Skocz do zawartości

dannykay

Użytkownik
  • Postów

    734
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez dannykay

  1. Przypominam, że wielokrotnie pisałem, że mi nie pasują podśmiechujki z alfy, ale nikt się nie przejmował, a ja adminów nie zwoływałem. Dopiero dziś dowiadujemy się, że to był straszny hejt, którego byłem ofiarą, a napastował mnie Petru, który po raz kolejny udaje świętego. Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I żeby nie było mam w temat alfy, bo to już dawno i nieprawda, a autem się wszyscy golimy, ale niech tu teraz z hejtem nie wyjeżdża i na skargi nie lata.
  2. Dlaczego nie odniosłeś się wcześniej do beki z mojego samochodu na forum i przy wszystkich? Pytałem o to dwukrotnie i cichaczem minąłeś temat. Wtedy było śmiesznie, a teraz jest hejt Kto tu jest podsumowywany...
  3. @Petru23 Co Ty tu cudujesz. Latami sobie na to pracowałeś jeszcze na pclolu, więc nie zasłaniaj się tu hejtem.
  4. Poskarż się moderatorowi. To też potrafisz.
  5. dannykay

    F1 Corner

    Jakoś jestem zniesmaczony tym sezonem. Głównie przez zagrywki McLarena wobec Piastriego. Do tego wywalenie napalonego w takich a nie innych okolicznościach oraz Ferrari, w którym koń psuje się od głowy (mam na myśli wielkiego pana szefa, który zamiast zająć się ogarnianiem burdelu w zespole, to krytykuje kierowców)
  6. Musisz częściej zaglądać
  7. Kurna kugę od razu
  8. Póki co nie znam szczegółów, ale widziałem w necie, że zdarza się, że te sterowniki zalewa woda.
  9. Wspomniany przeze mnie firmowy bus jest już do odbioru po wymianie sterownika silnika. Niby jest ok. No ciekawym.
  10. imo bait z ogłoszenia
  11. Też widziałem
  12. Zostało to zrobione, Przecie napisałem, że kolo wziął za to 2,5k a i tak auto nie jedzie i dymi. Na ten moment prezes zgodził się na wymianę tego ecu. Zobaczymy.
  13. To auto jest w firmie od początku covida mniej więcej i było kupione używane tylko dlatego, że na nowego busa trzeba było czekać rok. Cena była prawie jak za nowego, ale był od ręki.
  14. Mamy problem z firmowym Jumperem i za chwilę się skończy na sprzedaży grata po wrzuceniu w niego 20k zł. Jumper 2.0 diesel, 2019 rok. Auto przez pewien czas po odpaleniu z rana lub po dłuższym postoju waliło niebieską, śmierdzącą chmurę. Czekaliśmy na termin w warsztacie, ale że bus musi latać, to jeździł. Któregoś razu po odpaleniu zaczął nierówno pracować, jakby nie na wszystkie gary, więc lawetą pojechał do warsztatu. Było podejrzenie pękniętej głowicy, ale głowica zdjęta, sprawdzona i niby ok. Wymieniono wszystkie wtryskiwacze na nowe, rozrząd, pompa wtryskowa, oczywiście upg i obróbka głowicy przed złożeniem i po odbiorze auto dymi i nie ma mocy. Diagnoza - źle wyprogramowany ad blue i dpf, bo ktoś kiedyś wycinał. No to do jakiegoś ich (warsztatu) magika. Wziął 2,5 koła za wgranie ori mapy i wyprogramowanie jak trzeba, a auto nadal dymi i nie ma mocy. No to kolejna diagnoza - uszkodzony sterownik silnika. Możliwe to? Co im można podpowiedzieć żeby to wreszcie zrobili, bo auto stoi już blisko 50 dni, wrzucony worek siana i nadal nie potrafią naprawić.
  15. starość nie radość, trumna nie inkubator
  16. Oj ile ja godzin spędziłem na fujimi kaido...
  17. Mój pc od pół roku leży w kartonie
  18. Też o tym myślałem, ale już teraz z czasem ciężko, a jak się młody urodzi, to już w ogóle bez szans. Będzie stał drogi, bezużyteczny mebel
  19. dannykay

    F1 Corner

    Nie rozumiem imbecyli, którzy masowo hejtują Kimiego na socialach. Nawet jeśli przepuścił, to uj z tym. Jego decyzja. Trzeba mieć ostro nasrane w gar, żeby takie rzeczy wyczyniać... Przykre mamy czasy.
  20. Też kupiliśmy te tefale duetto, dokładnie ten sam zestaw. Przy przeprowadzce się okazało, że mamy dokładnie 0 garnków na indukcje Do tego kupiłem zestaw patelni z odpinaną rączką, ale to chyba nie był najlepszy zakup.
  21. Ja pisałem odnośnie zwykłego benzyniaka jak coś.
  22. KU%$@ PASSATA?!
  23. Jak dla mnie wynajem jest spoko pod tym kątem, że bierzesz nówkę na 3 lata, jeździsz przez okres gwarancji, a na koniec oddajesz i elo. Nic Ciebie nie interesuje. Nie bujasz się z naprawami, ze sprzedażą. Lejesz płyn do spryskiwaczy, wymieniasz opony (albo nie jeśli zainwestujesz w wielosezon) i tyle. Mija okres wynajmu, zwracasz samochód i bierzesz następny na tej samej zasadzie. Może wasze samochody się tak nie psują itp, ale jak sobie policzyłem ile wpieprzyłem w naprawy obu trupków na przestrzeni ostatnich dwóch-trzech lat, to się za głowę złapałem. I wiecznie coś, jak nie w jednym, to w drugim.
  24. Ten Wingback i coupe z tej linii, to niezłe sztosy. Jak to zobaczyłem, to mi szczena opadła.
  25. Chciałem mieć to z głowy, bo żona pod górkę nie mogła podjechać passatem. Nie wybaczyłbym sobie, gdyby np. wydzwoniła przez te letnie gumy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...