Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    87

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Nie mają, bo nie ma potrzeby ochrony rynku
  2. No, np. w Rumunii, na Łotwie, na Litwie czy w Słowenii! Zarabiają fefnoście razy więcej!
  3. Po co w ogóle próbujesz? https://en.wikipedia.org/wiki/Downloadable_content DLC to pojęcie szersze, dodatek to pojęcie węższe
  4. Ty umiesz czytać? Pisałem wyżej o tym, że taka taktyka biznesowa odrzuca mnie już od czasów pierwszego Mass Effecta. Zasadą jest, że nie kupuję DLC. Chyba, ze są wartościowe jak Widmo wolności, Serce z kamienia, czy Krew i Wino. Napisałem moje zdanie - mnie ta praktyka odrzuca. To Ty masz do mnie problem a teraz próbujesz wybrnąć, ale idzie Ci jak Suskiemu kandydowanie na prezydenta No, dokładnie. Dobra, katana wojenna zakopana? Afroamerykańļski niguraj niech będzie świadkiem
  5. Nie. To racjonalny argument dotyczący właśnie tego jaki wpływ ma to wasze Sweet Baby. Piękna projekcja - szczególnei jak na gościa, który musi obejrzeć filmik w internecie, żeby wiedział co ma myśleć Czemu nie przemyślisz tego co napisałem? W sensie masz info ode mnie, innych i ChataGPT dotyczące tego dlaczego gry są ugrzeczniane, a ty i tak dalej lecisz w te same bzdury i wszystko co złe to na woke zrzucasz Poza tym - jestesmy na forum, możemy dyskutować o tym, że mamy inny pogląd na dany temat. Nie wiem czemu ty tego nei umiesz i ciągle dorzucasz złośliwości, na które no ja niestety reaguję i dowalam mocniejsze CZEMU NIE ROZUMIESZ MOJEGO PRZEKAZU?!?!?!?!!? P.S. Może sam zadać pytanie Chatowi. Ale wiem, że tego nie zrobisz - obaj wiemy, że pokazałby Ci, że nie masz racji.
  6. To Ty masz problem. Ja napisałem, że ta praktyka biznesowa mnie odrzuca i jest to powód dla którego nie kupię tej gry. Na to ty się oburzyłeś. ja problemu nie mam. To Ty masz problem, bo ktoś nie lubi Ubi i twojego ulubionego afroamerykańskiego samuraja
  7. Zdecydowanie bardziej karykaturalne jest Twoje twierdzenie, że pokemony ze Sweetbaby Inc. trzęsą wszystkimi korporacjami z brany gier Ale to kolekjny raz udowadnia, żę Towje pojęcie o biznesie większym od stoiska na bazarze jest bardzo małe. No i co z tego, że sobie naciskają? Biznes nie działa tak, że jakiś pokemon krzyczy i dostaje wszystko. Musi pokazać "added value". Bez tego biznes nie zainwestuje :0 I znowu dowodisz, że nawet nie wiesz czym są gender studies, ale nie chcę schodzić na offtop. No i co z tego? Sprawdzałeś może jaki obrót ma Sweet Baby Inc.? Wiesz, że ich wpływ na to wszystko jest równie marginalny co ich zarobki na konsultingu? Pamiętaj: WOKE TO WSZYSTKO CO NAM SIĘ NIE PODOBA! A LEWACTWO JEST JEDNOCZEŚNIE POTĘŻNE (zastrasza wszystkie korporacje świata :E) i BARDZO, BARDZO GŁUPIE! Kolejny raz: obejrzenie krzykliwych filmików w internecie to nie jest zapoznanie się z tematem. To jest bycie owcą dla influencerskich wilków
  8. Tak, serio. No to porównujemy - CDPR dał dlc (jakieś gówienka, ale questy też były - chyba ten ze świniami i złotem) w okolicachp remiery za darmo. Ubi fabularne DLC z zakończeniem historii jednej z głównych postaci daje jako bonus do preordera albo płatne DLC i według Ciebie to jest okej? No przecież to jest tak głupie i oczywiste, że nawet bezdomny żuł by się połapał
  9. No, kto? NWO? Reptilianie? Czy może.... rynek? W sensie, że pobudki umieszczenia danej postaci w grze psują tę grę? No według mnie to tak nie działa. Przykładowo, jeśli jestem piekarnią i zamiast tradycyjnego chleba zrobię chleb z żurawiną bo akurat dorwałem na promocji tonę żurawiny i wszystko się sprzeda, bo ludziom będzie to smakowało to... czy moje pobudki mają znaczenie? Czy jednak znaczenie ma tylko to, że ten chleb i ten dodatek ludziom smakowały? Generalnie to jest odwrotnie - Ty wszystko redukujesz do ideologii, nawet tam gdzie jej nie ma. "jasne wady w projekcie gier" - znowu piszesz dużo słów, których zakres znaczeniowy jest pusty. Dla Ciebie najbardziej męczące jest to, że ktoś się z Tobą nie zgadza i zadaje Ci pytania, na które nie potrafisz jasno czy prosto odpowiedzieć. No nie do końca, bo wada dla jednego to zaleta da drugiego. Przykład: długość gry. jeden chce 80h, drugi 15h. Wiec gdzie tu obiektywna wada? No nie, to co piszesz tutaj to są bzdury. Jeśli chcesz grę 12+ - usuwasz moralne trudne wybory. Po prostu. To tak działa od zawsze. Wyżej nawet ChatGPT Cię wyjasnił - mylisz korporacyjne decyjze dot. poszerzenia odbiorców i zmiany ratingów z różnorodnością rasową etniczną czy dot. orientacji seksualnej. DEI/woke stało się workiem do bicia jak lewaki/prawaki. Już na samym początku próbowałem Wam wyjaśnić, że korporacje działają nieco inaczej i te decyzje nie są ideologiczne.
  10. och, serio? To to DLC związane z serialem netflixa zostało opracowane 5 lat przed serialem, perfidnie wycięte, a potem dodane? JAK ONI TO ZROBILI!?!!!!?!??!?!?!?!!?!??!?!!??!?! Nope. Nie kupię
  11. Wśród majętnych osób standardem są 3 i więcej. Ja wśród znajomych jestem absolutnym wyjątkiem, że po budowie domu zamiast wynajmować sprzedałem mieszkanie. Jeszcze do dziś mnie bawi, że nabywcy udawali, że chcą w nim mieszkać, a kupili je właśnie na wynajem. No, ale ja wolę inne inwestycję niż betonoza - i to z powodów ideologicznych
  12. Dodać darmowe DLC. CDPR potrafił
  13. No to trzeba było to dać w podstawce albo darmowym DLC.
  14. Ale czemu tak uważasz? Bo to nie jest "obiektywny fakt", to tylko Twoja opinia. I ja mam odmienną. Uważam, że dobrze zaimplementowana różnorodność podnosi wartość artystyczną gry. I kompletnie nie chodzi mi o "ugrzecznianie" gier, ale to raczej wynik wymogów wydawcy aby gra była dla maksymalnie szerokiego grona, a nie DEI/woke, co oczywisćei dla niektórych z Was jest totalnie tym samym Nie, zupełnie nie o to chodzi. Chodzi o "hej, twórcy gry zróbcie tak, żeby ta gra dostała rating 12+, a nie 16+, bo chcemy ją sprzedać większej liczbie osób" Możesz mi wskazać z jakiego elementu woke/DEI wynika to co napisałeś, czyli te "rozterki i wątpliwości"? @ITHardwareGPT Dzięki! Może i jesteś "sztuczna", ale przynajmniej "inteligencja" - szczególnie w porównaniu do niektórych bytujących tu od czasu do czasu osobników
  15. Całkiem solidne liczby: W porównaniu do gier oznaczanych jako podobne, czyli np. Jusant: Czy jednej z gier tego samego studia: No, ale wiadomo - chłopski rozum nei zrozumie, więc nie masz co tego tłumaczyć
  16. Dlatego obok podatku katastralnego powinno być budownictwo komunalne z tanim wynajmem. To by całkowicie wyrugowało "inwestycje w beton" i uruchomiło środki na giełdzie, IKE, IKZE, OSP. Nie ma tam przynajmniej trzymania po 10 mieszkań przez osobę A to prowadziłoby do jeszcze. większych patologii. Taki podatek (zastępujący inne podatki) przynakniej zahamuje normalny mechanizm rynkowy związany ze wzrostem wartości nieruchomości.
  17. I taka praktyka - wycinanie elementów gry i pociskanie do DLC jest dla mnie powodem, aby gry nie kupować. Nie kupuję DLC od dawna. Już przy Pierwszym Mass Effect się wkurzyłem i ten dodatek o Proteaninie ograłem dopiero przy edycji legendarnej. AC Shadows nie kupię na pewno zatem
  18. A powodem tych zmian jest... chęć dotarcia do szerszej widowni? Czy coś narzuconego z góry? Wyśmiewam, bo cały czas jak mantra wraca tutaj "kiepskie gry są woke", Dobre gry nie są woke, ew. mimo woke, co jest nielogiczne i bzdurne. Dobra gra to dobra gra. A to tropienie woke/DEI, które było widoczne choćby p[rzy trailerze W4 albo przy Silent Hill2 to jest głupota. Twórcy mają taką wizję, albo się podoba albo nie. Zrzucanie tego na woke/DEI, kiedy sami twórcy temu zaprzeczają jest głupie. I pisałem to na początku - korporacje rujnują gry. No, np. zwokizowany Cp2077 sprzedał się w 30 milionach egzemplarzy. Wstyd! Taka mała sprzedaż! Klęska!!!
  19. Nie, to Ty nie rozumiesz, że to iż postać jest homo, trans czy coś tam może ją pogłębić i wyjaśnić motywy postępowania. Wystarczy, że to zostanie zrobione sensownie i nie na siłę Gracze to takie płatki śmniegu, że potrafią oflagować grę jako woke, bo jakaś czwartoplanowa postać jest homo. A skąd to wiadomo? Żadna z tych gier nie była klęską - były finansowym sukcesem. Dla takich jak Wy to jest "zmarnowany potencjał", a dla innych graczy to gra która im się podoba. Może czas przestać uważać, że wy decydujecie za gracze i, że to co każdemu z Wa się indywidualnie wydaje jest kolektywnym zdaniem "graczy". @ITHardwareGPT Przejrzyj proszę ten wątek i przedstaw nam jakieś rozsądne stanowisko w sprawie tzw. elementów DEI/woke w grach komputerowych
  20. Co to za najazd chłopskiego rozumu był tu w nocy?
  21. Mam pomysł - jak nie masz pojęcia o temacie to siedź cicho. Wiem, że to spowoduje że zamkniesz gębę na wieki, ale będzie to z korzyścią dla ludzkości.
  22. @Kamiyanx On nie potrafi zrozumieć, że ktoś się z nim może nie zgadzać. A jak ktoś się nie zgadza to jest „trollem”. Brak umiejętności prowadzenia dyskusji może wynikać z tego że to stary pryk.
  23. Ty nie używasz argumentów WrUcasz jakieś rozwleczone bzdury, które nie mają żadnego znaczenia, a Twoje stanowisko jest bardzo głupie bo sprowadza się do „dobre gry nie są woke, złe gry są woke”. Dokladnie tak jak Zdzichu tutaj próbuje bzdurzyć.
  24. W hogwarts legacy nie ma DEI? Xd profesorka z Ugandy, możliwość wybrania zaimków etc. Jest tego mnóstwo. Spiderman to sukces, absolutnie nie jest to klapa. Pol growego świata twierdzi że MH Wilds jest woke. Prawica nie może się mylić! 10 milionów to wciąż wielki sukces. Tym bardziej, że jedynka była sprzedawana na 3 konsole. CP jest gigantycznym sukcesem. Mimo tego jak został wydany. Wszak sprzedali 30 milionów kopii. To co piszesz to są bzdury dla idiotów. A co z remakiem Silent Hill 2? Nie masz Zdzichu pojęcia o czym piszesz. Idź byc prawicowym ignorantem gdzieś indziej.
  25. A hogwarts legacy? Spiderman 2? Monster Hunter Wilds? The Last of Us 2? A Cyberpunk? Liczenie Cię przerosło? W sumie nie jestem zaskoczony
×
×
  • Dodaj nową pozycję...