Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Dziecięce bzdury. Europa to większy rynek niż USA i Kanada razem Zawsze jesteśmy łakomym kąskiem i dlatego zawsze giganci tej branży się do nas koniec końców przystosowują.
  2. A w praktyce? Ile lat mieszkałeś w USA? Ile w Kanadzie? Liczby mówią jasno, że quality of life Kanada >>> USA
  3. Dziecku nie wytłumaczysz. On wciąż wierzy w korwinowe paróweczki
  4. Pisaliśmy o całej Europie. Różnica między USA i PL jest niewielka, a gdy porównasz to z krajami zachodniej europy to nie ma oczym mówić. A ty co udowodniłeś? NIc. Tylko puste słowa. Nie tylko jesteś infantylnym dyskutantem, który nie potrafi odnieść się do argumentów, które zaprzeczają temu co pisał, ale masz też bardzo infantylne podejście do życia. Nic nie udowodniłeś,. napisałeś tylko swoje śmieszne twierdzenia. I jak widzisz to nie tylko moja opinia A Kanada i tak jest lepszym i tańszym miejscem do życia niż USA. Ale dziecku tego nie wytłumaczysz
  5. Pokazałem indeks quality of life. USA na 22 miejscu, Polska na 24 miejscu. Ty nie dałeś nic, drogie dziecko. Kompromitujesz się ty swoimi infantylnymi urojeniami.
  6. Bzdura. dowody anegdotyczne to dałeś ty, kolego. A podatku nie potrafiłeś poprawnie obliczyć
  7. Chyba miał wojnę zakończyć w 24h. Zrobił to?
  8. Przyzwyczajony jestem. Na PCL to było nagminne. Ludzie bez pojęcia o temacie np. prawa wciskali mi swoje przekonania pochodzące z seriali i tv Pamiętam asa, który twierdził że nie mogę powoływać się na kodeks cywilny, bo on jest z 1964 roku i już nie obowiązuje edit: @Ludojad Wiesz, że prawactwo miota się i frustruje gdy cytuje starego komucha nieironicznie
  9. To co zawsze Europa robi. Zmusi amerykańskie korporacje do grania według europejskich zasad
  10. Nie, bo u nas jest to w dużej mierze regulowane.
  11. Nope. (tzn. to jest pewna, ale mała część tego problemu). To wina systemu, który jest skonstruowany tak, aby dociskać zwykłego człowieka. Problemy ludzi zaczynają się od kredytów studenckich albo rachunków za usługi medyczne. Oni tam mają więcej biedaków niż jest w Polsce Polaków
  12. Ale od kwoty do 120k płacisz podatek z pierwszego progu Te pokrętne wyjaśnienia tylko pokazują, że nie potrafisz się do błędu przyznać. Liczylismy opodatkowanie, a nie ile zarabiasz w grudniu... Dlatego masz 54,6% bazowej kwoty, a nie 44% jak napisałeś.
  13. To dlaczego go błędnie obliczyłeś? Ponadto - to niczego nie zmienia w pozostałych kwestiach, gdzie się sromotnie mylisz.
  14. Nie, nei mógłbyś To Ty chciałeś wyliczyć opodatkowanie pracy. To Ci wyliczyłem poprawnie, bo ty nie umiesz i nie wiesz jak działa drugi próg w podatkach Bo to co napisałeś to po prostu nie jest prawda. Smuteczek Nie wyzywam Cię, a po prostu zauważam, że piszesz i zachowujesz się jak maks. nastolatek. Szczególnie w kontekście tych podatków poległeś jak ktoś kto nigdy nie pracował
  15. Czemu miałbym oszukać babcię? Nie jestem ch***. Nie, to ty przemyśl swój brak argumentów i to wszystko co do tej pory napisało ci tutaj łącznie kilka osób. Zero konkretów? Dziecko, ja nawet twoje wyliczenia poprawiłem, bo były błędne. Dostałeś dziesiatki argumentów, również ode mnie. I jak grochem o ścianę. Dobitnie też widać jak nie odnosisz się do żadnego z argumentów - bo nie masz kontrargumentu. Tylko ciagle próbujesz zmieniać temat, co jest tanim i dość żałosnym chwytem erystycznym. Co więcej - nie masz pojęcie o systemie podatkowym w USA i nei masz pojęcia nawet o tym, że względem Polski jest on ostrzejszy. nawet dla firm, które płaciłyby w USA wyższe podatki niż u nas o co najmniej 2%, a potencjalnie nawet 10%. Nie wiesz nic o USA, tylko bajdurzysz bez sensu. Dyskutuje się z Tobą jak z dzieckiem. Serio.
  16. Bzdura. Działa, szczególnie ubezpieczenie zdrowotne. Nie mówię, że działa wzorowo, ale działa. I oczywiście, że ma znaczenie. Po prostu ty to odrzucasz bo nei pasuje do twojej infantylnej tezy. Napisałeś, że dysponujesz 44% bazowej kwoty, co jest bzdurą. Dysponujesz 54,6%. Wyżej masz dowody na to wyliczenie. NIC? Ty masz 12 lat? Bo tylko taki wiek może Cię usprawiedliwiać w tak żałośnie głupim wniosku. Wiernopoddańczy? Człowieku, nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Pewnie z rodzicami jeszcze żyjesz i dlatego nawet nie wiesz jaki jest drugi próg podatkowy w tym kraju To co napisałem to są fakty, a nie fantazje dziecka, które nie ma pojęcia o temacie. Ja nie mam podejścia wiernopoddańczego, bo nawet jednego dnia na bezrobociu nie byłem. Mam w tym roku 19 rocznicę pracy. An ijednego dnia bezrobocia. W szpitalu ani razu nei byłem. Ale wiem jak życie potrafi się komplikować i doceniam to, że w Europie nie obudzę się z długiem na kilkaset tysiecy dolarów przez to, że ambulans zawiózł mnie do niewłaściwego szpitala. No, ale dzieci nie do końca ogarniają takie sprawy Dostajesz argument za argumentem, z linkami, źródłami etc. poprawnymi wyliczeniami. I co? I nic, jak grochem o ścianę.
  17. Skubaniec
  18. To jest zupełnie inna skala absurdu. Ciągle uciekasz od tematu i uprawiasz tani whataboutism. W Polsce nie dostaniesz rachunku za proste rzeczy na kilkadziesiąt tysięcy, a większośc usług jest wykonywana na OK poziomie. A do samych wyliczeń, które zrobiłeś błędnie już się nie odniesiesz? Do tego, że w USA zostanie Ci tyle samo, ale bez ubezpieczenia społecznego i medycznego, też nie? Co więcej - przecież obliczyłem podatki dla tej właśnie kwoty. Komikiem to jesteś ty. i to kiepskim, bo śmiejemy się tylko z żenady jaką uprawiasz. Nie masz pojęcia o czym piszesz - dobitnie to udowodniłeś. Powtarzasz dyrdymałī o USA, które mogły być aktualne 20 lat temu, ale już nie są.
  19. Ja w sobotę jadę na jazdę próbną Ioniqiem 5. Po wymiarach patrzę, że jednak całkiem spory jest. Nie potrzebuję drugiego auta. Nie potrzebuję drugiego auta. Nie potrzebuję drugiego auta. Nie potrzebuję drugiego auta. Nie potrzebuję drugiego auta. Nie potrzebuję drugiego auta.
  20. Jest inaczej W USA koszty procesów idą w setki tysięcy oraz miliony dolarów. W Europie Zachodniej masz dużo więcej możliwości taniego sądzenia się jako konsument. W USA nie masz takiej możliwości. Ma ubezpieczenie zdrowotne? 4000 dolarów! Wow. weź mnie nie rozśmieszaj Rujnujemy American Dream A taki ładny był. Amerykański
  21. 1. Pisałem o tym, że nie znasz systemu podatkowego w USA. 2. Nie wybrałeś tej kwoty dla uproszczenia, a żeby był wyższy próg. Nie ze mną takie numery, Bruner. 3. Pokazałeś, że nie wiesz jak działają podatki w Polsce masz tutaj wyliczenie podatków dla sumy 16.000 brutto na umowie o pracę: Z sumy zapłaconej przez pracodawcę (231.321,60 zł), zostaje Ci 126.307,84 zł, czyli zostaje CI 54,6% oryginalnej sumy. Podatek 32% płacisz tylko od kwoty dochodu ponad kwotę z drugiego progu, która wynosi 120.000 zł. 54,6%. Po przeniesieniu tej pensji (192.000, ale dolarów), nie licząc local tax, medical insurance i niektórych innych podatków, w USA zostałoby Ci ok. 129.000 dolarów. A musisz z tego odłozyć na emeryturę, ubezpieczenie zdrowotne, studia dla dzieci.... Nie masz pojęcia o USA
  22. W USA masz za to brak. Nie byłoby Cię stać na walkę prawną z ubezpieczycielem. To jest raj dla prawników. W jakim sensie bogatszy? Jaki wskaźnik tutaj masz na myśli? Mało się o tym mówi. Ja kojarzę nawet taką sprawę że parka jechała na poród, ale auto się zepsuło i wezwali ambulans. do szpitala było 2-3 km. dostali rachunek za podwiezienie żony (mąż poszedł na nogach….) na 4 tysiące dolarów. i drugi, taki sam - za podwiezienie nienarodzonego dziecka 😂😂😂😂 To jest kraj idiokracji i korpokracji
×
×
  • Dodaj nową pozycję...