Zdzichon
Użytkownik-
Postów
160 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia Zdzichon
Bywalec (3/5)
89
Reputacja
-
Najem, leasing czy kupowanie auta za gotówkę? Konfrontacja argumentów
Zdzichon odpowiedział(a) na wallec temat w Motoryzacja
Tylko nie to, co za upodlenie -
To zależy jak mało wymagające. Jeśli tak mało jak na przykład Starfield, to trochę tak Bactracking jest dość upierdliwy, to przyznam. Brak znaczników i szkicowa mapa to z kolei złoto i chciałbym żeby to wróciło do gier, bo inaczej lecisz na automacie i czujesz się jak taka pacynka, a gra gra się sama. Niby można to wyłączyć w niektórych tytułach, ale jeśli gra jest projektowana pod znaczniki i strzałkę prowadzącą do celu to zazwyczaj nie ma wystarczająco dużo wskazówek terenowych czy w dialogach żeby cię nakierowywały, więc też nie jest to rozwiązanie. Swoją drogą, Gothic Remake ma dość wysoki próg wejścia, potem już jedziesz. Kurde, nie pamiętam jak to wyglądało w oryginale bo ogrywałem sto lat temu, ale tutaj początek był jako tako wymagający, a potem zaczynam rozdział, idę do Cavalorna po najmocniejszy łuk (nie wiem po co są wszystkie pomiędzy, może dla totalnie nieogarniętych graczy), kupuję najmocniejszą zbroję i wszystko pada jeśli się nie zapędzę w jakiś rejon ewidentnie nie na mój level. Zdaję sobie sprawę, że to część mechaniki Gothica i tak zamykają niektóre strefy żeby do nich za wcześnie nie wchodzić, ale rok temu ogrywałem Kroniki Myrtany i tam nie było aż takich skoków. Jakoś płynniej to szło.
-
Mieszkania coraz mniejsze to i popyt na małe rzeczy Sam mam "biuro" do HO w salonie i istotne jest dla mnie żeby komputer, głośniki etc. zajmowały jak najmniej miejsca, najlepiej przy okazji będąc rzeczami w miarę cieszącymi oko i wpasowującymi się jakoś w przestrzeń.
-
W B9 byłem wręcz zszokowany jakie cmentarzyska pikseli są na brzegach. Jeszcze bardziej mnie dziwi fakt, że w ogóle tego nie widać już metr od TV, a są ich tam naprawdę grupy idące w dziesiątki.
-
Myślę, że chcieli uniknąć w sytuacji, w której po każdej większej jatce biegałbyś w majtasach do końca misji
-
A to nie ma być skok w czasie w tej obecnej grze? W Vampire Masquerade: Redemption był taki myk i bardzo mi się to podobało. No ale fakt, jakbym coś takiego w grze zamieścił to chyba bym wolał nie spoilerować.
-
Immortal to klasyczny mobilkowy cashgrab, także się nie dziwię. Płać płać płać, odbierz nagrodę odbierz nagrodę odbierz nagrodę. Między płać a odbierz jakiś ochłap gry, najlepiej z możliwością autoplay. Ewentualnie parę godzin na początek z normalną progresją żebyś się wkręcił, a potem paywall. Dla tych psychologów, którzy pomagali stworzyć te rakowe systemy powinno być specjalne miejsce w piekle.
-
Ja mam trochę młodszego B9 i plansze czyste, za to dookoła zrobił się pasek jaśniejszych pikseli i całe gniazda martwych. Na szczęście zdechlaki widać tylko z bliska, z kanapy jest git. Pasek niestety jak już zobaczysz to odzobaczyć się nie da i przy filmach pełnoekranowych trochę denerwuje.
-
Wiem, jak wyszło to nawet nie skończyłem. Natomiast po ograniu 2018 Ascension bardzo zyskuje. W tym nowym tak bardzo chciano odświeżyć formułę, że wyrzucili wszystkie elementy, które odróżniały serie i zrobili kolejne 3rd person narrative driven cinematic experience, jeszcze do tego z backtrackingiem (fuj). Najgorsze z wszystkiego była zmiana idealnego systemu dynamicznej kamery na przyklejenie jej do pleców Kratosa i zrobienie z tego gimmicku (patrzcie, nie ma cięć!!!). Do tego ja kompletnie nie kupuję tego Kratosa po terapii anger management, po prostu mi nie leży. Znaczy, cieszę się że odnalazł spokój, ale w takim razie niech sobie ścina te brzozy w ogródku i poluje na jelenie.
-
Ten fiolecik, koleżana Wstążka i jej gay-friend Galaretka nie rokują za dobrze. Jedyny naprawdę fajny moment to była konfrontacja z tą miejscową boginią. Walka na pewno wygląda dużo ciekawiej niż w tych dwóch częściach o rąbaniu drewna z Kratosem. Mi ta nowa trylogia kompletnie nie siedzi także nie czekam, a jakby jakimś cudem okazało się to świetną grą to będzie miłe zaskoczenie. Tak nawiasem mówiąc, ostatnio odpaliłem uważaną za najgorszą część oryginalnej serii Ascension i tam przez pierwsze 15 minut dzieje się więcej niż przez całego GoW 2018
-
Wytrzymałem pierwsze trzy odcinki, klasyczny Sheridan w najgorszym wydaniu czyli sielanka życia na wsi plus miejscowe anioły przywożące pełnego pickupa żarcia bogatym letnikom żeby nie umarli bo do sklepu jest godzina drogi, kontra slapstickowa ekipa debili z miasta, którzy przewracają się o własne nogi. Do tego rętwe monologi edukacyjne/czego się dzisiaj nauczyliśmy kochane dzieci. Koszmar. Jak ktoś lubi oglądać jak łowią ryby w górach to polecam.
-
No ok, zawsze zapominam jak nisko jest zawieszona poprzeczka współczesnego kina, ale jeszcze parę występów, ze dwie operacje i to nazwisko będzie tyle warte co nazwisko Willisa pod koniec kariery jak go obsadzali z początkami afazji w totalnych szrotach. Jej twarz zaczyna szybko wchodzićw rejony Uncanny Valley
-
Przecież ona jest tak ponaciągana, że bałbym się ją rozśmieszać w obawie że pęknie Przez tą jej upiorną mimikę każda jej ostatnia rola to groteska. Jako reżyser nigdy bym nie zatrudnił aktora z tak zero-jędynkowymi możliwościami operowania twarzą, chyba że w remake'u Freaks, albo jakimś dramacie o ofiarach poparzeń albo osobie sparaliżowanej.
-
Kurde, przy pierwszym podejściu jak tylko POE2 wyszło to wyzwanie w kampanii było orzeźwiające, teraz idę jak przecinak. Trochę szkoda.
