Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 205
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Kamiyanx

  1. Nie, to problem wszystkich. Problem jest taki, że konsekwencje poniesiemy wszyscy.
  2. Fikcyjna. Wszystkie funkcje zarządcze są po stronie rządu i parlamentu. Prezydent ma tylko weto. No i ogólnie prezydent ma tylko funkcje do przeszkadzania. Z Nawrockim może być np. tak, że nie podpisze ustawy budżetowej. A ja myślę, że zamiast tak płakać jak faceci na księżniczki na Tinderze, każdy powinien mieć własny rozum. Bo rozpierdziel przy prawicowym prezydencie będzie potężny i stworzy też precedens polaryzacji wojska. Mamy takie realia w Ameryce i Europie, że to już nie są żarty. Niestety nie byłby, bo Lewica nie zagłosuje na niego.
  3. Wydaje mi się, że jednak więcej straci na wystąpieniu. Na pewno dostałby tam orkę, skoro to kanał antyrządowy
  4. Zapominasz o kontekście, który niestety jest tutaj istotny. Dotyczy on też innych krajów, jak Niemcy, Francja czy USA. Ogólnie demokratycznych. 1) PiS przejął władzę w czasach prosperity, przed Covid, przed inflacją, przed kryzysem energetyczno-klimatycznym. Mogli bez problemu pompować kasę w rozdawnictwo, a czynnik inflacyjny zawsze jest opóźniony. Tutaj rząd de facto ma od początku pod górę i musi liczyć każdą wydaną złotówkę. W efekcie i tak będzie coraz drożej przy obecnym otoczeniu, gdzie ceny prądu są wysokie, a Trump rzuca cłami na prawo i lewo. Mamy też spuściznę po rządach PiS, czyli zamykające się faby i przejście z rynku pracownika do rynku pracodawcy. Mieszkania do góry wywaliło globalnie. Wymiar sprawiedliwości rozwalony do zera. Krótko mówiąc, jest KUPA różnych problemów, na które niekoniecznie mają wpływ albo nie da się ich rozwiązać w krótkim czasie. Niskie notowania rządu wcale nie dziwią. Zresztą dokładnie ten sam problem mieli Demokraci w USA w 2020. A to nie jedyny problem. 2) Jeszcze jest kwestia słabości demokracji w dzisiejszym świecie. Ładnie to nam pokazuje wygrana Trumpa, 20% dla AFD w Niemczech czy unieważnione wybory w Rumunii. Ot, jak masz trochę pieniędzy, to za pośrednictwem mediów społecznościowych względnie łatwo jest siać propagandę. I to nie jest wcale tylko kwestia rzecznika rządu lol. Bardziej tego, że paradoksalnie demokracja jako taka jest w odwrocie przez rozwój technologii. Mamy teraz mnóstwo metod ogłupiania ludzi łącznie z użyciem AI. Większość i tak czyta tylko nagłówki. A że szurskie teorie i proste rozwiązania trudnych problemów dobrze się sprzedają? Że współcześnie szczucie działa (np. wojna płci)? No to lecimy na 100%. 3) Ogólnie jest też kwestia takiej nowej prawicowej fali i powrotu filozofii "chłopskiego rozumu". Widać to np. po popularności Stanowskiego, który jest nikim więcej jak trybunem ludowym pokroju Andrzeja Leppera. No i te nurty są przeważnie z takimi skłonnościami do dyktatury. Ogólnie myślę, że w latach 30 powrócimy do rządów autorytarnych/dyktatorskich w Europie. Bo pewnie większość sobie po prostu nie zdaje sprawy, co Nawrocki może zrobić i jakiego typu jest to człowiek. Mniejsze zło to pryszcz, bo może dojść nawet do polaryzacji armii. Bardzo niebezpieczne w obecnej sytuacji Europy. Dudek przedstawiał już co najmniej kilka scenariuszy z Nawrockim. Będzie zdziwienie jak przy Trumpie, że jednak robi wszystko to, co zapowiadał XD
  5. W Polsce nie ma czegoś takiego, bo prezydent może tylko wetować ustawy. Więc niech już nie bredzi ten chłopskorozumny pajac.
  6. OpenAI to teraz mało warte uwagi, tak TBH. Zazwyczaj Gemini lub Claude robi to po prostu lepiej.
  7. Obecne to nawet dwóch lat nie mają, więc bez przesady. Też trudno mi wskazać coś tak bardzo nieudacznego w porównaniu do 8-letniej patologii, która była wcześniej.
  8. Ja mam głównie pretensje o brak waloryzacji zerowego VAT. No i o zbyt wygórowane składki ZUS, ale to wynika z tej irracjonalnie wysokiej minimalnej. Może przez to, że tam masz tylko zdecydowanych? Teraz doczytałem. Ale to też trochę nie pasuje, bo wtedy Memcen powinien być niżej.
  9. Jak to nie ma? Tak naprawdę z Tuskiem też by się dogadali bez problemu.
  10. Normalny chleb w piekarni masz po 7,90 zł. Zwykły, nieduży.
  11. @jagular Trudno mi się odnieść, bo z hobby znam sporo osób 20+ i zazwyczaj same sobie gotują. Wręcz mam wrażenie, że "za moich czasów" rodzice robili więcej.
  12. Tego akurat łatwo się szybko nauczyć. Ja bym niestety widział głównie prosty powód – nie opłaca się. Często nie ma też nawet dla kogo. Nie bez powodu to częściej kobiety mieszkają same.
  13. No to po co pierdzieli coś o świecie idealnym zamiast realnym? A może sam nie ma zdania po prostu? Co nie byłoby dziwne, skoro doktorat ma od tatusia
  14. Czasem się zastanawiam, czy napisałeś kiedyś jeden post, który nie był durny No ja mam wrażenie, że jest większe niż kiedykolwiek. Klasa średnia wycięta do zera. Wyższe zarobki są w dużych miastach, jednak koszt życia w nich sprawia, że wracasz do punktu wyjścia. Wszystkie ew. podwyżki są negowane przez coroczny wzrost cen. Zasadniczo możesz tylko stać w miejscu lub się cofać. To taki dobry model jest to wszystkim po równo, każdemu gówno? Co to znaczy "niskopłatnych". Bo kiedyś na minimalnej robiło może z ~5% realnie. Teraz będzie z 25%? Najgorsze jest to spłaszczenie wynagrodzeń, bo zabija kreatywność i chęć rozwoju. Zresztą jest też ekonomiczny problem – ten kraj w zamyśle miał być tanią montownią, która... staje się bardzo droga Zasadniczo już teraz widać powoli odpływ firm do tańszych krajów. W statystykach może tego jeszcze nie widać, ale trudno teraz o pracę. Na Linkedinie wszędzie 100 osób na jedno miejsce. Ja się ostatnio zastanawiam w sumie, czy jest sens w ogóle rozwijać teraz jakieś umiejętności. Albo pracę zabierze ci AI, albo znowu podniosą opłaty i stoisz w miejscu mimo wyższego dochodu. Tymczasem w tle minimalna goni średnią i niedługo będzie to już 60%
  15. No, głównym problemem jest po prostu perspektywa wyginięcia. Chociaż to też może nam załatwić kryzys klimatyczny, jak Afryka spłonie. Współcześnie problemem jest też przebodźcowanie. I to również przyczyna niskiej dzietności. Ogólnie słabych relacji międzyludzkich.
  16. Nie wydaje mi się, aby cokolwiek z tego było prawdą. Jego poglądy to są bardziej pod kątem zbytnio idealistycznych, wręcz trochę naiwnych. Ogólnie dość dobrze go sprezentował wywiad z profesorem Dudkiem.
  17. Konkurencja poniekąd. Ja klientom otwieram teraz konta na Empiku i wykręcają tam 30% obrotów Allegro. Jest też Erli. A z innych rzeczy to chińskie Temu kąsa Allegro, więc nadrabiają to sobie wyższymi prowizjami. Ale przyczyna też jest poniekąd taka, jak podałem – rosną koszty utrzymania pracownika, więc siłą rzeczy Allegro zwiększa koszt obsługi. Ogólnie po marketplace ładnie widać, że sztucznie podnoszona minimalna – nie działa.
  18. A ja mam wrażenie, że w ogóle nie zrozumiałeś clou wypowiedzi. Podatek to jakiś śmieszny pieniądz w porównaniu do tego, co musisz ująć w kosztach stałych. I te koszty rosną z roku na rok, bo tak. Jednocześnie twoja poduszka też się kurczy. Chyba że spojrzymy szerzej – jeśli narzekają na podatek Belki, to jest w pełni zrozumiałe. Tak naprawdę wszyscy powinniście narzekać, bo to też jest poniekąd składowa odklejonych cen nieruchów (niska opłacalność inwestycji na rynkach).
  19. Ja ci mogę wytłumaczyć problem bez odwracania kota ogonem. Mój klient ma rocznie 16,5 mln przychodu. Jego łączne koszty to 15,5 mln. Po odliczeniu podatku CIT i jakichś pierdółek, zostaje mu w przybliżeniu ~800 tys. na czysto. Cały szkopuł w tym, że to 800 tys. zysku nie wystarczy nawet na miesiąc, jeśli cokolwiek się wydarzy (np. blokada konta Allegro). No i ogólnie masz dla siebie jakieś 65-70 tys. przy obracaniu prawie 1,5 mln miesięcznie, co wydaje mi się... słabe? Ogólnie wydaje się, że te duże firmy mają sporo hajsu, ale realna marża netto wynosi ~5%. To jest słaaaaabo. Problemem jest też tutaj pewna błędna spirala według mnie, która napędza koszty, a którą wszyscy zdają albo nie widzieć, albo udają, że nie widzą. Weźmy sobie początek roku 2025. 1) Państwo podnosi opłaty i daniny 2) Duże firmy podnoszą ceny/opłaty, żeby to sobie odbić 3) Koszty są przenoszone na kontrahentów 4) Kontrahenci przenoszą je na klientów końcowych 5) Finalnie wszyscy są na minus Nie wiem w sumie jak inne branże, ale handel co roku drży przed kolejnymi podwyżkami, które znowu wyśrubują koszty TO THE MOON. Ot, taka błędna spirala. A najbardziej frustrujące jest to, że w tle Chińczycy handlują podróbami bez żadnego papieru i nie przejmują się rosnącymi kosztami. PS: wiesz, jakie są moje rekomendacje do zmniejszania kosztów u klienta? Zwalniać ludzi. Po prostu zwalniać. Lepiej jest mniej sprzedać, ale mniej zapłacić za obsługę. Zysk netto rośnie. I wydaje mi się, że to z roku na rok będzie w Polsce coraz większym problemem. Co natomiast do @hubio – to jest akurat płotka, która nie rozumie, na czym polega skalowanie biznesu. Mimo tego zdaje się pozjadał wszystkie rozumy
  20. Nawet nie do końca rządzi, bo mamy ten dziwaczny system z prezydenckim wetem.
  21. Niestabilna sytuacja w Polsce pośrednio może zwiększać ingerencję rosyjską tutaj. Naprawdę nie ma z czego robić heheszków. A przy Nawrockim jest niestety realne ryzyko włączenia wojska polskiego do polityki, co byłoby też precedensem. Nic to nie zmienia, bo jest za bardzo na prawo. Co paradoskalnie może rozsypać państwo, ale sami tak wybierzemy. Największym problemem nawet nie jest to, że to znowu PO vs. PiS. Największym problemem jest gangsterski kandydat PiS, który nie ma żadnych zahamowań przed nadużywaniem władzy. Dwupartyjny masz przecież od 20 lat. Nie jest to nic nowego. Ba, ja nawet nie mam problemu z dwupartyjnym. Problem jest taki, że z jednej strony masz mierne PO, a z drugiej katastrofalny PiS.
  22. Nie. Nawrocki będzie próbował wysadzić rząd. Nawet jeśli może to skutkować rozruchami społecznymi. Polecam się zapoznać z wypowiedziami Dudka. PiS wystawiał bezwzględnego gangstera, w dodatku bardzo ambitnego. Tak ambitnego, że z IPN ludzi wyrzucał jak śmieci.
  23. Doczytałem i jest bardzo niejednoznaczna. Najważniejsze są pierwsze dwa punkty. Profesor Dudek (historyk, politolog i wieloletni pracownik IPN, stąd zna Nawrockiego) twierdzi, że pisowski kandydat nie będzie miał oporów przed przetestowaniem swojego zwierzchnictwa nad armią. To oczywiście wariant ostateczny, ale niewykluczony. Stąd bardzo słabo brzmią te głupkowate uwagi w temacie. Tak jakby mało kto się rzeczywiście orientował, jak poważna może być sytuacja. A obecne otoczenie międzynarodowe to najgorszy czas na wewnętrzny burdy. Oczywiście, osobną kwestią jest tą, za kim stanie wojsko.
  24. Wszystkie są realne z Nawrockim jako prezydentem. Ty chyba nie wiesz, kto to jest i do czego jest zdolny.
  25. Z Nawrockim na pewno będzie. Zresztą wielokrotnie o tym mówił profesor Dudek. Pisowski kandydat to gangster i może użyć wielu środków, których nie chce/boi się Duda. Na miękko to niepodpisanie ustawy budżetowej. Na twardo to test, co znaczy zwierzchnictwo nad armią przez prezydenta, czyli wprowadzenie wojsk do sejmu. Jest jeszcze opcja z wchłonięciem PSL od strony Sawickiego. Tak czy owak, będziemy w głębokiej dupie. Co jest szczególnie groźnie w obecnej sytuacji z Rosją, Ameryką i Chinami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...