Skocz do zawartości

Bono_UG

Użytkownik
  • Postów

    971
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Bono_UG

  1. No to skoro tylko PC (bez laptopów), to to nisza rynkowa, a nie dominacja światowa. Tu się nie ma co czarować, że stacjonarki nadal są głównym rynkiem. Większość woli mieć laptopa, którego przeniesie gdziekolwiek. Nawet do prac biurowych przy możliwości pracy zdalnej firmy kupują pracownikom laptopy ze stacjami dokującymi. Chrome w różnych postaciach ma około 80% rynku na wszystkich platformach. Jeżeli system operacyjny za kilkaset zł jest za drogi, to jak nazwać gry? Winda służy na lata, gra na kilkadziesiąt godzin? Od Win7 można było mieć darmowe aktualizacje i teraz siedzieć na 11 - nadal za drogo? Poza tym nikt nie zmusza do używania Windy, możesz sobie postawić darmowego linuksa z darmową przeglądarką...
  2. Tylko to trochę tak samo jakby napisać, że diesel kopci, mając na myśli jakąś prostą konstrukcję z lat 70, a nie nowoczesną jednostkę w standardzie euro6. Niby zasada działania ta sama, niby efekty spalania te same, ale mimo wszystko budowa zupełnie inna, inne zanieczyszczenia końcowe, inne możliwości awarii. Tak samo reaktory o tej samej zasadzie działania (PWR, BWR itp.) będą miały różną konstrukcję, zabezpieczenia, odporność na awarie i skażenie środowiska. Nawet w tej samej generacji reaktorów będą znaczące zmiany między pierwszymi konstrukcjami, a ostatnimi (np. BWR-2 i 3 mają osłony/zbiornik Mk I, częściowo do 4, 5 mają Mk II, a wszystkie to Gen II). Informacja co to za model, jak generacja i wersja, może rok powstania są jednak przydatne. Czarnobyl to II generacja reaktorów. Fukushima też II, choć pewnie ciut nowsze wersje. AP1000 to Gen III+, zdecydowanie nowsza konstrukcja, z dużo lepszymi zabezpieczeniami i pasywną odpornością na awarie. Gdzie się wpisuje Konvoi, to musiałbym głębiej i dokładniej poszukać. Pewnie okolice Gen II może z +, skoro to konstrukcja przełomu lat 70 i 80. Jak dyskutować o ryzyku postawieniu atomówki, to lepiej na podstawie tego co powstaje, a nie konstrukcjach dawno wybudowanych w starych technologiach. Owszem, jak ma być dyskusja o bezpieczeństwie istniejących reaktorów, to trzeba sięgnąć po historię. W sumie ciekawe jak to wygląda we Francji, jaki mają rozrzut generacji, jakie najstarsze konstrukcje, jakie najnowsze. To chyba najbardziej atomowa energetyka w Europie.
  3. No nie ma, ale jak to mówią nic na siłę. Tyle, że nie trzeba wcale nadpłacać na akord, żeby był z tego zysk/sens. Można sobie policzyć miesięczny budżet i zobaczyć ile schodzi na życie, rozrywkę, planowany zapas w razie co i podliczyć ile jeszcze zostanie. Nawet drobne nadpłaty, to zawsze ciut mniej odsetek każdego miesiąca. Mi się po prostu trochę wolnej kasy zebrało, w jakieś kombinacje z inwestycjami nie chciało bawić, a lokaty były słabiutkie. Potem był jakiś taki okres, że znowu się nazbierało i jakieś większe premie wpadły, to poszły ze dwie solidniejsze nadpłaty. Regularniejsze zrobiłem dopiero jak stopy skoczyły, wtedy faktycznie oszacowałem ile mi się miesięcznie odkłada i wyszło, że spokojnie dychę co kwartał można zrzucić. Planowo na bzdury przepalam zwroty podatku
  4. Czytając o panelach, to raczej odcinają OZE Ale coś jest na rzeczy, bo w ostatnim roku gdańska elektrociepłownia coś często kopciła na czarno jak przy rozruchu. Tutaj w sumie dochodzimy do sedna wspomnianych dużych bloków, których nie da się zdusić do dowolnej mocy. Postawimy kilka GW, to znowu przy większym udziale OZE będzie problem z wygaszaniem i rozruchem. Kilkanaście mniejszych jest łatwiej sterowalnych. Tak dla przypomnienia, gorący, to palenisko, kocioł normalnie pracują i tylko para nie idzie na turbinę? Jeżeli tak, to przecież z zimnego będzie tak samo, tylko najpierw trzeba rozpalić piec, nagrzać kocioł. W sumie to nasuwa się pytanie co z turbinami gazowymi, skoro start to kilka minut, to tak samo turbiny są narażone na gwałtowne rozgrzanie. Każde dokumenty o przemyśle energetycznym czy chemicznym mogą wywołać kwik nieświadomego społeczeństwa. Np. taka elektrownia wodna na pewno ma dokumentację co będzie się działo jak tama puści, pewnie też są bieżące raporty o stabilności, usterkach itp. Kiedyś kątem ucha przewinęły mi się dokumenty obrony cywilnej, gdzie były wymieniane różne źródła zagrożeń chemicznych w mieście. Można się zdziwić jak ktoś nie ma pojęcia czego używa się (używało?) w chłodnictwie, a przecież nie jedna hurtownia, masarnia czy inne podobne są tuż obok. Inny aspekt, to generalnie opinia publiczna w kwestiach technicznych jest głupia. W Gdańsku powstała przetwórnia celulozy, oczywiście przed budową protesty, bo będzie śmierdziało, bo będą zanieczyszczenia itp. Po rozpoczęciu produkcji jakoś nie kojarzę jakichś wzmianek, że obawy się potwierdziły
  5. No nie wiem w jakim sensie zostawiam ryzyko na barkach banku. Raz, że za tą "ochronę" płaci się w odsetkach. Dwa, bank ryzykuje jedynie w przypadku znacznej utraty wartości nieruchomości, w pozostałych przypadkach to ty nie jesteś w stanie spłacać rat, to ciebie mogą ścignąć za ten dług i koniec końców możesz zostać bez mieszkania i bez kasy. Zasadniczo tak się dzieje +/- co roku jak przychodzą podwyżki w pracy. Rata +/- zostaje ta sama, więc z biegiem lat stosunek wypłaty do spłaty się poprawia. Ale to nie są 2 strony medalu, że albo tylko wszystko na spłatę, albo wszystko na zabawę. Pierwsze odbiera tak jak piszesz życie, drugie przepala kasę i w razie co jest problem. Trzeba sobie indywidualnie znaleźć odpowiedni balans. Ja dzięki nadpłatom mam w tej chwili więcej kasy niż jakbym wszystko planowo spłacał, mam za co się zabawić, kupić trochę sprzętu do zabawy.
  6. Zgadza się i dlatego magazyny "wodne" nie są budowane na płaskim terenie. Wystarczy spojrzeć gdzie są zbudowane, gdzie planowane. Są to góry lub teren o sporym przewyższeniu (wspomniany Żarnowiec, planowane Tolkmicko). Próba budowy na np. Mazowszu byłaby zasadniczo chybiona. Z tego co przejrzałem to u nas wszystkie wykorzystują turbiny odwracalne (jedynie nie dogrzebałem się do Dychowa). Przy okazji dowiedziałem się, że mamy więcej niż 3: Żarnowiec, Żydowo, Żar (wszystkie na ż, przypadek? ). Ale całkowite wygaszenie nie jest stosowane w normalnym cyklu dobowym. Ciepły, gorący start to znacznie krótsze czasy, choć nadal mogą to być pojedyncze godziny dla typowych cieplnych (kocioł parowy).
  7. Nie mogę się zebrać na zrzucenie resztki kredytu IMO zawsze jest dobrze, chyba że tak jak inni piszą masz lepszą opcję inwestycji. Jeżeli nie masz żadnych opłat za nadpłatę, to masz na czysto zrzucony kapitał kredytu. Policz sobie ile masz obecnie części odsetkowej, policz ile będzie po nadpłacie. Jeżeli to są zupełnie wolne środki, to można całe wrzucić w spłatę. Jeżeli nie masz innej rezerwy, to ja bym np. 100k zużył, a resztę trzymał w razie co. Jeżeli ktoś bierze kredyt pod korek, potem próbuje go pod korek spłacać, to tak. Normalnie nadpłaty robi się jak się gotówka nazbierała i nie ma za bardzo pomysłu na nią. Z drugiej strony jak się nadpłaci, raty spadną, to jest co miesiąc więcej wolnej gotówki i można się za to zabawić
  8. Kwestia jak zdefiniujesz "podobne katastrofy". Wypadków gdzie samolot nie dotarł do pasa trochę rocznie jest. Nie tak dużymi samolotami, nie tak spektakularnie, ale takie wypadki nie są niczym niezwykłym.
  9. Ale ja nie piszę, że się nie da, tylko to nie ma sensu. No i akurat przy samym Bałtyku może to być paradoksalnie łatwiejsze niż w środku kraju. Morena dała spore wypiętrzenie, co widać w przypadku Żarnowca czy Żydowa (no dobra to nie jest aż tak blisko). Żarnowiec to piętrzenie ponad 100m, Żydowo 82m. Moc 800MW vs 150MW. Na płaskim terenie zrobisz jakie piętrzenie, 10m? Ile to da mocy 20MW? Trochę przesadzam, bo np. Włocławek ma około 160MW przy spadku niecałych 9m. Tylko zbiornik dla takiej szczytowej musiałby być bardzo duży, zająłby ogromną powierzchnię, żeby zapewnić jakiś sensowny zapas energii (ciekawe ile czasu zajęłoby pierwsze napełnienie). Jeżeli jeden zbiornik ma kosztować 10-20 atomówek, to chyba lepiej wybudować z 7-8 elektrowni, a za resztę magazyny oparte na akumulatorach, sprężonym powietrzu, czy wodorze.
  10. Jakiego rynku? Jak popatrzysz na statystyki w ruchu sieciowym, to króluje Android. Nawet ograniczając się do komputerów, Windows nie dobija do 90%, bo część zabiera Mac, część linuksy.
  11. No dobra, widzę, że tu prawie same nówki sztuki. === START OF INFORMATION SECTION === Model Family: Western Digital Red Device Model: WDC WD20EFRX-68AX9N0 HDD1: 9 Power_On_Hours 0x0032 001 001 000 Old_age Always - 91894 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 51 193 Load_Cycle_Count 0x0032 200 200 000 Old_age Always - 20 HDD2: 9 Power_On_Hours 0x0032 001 001 000 Old_age Always - 90702 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 51 193 Load_Cycle_Count 0x0032 200 200 000 Old_age Always - 20 HDD3: 9 Power_On_Hours 0x0032 001 001 000 Old_age Always - 91895 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 51 193 Load_Cycle_Count 0x0032 200 200 000 Old_age Always - 20 HDD4: 9 Power_On_Hours 0x0032 001 001 000 Old_age Always - 90702 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 51 193 Load_Cycle_Count 0x0032 200 200 000 Old_age Always - 20 === START OF INFORMATION SECTION === Model Family: Western Digital Red Device Model: WDC WD20EFRX-68EUZN0 HDD5: 9 Power_On_Hours 0x0032 011 011 000 Old_age Always - 64999 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 36 193 Load_Cycle_Count 0x0032 195 195 000 Old_age Always - 15734 HDD6: (siedzi jako zapasowy) 9 Power_On_Hours 0x0032 093 092 000 Old_age Always - 5653 12 Power_Cycle_Count 0x0032 100 100 000 Old_age Always - 25 193 Load_Cycle_Count 0x0032 197 197 000 Old_age Always - 10388 Pierwsze 4 były wsadzone w tym samym czasie, nie wiem skąd taki rozjazd godzin. Dwa kolejne widać, że już inna seria firmware, gdzie dowalili parkowania.
  12. Gdzieś z pamięci mi się kołacze, że szczytowo pompowe, to jedna z droższych metod magazynowania energii. W końcu potrzeba odpowiedniego terenu, jego przygotowania. Do tego generatory w zasadzie takie same jak w elektrowniach, być może x2 bo jeszcze pompy (chyba turbiny nie bardzo będą działać jako pompa). Być może przy bardzo dużych pojemnościach jakoś się to cenowo z akumulatorami wyrówna, no ale do tego trzeba mieć gdzie takie zbiorniki zrobić. My odpowiednio górzystych za bardzo nie mamy.
  13. Będą? Czy coś przespałeś? Tu nie ma się co zastanawiać czy będzie czy nie, to już działa w mniejszej lub większej skali. Profilowanie ludzi to przecież główne działy FB, Googla, Amazona i podobnych, czemu nie mieliby użyć lepszych algorytmów? Z pustego się nie naleje. Możesz wziąć sąsiednie piksle i coś próbować z tego uśrednić, można próbować wykrywać linie i coś dorysować z predykcji. Nawet mając bazę danych i dobrze wyuczone wzorce, SI będzie domalowywać z tyłka, co tam najbardziej będzie do tych wzorców pasować. Czasem trafi idealnie, czasem kiesko, a czasem zupełnie się pomyli. Będzie to na pewno wyglądać dużo lepiej niż w starych algorytmach, ale to nadal nie będzie odtworzenie oryginału.
  14. Gdańsk już ma -> "Żarnowiec". Ale generalnie zgadzam się, większość kraju nie nadaje się na takie zbiorniki, do tego nie jest to tania technologia.
  15. Energetyka wodorowa, to na razie mało opłacalny kierunek i nie liczyłbym na komercjalizację w najbliższym czasie. Jednak fajnie, ze coś testują i próbują. Owszem SM42 w wydaniu wodorowym całkiem nieźle wygląda. Szynobus jak szynobus, w zasadzie prawie nie do poznania czy elektryczny, spalinowy, wodorowy. Ciekawe jak w Gdańsku przetrwają zimę autobusy wodorowe. Na razie jest tak średnio z awaryjnością stacji tankowania i muszą jeździć do Gdyni... No tak, bo elektrownie węglowe odpadów nie produkują (w tym radioaktywnych), bo elektrownie wodne środowiska nie degradują, bo wiatraki są wieczne i można je łatwo przerobić (materiał łopat), bo panele nie kończą jako elektro-śmieci i da się je łatwo przetworzyć. Zejdź na ziemię, nie ma zupełnie czystej technologii wytwarzania (czy raczej konwersji) energii. Są tylko mniej lub bardziej brudne. Dobrze zrobiony atom jest jednym z czystszych, mimo że odpady są faktycznie paskudne, to nie ma ich wcale tak dużo. Dodatkowo są technologie pozwalające takie paliwo przepalać dalej (nie wiem czy jest już jakaś komercyjna elektrownia), stosując kilka takich etapów można zejść do całkiem bezpiecznych pierwiastków. Poważnych wypadków z elektrowniami mieliśmy 2, z czego Fukushima mimo rozwalenia kilku reaktorów nie była aż tak dotkliwa. Najpoważniejsze awarie i skutki były w przemyśle chemicznym. To ile codziennie cieknie z takich zakładów, czy z kopalni, to pewnie kilka Czarnobyli i Fukushim nie starczy. A Niemcy, tak są tępi i teraz czują skutki szybkiego wycofania się z atomu, zaprzestania rozwijania tego segmentu energetyki. To nie była decyzja ekonomiczna (no dobra częściowo tak), związana z bezpieczeństwem, czy dbałością o środowisko. To była przede wszystkim decyzja polityczna, w tym przez naciski "zielonych" opłacanych z Rosji. Odnośnie ekonomii, to przede wszystkim liczyli, że będą europejskim dystrybutorem gazu, ale się przeliczyli. Na pewno też rolę odegrał wiek reaktorów, które trzeba by modernizować czy po prostu wybudować nowe, a stare rozebrać. Tak jeszcze dla przypomnienia, w Polsce działa reaktor od wielu lat, zaraz stuknie mu 50 lat od pierwszego uzyskania stanu krytycznego. Bez niego byłoby kiepsko z radioizotopami potrzebnymi w diagnozie i leczeniu. Rozumiem, że mamy się go pozbyć?
  16. Teraz spojrzałem na dysk w pracy. Jakiś Samsung nvme i ze smarta wynika, że ma 311h i 201 włączeń, a średnio działa 8h dziennie. Przesiadałem się na ten komputer jakoś z rok temu.
  17. Co to za dyski? Niektóre ssd miały jakieś babolce w oprogramowaniu i krzywo zliczały godziny. Może też być tak, że dysk się często usypia.
  18. Bono_UG

    Bicie rekordu

    Chcesz powtórkę? Co o przypomina, że trzeba jakoś zarchiwizować PW, mam tam masę haków na ludzi
  19. Bono_UG

    Bicie rekordu

    Najważniejsza sprawa, czy tu się posty nabijają?
  20. Czytając co się czasem wyprawia przy aktualizacjach windowsa Szyfrowanie danych ostatnio mniej medialne lub faktycznie rzadsze, ale nadal się trafia. Osobiście nie miałem lub nie pamiętam takich błędów (nie licząc źle odmontowanych penów). Ale przykład gdzie zapchana macierz i błąd w systemie zaorał dane znam. Sam też kiedyś uwaliłem raid 10, jak się spieszyłem z analizą co jest nie tak i wymianą dysków. Coś tam bios krzyczał, ale override, override, override i poszło dalej, potem się zorientowałem, że macierz się zaczęła odbudowywać z nowych pustych dysków Także podchodzę ostrożnie do tematu macierzy i bardziej jako zachowanie ciągłości pracy niż zabezpieczenie danych.
  21. Spróbuj jechać 15-20km/h, zamiast rozpędzać się z gazem w podłodze
  22. Nawet światłowód nic nie zmienia, skoro większość serwerów ma lejek. Warto też przejrzeć jakie ma się nośniki danych wokół siebie. Telefon, aparat, kamerka, mają chociaż prawdziwe usb3? A jeśli nawet, to jak szybka karta pamięci w nich siedzi? Sprzęt niby coraz szybszy, ale i tak zawsze gdzieś się trafia na ścianę.
  23. Problem w tym, że raid 1, 5, 6 zabezpieczy tylko przed awarią sprzętową. Wszelkie błędy użytkownika, systemu operacyjnego, systemu plików, złośliwe oprogramowanie, będzie się pięknie replikowało na wszystkie dyski w macierzy.
  24. Kłóciłbym się
  25. Agnes miała możliwość zgaszenia tego czy innego i tą klasę propagować. Z tego co kojarzę, to w grę weszło po prostu życie, ważniejsze sprawy na głowie niż spamowanie na forum. Było inaczej, bo inni ludzie się udzielali. Była też inna ogólna kultura w interniecie, bo jednak ludzie przychodzący na forum bardziej respektowali starszych użytkowników, coś do siebie brali jak zostali zgaszeni. Teraz w sieci rządzą pokolenia wychowane w większej wolności, mniej się przejmują kto jest kim, mają mniejszy respekt do innych, większe oczekiwania, że im się należy. Można też to zrzucić na ogólną powszechność dostępu do sieci, mniejszą elitarność. No ale trzeba też pamiętać, że jednak konflikty były, tematy zapalne były i skakanie do gardeł też. Nie darmo w pewnym momencie tematy religijne były wywalane praktycznie z marszu. Polityczne też leciały w śmieci, dopóki nie powstał zbiorczy. W sprzęcie też nie było lekko i nie raz bywały wojenki intel vs amd, nvidia vs ati itp. Nom, sam czuję jak mocno się sprzętowo zlaicyzowałem. Teraz bardziej się liczy bezproblemowe działanie, niż wyciskanie co się da ze sprzętu. Poza tym komputery obecnie są na tyle wydajne, że nie ma już takiej podniety jak wejście AGP, PCIe, usb3, czy w końcu ssd i nvme. Nie ma tak dużych skoków wydajności między kolejnymi generacjami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}