Nissan jest zaskakująco dobrze wyciszony, więc silnik słychać głównie na autrostradzie.
Nie mam pojęcia czy mam GPF, ale z tego mi klient kiedyś mówił to GPF nie wymagają wymuszonego wypalania i przez to są w sumie bezproblemowe.
Spalinówka zasila baterię, a dopiero ta przekazuje energię do silników elektrycznych (mam dwa).
Jeśli chodzi o wrażenia z jazdy - działa świetnie. Na autostradzie trochę to pali, ale to w końcu dwutonowy czołg o aerodynamice spasionego wieprza, więc nic dziwnego. No i kurła przyjemnie się tym jeździ