-
Postów
393 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez TmK
-
Myślę, że ten trend jednak stopniowo zacznie się zmieniać, gdy po prostu hajs ciągle nie będzie się zgadzać. Może się mylę ale mam wrażenie, że to apogeum spier##&$# umysłowego jest jednak za nami - prawdziwy peak to były lata powiedzmy 2018-2025. Widzimy to nadal, bo obecny proces produkcyjny blockbusterów sięga 5, 8 czy nawet 10 lat i spodziewam się, że prawdziwy tęczowy tajfun dostaniemy w nadchodzącym GTA, które jest w produkcji od prawie 13 lat (co zostało potwierdzone ciekawą "znajdźką"). Następne lata powinny już przynieść nieco inne podejście, nie licząc takich rodzynków jak Insomniac, który po prostu jest ultra lewy. Albo się mylę i będzie coraz gorzej, coraz śmieszniej i coraz żałośniej, nie wiem wtedy odkopię swoją mini kolekcję płyt i wrócę kolejny raz do Mass Effecta czy Wiedźmina, mając te nowe gierki totalnie w dvpie.
-
Każdy kto choć trochę "siedzi" w branży się tego spodziewał, beka uzasadniona i wręcz konieczna, ale nie wiem czy ogólnie jest obecnie bardziej tęczowe studio niż Insomniac chyba tylko zamknięta(?) część Bioware, która wydaliła na świat Veilguarda może się równać.
-
Ten silnik przeżyje nas wszystkich Todd używa go od 25 lat, perfekcja już blisko.
-
Dostaliśmy GTA 7 zanim wyszło GTA 6.
-
No właśnie zachęciliście tymi bugami, więc poleciałem do sklepu.
-
Dobra, zamówione z perfect blue z rabatem trzeba wspierać naszych, Polska gurom! Nie jestem fanem wampirów, ale liczę na dobrą historie i dobrze napisane postacie. Błędy i niedoróbki wybaczę, to ich pierwsza gra.
-
Uwielbiam grać grubymi, zwalistymi babami z kolorowym łbem.
-
I dobrze zrobili, trzeba mieć z czego przepalić kolejne pół miliarda na mesjasza w stylu CONCORD 2 Kiedy zapowiedź jakiejś nowej hiper gry usługi, w której pogramy grubaskami z fioletowymi włosami, sojowymi beta chłopcami z fryzurką na pieczarkę i czarnymi karłami? W takich chwilach jak ta cieszę się, że nie należę do żadnego obozu. Mam pudełko niebieskich, mam pudełko zielonych. Po prostu gram w gierki, więc biorąc pod uwagę ostatnie decyzje i praktyki kitajców - miód na moje serce to co się dzieje.
-
Kojima jest specyficzny, takie Death Stranding to dla wielu totalna wydmuszka i symulator FedExa, ale faktem jest ze to ojciec założyciel "tactical espionage action game" i Physint to może być nowa, wielka rzecz. Durne łby obecnie w tym sony siedzą i tyle.
-
Jak dla mnie nie powinno się porównywać 1 do 1 rynku konsol i pc. Wiem, że obecnie podzespoły do blaszaków są na jakimś irracjonalnym poziomie, ale odkąd kręci się ten rynek konsole rządziły się zawsze innymi prawami pod tym względem. W czasach np. PS4, które kosztowało bodaj $399 też nie złożył byś nawet namiastki dobrego peceta, który by działał podobnie w takim Uncharted 4 itd.
-
Już internety ładnie wyjaśniły sedno sprawy. PHYSint - z taką pierwszą częścią nazwy tej gry Sony po prostu nie mogło sobie pozwolić na taką zniewagę!
-
Naturalna kolej rzeczy, takie sinusoidy już były. Jeśli zieloni nie będą totalnie upośledzeni, to zamiast dołączyć do wyścigu trupów po prostu wykorzystają te sytuację, bo mają wszystko wystawione do przysłowiowej pustej bramki. Wystarczy nie porzucić płyt (i jeszcze się tym chwalić, a co), wrócić na poważnie do exów, zrobić czystki w swoich własnych studiach wywalając na zbity pysk ludzi odpowiedzialnych za niszczenie ich perełek (patrzę na ciebie, Halo..) i może nie krzyczeć za nową konsolę 1000 baksów i historia zatoczy koło, gdy x360 wytarł gębę i podłogę ps3, które goniło, goniło ale nigdy z różnych powodów tak serio nie dogoniło. Potem radykalna zmiana trendu - genialna generacja z ps4 (i wręcz niemożliwie fatalna z xOne), gdzie ta porażka była tak dotkliwa, że przeciągnęła się nawet aż do czasu ps5/XSX, gdzie tu z kolei Xbox niby gonił, gonił ale przewalił z kretesem. To nie jest rocket science, sony w ostatnich miesiącach tak koncertowo się wywaliło na ryj, że jeśli zieloni tego teraz nie wykorzystają, to może niech już po prostu skupią się na PC Mustard Race i dadzą umrzeć temu biednemu xboxowi.
-
Już samo to, że je dodali i to w tak "agresywnej" formie mówi wiele o ich zdaniu na temat graczy.
-
Ten rok to chyba największa katastrofa w branży jaką pamiętam. Sony zdobyło ten puchar w cuglach. Nie sądziłem, że ktoś przebije to co odwalili zieloni w pierwszych miesiącach premiery Xklocka One, ale jak widać sky is the limit.
-
SkillUp nieźle zjechał tego gniota. Mityczna żółta farba została w tej gierce przebita x10. Nie dość, że macie "zapachową nawigację" w postaci ciągle widocznego niebieskiego dymku (w ultra liniowej grze dodajmy) i automatycznie naprowadzajacą kamerę na główną ścieżkę, to jeszcze po oddalenie się pojawia się znacznik z ilością metrów do tej niebieskiej GPS mgiełki oni chyba serio mają graczy za śliniących się troglodytów, którzy do zamka w drzwiach próbują włożyć piłkę lekarską i dziwią się, czemu nie pasuje
-
Skończę RDR i chyba wracam do tej gierki. Ostatnio odpalana chyba z 2 lata temu, pewnie jej już nie poznam tyle doładowali towaru
-
Może jakaś chińska konsolka na horyzoncie, żeby z radością kopnąć w dvpe tych kitajców z Sony? w gry weszli w ogromnym rozmachem, więc może, może..
-
Podobnie myślę. Też nie jestem fanem wampirów ale coraz bardziej myślę o zakupie, co będzie niesamowicie logiczne mając jeszcze chyba 6 dużych gier na dysku vel kupce wstydu czekających na odpalenie. To już podchodzi pod uzależnienie
-
Jak fabuła ogólnie? Chce się poznawać ten świat czy kogoś zawiodła?
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
TmK odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Tu fajna krótka analiza. Ale te gadające żaby i niedźwiedzie mają swoje wytłumaczenie w lore świata, to nie jest po prostu widzimisię deva, że zwykła żaba gada. Walka wygląda bardzo płynnie i przyjemnie. Póki co jedyne co mnie drażni to te gęby i jak na mój gust jest ogólnie zbyt kolorowo. Te wszystkie wybuchy, efekty cząsteczkowe. Wolałbym jednak bardziej stonowaną paletę barw. Nie jest to takie wizualne rozwolnienie jak chociażby w tym nieszczęsnym Veilguardzie, ale wolę szare i brudne światy -
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
TmK odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Sporo nowych materiałów, bo wybranych jutuberów dopuścili do koryta. Będzie grane, oj będzie. Niestety jednego nadal nie poprawili i wątpię, że to zrobią. Taką wizję artystyczną wybrali. Twarze i włosy kojarzą mi się z nieco mniej "agresywną" wersją Veilguarda - ale ciągle są zbyt plastelinowe.. Kompletnie mi to nie pasuje, ale chciałbym już wejść w ten świat. -
Przecież będzie to samo, a nawet więcej. Ludzie mamy wrzesień. Dopiero w połowie października ruszy ta maszyna, bilboardy na Times Square czy bardziej lokalnie na dworcu centralnym w Wawie
- 4 492 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
TmK odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Finał w sumie nieistotny, kartą hormonalną gra się tylko raz i reperkusje tego procesu mogą być gigantyczne, ale te hamerykańskie witaminki nie biorą tego w ogóle pod uwagę. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
TmK odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Najlepsze jest to, że te kobiety autentycznie nie potrafią pojąć, że same na siebie ukręcają bata. Tak jak napisałeś, pojawi się bardzo ciekawy precedens. Będzie bardzo solidny czy wręcz na swój sposób niepodważalny argument, że kobieta WEDLE SAMYCH KOBIET nie może nosić broni, mieć decyzyjnych stanowisk, być sędzią, rządzić strukturami kraju, pracować w policji i wiele wiele innych, bo hormony, bo "hot flash", bo same przyznają, że mogą być sytuacje w których nie panuje nad własnymi emocjami. Czyli totalne przeciwieństwo prania mózgu ostatnich 50-80 lat, gdzie był w obiegu kompletnie przeciwny argument. Kolejny temat pokazujący, że nic i nikt nie jest większym wrogiem kobiet, niż lewicowe feministki i to jest na swój sposób piękne i totalnie komiczne. Także jakkolwiek źle to by nie zabrzmiało, część mnie by chciała żeby faktycznie została uznana za niewinną (chociaż chyba sama się już w sumie przyznała, więc nie wiem, nie sledze tego tak dogłębnie) lub przynajmniej niepoczytalną PRZEZ HORMONY. To uruchomi taką machinę jakiej jeszcze nie widzieliście. Następny gwałciciel powinien się bronić tym, że wcale nie chciał tylko miał niekontrolowany wyrzut testosteronu ze swoich kulek. Zmierzamy wręcz w galopującym tempie w stronę scenariusza z Idiokracji.
