Paradoksalnie teraz może być najlepszy moment do wprowadzania drakońskiego prawa dla pijaków, gdyż nie istnieje organ mający moc wygaszania niekonstytucyjnych przepisów. Wystarczy zwykła większość sejmowa i podpis Debila.
W obecnym stanie struktura kar jest tak ustawiona, żeby niepotrzebnie kierującego idioty nie zamykać (tzw. prymat kar wolnościowych), a główną odpowiedzialność za oczyszczanie dróg z tych ludzi ponosiła policja i pozostałe organy. Tyle, że policji na drogach już w zasadzie nie ma.
Takich niebezpiecznychh "grup" na drogach jest całe mnóstwo. Zaczynając od ludzi jeżdżących beemkami, przez soccermamy w suwach, następnie skodziaży przedstawicieli handlowych po zwykłych bandytów, na starych niedzielnych kierowcach kończąc. Naprawdę sporo osób, które nigdy nie powinny móc prowadzić samochodu czy ciężarówki.