Skocz do zawartości

Keller

Użytkownik
  • Postów

    1 522
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Keller

  1. Czytaj ze zrozumieniem. O kamieniowaniu pisałem w islamie, również kobiet i nie tylko, bo ogólnie się odniosłem do zacofania cywilizacji i że "kiedyś było lepiej" - gje prawda. Reszta to dopisywanie czegoś co nie piszę. U nas się walczy z czymś takim więc na taką skalę tego nie ma, ale w cywilizacji turańskiej jak rosja i przejęta przez nią czeczenia są nawet polowania na niehetero https://www.newsweek.pl/swiat/spoleczenstwo/w-czeczenii-trwa-polowanie-na-homoseksualistow/wpfez4k U nas to nie przeszłoby bo mamy jakieś prawa człowieka, ale wy nie macie tych ludzi niehetero za ludzi, więc mocno skręcacie w stronę tych pachołków sadystów. Tylko u nas możecie tylko sobie pogadać. No może jeszcze kibole często piorą po gębie homo czy inne agresorki (w szkołach np. i przez to jest duża fala samobójstw w tej grupie społecznej), ale większość ludzi tylko wylewa jad. https://wiadomosci.onet.pl/lodz/lodzkie-14-latek-popelnil-samobojstwo-bo-zaszczuli-go-koledzy/kzqqwtd "Więc nie miało to nic wspólnego z ich chorobą, tylko ze statusem społecznym." A niski status społeczny wziął się pewnie z niczego. Wystarczy na byle profil masowy wejść na fb np pod zdjęcia Michała Szpaka czy innego który nie pasuje publice i już jadą - wstyd dla rodziny, bić, wyrzucić z domu, kręcić wora w wojsku, ojciec powinien porzucić rodzinę jak ma syna geja itd. Więc zaburzenia psychiczne gwarantowane z winy chamstwa ludzi, od rodziny poczynając, na potępiającym księdzu i "kolegach" kończąc. https://jastrzabpost.pl/kim-jest-mikolaj-krawiecki-z-top-model,6975088347825793a "Moi rówieśnicy nie znali wtedy litości. Od pobić po rozbieranie mnie dla żartów przez kolegów. Jakieś takie frazesy, co do stosunków seksualnych z własnym ojcem, bo jest księdzem. Takie po prostu komunały: pedał. To jest po prostu ciężkie." Tak to działa i przypominacie swoimi poglądami właśnie takich gagatków. Nie moja wina, nie ja jestem anty i nie ja jestem szczujący na nikomu nic złego robiących ludzi.
  2. Tak, świat był kiedyś super, np. teraz w islamie który jest kilka wieków za nami, kamieniowanie, obcinanie kończyn, 8 letnie żony, nieistniejący gwałt małżeński, promowanie przemocy domowej, gangusy co uliczkę jak u nas w latach 90, a jeszcze do niedawna tortury były dozwolone publicznie w ramach naszej cywilizacji - publicznie. Do tego częstsze wojny. Konwencja genewska trochę zmieniła, a potem rozwój medycyny i również wiedzy psychologicznej na temat ludzi, także niehetero. Piękny świat, a dziś "normalni" płaczą, że trzeba być tolerancyjnym i mieć empatię, wiadomo. Bo oni nie potrafią, takie mają słabości i ułomności. Pluję również. Ludzie mają jakoś współistnieć, a jak ktoś nie potrafi to musi lecieć właśnie do islamistów, tam jego miejsce, może afryka, może rosja. Cywilizacje braku praw człowieka i prymitywizmu. Google maps i te opinie, to jest masówka, więc jasnym jest, że też ludzie bez kompletnej chęci na rozwój. Wylanie emocji. Trochę na studiach uczą logicznego myślenia i uzasadniania opinii, ale też nie każdy z nich tyle wyciągnie. A ludzi bez studiów cała masa, bez chęci do nauki jeszcze więcej, bo wiedzą lepiej i dobrze im z tym co jest. Poza tym wyobrażasz sobie że taki Asasyn, Watch Dogs, Far Cry, Wiedźmin czy inne gry będą w early accesie w fazie alfa? Wg mnie na to stać tylko mniejsze studia i jak w przypadku Greedfall 2 pokazało że nic dobrego z tego nie wyniknęło. Zostali uznani za nieprofesjonalnych że wrzucają grę w EA jako bubel (jeszcze). Bardzo jest łatwo hejtować, a trudno coś wnieść i zrozumieć.
  3. Dawanie informacji to tylko wskazówka. A jak ich nie ma to twórcy dostają komunikat od graczy wiesz jaki? Domyślcie się co się nam podoba Jak u bab które oczekują od swoich chłopów "kreatywności" i niesamowitych rzeczy i jedyne co robią to oceniają, a jak nie trafisz w gust, to masz pecha, twoja wina. I czego od kobiet bym oczekiwał? By jednak dawały wskazówki, rozmawiały, potrafiły coś konstruktywnie zaproponować. Jakaś współpraca ze swoim chłopem. Wszędzie da się tak robić.
  4. Nieważne jaki hit, ważne że hity są w mniejszości, a powodem jest to, że ktoś wpadł np. na coś innowacyjnego i akurat się to przyjęło. Drugi twórca i setny z kolei wpada na coś takiego i się to nie przyjmuje. Dlatego zdecydowanie popieram współpracę między twórcą a klientem-graczem, czyli dawanie sobie feedbacku. Poza tym on tam słusznie mówi że gracze nie są jednolitym tworem i jedni np. chcą szybkiej podróży, inni nie, więc nie da się dogodzić wszystkim. Tak, tak, wszystko wina wybryków natury, że całe 5 gier na milion nie dało rady, a jeszcze więcej gier bez aktywistów nie dało rady. No ale to wiadomo, jak komuś ciągle nawet z lodówki wybryki wychodzą to znaczy że ma tam lusterko
  5. Można podawać zawsze pojedyncze przypadki niesamowitych gier, ale większość jest szrotem i się nie przebija. Prawda jest taka że nawet ten Baldurs 1 mógł być przypadkiem, bo ktoś miał zamysł i akurat mu wyszło, wpasował się w oczekiwania, ale nie wiedział jak to będzie z góry. Trójki nie ma co w ogóle w to mieszać, bo dużo większe studio niż od jedynki i klonowanie dobrego Divinity. Które również czerpało wzorce od innych gier. A Divinity również się rozwijało przez ten czas, było OSTRO paczowane, bo słuchano graczy, a gracze mieli coś do powiedzenia poza wyrażeniem emocji że "źle, niefajne".
  6. Przyganiali tępi gracze słabym twórcom i tak jest.
  7. Ci co robią mody zbierają ekipę diagnozując jakiś problem po swojemu, ale inny gracz takiego moda w ogóle nie musi chcieć zainstalować, bo też by nie pasował mu. Więc to też nie jest tak, że każdy modder zadowoli każdego. "Ale nie otrzymasz żadnego feedbaka od dziesiątek tysiecy graczy, bo każdy będzie gadał coś innego." Niekoniecznie, wiele głosów będzie się powtarzać. Np. masz 80% recenzji gry negatywnych i widzisz, że 60% z nich tyczy jednego elementu np. nie ma skoku w grze, albo nie ma blokady kamery na przeciwniku. I wyciągasz wnioski co masa graczy woli i wtedy tej masie dogadzasz.
  8. Na przykład kto ma w dupie feedback i jakiego typu? Tylko proszę bez ideologicznych pierdół że komuś murzyn w grze się nie podoba. Co do mechanik gry bardziej pytam, czy coś w ten deseń.
  9. Ano właśnie, twórcy mają robić, czytać w myślach i wszystko wiedzieć. 100% winy na nich, nie może być tak że gracz-kupujący ma potrafić skrytykować konstruktywnie. Proszę od gracza nic nie wymagać, on jest tylko oceniającym. W ten sposób dobre gry to dzieło przypadku, komuś się uda, a komuś nie uda. Z kolei ktoś inny usłyszy feedback co jest dobre i to wdroży. Nie wrócą już czasy że jeden typek pisał jakąś prostą gierkę w 2000 r z toną bugów na 7h powtarzalnych rzeczy i to jest dobrze przyjmowane. Standardy wzrosły, koszty wzrosły, działy muszą być rozbudowane. A błędy jak kiedyś już nie są akceptowane. Ale pamięć graczy jest krótka. KIEDYŚ TO BYŁOOO. No nie było. Gadanie o tym, że tylko grający wiedzą jak robić dobre gry jest zaprzeczeniem sobie. Bo jak widać grający nie umieją konstruktywnie krytykować. Gdyby wiedzieli czego chcą, to by umieli sami to określić. Nie da się też wpasować masom graczy, bo jednemu się podoba to, a drugiemu tamto. Można trafić do niszy. Eee kto tu mówi o naprawie problemów technicznych? Przecież twórcy nie chcą byś podał im jaki kod trzeba zastosować do naprawienia.
  10. A w których to krajach jest taki super dostęp do mieszkań i wysokie zarobki na tle cen? Pomoc socjalna gdzie jest taka łatwo dostępna i jakiego typu to pomoc? Jak ktoś ma dane, niech poda źródła. Zresztą bez różnicy. Im bogatsze kraje tym mniejsza dzietność. Dzietność jest wysoka tam gdzie rodzina musi na dzieciach polegać, by przeżyć, albo by pomagały, albo gdy nie ma emerytur itd. Straszenie wojną też nikomu nie pomaga w decydowaniu, raczej generuje tylko nerwicę i zmęczenie.
  11. https://ithardware.pl/aktualnosci/fallout_gry-38058.html Odnoszę się do tego tematu, bo zauważyłem, że to jest prawda, ale nie tylko u graczy. Masa ludzi nie jest merytorycznych,bo nie podaje rozwiązań. Pusta krytyka typu "jest źle, ma być inaczej" nic nie wnosi. Super jest podać, że np. menu jest nieczytelne i jakby to menu miało wyglądać, albo czego brakuje w mechanikach gry - i wtedy twórcy mają kompas. Ale strzelanie samą nienawiścią i obwinianie innych nic nie wnosi. Zdecydowanie bardziej wolę wymianę na linii twórca-kupujący, by razem sobie pomagać.
  12. Chaser. Shooter z 2003 roku. Naprawdę dobrze się bawiłem, mimo wysokiego poziomu trudności. W przeciwników trzeba pakować dużo naboi i jest ich dużo, a do tego są hiper celni. Trzeba ciągle zapisywać. Ale sieczka naprawdę wspaniała. Staram się podrzucić trochę mniej znane gierki, niż hity.
  13. Spróbowałem Fort Solis, bo jest za 3zł na kluczykowniach, ale powolna rozgrywka...
  14. Czekam na mniej oczywiste i popularne Ode mnie rozczulające Hype - The Time Quest (1999 r!). Nie wiem czy czasem nie było dodawane do cybermyszki. Strasznie piękna oprawa dźwiękowa, bajkowy świat (z powodu kwadratowości trochę LEGO przypomina), chyba też polski dubbing pamiętam - aż znów czuje się 10 latkiem. Pamiętam jak za dzieciaka beczałem, bo chyba w tej grze magowie zamieniali rycerzy w kamień, czy coś takiego i to mnie dobijało chyba włączę, bo za młodu tego nie umiałem przejść. PS jak ktoś wie jak rozwiązać problem że mam z 5 fps na Radeonie to dajcie znać nglide zainstalowany. I alt+tab nie działa. Ale to pewnie konfiguracja dgVoodoo. Trudno znaleźć.
  15. Zwykle jest to niezmienna preferencja. Zmienne preferencje mają bi. Nie ma najmniejszych szans że zatwardziały hetero mógłby nagle stać się homo. A produkty spożywcze nie wiem, u mnie się to nie zmienia,smak mam ten sam cały czas. Jedynie co się zmienia to to, że mogę się czymś przejeść i wtedy musi być przerwa.
  16. Jak Operation Flashpoint to z tamtych czasów jeszcze Codename Outbreak. Dobry fps, trochę Stalkera w połączeniu z HALO niektórym przypomina. 2001 r.
  17. Podałem akurat te dla prowokacji co do wiary w wolną wolę, która nie istnieje, szczególnie gdy mówimy o orientacji. Preferencja która się u mnie zmieniła że kiedyś na Bosaka głosowałem i konfederację popierałem. Ale miało to swoje przyczyny - nie znałem ich dobrze. Potem poznałem cały ten światek, wyborców, ludzi z partii i powiedziałem że coś trzeba zmienić. Wojna na Ukrainie tylko przelała czarę goryczy co do szczucia konfy na Ukraińców, gdzie to Rosja zaatakowała słabszego. A to za słabszymi się wstawiam, a nie za silniejszym i tym który atakuje.
  18. No to daj znać jak mam zmienić preferencję, że - wolę blondi - wolę chude dziewczyny - wolę dobrych ludzi, niż złych - wolę pierogi, niż grochówę Daj znać. Od jutra rozpiszę plan terapii. A i jeszcze chciałbym zmienić preferencje,że - wolę naukowe treści, niż szurskie - wolę szarobure gierki akcji, niż kolorowe dla dzieci Muszę jakoś to zrobić, bo przecież wolna wola istnieje, nie? Więc możemy wszystko zmienić...
  19. Jak sobie ustalimy, że jedzenie pierogów jest zaburzeniem bo nie wszyscy lubią, to też tak można uznać. I też się z tym rodzisz, bo na gust wpływu się nie ma. Ale ja nazywam to preferencją, nie zaburzeniem. Zaburzenie to brak empatii, ewidentnie. Tylko narcyzi, psychopaci i częściowo autyści to mają. Nie graj ofiary hipokryto nienawiść do nienawidzących z nieuzasadnionych powodów mieć trzeba, tak jak do każdego kto stosuje przemoc i się do niej przyczynia. A uprzedzenia wobec grup społecznych przewidują przemoc
  20. I jeszcze brak logiki bo wyrywasz słowa z kontekstu, nieładnie. Bliski wschód podaje z innego powodu (czyli co się dzieje tam też, albo jaka narracja dominuje), a co podaję u nas (czyli co u nas można zmienić, bo na to mamy większy wpływ - u nas jest lepiej, ale nie tak dobrze dzięki hamującym nas konserwom). Gdybym był hejterem tych grup społecznych jak ty wobec homo, to owszem można by było mnie posądzać o to. Ale nie jestem. Widzisz, taki to jest problem. Analogicznie do twoich słów musiałbym pisać, że niech ci torturowani chrześcijanie nie wymyślają, bo nic im nie jest! Niech nie grają ofiar! Muszą dojrzeć! Nie chcą widzieć informacji o nich! I inne takie bzdety. Mam nadzieję wiesz czym jest analogia, choć powątpiewam po stylu dyskusji. Tobie to biczowanie by się przydało, to może byś się rozwinął i nie zionął ogniem do ludzi cierpiących.
  21. Cieszę się, że wysyłasz wszystkich na leczenie, ale siebie i swoje nie doedukowanie, nienawiść i pogardę nie bardzo. Ale to typowa arogancja i bezczelność zakompleksionych ludzi bez empatii. No cóż, Ciebie już nikt nie uratuje z tego. Z tym zaburzeniem się rodzisz, tak samo jak z homoseksualizmem. I nic się nie da tu zmienić. Bywa. Może jakbyś sam trochę pocierpiał to byś zrozumiał położenie innych cierpiących, ale marne szanse, prędzej byś uznał że twoje jest słuszne, a innych wymyślone i przesadzają. Tak to jest. A na starość janusz z wąsem "za moich czasów...". Cukierberg chorągiewa i przekupny. Idol do naśladowania.
  22. Gorky Zero z polskim dubbingiem to nasz klon Splinter Cella z jajogłowymi. Do dziś mam na dysku, zrobiono nawet łatkę na nowe systemy, ale nie do kupienia. Bardzo dobrze wspominam jeśli chodzi o klimat. Dwójka już nie była tak dobra i się skończyło. Zresztą podobnie jak z The Suffering, które gorąco też polecam dla fanów horrorów. Premiera 9 września 2003
  23. Wybacz,że operujemy w Europie i USA, czyli tzw. zgniłym zachodzie wg wschodniomyślący konserw i że nie mamy pełnej wiedzy na temat wszystkich uciskanych niesłusznie na świecie i pełnych możliwości by móc coś zrobić. Zajmujemy się naszym podwórkiem. U islamistów homo są zrzucani z budynków, a kobiety kamieniowane za to że były zgwałcone. Możemy coś z tym zrobić tam? Bez interwencji zbrojnej i zniszczenia ich religii - nie. Więc zajmujemy się tym, czym się da. A jak nie pasuje, to tamte cywilizacje, niechętne do kobiet i homo czekają z otwartymi rękoma. Dziwnym trafem to za mało by chcieć się tam przeprowadzić, więc najwidoczniej to nie jest taki wielki problem że jakiś gej pojawi się w grze. Więcej do paplania, że komuś jego "norma" się burzy, niż do realnego problemu. Każdy kto ma negatywny obraz na pewno "wie" po swojemu, ma wręcz to w sztywną ramkę oprawione i wie kogo wytknąć palcem. Doskonale widzę to po tym którzy np. celebryci dostają łatki homo i którzy najczęściej są hejtowani z takim podtekstem. Ja nie wiem jakie gej ma cechy, bo uznaję, że ludzie są różni i orientacja za wiele nie określa, nie licząc tego jak ludzie danej orientacji lub PRZYPOMINAJĄCY komuś ludzi danej orientacji są traktowani (a mogą być przecież hetero - więc to nie tylko problem jednej orientacji gdy rykoszetem dostanie hetero).
  24. Scenarzysta hetero też może stworzyć postać homo, nie musi to być żadna kolorowłosa. Niech zrobi, niech pokaże, że potrafi i da tej postaci cechy które będą okej. No ale jak mają przypominać prawdziwego geja, a geja się nie lubi, to nic się nie uda.
  25. Bzdury do kwadratu. Pisałeś: "Jeśli twoim celem jest w pierwszej kolejności zrobienie postaci przykładowo homoseksualnej to ona nigdy nie będzie dobra, bo będzie irytująca. " Tu jest jasno napisane, że każda postać homo będzie irytująca. Nie napisałeś w tym zdaniu nic o tym, że chodzi o ciągłe mówienie o orientacji i brak innych poglądów. Samą orientację tu zjechałeś. Więc to się wpasowuje w emocjonalne podejście do tej grupy ludzi, a typowy brak zauważania, że jest wiele gier w których hetero kipią byciem hetero, tylko nie mówią o tym, a pokazują to. A nie mówią, bo nie muszą, bo to jest dla wielu standard że zakłada się że postać jest hetero. I się klaszcze uszami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...