wielokrotnie wybierałem i nigdy się nie zawiodłem, nawet przed obecną płytą miałem Gigabyte na B450 i pewnie służy komuś do dzisiaj. ASRocka zawsze omijałem, ale tutaj skusiłem się tym co płyta oferuje w cenie. Jaki efekt? Jak widać. No właśnie leży goły i wesoły z baterią wyciągniętą. Jak się wkurzę, to tak poleży do jutra Chociaż nie wiem czy jest sens tyle czekać. Zastanowię się. A próbowałem odpalać na krótko zwierając piny, zero reakcji. Generalnie, gdyby mobas pokazał jakieś znaki życia to bym walczył i szukał o co kaman. Jak jest całkiem kaput i przetestowałem tyle rzeczy ostatnią jaka jest sensowna to wyciągnięcie baterii i odłożenie golasa na bok na jakiś czas. Jeżeli to nic nie da to tylko reklamacja do komputronika. A myślałem, że dzisiaj sobie poużywam 9800X3D. @ITHardwareGPT A Ty co podśmiechujki robisz z pokrzywdzonego przez ASRocka użytkownika? Nie ma srania po gałęziach.
-
Zaraz wpadnie kolega @Krzysiak I będzie się mądrzył, że kiedyś mogłem wziąć R7 7700 zamiast 7500F, to bym teraz nie wymieniał, nie miał uceglonej płyty Kurwa mać. Zaraz ASRakę pakuję w pudło i jutro myk do kompuszrona na reklamację. Człowiek się latami trzymał Gigabyte i dobrze było, a tutaj pejs się zakręcił jak człowiek zobaczył na papierze co ten mobas oferuje za pińćset złote, no i masz babko jabłko.
-
Na cholerę mi procek, jak płyta nie daje znaku życia gdy ma wszystko wypięte? To tak strasznie od dupy strony. Klęska urodzaju. 9800X3D kupiłem w tym samym czasie co wystawiłem 7500F. Informacja z 9800X3D była taka, że będzie w paczkomacie do odbioru w poniedziałek (co się sprawdziło). 7500F wystawiłem w tej samej cenie co inne ogłoszenie które wisiało już 5 dni (z gwarancją w morele). Jakimś magicznym trafem ktoś go kupił chwilę po wystawieniu. Wysłałem go w niedzielę wieczorem, a do tej pory śmigał od paru dni na nowym biosie 3.20. Na to wychodzi, że to co piszą w internetach z niczego się nie bierze. Teraz kwestia czy to tylko mobas, czy coś ze sobą "pociągnął". Płyta kupiona w kompuszronie, proc w menda ekspercie. Myślę co tu robić. Chyba sensownie będzie oddać płytę na gwarancję, na szybko zamówić inną w ME. Jak je "wyzerować"? To nie to Odpalałem na dwóch zasialaczach i "tenteges" przełączałem bezskutecznie. Widzisz, gdyby płyta pokazała jakieś "życie" jak u Ciebie to bym szukał i kombinował. Tutaj jest amen w pacierzu, nagła śmierć, rozpacz, walkower
-
@tomcug Właśnie troubleshootuje tą płytę. Wypiąłem wszystko z niej oprócz zasilania 24PIN. Zostały jedynie 2 dyski na m.2 bo nie chciało mi się odkręcać. Wypięty nawet procek, ramy itd. Próbowałem na zasilaczu z sygnatury i na starym seasonicu. Zero reakcji. Zarówno procesor jak i gniazdo bez żadnego śladu "wypalenia". Skończyły mi się pomysły. Jakieś złote rady? 😀
