-
Postów
159 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez TmK
-
Trochę zazdro, u mnie na ekranie dzieje się może z 30% tego co tu mają ludzie skilla
-
Hwando jest dobry, ale Darkbringer robi lepszy rozp.. Po każdym ataku uwalnia 3 kule na dodatkowe obrażenia. Mam w planach właśnie tę kosę rozbudować o kolejne kulki mocy
-
Demko bardzo mi siadło, w piątek będzie grane. Już dodana do biblioteki. Gierki na 10h też są potrzebne, nie samymi piaskownicami człowiek żyje.
-
Ja jednak nie byłem w 4 rozdziale a 3 dopiero obóz zakładam. Tak jak ostatnie 40h się super bawiłem tak teraz, gdy zrobiłem ze 4 misje głównego wątku z rzędu, omg.. Pchnąć jak najszybciej do np. 5 rozdziału i zrobić znowu przerwę na kilka dni wracając do fajnej eksploracji, bo inaczej idzie się załamać w weekend będzie przyjemna odskocznia, bo Pragmata. Capcom póki co ma złoty rok.
-
Parę razy się zabierałem do Reduxa i nic z tego nie wychodziło. Exodus jest lepszy niż dwa pierwsze? Nie wiem czy warto się za niego zabierać póki nie zmęczę dwóch poprzednich.
-
I pewnie lepiej by na tym wyszli jakby w ogóle żadnej nie zrobili. Serio, jakby to było na zasadzie macie i bawcie się to odbiór paradoksalnie może byłby lepszy ta fabuła to przecież czysty fedex. Tu chodzi o mechaniki, znajdźki, zagadki,eksploracje pięknego świata i ubijanie bossów. To napędza tych co grają, a nie te durnoty które gra każe nam robić
-
Może Crimson 2 będzie miał coś bardziej sensownego niż przepychanie starej babie komina tutaj problemem jest zmiana koncepcji która nastąpiła. To miało na początku być czyste MMO i to po prostu widać. Fabułę dopiero na dalszym etapie doklejono.
-
Tak, w deszczu zwłaszcza w mieście to nagle jakaś taka pikseloza się robi, że oczy bolą pochmurna pogoda też jajek nie urywa, gdy oświetlenie jest płaskie ta gra od razu mnóstwo traci. Ale w pełnej lampie klimat jest rewelacyjny. Na szczęście prawie zawsze jest lampa
-
Gdyby jeszcze ten tryb foto miał tyle bajerów co ten z Cyberpunka, to tylko w nim bym spędził pewnie z 5 godzin w Cyberze tam można było cuda na kiju dostosowywać, tutaj tylko głębię, ale i tak to jakie widoczki są w Crimsonie.. Koreańce świetne oświetlenie mają. Zakładam, że to ich autorski silnik. Za to też dodatkowy plus, że nie poszli w ten beznadziejny UE5, gdzie każda gra wyglada tak samo.
-
Jeszcze nie, fabularnie dopiero zacząłem 4 rozdział ale wracam zaraz do misji. Niektóre jaskinie mam poblokowane (wejścia) co trochę utrudnia dalszą eksplorację, ale Hernand mam już praktycznie całe zwiedzone - tam gdzie obecnie mogę wleźć.
-
Jedyne drobne spadki jakie widzę to np gdy biegam po mieście w Hernand podczas deszczu, ale to dosłownie delikatny spadek ze stabilnych 60 podczas pozostałej eksploracji.
-
Tak, ze zwykłego grubasa, a nie slimki czy pro. Dodatkowo nie z trybu jakości, a wydajności, bo dla mnie zawsze klatki i stałe 60 FPS jest cholernie ważne.
-
Przy odpowiednim oświetleniu i porze dnia ta gra jest po prostu śliczna, a to tylko bazowe PS5 w trybie wydajności. PS. Przy wspinaczce nawet pies jak widać daje rade nadążać To, że można wejść na szczyt każdej widocznej nawet najdalej góry, czapki z głów. Taka Bugthesda ze swoimi pustymi obietnicami może im buty czyścić.
-
-
33h na budziku, 4 rozdział i nie mam nawet całego Hernand zwiedzonego. Był jeden trip na daleką północ (miecz wyciągnięty z szkieletu giganta jest przekozacki) plus jeden na wschód w stronę Demenis żeby zrobić zadanie w wiosce kotów i ukraść trochę sztabek złota bogolom i tyle. Wróciłem dalej do Hernand zwiedzać pozostałe zakamarki, o pozostałych regionach póki co nie myślę, chyba że fabuła mnie tam wrzuci, bo trzeba do niej niedługo wrócić.
-
Ja zdeponowałem 3 sztabki w banku i straciłem ponad 50% na agresywnych lokatach ogólnie w tym miejscu z filmu te sztabki bardzo rzadko mi się spawnują. Co któryś wczytany teleport jedna. Nazbierałem z 5 w godzinę i mi się znudziło, nie sensu tak robić na dłuższą metę bo sobie fun z gry można szybko odebrać.
-
No jak szukasz fabuły to tak jak było wielokrotnie pisane - jestem w 4 rozdziale i ta misja z czyszczeniem kominu to był chyba najjaśniejszy peak narratorski ja miałem rzucić w diabły po 2h już miałem początki moralniaka że wywaliłem 300 zeta w błoto, ale coś w końcu kliknęło. Bujam się po regionie i werbuję koty do mojej drużyny zbieraczy fantów po walkach
-
Chyba już "znerfili" ten myk ze sztabkami. Wyskoczyłem na chwilę pod Demenis na ten targ i dosłownie zero złota. Wszyscy tylko sakiewki z drobniakami
-
Nie bardzo rozumiem. W IV Niko też miał cały arsenał broni w kieszeni. Wisdomo, że przez realizm nie mam na myśli 2 kulki to zgon czy, że każde obrażenia to wirtualne 2 tygodnie w szpitalu IV była dla mnie pod każdym względem praktycznie level wyżej niż V i nawet nie żartuję. Co z tego, że V miała lepsza grafikę i skalę, jak samo miasto, ragdoll NPC, fizyka pojazdów i fabuła były co najmniej półkę ponad to co przyszło potem. Na VI mocno czekam, bo to jedna z tych generacyjnych gierek w którą po prostu trzeba zagrać, plus strasznie miło wspominam Vice City, San Andreas i IV właśnie. GTA to GTA, oni grają w swojej lidze w branży. W ogóle to najlepiej jakby przygotowali dwa silniki gry arcade dla bachorów i podobny do IV. To jedyna firma z finansami i możliwościami technicznymi która fsktucznie coś takiego mogłaby pewnie zrobić. Gdybam sobie, nie jestem devem
- 1 068 odpowiedzi
-
Tego ci nie powiem, nigdy nie miałem żadnego Nintendo.
-
Fabuły patchem nie dodadzą jeśli to jest dla ciebie deal braker, to próżne czekanie. Polecam jednak spróbować, ten świat autentycznie zachęca żeby zajrzeć w każdy kąt. Dla mnie mimo tych braków to solidne 8,5/10 w pełnej skali, póki co.
-
Pasuje mi ta data, w sam raz. Szkoda tylko, że GTA Online okazał się tak gigantycznym, niemożliwym wręcz sukcesem. Ten tryb w 90% to czysta rakotwórcza substancja wypełniona idiotycznym szajsem, który celuje przede wszystkim w 15 latków. Rękę dam sobie uciąć, że nie zawrócą z tej ścieżki. Red Dead Online pokazał, że kasa nie jest tam gdzie realizm, a gdzie latające jetpacki i inne takie kolorowe badziewie. Dlatego też jestem pewien, że nie ma co liczyć na powrót genialnej (ale oczywiście poprawionej, bo idealna nie była) fizyki z IV. Będą na bank kartonowe autka poruszające się po szynach, bo gówniarze się spłaczą, że trzeba myśleć przed wejściem w zakręt na pełnej.
- 1 068 odpowiedzi
-
- 6
-
-
-
I tak i nie. Ja też pisałem, że dla mnie fabuła jest najważniejsza, bo jest, a bawię się świetnie. Nastawiłem się na eksploracje, zwiedzanie świata i taki typowy "vintage gameplay" - pamiętam, że jak za dzieciaka grałem pierwszy raz chyba w jakiegoś TESa to też byłem w szoku jak może być taki wielki otwarty świat, jak możesz robić co chcesz itd. Tutaj mam takie samo podejście. Ostatnio 2h szukałem zbroi dla psa bo słyszałem, że jest gdzieś w Hernand. Mam 4 rozdział, główne misję przeleciałem bez czytania bo to i tak nie ma w tej grze żadnego sensu, byle tylko odkryć odpowiednie mechaniki i zapomniałem o głównym wątku. Trzeba po prostu wiedzieć co to za gra i na co się nastawiać, wtedy to ma sens. Czy ktoś wymaga od np. Valheim fabuły?
-
Przyjemna gierka, przypomina mi się Cyberpunk pod względem ilości fotek jakie robiłem, a to ciągle tylko Hernand, gdzie tu jeszcze 4 regiony zwiedzać
-
