Skocz do zawartości

TmK

Użytkownik
  • Postów

    393
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez TmK

  1. To jeszcze niech poprawią ten miecz latający nad tyłkiem skoro tak szybko działają
  2. Ten ostatni leak daje mi nadzieję, że to jednak wciąż ten sam jadący po bandzie Cockstar. Ostatnie 4 lata ich materiałów wrzucanych do Online było hiper koszerne, ugrzecznione, mdłe i po prostu dziadowskie. Tutaj już ta zajawka czy wcześniej rozmowa z gościem przy pisarze daje nadzieję, że będzie dobrze.
  3. Ja wiem, że zaraz ktoś zarzuci, że polaczkowi nigdy nie dogodzisz, ale obawiam się że tu może być właśnie jakieś drastyczne podbicie rozdziałki. To może dać efekt strasznego mydła. Tak właśnie wyglądał np. Crimson Desert zanim w pierwszych dniach to świetnie załatali - tryb wydajności był płynny, ale wyglądało to koszmarnie, wręcz oczopląsu człowiek dostawał. Przykład radykalny, ale już Mindseye (przecież ex devi samego Rockstara to robili!) pokazał, że w przypadku tych nowych studiów ludzie to nie wszystko. Znaczy wszystko, ale wiecie o co mi chodzi cierpliwie poczekam. Jak pisałem, mam jeszcze z 5 dużych gier na ruszcie, nie pali się.
  4. Czyli jednak biorę na premierę a tak serio to czekam. Guano się wylało i sklecili coś na szybko. Mam w co grać, niech inni będą betatesterami
  5. Ogólnie to tak, jeśli nie blefują z tzw. Dead mans switch to Cockstar właśnie zapaskudził całą zbroję po samą szyję. Byłaby beka dekady gdyby wersja na PC wypłynęła przed oficjalną premierą na konsole to pewne, że już ją mają. Mało tego, po premierze na konsole tutaj wcale nie musi się okazać, że wersja na PC "wymaga jeszcze optymalizacji" (taka będzie narracja). Ona może dosłownie czekać gotowa w 100% w lodówce. Nie trzeba być geniuszem, żeby wiedzieć co dokładnie Cockstar chciało zrobić - wydać na konsole cyfrę, potem BYĆ MOŻE wydać na konsole na płytach (chociaż ten krok możliwe, że do wywalenia), wydać na PC, potem trzeci lub czwarty raz wydać to samo ale jako enhanced edition na nadchodzące konsole nowej generacji i w trakcie/pod koniec życia konsol nowej generacji wydać to kolejny raz jako pełnoprawny remaster. Teraz szalenie mnie ciekawi ruch Cockstara. Cyberleek ma swoje powody, pewnie też finansowe dlaczego robią to co robią, ale nawet jeśli zwykłą fasadą jest to, że tak na prawdę walczą w naszym imieniu i możliwości zachowania tradycyjnego rynku handlu używkami (przez płyty), to wieczny szacunek dla tej grupy przestępców na miejscu R* serio, co tu robić. Jak się wkurzą i serio wrzucą do zatoki grywalną wersję i to w dodatku na PC to straty finansowe byłyby wprost niewyobrażalne.
  6. Spróbuj jechać pickupem pełnym benzyny, spowoduj wypadek, żeby metal o metal zaiskrzył i zobacz co się stanie
  7. Typ robi z R* zwykłych durni, z których gracze na całym świecie się śmieją. Genialna taktyka zamiast wypuścić że 3 gameplay trailery @Smogsmok Nooo, tutaj już mi się podoba 👍 widać bugi jak ten redneck nalewa wachę do wanny ale model prowadzenia tego El Camino baaardzo mi się podoba. O to właśnie chodzi, żeby to nie były kurde betonowe kloce bez amortyzatorów.
  8. Plus nie wiem jak wam ale mi się nie podoba wygląd mininapy. To akurat taka pierdoła, że jest szansa na to aby w finalnej wersji była inna. Bardzo słabo czytelna, a jak gonią cię bagiety to już w ogóle nic nie widać.
  9. Póki co odpuszczam. Kupię jak dodadzą tryb ziemniaka z 60 klatkami, co się pewnie wydarzy ze 2 tygodnie po premierze nie rozumiem czemu niektóre firmy tego nie dają na start, żeby kilka dni, tygodni czy w ekstremalnych okolicznościach miesięcy później i tak to dodać.
  10. Też nie potrafię zrozumieć jak ktoś może tak myśleć przecież te filmiki najwyżej gaszą hype i nie, nie jestem pan maruda jeśli to by miała być specjalna nietypowa akcja marketingowa, to jej pomysłodawca do natychmiastowej dyscyplinarki, bo to durnota totalna. Trzeba mieć trochę klapki na oczach żeby po tych leaksch być bardziej nakręconym, serio.
  11. Poza tym za dzieciaka też się po prostu trochę inaczej odbierało gry. Taka Mafia 1 to był normalnie fotorealizm dzisiaj odpalisz i jednak ciężko w to grać. Nie widzę nic złego w trzymaniu jakiegoś standardu i progresu (a jak w tym przydadku dosłownie regresu..)
  12. No właśnie, dziękuję za to. Dla mnie fun z takiej gry jak GTA polegał choćby na zabawie realistyczną fizyką (ktoś pamięta jeszcze legendarny swingset glitch, którego nawet sam Cockstar umyślnie nigdy nie usunął?). Co do wymierania to jeszcze chwilkę planuję się tu pokręcić, lekko po 30 jestem. PS. Przykład z młodziakami co z wypiekami się zagrywają w takie ambitne cuda jak Fortnite i inny Roblox to też trochę iks de to są gry, które właśnie pokazują w jakim galopującym tempie zmierzamy w stronę życia w scenariuszu z Idiokracji (polecam dziś obejrzeć ten 20 letni film). To trochę jak gadać, że Potop i Bravo Girl to jest to samo. Przecież to i to się czyta, nie. Poza tym trzeba być jednak za rozwojem, tak przynajmniej uważam. Skoro wcześniej TO SAMO STUDIO umiało to dobrze zrobić, no to albo jest to świadoma decyzja artystyczna, bo płaczą dzieci, albo regres talentu personalnego. Czemu dziś ludzie chcą auta z podgrzewaną dupą a nie wystarczy fiacior maluszek, który dawał tyle funu w latach 80?
  13. Czyli to jednak jest świeży build a nie sprzed 3 lat. Uszkodzenia pojazdów wyglądają żenująco, level Vice City te miękkie pipki już nigdy nie zrobią tak fantastycznej fizyki jaka była w IV, bo za dużo casuali się spłakało, że ciężko się skręca, a auto po dzwonie ściąga w bok..
  14. Wygląda gorzej niż RDR2
  15. TmK

    Crimson Desert

    Ja tak jak pisałem, niestety popełniłem ten sam błąd co wielu graczy i przegrzałem temat siedząc za długo w Hernand kiedyś pewnie wrócę, ale początkowa ciekawość już dawno się wypaliła. Tak samo mam z No Mans Sky, do którego wracam z pół roku, ciągle nie wywalam z dysku i ciągle nie mogę się zebrać żeby odpalić
  16. TmK

    Crimson Desert

    Może kiedyś wrócę. Póki co licznik się zatrzymał z półtora miesiąca temu na 60h i pobycie w samym Hernand teraz mam na wykończeniu drugie przejście RDR2 po 6 latach (chyba najlepszy open world jaki kiedykolwiek powstał, tu po prostu wszystko gra), a za rogiem już się czai nowe Plague Tale i przede wszystkim Dawnwalker.
  17. To jak RDR2 wygląda po 8 latach to jest po prostu majstersztyk. Nowe gry, które obecnie wychodzą nie mają często takiego oświetlenia i chodzą przy tym 2x gorzej. Top3 open worldów jakie kiedykolwiek powstały.
  18. Dokładnie, tutaj akurat nie jest to dla mnie dziwne. Prawdziwa wścieklizna zacznie się z początkiem października - będą gigantyczne murale, gigantyczne plakaty na szczytach wieżowców, pewnie znowu cały oklejony dworzec centralny w Wawie itd. Recenzje wiadomo, że wszystkie będą 10/10, niekończące się peany zachwytu i ogólnie klawiatury posklejane "pewną wydzieliną", dlatego nie zamierzam nawet jednej przeczytać. Jedynie zobaczę może paru youtuberów, których nadal cenię i wiem, że są relatywnie bezstronni i trzeźwo myślący (jak AndyPants, SkillUp czy trochę rasistowski Synthetic Man ). Nie ważne czy gra będzie faktycznie boskim darem, czy przehajpowaną dobrą, ale nie wybitną produkcją - po prostu wiem jakie będą recenzje w massmediach. Jakość jako taka myślę, że ogólnie będzie jednak zachowana. Bardziej obawiam się o to o czym pisałem - to specyficzne mięso, z którego słynął vintage Rockstar. Pierwszy przykład z brzegu - skoro mają być zaimplementowane cykliczne parady równości - spoko. Ale jeśli będzie w jakiś sposób zablokowana opcja totalne rozwałki tej parady (bo np. aktywują się "ponadprogramowe uber gwiazdki" z komandosami, którzy snajpą zdejmują gracza po 2 sekundach) no to sorry, ale to już nie będzie Rockstar. No i to był tylko przykład, spokojnie, żeby tam się ktoś zaraz nie zbulwersował i nie odpalił w komentarzach
  19. No ogólnie jeśli ktoś będzie specjalnie brał Netflixa (bo nie może już triala ogarnąć) żeby obejrzeć 6h wcześniej to co będzie potem latało na YT, to już serio na jakieś leczenie trzeba się udać tym bardziej nie rozumiem skąd ta gównoburza o tę netflixową akcję. Nawet gdyby (idiotycznie) zdecydowali się dać ten materiał TYLKO na N to i tak za chwilę byłby taki zalew filmów na YouTube, że ci by nie nadążyli , ich blokowaniem i kasowaniem za duży hype train. Ja jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiony. Na pewno kupię (ale bez preorderu..) ale to już nie to samo Rockstar co jeszcze w czasach choćby Red Deada 2, nie wszyscy chyba zdają sobie z tego sprawę. Wystarczy spojrzeć jaki typ zawartości pojawiał się w GTA Online mniej więcej po 2020 roku żeby zobaczyć z czym mamy teraz do czynienia. Wszystkie postaci z Online żenująco niesmieszne, starsze z poprzednich odsłon robiące jakieś powroty totalnie ugrzecznione i też pozbawione Rockstarowego pazura.. Dlatego tak, zagram jak większość, ale myślę że wiem czego się tam spodziewać. Obawiam się, że to czym zawsze stało GTA będzie maksymalnie wykastrowane. Wyobrażacie sobie w 2026 stacje radiowe, w których legendarny Lazlow (którego swoją drogą już nie ma w R, tak jak większość założycielskiej śmietanki) otwarcie nabija się z gejów, transów i innego dziwactwa? Tia, już to widzę
  20. Jednak przerwa od Dragon Age i powrót do klasyka, z którym się nie widziałem z 5 lat. Red Dead 2. Ciągle top open worldów, przepadnę na kolejne 100h.
  21. Oni sobie obrali za cel przegranie tej nowej generacji czy o co tu chodzi Phil Spencer nie dostał tam czasem jakiejś fuchy i nie działa jako koń trojański?
  22. Póki co masz alternatywy, które hamują takie praktyki. Póki co masz rynek wtórny, który działa jak hamulec. Bez tego bata zobaczysz co będzie się działo. Nie trzeba szukać przykładów (bo ich nie ma, to będzie bezprecedensowe wydarzenie), wystarczy chociaż trochę logicznie pomyśleć. Napisałbym, że jedyna nadzieja w graczach, którzy po prostu przez obniżoną konsumpcję wynikającą z galopujących cen sprawią, że to przestanie się kalkulować sumarycznie takiemu Sony. Ale tego "nie napiszę", bo w większości jesteśmy jako społeczność zwykłymi durniami, którzy są uzależnieni od zamawiania pół.roku wcześniej preorderów i potem wielkie zdziwienie, że deweloperzy mają wywalone jajca i większość obecnych gier bez kilku patchy na start jest jakie jest.
  23. Mogę Ci napisać instrukcję jak odłączyć konsolę od internetu. Powinieneś łyknąć tę lekturę. Co do przejścia na gry z zatoki to było pisane jednak z lekkim przekąsem, co miał też zaakcentować szczerbol na końcu zdania, ale widzę już zmoczyłeś pościel. Po co mam pisać w kółko to samo? Ubijanie pudełek to nic dobrego, nie ważne czy obecnie już jesteś tylko graczem cyfrowym czy nie, zrozum to. Tak samo jak czymś absolutnie FATALNYM dla branży byłoby to, gdyby np. taki Xbox (Microsoft) kompletnie wycofał się z rynku gamingu (jakikolwiek ten xkloc obecnie nie jest), zostawiając na tym polu jedynie monopolistę Sony (Nintendo w tym rozwiązaniu nie liczę, kompletnie inny target mają ich typy gier). Pozwolisz ze juz nie będę Ci tłumaczyć dlaczego to by miało dla nas, graczy, fatalne skutki. Czy muszę?
  24. On tak na serio czy to jakiś troll za dychę? Właśnie w tym rzecz, że jak mam płytę to takie rzeczy jak np. wygasające prawa licencyjne mnie nie obchodzą.
  25. To ściągnij sobie wcześniej zakupioną wersję cyfrową np. GTA IV (bo przecież nie trzeba mieć ciągle zainstalowanych wszystkich gier, tak samo jak tych na płytach) i mi napisz, czy masz np. wszystkie piosenki w stacjach radiowych, czy wypieprzyli 80% z nich, bo nie opłacało im się dalej opłacać licencji. To akurat łagodny przykład problemu nie bycia faktycznym właścicielem tego za co zapłaciłeś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...