LYCONE
Użytkownik-
Postów
225 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez LYCONE
-
Mały update: ogólny syf na mieszkaniu, poza tym wybite okno, podobno za długi... Szkoda tylko, że takie ameby nie pomyślą, że drugiej amebie nie szkodzą, tylko właścicielowi mieszkania. W każdym razie mogło być gorzej. Sam teraz nie wiem co z tym mieszkaniem. Chodzą mi po głowie 3 opcje: generalka i wynająć za więcej, odświeżyć i wynająć za tyle co teraz, sprzedać i kupić garaże... Co do betonowego złota, to kupowałem mieszkania zanim to było modne, przez to już ich wartość mocno wzrosła. Teraz widząc te ceny nie jest to taka fajna sprawa.
-
Pomijając absurdalne ceny, to garaże wolę dużo bardziej niż mieszkania. Jadę dzisiaj na swoje mieszkanie, bo 10 dni temu wypowiedziałem lokaktorowi najem w trybie natychmiastowym za stworzenie plantacji marihuany w moim mieszkaniu. Policja do mnie zadzwoniła, że robią przeszukanie i zabierają lokatora. Ogólnie spodziewam się złego stanu mieszkania... Tak, że tak, garaże są dużo lepsze.
-
Nie no... Jasne, że jest. Jest mniej awaryjna i wytrzymuje większy moment obrotowy, a to już czyni ją lepszą.
-
U mnie to samo + odkurzacz karchera w garażu. Zresztą robota mam od zawsze, zanim to było modne Oczywiście wtedy jeszcze nie było Xiaomi, Roborock, a jedynie Roomba na rynku. Już wtedy byłem zadowolony i doceniałem pomoc. Teraz z mopowaniem to już w ogóle bajka. Ogólnie zasada jest taka, że robot sprząta dobrze gdy ma stacje do czyszczenia mopów. Inaczej tylko mieli bród i nie jest to prawdziwe sprzątanie. Mopem ręcznym przecież też nie obskakuje się całej chaty bez wyciśnięcia i wypłukania
-
Byłem z 4x Lubimy z żoną takie atrakcje. Wcześniej Heide Park i Gardaland cały zjeżdżony
-
Ostatnio w SK spotkałem samochód z Iraku. Wyszło trzech młodych ziomków i poszli sobie na kolejkę na Chopok tak jak my. Fajny euro trip muszą sobie robić
-
Surowe warzywa do surówek też są płukane w takiej wodzie. Zresztą dużo zależy od hotelu. Podobno taki Pickalbatros Jungle Aqua Park ma filtrowana wodę, byliśmy 2 tygodnie i nic nam nie było.
-
Turcja, ale tylko hotele z podgrzewanymi basenami Delphin np. Egipt trochę mniej bezpiecznie (zemsty faraona i inne dziwne jelitowe rzeczy)
-
My w tym roku po dobrych 10 latach marzenia o Tajlandii w końcu stwierdziliśmy, że trzeba je spełnić Mała jest już na tyle duża (5 lat niedługo), że czerpała pełnymi garściami, łącznie ze snorkelingiem z małymi rekinami i dużym żółwiami Mieliśmy trochę obaw przed czy nie jest za mała na tak daleką podróż, ale totalnie niepotrzebnie. Do tego tak nam się spodobało, że wracamy jeszcze raz w tym roku.
-
Pamiętam jak z 3 lata temu zrobiłem zdjęcie naklejonej kartki na garażu w Katowicach - sprzedam garaż, cena 110 tys zł. Wtedy było to śmieszne, teraz coraz więcej takich ogłoszeń i się to zaczyna normalizować
-
Po co Ci ta linka?
-
Coś w tym jest. Sam nie wyobrażam sobie "żyć" bez własnego kąta. Od kilku lat mam to jednak z głowy i żyje ile mogę. Kiedyś spędzałem 7 dni w roku na urlopie + kilka weekendów. Ostatnie lata to u mnie dobre 2 miesiące wakacji w roku z nastawieniem na 3 - 4 na następne lata Ale to ja i podziwiam ludzi, którzy zwiedzają świat nie mając nawet własnego mieszkania. Chociaż tutaj dużo się zmienia kiedy urodzi się dziecko, wtedy inaczej człowiek patrzy na świat. Sam mam w głowie to, żeby coś po sobie zostawić na lepszy start, ale nie kosztem własnego życia. Przecież Formentor to małe auto. Taki podwyższony Leon Daleko mu do SUVa. Co do reszty to racja, miałem Leona, bardzo miło go wspominam do póki nie powiększyła się nam rodzina. Kupiłem Superba, teraz Kodiaq i nie chciałbym już wracać do klasy C. Często wyjeżdżamy na wycieczki i najlepiej jeździ mi się SUVem. Przejechałem całe Węgry zahaczając o Rumunie Superbem na 19" felgach z niskim profilem opon. Duża część dróg była słabej jakości. Kodiaqiem na balonie przelatuje takie drogi 2x szybciej i bez stresu
-
Czemu nie skorzystał z rękojmi? Terminy są wtedy ustawowe, a nie gwarancyjne widzimisie.
-
Czyli jakby miał nowe to by serwis znalazł część zmienną i nie musiałby iść do sądu? WTF
-
Fajne ceny macie. U mnie takie zwyżki, że szkoda gadać, a ani jednej szkody nie zrobiłem przez całą, całkiem długą już karierę kierowcy.
-
Luzik Przecież nie piłem do Ciebie tylko dodałem coś od siebie o tym, że pomiędzy kilkulatkiem, a nowym jest półśrodek w postaci świeżynki z gwarancją i/lub pakietem serwisowym. Zawsze daje to poczucie spokoju, a kilkadziesiąt tysięcy zostaje w kieszeni.
-
Jest różnica między samochodem z 30k przebiegu a 130k i 1,5 roku vs 5 lat. Jak Kodiaq będzie miał 130k to też go sprzedam, może wcześniej, wyjdzie w praniu.
-
Przejąłem Kodiaqa po 1,5 roku około z wykupionym pakietem serwisowym do grudnia 2026, który też przeszedł na mnie. Całość wyniosła mnie 75% ceny z FV. Myślę, że nienajgorszy deal. Za to co musiałbym dopłacić do nowego mam fajne wakacje... i to nie jedne
-
Szczerze to liczyłem na waloryzacje, bo jak wchodził ten przepis 150k to można było za to Passata kupić czy Superba, a teraz ledwo klasa C się mieści i to bez topowych jednostek silnikowych i dużego wypasu. Pomijam już fakt, że na samochód będzie 100k, ale na jacht i helikopter nie ma ograniczeń
-
Taa? Zobaczymy za 10 lat
-
Od 2026 roku będzie można tylko 100k wrzucić w koszty na samochód spalinowy, 150k na hybrydę i 225k na elektryka Jak ktoś chce kupić samochód osobowy na firmę niech się spieszy.
-
Kurde ja płynny zamieniam w mniej płynny co jakiś czas... Muszę przestać to może kiedyś...
-
Rumunie traktuje jako miejsce, które tylko ledwo musnąłem Kiedyś się tam wybiorę. Narazie posmakowałem Azji i mam ochotę na więcej.
-
Dodam coś od siebie. Na SK lubię jeździć lokalnymi drogami (bywam kilka razy w roku na Basenova i Tatralandia), szczególnie przez góry (polany, widoki, lasy, strumyki, otwieram szyberdach i chłonę powietrze), ale to nie tranzytowo - wiadomo. Budapeszt jest spoko, ale czy taki piękny? Przyjechałem całe Węgry od zachodu po wschód, nie miałem problemów z tankowaniem Chyba nie ma co straszyć. Byłem tam 2 lata temu. Na Rumunie wjechałem tylko do Oradei, taki Mikulov Rumunii. Winko, dobre jedzenie, stosunkowo niskie ceny - szczególnie za wypasione apartamenty
-
@GordonLameman Taa, też nie lubię całkiem zmiażdżonych, te były idealne, końcówki z crustem, a wnętrze soczyste. Mayo Sriracha też lubię, ale idę na łatwiznę i kupuje gotowy...
