-
Postów
852 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez dannykay
-
Suche jak pieprz, ale z życia wzięte
-
del
-
Znasz dowcip o sędziach, co jeden poszedł na ugodę mimo, że nie był winien?
-
W międzyczasie gdzieś biegał z gołą fają po Wrocławiu
-
Dla mnie to śmierdzi drugim dnem i grą na niepoczytalność.
-
Zakaz prowadzenia to sam wiesz gdzie można sobie wsadzić. Pijaki dostają wielokrotne (!!!) zakazy prowadzenia i nadal jeżdżą na bani póki kogoś nie zabiją.
-
Widzieliście tego debila z wypożyczonego mercedesa?
-
To wezmę LM. TO DOBRE
-
Do wtrysków profilaktycznie Liqui Moly Diesel Spulung czy coś innego? Nie lałem z 2 lata już
-
Ale kurwa córkę? Nie jestem w stanie tego objąć rozumem…
-
Tiry na tory!!!!!1111111
-
Też tak myślałem, dopóki debil z tira we mnie nie cofnął, bo pomylił zjazdy
-
Pewnie ją opie&€$0lił za ostatnią stłuczkę i się teraz boi
-
oby arkusz pomieścił takie ilości wpisów
-
tak
-
Szkoda, że 3/4 wygniło Najlepsi byli alfaholicy i taki jeden chłop, co korespondencyjnie chipsy robił, a jak jeden kolo do niego pojechał 166 właśnie, to nie dał rady wrócić do domu, bo się silnik rozsypał po drodze
-
-
Tak bez generalizowania, to nadal uważam ją, za drugie najlepiej prowadzące się (piszę o odczuciach z za kółka itp) auto jakim jeździłem. Pierwsze jest 911 GT3 RS. To po prostu była zła baza. Stary strup z połową bańki przebiegu w pamięci w połączeniu z niekompetentnymi fachowcami, jak np. mechanik, co golił ze mnie siano bez skrupułów i lakiernik, który, co tu dużo mówić, średnio się spisał . To nie mogło się udać. A że przy okazji weszły klapki na oczy, to wyszło jak wyszło. Grunt to potrafić przyznać się do błędu. U mnie przyszło to z wiekiem
-
Ogólnie to ch^j z nią, jeden z większych błędów mojego życia to wpakowanie w nią tych worków siana, by dziś się nią golić
-
O następny co mu się znudziło oddychanie prostym nosem
-
pchasz się w gips
-
Alfa była czerwona
-
PRZECIEŻ FRANCUSKIE NIE RDZEWIEJOM!
-
Pamiętam za dzieciaka w bloku awantury wśród sąsiadów, bo jeden łupał muzą dość głośno. Wykłócali się często na klatce. Koronnym argumentem przeciwko ludziom narzekającym na głośny patusiarski hip hop było „jak Ci się nie podoba mieszkanie w bloku, to się do lasu wyprowadź”. I teraz załóżmy, że ktoś taki sprzedaje mieszkanie, wyprowadza się do lasu a tam co? Crossowcy i quadziarze pałujący mu sprzęty przed chatą. Deal życia. innymi słowy - nieźle się popisałeś.
-
No to lepiej ten hajs zainwestować w docieplenie. A jeszcze dopytam. Grzejniki czy podłogówka?
