Skocz do zawartości

Henryk Nowak

Użytkownik
  • Postów

    1 759
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Henryk Nowak

  1. W Poznaniu 22C i leje od kilku godzin.
  2. Kurde:/ wczoraj cały dzień robiłem remont, wieczór spędziłem nad jeziorem, wracałem po 21, po 23 byłem z psami i jeszcze było bardzo ciepło. Miałem w planach na dzisiaj dalszy remont i jezioro popołudniu. Żyć się odechciewa w tej szarej i zimnej Polsce, od rana leje.
  3. W ogóle nie powinno być posłów. Powinno od razu startować się w wyborach na ministra i taka osoba powinna sama odpowiadać za decyzje związane z jej resortem przez 4 lata. Żeby móc startować na ministra powinno się spełniać konkretne wymagania - być ekspertem w danej dziedzinie. Każdy minister powinien mieć obowiązek zatrudniać np 10 ekspertów z danej dziedziny z właściwym wykształceniem i doświadczeniem zawodowym a nie po znajomości. Premier nie powinien mieć możliwosci odwołania ministra poza sytuacjami wyjątkowymi jak np korupcja. Powinien być limit dwóch kadencji i powinniśmy zlikwidować urząd prezydenta. Na pewno by to było lepsze niż zbieranina historyków, lekarzy, prawników i debili pokroju jachiry czy mejzy.
  4. Przecież zwróciłem na to uwagę. Takie pomysły są kretynskie w obecnej sytuacji. Powinno się debatować nad tym jak poprawić dzietność a nie ją jeszcze ograniczać.
  5. Pewnie zlikwidują, bo to są ideologiczni debile. Szkoda, bo program in vitro działa https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/in-vitro-w-polsce-bije-rekordy-rosnaca-liczba-dzieci-i-zainteresowanych-par/0lk1lys I tak, myślę, że w końcu zostaniemy zalani dzikusami I w dużych miastach będzie taki sam syf jak w Berlinie. Wtedy karanie rodziców nie będzie miało sensu, bo rodzice sprawców będą w Afryce 🤣
  6. Nie widziałem, ale jeśli rzeczywiście tak było to masz rację z jednym zastrzeżeniem - policja powinna była ich zwinąć przed wypadkiem, po tym jak zaczęli publikować takie treści. Tam powinna być moderacja mogąca w łatwy sposób raportować takie rzeczy policji, np przez formularz.
  7. Ale patologia to szerokie pojęcie. Czy akurat to co się działo w domu mogło go zachęcić do szaleńczej jazdy? Nikt tego nie wie i trudno powiedzieć, czy jakikolwiek sąd mógłby do tego dojść po fakcie. Takie karanie miałoby sens tylko w przypadku bardzo dobrze udokumentowanych zaniedbań. Jeśli np dziecko miało niebieską kartę, rodzic był skazywany za przemoc domową a potem to dziecko kogoś zatłuklo. No bo nie widzę sensu w skazywaniu rodzica, który bił swoje dziecko za to, że to dziecko w wieku np 35 lat oszukało kilkadziesiąt osób w piramidzie finansowej. Może rodzic powinien być karany wtedy, kiedy trudne dzieciństwo jest okolicznością łagodząca dla jego dziecka.
  8. Nie w 100%. Sam robiłem mnóstwo rzeczy o których moi rodzice nie mieli pojęcia. Nie zaniedbywali mnie, interesowali się ale im bardziej dociekali, tym lepszy byłem w ukrywaniu rzeczywistości. Z tym, że powinni odpowiadać po 18 roku życia w przypadku udokumentowanych zaniedbań to się zgodzę, bo zbyt wiele osób traktuje wychowanie dzieci po macoszemu. Jednak jeśli np 30 letni syn mieszkający od kilku lat z dala od rodziców przejedzie po pijaku na pasach babę w ciąży to nie wiem z jakiej paki rodzice powinni odpowiadać. Z zewnątrz wydaje się że jest. Ona wygląda na patusiarę a on był chyba takim bananowym dzieckiem. Z zewnątrz. Nie znam szczegółów wychowania jej syna, nie wiem czy w rzeczywistości dochodziło tam do zaniedbań a jeśli tak to do jakich i na pewno to co wiem by nie wystarczyło do skazania. https://wydarzenia.interia.pl/kraj/news-polska-z-najwiekszym-spadkiem-ludnosci-w-ue-skala-wieksza-ni,nId,22165986 Macie jeszcze jakieś znakomite pomysły ograniczające dzietność?
  9. To może być za mało. Nie znam przyszłości, nie wiem, czy nie wyprowadzi się np w wieku 24 lat i nie zamieszka w innym mieście. Wtedy mógłbym mieć zadny wpływ na to co robi np pod wpływem impulsu, towarzystwa czy choroby. Może wpaść w złe towarzystwo, może się zbuntować, może zachorować (np borderline, chad, schizofrenia) i o tym nie wiedzieć. Nie masz pojęcia o wychowywaniu dzieci. W pewnym wieku rówieśnicy czy starsi koledzy mogą być większym autorytetem niż rodzice. Rówieśnicy i starsi koledzy mogą wtedy być ważniejszym źródłem wzorów zachowania, opinii czy akceptacji niż rodzice. Żadne z moich dzieci nie jest jeszcze w tym wieku, ale jestem świadomy, że taki czas nadejdzie. Jest o tym dużo literatury, będę przygotowany albo specjaliści są zgodni - nie ma się kontroli absolutnej nad dzieckiem w tym okresie. Z tym się nie kłóć, bo to jest mechanizm dobrze znany i opisany w psychologii. Twój pomysł jest absurdalnie głupi. Już pomijając młodych,- czy jak 60 letni dziad narobi wałków to wg ciebie powinno się aresztować jego ponad 80 letnich rodziców? Czy jak 65 latek kogoś przejedzie to jego 90 letnia matka powinna iść siedzieć?
  10. Jeden z bardziej debilnych pomysłów jakie w życiu czytałem. W pewnym wieku dzieci mieszkają już na wynajmie albo na swoim, nierzadko w innym mieście, często prawie nie mają kontaktu z rodzicami i widzą się od święta, rodzice nie mają już na nie żadnego wpływu ale mają odpowiadać karnie? Dobrze, że jesteś tylko anonimem z internetu i nikt nigdzie nigdy nie będzie brać twoich pomysłów na serio. To byłby gwóźdź do trumny demografii, pomysł rodem z Korei północnej. Nawet w Chinach nie wpadli na coś takiego a to jest kraj w którym jest system kredytu społecznego. Każdy dorosły odpowiada za swoje czyny, nożownikuzkorei.
  11. Ja też. Jednak nie chodzi o to czy wspólne czy nie,- mieli plan, razem odkładali a on sobie kupił zabawkę. Nieodpowiedzialny idiota. Chociaż nie wiem czego ona się spodziewała po typie, który na randkę ją zabrał na Przebudzenie mocy
  12. No jasne, rodzic nie ma pełnej kontroli nad dzieckiem. Ale z tego nie wynika, że wychowanie nie ma znaczenia. Możesz zrobić wszystko dobrze i mieć pecha, ale to nie znaczy, że możesz równie dobrze odpuścić, bo i tak wywinie. Skąd masz informację, że w rodzinach wielodzietnych jedno dziecko wywija? Jakieś badania albo statystyki czy własna obserwacja na niewielkiej grupie?
  13. 112 to nie jest samobójstwo emocjonalne tylko jedyne rozsądne rozwiązanie. Tylko debile nic z tym nie robią licząc na to, że jakoś to będzie. Prawda jest taka, że jeśli samemu nie umie się ogarnąć sytuacji to 112 i sąd to jedyny sposób, żeby pomóc takiemu dziecku. Pobłażanie jest szkodliwe właśnie dla dziecka, bo w końcu coś zrobi komuś, kto tego nie zignoruje. Trzeba uczyć konsekwencji, nie ważne, ze boli. I nie wiem czemu sugerujesz, że ja pozycjonuje dzieci bo napisałeś konkretnie czworo co odnosi się do mnie. A co do alkoholu - jestem abstynentem od wielu lat.
  14. Masz depresję? Moim zdaniem sama możliwość dania życia, otoczenia miłością, przekazania wiedzy, doświadczeń i pokazania świata to wystarczające powody by mieć dzieci. Poza tym jeśli nie schrzanimy wychowania dzieci to do końca życia będziemy mieć kogoś, kto będzie nas kochać i kto będzie nam pomagać. Ja z żoną bardzo dbamy o moją mamę i i teściów bo sobie na to zasłużyli. Oczywiście, że takie rodzinne życie nie jest dla każdego ale ja na pewno bym nie chciał nie mieć dzieci albo żony, czułbym się sam jak palec. W pewnym momencie przyjaciele to za mało, chce się czegoś więcej.
  15. Mam znajomego, który wymarzył sobie armaturę w złotym kolorze. Tandeta jak cholera, ale żonaniechętnie się zgodziła i żadnych awantur tam nie było, jedynie trochę ciągnięcia beki. Znam więcej takich przypadków, gdzie któraś połówka uparła się na tandetę i nie było większej zadymy więc chyba jest tak jak piszesz, to jest fantazja autorów. Za to mam ciekawą anegdotę - znam jedną parę, gdzie mąż bez wiedzy żony kupił sobie Harleya za kilkadziesiąt tysięcy. Mieli konto oszczędnościowe na którym odkładali kasę na większe mieszkanie bo urodziło im się drugie dziecko a gość postanowił zaszaleć Tam były srogie dymy I finalnie długo się tym motocyklem nie cieszył.
  16. https://natemat.pl/664624,od-remontu-do-rozwodu-zrozumialam-ze-nie-chce-ani-tych-kafelkow-ani-meza "Aneta chciała terrazzo w ciepłej kolorystyce i płytki drewnopodobne układane w jodełkę. Artur obstawał przy najzwyklejszych, jasnobeżowych płytkach z połyskiem i panelach dębowych. Tanio i prosto. Jego rodzice mają takie płytki i – jak przekonywał – jakoś żyją." "Gdy jednak pojawiają się konflikty, często dotyczą spraw, które wykraczają daleko poza wybór płytek. Z badania Angi z 2023 roku, przeprowadzonego wśród 1000 osób mieszkających z partnerem, wynika, że ponad trzy czwarte badanych doświadczyło problemów lub kłótni związanych z projektami dotyczącymi domu" Ludzie są popieprzeni. Ja miałem z żoną zero kłótni o remonty i wykończenie wnętrza. Część jest tak jak ona chciała, część tak jak ja chciałem z założeniem, że to co wybiera jedna strona musi być akceptowalne dla drugiej. Za kwestie techniczne odpowiadałem w 100% ja, nie było żadnych zastrzeżeń. Szkoda życia na kłótnie o takie bzdury. Ją zawsze uważałem, że warto rozmawiać.
  17. Niemcy (ci biali) w ogóle nie mają jaj, żeby się im przeciwstawić. Gdybym był Niemcem to bym głosował na AGD pomimo ich całego spierdolenia umysłowego. Migracja to jest u nich problem numer jeden. Gówno będzie z tego całego promowania LGBT, "równości" itp jak afd dojdzie do władzy. I dobrze.
  18. https://businessinsider.com.pl/gospodarka/mediana-wynagrodzen-w-polsce-gus-opublikowal-nowe-dane/46sg8hk "mediana płac wyniosła 7432 zł brutto miesięcznie — podał GUS w środę" https://autoblog.spidersweb.pl/przecietny-polski-samochod-statystyka "Średni wiek samochodu w Polsce wynosi - według ACEA - 15,2 roku." Większości Polaków nie stać na nowe auta i dlatego kupują używane, nie ma co więcej o tym pisać.
  19. Nie ma w Polsce żadnych rekordów samobójstw a ich liczba nawet w ostatnim czasie spadła, kłamco. Jest za to epidemia samotności i nigdy tego nie negowałem. Poczytaj z czego ona wynika. Pisałem, że ludzie są coraz bardziej egoistyczni i to jest jedna z przyczyn. Nie jedyna, ale istotna. Związki stają się bardziej transakcyjne, ludzie myślą o tym co będą z nich mieć, oczekują od partnerów coraz więcej i często te wymagania są nierealne. Poza tym epidemia samotności trwa już od tak dawna, że teraz się poniekąd sama napędza. Przez wieloletni nacisk na indywidualizm ludziom jest coraz trudniej wchodzić w związki. Gdyby chcieli, gdyby odpuścili część tych wymagań i zeszli na ziemię to by sobie kogoś znaleźli. Zamiast tego wola oczekiwać niewiadomo kogo i w efekcie tkwić w samotności. Masz rację, nie mam pojęcia o rzeczywistości.
  20. Prawda ale częściowo ma rację, jakieś minimum musi być spełnione żeby mieć dzieci. Jeśli nie jest, to potem cierpią i dzieci i rodzice.
  21. Opisujesz jednego typa, który podjął takie a nie inne decyzje - pracuje, buduje dom, robi część rzeczy sam, żeby było taniej, ma dzieci itd. To jest anegdota o typie, który przestrzelil i wziął na siebie więcej, niż może udźwignąć. Życie może być piękne tylko trzeba podejmować właściwe decyzje i nie powinno się mieć pretensji do innych o te złe decyzje. Każdy podejmuje swoje decyzje. Nie zarabiam 50k a jestem z życia bardzo zadowolony. Naprawdę mi się cholernie podoba.
  22. Jakby chcieli mieć to by mieli. Nie chcą wchodzić w związki bo bo nie chcą rezygnować z wygodnego życia. Ludzie są coraz bardziej egoistyczni, myślą tylko o sobie, są coraz mniej skłonni do kompromisów i do dostosowywania się do potrzeb innego człowieka. Potem tłumaczą sobie, że "i tak wszystko jest drogie, nie stać mnie na swój dom a tym bardziej na dziecko" i nawet nie próbują niczego zmienić. W moich oczach to są zwykłe miernoty. Jak człowiek się nie stara i czasem nie poświęca to zawsze będzie sam. Nie można tylko brać i nie dawać nic w zamian.
  23. Aż się dziwię, że nikt nie zglebował tych szmat i nie wezwał policji. A tu kolejny piękny pokaz polskości: https://tvn24.pl/katowice/zabrze-atak-pseudokibicow-na-turystow-z-wegier-st9187269
  24. Czyli z góry uznajesz, że przyszłość jest przegrana. Ok, masz do tego prawo. Ja jednak uważam, że życie jest wspaniałe pomimo tego, że politycy zostają milionerami kradnąc nasze pieniądze. Oczywiście, że mi się to nie podoba i gardzę politykami od lewa do prawa natomiast nie czuję się jak niewolnik. Stać mnie na niemal wszystko czego chcę, mam dużo wolnego czasu i się realizuję. Naprawdę żyje mi się dobrze i łatwo w porównaniu do tego jak wyglądało życie moich rodziców. Dlatego nie uważam, że ktokolwiek przejrzał na oczy i że ludzie nie chcą mieć dzieci żeby nie produkować niewolników. Ludzie nie chcą mieć dzieci, bo stali się wygodni, egoistyczni I nieporadni. Sam znam ludzi, którzy otwarcie przyznają, że wychowanie nawet jednego dziecka by ich przerosło, dla mnie to są miernoty. Nie dlatego, że nie chcą mieć dzieci w ogóle, ale dlatego, że uważają, że to by ich przerosło. Coraz więcej osób boi się wyjść ze strefy komfortu i kurczowo trzymają się swoich prostych bojąc się zmian. Żadne pokolenie nie miało tak łatwego życia jak nasze pokolenie a ty marudzisz.
  25. U nas nie ma umiaru, jest katastrofalny niż. Jednak większość ludzi powinna mieć dzieci, żeby panstwo jako-tako funkcjonowało.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...