Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 649
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. I tu widać że czytasz głównie propagandę, bo tam nie było ustawy wymuszającej nierozłączne małżeństwa, lecz dodanie takie opcji dla chętnych. Najpierw spójrz jakie to pytanie i jak długo się przewijały + ogólniki "Co ma przekonać młodych wyborców?". Ale nie widzisz pytań konstruowanych podkonkretny obraz i powtarzanych od lat, bo "biją właściwych". Możemy się tak przepychać, ale mnie znudziło zaśmiecanie tematów Te które sprawiają że nawet państwowe podmioty musiałyby czekać kilka lat na pozwolenia. Trąbiono o tym w 2020r, więc teraz to gówno wiem. Nie bez powodu "prywaciarze" nie otworzyli masowo produkcji wojennej pod sprzedaż na Ukrainę. ZUS generuje zobowiązania państwa na przyszłość, nie można patrzeć na tylko natychmiastowy efekt. Na pewno jest sporo pola do manewru, jeśli chodzi o usprawnienie urzędów i zmiany w zatrudnieniu oraz siedzibach. Deficyt to i tak jest zwiększany, a administracja rozbudowywana.
  2. Ktoś już mógłby wkleić te "plany działań wojennych" z czatu i byłby temat wyjaśniony. Przepychanki na twitterze mogą ciągnąć w nieskończoność Eh, musiał Elon zmienić nazwę na durne X, przecież to się kijowo googluje i wymawia... Gdyby tylko Twix był wolny... Może twiteX?
  3. Jak już tak chcesz to widzieć to nic cię nie przekona, ale może brak kontekstu jego dawnych tekstów do tego prowadzi, bo dawna aparatura znajomości dobrze się urządziła Polsce i to naświetlał lata temu. Teraz zastało mu emocjonalne komentowanie bieżączki ze wspominkami. Mi chodzi o główny napęd dyskusji, bo o zdaniu środowiska adwokackiego mało słychać, ale padło mi to gdzieś niszowym radiu. Za dużo uznaniowości jest w naszym prawie, czy jak to inaczej nazwać. To samo można powiedzieć o innych, zależnie czego się słucha. Nienaukowy to był cały cyrk ze szczepionkami na Covida, bo aby móc tak szybko je wprowadzić i maso stosować, musiało nie być innej terapii. Na szczęście wuj był leczony w szpitalu środkami zamiatanymi pod dywan, aby przepuścić szczepienia. Szybko wrócił do zdrowia, a był w grupie ryzyka przez problemy z płucami. Niekompetentnym jest niezmienianie prawa odnośnie produkcji broni w Polsce, gdzie Konfa mówi o tym od ~2020r, czy krzyczenie o zwiększaniu wydatków i obniżaniu podatków i mydlenie oczu 100 konkretami. Już bardziej kompetentne było te 100 propozycji ustaw Mentzena napisanych na szybko przez zakład o zjedzenie buta. Dlaczego nie przyłożono się do tego? Ponieważ ustawy i tak są mrożone, a ówcześnie nawet nie mieli wymaganej ilości posłów, aby zgłaszać ustawy. Jedynie o co dbają "stare partie" to pozorny wizerunek, bo większość wyborców tylko na to patrzy, wraz z emocjonalną narracją... I to tłumaczył Mentzen w tym ~30 minutowym spotkaniu na przykładowej piątce Mentzena z 2019r. To już sobie wyolbrzymiasz, tak samo jak "rolę religii", ale nie zmienię twojego zdania. Np. w kwestii ZUS wiedzą, że trzeba stopniowo od niego odchodzić i można np. zacząć od dobrowolnej rezygnacji dla przedsiębiorców, aby obniżyć stałe koszty utrzymania firmy, zachowując przy tym małą opłatę na utrzymanie obecnych emerytów, a przynajmniej na zmniejszenie dopłat z budżetu, które i teraz występują. Było o tym lata temu...
  4. Huhu, a treść już nie ważna. Razprozaka przestałem czytać na bieżąco lata temu, po kupieniu jednej książki od niego, bo właśnie za dużo dodaje komentarza do faktów. Za bardzo wpadł w te zjawisko wyżywania się na wrogach, co nie zmienia tego, że podaje sporo faktów. Na początku było ich znacznie więcej, a potem ilość komentarzy w stosunku do informacji rosła. Natomiast "rantem już nie jest" podawanie historii z mediów, o unikaniu pytań, gdzie jest to nic dziwnego, gdyż są to te same szpile medialne, na które odpowiadano przez lata... Rantem "nie jest" cała dyskusja czy doprowadzono do śmierci tej sam sekretarki Kaczyńskiego? Typowy temat do przepychanki emocjonalnej, gdy mało kto przyjrzy się procesowi przesłuchania świadka, gdzie ponownie wyszło na wierzch państwo z kartonu. Wszystko dobrze, o ile biją tych co trzeba. Mnie tam śmieszą również odpały w Konfederacji, ale nie robię z igły wideł papugując polityczny temat tygodnia. Mogliby już nauczyć się porządnie dobierać kadry, bo najpierw lądują dziwni ludzie na listach wyborczych, byle je wypełnić, a potem kończy się błędnie złożonym sprawozdaniem finansowym i cyrkach z zakupami wódy. Każdy niech sobie wybierze zbiór wad w polityce, ale tamten fałszywy, zakorzeniony ład partyjny już jest dobrze znany.
  5. Chiny ocenzurowały Kubusia Puchatka za memy z ich prezydentem. Azja to inna cywilizacja, więc kto tam wie jakie mają widełki w poczuciu humoru.
  6. Ah Ci ludzie pracujący przy prawie, muszą czepiać się nieistotnych pomyłek w doborze słów, próbując zanegować tym wszystko. Tak, jest to stowarzyszenie, co nie zmienia niczego w ciągu historii tej organizacji od 2006r. Jak zwykle nic nie wnosisz tym komentarzami, poza próbą wyśmiania. Jeszcze się przyczep, że nie jest to "poniekąd fundacja rodzinna", gdy było to tylko komizmem tego, że pracuje tam matka z córką.
  7. Skoro tak bardzo lubią atakować za personalia polityczne, potknięcia i dawne słowa wyciągnięte z kontekstu to niech zobaczą swoje środowisko Przynajmniej taki plus, że fundacja jest chyba na jałowym biegu, bo wiceprezeska uciekała przed przesłuchaniami IPNu i odkąd jest głośniej o nich to w 2025r już mało widać aktywności z ich strony.
  8. Gówno gazety nie powiedziały ? https://www.prohumanum.org/o-nas/zarzad/ Wystarczy wygooglować "Pro Humanum Jolanta Lange wiceprezeska" i będzie tego sporo.
  9. Takie tam szybkie przypomnienie o urodzinach Hitlera reżyserowanych przez TVN, memy życie samo pisze Lub ten dziennikarz, który napastował się na czarno.
  10. Sprawdziłem co tam słychać u poszukiwaczy komunistycznych powiazań i zredagowałem wam posta, wycinając ~3000 znaków niepotrzebnych, emocjonalnych komentarzy i epitetów. Niestety kiepsko googluje się stare posty, więc na szybko nie znalazłem linku do obszernego poruszenia kwestii Jolanty Lange.
  11. Trochę dziwne że nawet na najniższych, w natywnym 1080p nie trzyma sztywno 60fps, choć jest blisko na rtx3060ti... Mogliby zrobić symulator leśniczego, strażaka, drwala z tymi drzewami, ale nie wiem czy nie podobają mi się bardziej w KCD lub Huntdown Showdown przez sam projekt, a nie jakość generowanych liści.
  12. Widziałem te rozmowy o kupie w czacie ogólnym prawie codziennie, a teraz widzę temat Anegdota od jednego z pracowników marketu z sedesami. Kiedyś ktoś z klientów nasrał do takiego z wystawy, a taka musiała dużo o nim mówić.
  13. Heh, już pisałem skąd ta sytuacja wynika i sprzed ilu lat Czas dać to modowi do wyczyszczenie, skoro skrótowa, niedokładna anegdota sprzed lat nie pozwala Ci tego ominąć w offtopie. @GordonLameman Było to jedynie kolejny przykład informacji tonącej w internecie, a skupiasz się na czymś, co nie miało znaczenia w przekazie, w offtopie
  14. Widzisz bzdury, bo chcesz mnie wyśmiać, a nie zrozumieć. Przecież mi nie chodzi o to jak doszło do usunięcia z listy, a sprzedaż też do tego prowadzi. Chodziło jedynie o wcześniejsze pokazaniem sprzedaży udziałów do Rosji, co było niewidoczne po sankcjach. Tyle paplania do rzuconej skrótowo anegdoty. Już se odpuść te szukanie wojny.
  15. Jak chcesz sobie ciągnąć offtop to proszę bardzo, ale bez mnie. Mówiłem że nie pamiętam szczegółów. Na pewno nie byli jedynymi właścicielami, tylko udziałowcem i wiem tylko że ich udział nie był widoczny. Celem było pokazanie ich udziału - sprzedania do Rosji, co nie było widoczne po wprowadzeniu sankcji. Nie wiem, czy asety zamrożono, sprzedano, zablokowano, skutek jest ten sam usunięto z listy.
  16. Rosyjska firma nie była widoczna w liście właścicieli, ponieważ sankcje wyłączyły ich z tej listy... Sam się zdziwił, gdy chciał mi to pokazać i wtedy zaczął grzebać po archiwum. Było to z 2-3 lata temu, więc nie pamiętam szczegółów. Nie martyw się, było to za PISu więc wpisuje się to w twoją wojenkę.
  17. Offtop to wrzucę w spoiler:
  18. Zgodzić się można, ale polin to już trochę przesada. Tak, państwo polskie często realizuje cudze interesy, ale wynika to z oddania kierownicy przez nasze "elity", które dbają tylko o swój wizerunek, a nie wprowadzanie rozwiązań i kierowanie krajem. Jedyne co kierują to swoich na coraz to nowe stołki np. w piętrzących się ministerstwach. Administracji jest praktycznie wszystko jedno, byle pozorny wizerunek się zgadzał. Tyle bzdurny przepisów czeka na likwidację lub zmianę, a do tego potrzeba ustawy... Niestety zamiast ustaw redukujących, mamy kolejne rozszerzające biurokrację. Dla poprawienia humoru... Nie zawsze tak jest... Baa, niektóre szkodliwe mity o Piłsudzkim potęgują ten obraz "Polaco stupido", bo ten polski sejm przed przewrotem nie był taki zły. W średniowieczu zboże i handel na kontynencie królowały, ale zaskoczyła ich era odkryć oraz kolonii i niedostosowanie się, w dużej mierze ze swojej winy. Sporo Polaków wniosło ciekawe i może znaczne rzeczy w rozwoju technologii, dziejów itd. Jedynie szkoda, że resztki szans na odbudowę młodego intelektu oraz elit spalono w ogniu walk II wojny światowej, gdzie świetnym przykładem jest Monte Cassino. Ziemkiewicz zapętla się w swoim marudzeniu i paplaniu o polityce, ale miał głębokie materiały o paru sprawach. Poleciłbym przeczytać świetnie napisany reportaż z tych czasów, ale to 3 tomy, więc polecam jego nagranie... https://www.youtube.com/watch?v=HpUZI9LvqWQ Eh i materiał skończy się na smutnej nucie... Nie cierpię, że Ziemkiewicz stoczył się na prawie codzienne paplanie o duperalach z polityki, które nie wnoszą nic, poza podbiciem sobie ego, poprzez tłuczenia "słusznych i złych gamoni politycznych".
  19. A po wielu latach dotarliśmy do wyboru ciała A oraz B, bo płeć może kogoś urazić lub wywołać dyskomfort. Lub jak ten polski dev, gdzie anglojęzyczni podnieśli alarm, bo nie dodał związków innych niż hetero. Oh, to byłoby obecnie zakazane lub kontrowersyjne: "Bo to symbolizuję naszą walkę z uciskiem." "-Raczej symbolizuje jego walkę z rzeczywistością."
  20. Grzebiąc w głębszym temacie odeszła mi ochota na marudzenie tutaj, choć w sumie wszystko zostało powiedziane. Zostaję dla memów oraz oczekując zwątpienia we formułę Ubisoftu przez naszych forumowych graczy, nie oglądaczy.
  21. Osobiście jakoś sobie z tym poradziłem i nie przeszkadzają mi realia, gdzie byłoby to tylko zbiorem głębokich historii, zredagowanych przez lata pod spójną całość. Nawet jak nic nie ma po śmierci, to zostają nasze oddziaływania na świat i efekty motyla oraz swoje człowiek doświadczył przez ten ograniczony żywot. Choć nie pomaga to w "robieniu więcej", czy przejściu na wiarę pchającą do czynów. Siebie określam jako obserwatora społecznego, bo lubię gromadzić historie oraz źródła, gdzie można coś ciekawego znaleźć.... Choć kiedyś to potrafiło mnie przytłoczyć i unikałem lub dalej unikam pewnych tematów. Baa, projekt archiwum politycznego zarzuciłem lata temu. Dziennikarza śledczego ze mnie nie będzie, bo chcę żyć.
  22. Jak chcesz tak to postrzegać... Ale to jest podstawowe postrzeganie religii i jesteś w stanie spojrzeć na to szerzej, jeśli będziesz chciał i kiedyś przeznaczycysz czas na obejrzenie tego. Serię oglądałem w przeciągu tygodni lata temu, więc nie oczekuję że zrobisz to od razu z pierwszym filmem tego cyklu. Mógłbym to robić tak płytko w parę minut, jak to często tu pada, ale nie zamierzamy udawać, że potrafię to szybko i dobrze opisać. Chcę dać znać, że gdzieś jest coś wartego odsłuchania, co może poszerzyć perspektywy na ten temat. Kto znajdzie czas oraz chęci ten zajrzy. Miałem odpisać zdawkowo, ale jednak dodam w połączonej, drugiej odpowiedzi... @GordonLameman O tym jest cały cykl lub przynajmniej pierwszy film... LOTR nie próbuje opisać jak wygląda świat, lecz jak wyglądają wartości w świecie itp. Dla takich postrzegań właśnie potrzeba odsłuchania głębszego spojrzenie na świat, bo to jest proste stanowiskom redukujące rzeczywistości... Aktualny stan faktyczny realiów na to pozwalających. Np. Zakładasz że Matecki powinien być sam z siebie w tym stanie pozwalający na dążenie do raju. Mogłem ująć t inaczej lub pominąć, ale nie zamierzam tu udawać kapłana. Nie zmusza się lecz przekonywuje i buduje się społeczności... Tym jest Kościół, a instytucja kościoła to inna sprawa. Instytucje potrafią wręcz temu szkodzić, gdy są przegniłe... Rozróżniasz podejścia od polityki? Społeczeństwo od państwa? Bo taka jest tu różnica, a poglądy innych sobie wyolbrzymiasz i przekręcasz do pasującej szydery, bo wpisuję się w twoją wojnę polityczną.
  23. Można mieć oba, ale nie próbujesz zrozumieć założenia i obejrzeć materiału który rozpakowuje wierzeniach na wiedzę. Nie chodzi o wiedzę o Bogu, lecz o wiedzę dlaczego te historie i zasady mogą być ważne, przydatne, głębokie i dobre. Ale interpretujesz przekaz i słowa pod wyśmianie i odrzucenie, a nie zrozumieniem skąd wychodzą. Skąd pomysł, że gromadzeniem reputacji doprowadzi do tego, że dóbr doszczesnych będzie Ci brakować, gdy będą potrzebne? Również nie chodzi o nie posiadanie, lecz o nie przywiązanie się do nich i właściwe priorytety. Nie chodzi o przesadyzm, chyba że ma się konkretny cel poświęcenie. Dalej ignorujesz wartość nastawienia jednostek w cywilizacji, a właśnie to robi m.in. religia. To język wartości i odpowiedzi na pytania dlaczego, po co oraz w co być może warto celować oraz jakie mieć podejście do życia. Dalej będę się praktycznie powtarzał, więc jak chcesz zobaczyć gdzie leży błąd w tej logice i potencjał na inne spojrzeniem na ten temat to wiesz gdzie zajrzeć. Jest i rozwiązanie tego "paradoksu", ale Ci nie zależy na szukaniu odpowiedzi. I doświadczenia życiowe, czy to osobiste, czy przez głębokie historię oraz ich zrozumienie potrafi to zmieniać. Droga dążąca do "raju na ziemi" to co innego niż opis aktualnego stanu faktycznego. Czy jest osiągalny idealny stan? Nie, ale czy można się do niego zbliżać, a przynajmniej nie oddalać? Jak najbardziej tak. Czy z mijającym czasem i rozwojem technologii pojawiają się nowe problemy i utrudnienia, które potrafią wywrócić to do góry nogami? Również tak, istnieją.... Po części problem nadal jest podejście poszczególnych ludzi, a nie same technologie i możliwości. Tak czy inaczej, nic tu po mnie. Bo nie zamierzam stać się zdolny i znaleźć czas by rozpakować godziny materiałów i przekazać to swoimi słowami. Jestem tylko zbieraczem do "archiwum" i głównie chcę wiedzieć gdzie co leży. Kto chce może sobie sprawdzić inny, głębiej zakorzeniony punkt widzenia. Jeśli ktoś chce poznać inne ramy myślenia do interpretacji tekstów religijnych, czy po prostu "narracyjnych prawd życiowych", to można jeszcze zerknąć na kanał Jonathana https://youtube.com/@jonathanpageau?si=ZGMN-jtVZ1-t6WgR Lub poszukać cyklu biblijnego Petersona, gdzie nie jest to "katecheza", lecz rozbijanie wierzeń na wiedzę o zasadach rządzącym życiem, przekazanych w ST. Jest nawet wersja z lektorem, jeśli ktoś nie chce czytać polskich napisów lub nie zna angielskiego na takim poziomie, linkuje angielską wersję z napisami do włączenia: https://youtu.be/f-wWBGo6a2w?si=6Pt_M0kwFsGBVKlz Nie chcę by dyskutowano ze mną, lecz z procesem, który doprowadził mnie do takich wniosków, więc więcej nie będę rozpisywał się w tym temacie i co najważniejsze potraktuję to zdawkowo. Edit. Oh i ostatnie... Religia lub głęboka historia to między innymi proces, który próbuje ustalić co to znaczy być "dobrym człowiekiem" oraz jakie drogi wiodą na manowce.
  24. Demonizowanie i szydera to piękny przepis na podbicie swojego Ego. Wierzy się w sensie, że żyje się nadzieją na dobre efekty w długim terminie czasu. Cykl biblijny Petersona właśnie rozbija te wierzenia, na wiedzę. Zbieranie reputacji, zamiast zbierania dóbr doszczesnych, jest podobną różnica jak między gromadzeniem pieniędzy, a gromadzenie zdolności do ich zarabiania i radzenia sobie w różnych okolicznościach. Zbieranie reputacji to m.in. bycie dobrym człowiekiem, dzięki czemu znający cię ludzie Ci ufają w powierzeniu obowiązków i mogą chcieć pomóc w potrzebie oraz przyjść ze swoją. Raj na ziemi to m.in. budowanie środowiska, gdzie coś takiego jest powszechne.
  25. Odnoszę się do filmów, bo to sprawy na godziny materiału, a nie próbowanie wytłumaczenie tego swoimi słowami, w marny sposób. Bardziej trafne i przekonywujący będzie taki materiał, gdzie jest to poruszone szeroko i przez kogoś po głębokich przemyśleniach i doświadczeniach. Smaki zmieniają się do pewnego stopnia. Post może pozwolić na ich "reset" przez co mniej może cię ciągnąć do słodyczy. Kiedyś nie lubiłem jajek i odrzucało mnie, teraz mogę jeść 5-7 na raz. Ważne jest również nasze nastawienie i postrzeganie. Odbiór smaku jest również kształtowany w dzieciństwie, na podstawie tego co jemy, później po prostu trudniej to zmienić. Zakochanie, a zauroczenie to co innego, pociąg można instynktownie czuć do danego gustu, ale zakochanie można w pewnym stopniu pielęgnować lub zaniechać. Również doświadczenie, nastawienie i stan może to zmieniać. Psychopaci rzeczywiście mogą już takimi się rodzić, ale nakierowanie i kontrola tego nie zależy od genów.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...