Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Wyobraź sobie, że hubio ma 13 lat. Wtedy wszystko pasuje.
  2. A nie mają takiego przepisu odnośnie przejść dla pieszych? Mają. I daje on pierwszeństwo pieszym na przejściach dla pieszych. Ja po prostu nie widzę absurdu w pierwszeństwie pieszych. Szczególnie w polskich warunkach gdzie wszyscy jeżdżą za szybko. I jak widać po statystykach ten przepis poprawił sytuację pieszych
  3. Nie widzę tego w ogóle w StVO. Ciekawe. Nie przeczę, że infrastruktura niemiecka jest duża lepsza - to oczywiste. Ale przepis mają ten sam
  4. To jak się to nazywa? I gdzie jest w stvo?
  5. Dalej pieszy - wynika to z przepisu, który ci wyżej zacytowałem. Od czego zacząłeś? Od napisania że przepis jest absurdalny. A taki sam jest u was w DE. Myślę, że nie wszyscy zgadzają się z tym i dlatego tak chętnie upatrują winy u pieszych. Mimo, że statystyki dobitnie pokazują, że jest inaczej.
  6. Piszesz teraz o kwestiach infrastrukturalnych, a nie prawnych. Napisałeś : przepis jest absurdalny, a taki sam jest w DE. Więc w Polsce mamy ten sam przepis co w DE. Nie jest absurdalny
  7. A jakie to ma znaczenie w kontekście tego, że przepis działa tak samo?
  8. To jest dosłownie przepis z niemieckiego kodeksu ruchu drogowego Nie wiem co chcesz googlować. Przepis to przepis. Rozumiem, że nie wiedziałeś, ale to nie powód do takiego wyparcia
  9. Hmm, to masz: Znasz ten przepis? Czy jeździsz na pałę? Tu tłumaczenie:
  10. Funkcjonuje. Dużo lepiej niż ograniczenia prędkości Ten przepis działa tak w naprawdę wielu miejscach na świecie. W DE przepisy idą dalej, więc to naprawdę ejst tylko nasza wschodnia, samochodozowa mentalność Nie będzie tragedii jak kierowcy zaczną jeździć uważnie i wolniej.
  11. Bo to, że ma się rozglądać to jest dla mnie oczywiste. Tyle, że to nie jest powód do obrzucania winą pieszych czy nawet pisania, że przepis jest absurdalny. Nie jest
  12. Bzdura. Statystyki tego nie potwierdzają. Brakiem logiki byłoby kategoryzowanie ulic - z pierwszeństwem pieszych i bez. To dopiero byłaby katastrofa i niepewność. Nie, nie powoduje większego ryzyka, wręcz przeciwnie. https://www.facebook.com/portalbrd24/posts/w-pięć-lat-zmniejszyliśmy-liczbę-pieszych-zabijanych-na-przejściach-o-prawie-poł/1512239554239957/ Bo to debilizm by był. Wtedy ja bym miał pierwszeństwo przed sedanami, hatcbackami i innymi. To jakaś samochodozowa bzdura. Bzdura. Mamy prawa i możemy je egzekwować, bo mamy podmiotowość. Czasy, o których ty piszesz są słusznie minione m. in. z tego względu. Przecież to by był debilizm, żeby to tak dzielić. Pierwszeństwo pieszych ma sens wszędzie bo.... zmusza kierowców do jazdy wolniej. Jak ktoś tego nie rozumie to niech jezdzi tylko autostradą.
  13. pls, zignorujmy ruskiego trolla.
  14. Pamiętam jak się śmiali na forach z Octavii 4, że ma kierownicę dwuramienną i, że nikt nie będzie z tym jeździł No i wuj - co drugie nowe auto ma dwuramienną
  15. Ale to dotyczy stricte odpowiedzialności cywilnej (odszkodowania powiedzmy), a nie odpowiedzialności za wypadek Niby sporo, a jednak to jest 5 sekund, jak ktoś jedzie 72 km/h. A takich asów w mieście pełno. Ja również się nie pakuję - dlatego żyję, bo kierowców jeżdżących za szybko jest za dużo.
  16. Ale to tamuje ruch!1111!!1!1!!!1!1!1!!!1 Jak widzę auto 100m od przejścia to wchodzę - bo czemu nie?
  17. No nie ma. Wiele takich wypadków było - choćby na Sokratesa w Warszawie. Pieszy nie ma prędkościomierza w oczach. Za to kierowca ma go przed oczami. M. in. dlatego na kierowcy ciąży większa odpowiedzialność.
  18. Brawo! Nareszcie! Bzdura. Wierutna bzdura Pieszy ma mniejsze możliwości reakcji - jak jest już np. na pasach. Vide słynna sprawa z Rzeszowa. Przy prędkościach jakie osiągają kierowcy w mieście to pieszy często niewiele może zrobić. I dlatego skupiasz się tak bardzo na pieszych, gdzie oni ponoszą winę za 5% zdarzeń? To właśnie jest to wybielanie kierowców i zrzucanie odpowiedzialności na pieszych.
  19. Nope, ty już od dłuższego czasu tylko ad personam. Bo argumentów jakichkolwiek brak
  20. Z tym co tu dzisiaj napisałeś nie trafiłeś ani razu. Z "podniecaniem się" też nie. Ja po prostu szybko piszę
  21. No, jakoś nie sądzę Odpał? Znowu uzywasz losowych pojęć I znowu jakieś słabiutkie ad personam. Nie bez powodu punkt po punkcie odpowiadam - żeby było widac, kto odpowiada merytorycznie i ustosunkowuje się do wypowiedzi, a komu brakuje argumentów, żeby odpisać i tylko ogranicza się do wrzutek ad personam
  22. Jeśli gdzieś się mylę to tylko tu, bo w gruncie rzeczy to nie wiem kim jesteś. Ale piszesz straszne samochodozowe głupoty. A to, że jestem codziennie kierowcą i pieszym to absolutna prawda. Ostatnio więcej pieszym i widzę jak debile jeżdżą w zabudowanym. Dziś rano (około 6) zawodowy kierowca zestawem jechał co najmniej 70/50 km/h. Długa prosta poprzecinana przejściami dla pieszych. A jakiego miał gula jak mnie dogonił i musiał jechać zgodnie z przepisami - 50 i 40 km/h? O hohohohoho. Humorek mi się od razu poprawił z rana
  23. Teoretyk bez praktyki? Słodki jeżu, fajnie zmyślasz. Codziennie jestem kierowcą, codziennie jestem pieszym. Mam prawo jazdy zapewne dłużej niż ty (~20 lat) i pewnie wyjeźdźiłem więcej aut niż ty. Nieprzewidywalne zdarzenia losowe odpowiadają pewnie za kolejne 2-3% zdarzeń drogowych. Ale to one są problemememM!11!!1111!!!!!! Życie nie jest idealne, dlatego KURŁA ZWOLNIJ W ZABUDOWANYM.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}