Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    6 803
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    86

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. I nie chorujesz dzięki temu że reszta się szczepiła. Zacznij myśleć.
  2. Wróć do szkoły, jeśli nie rozumiesz jak działają szczepionki. połatać to połatasz. Ale tylko raz
  3. Potrzebujesz miejsc parkingowych pod wiatrakami? Czy to nie konfederacja pragnie uwolnić deweloperów od wymogów dotyczących miejsc parkingowych?
  4. Tak patrzę na to sprawozdanie to faktycznie inne koszty operacyjne dość wysokie. Ale z samej działaności i tak ma stratę, przy czym to nie dziwne w tej branży. Nie traktowałbym tego jako sztuczki księgowe
  5. A umiesz coś merytorycznie napisać? I nie, nie przeczytałeś projektu ustawy. Nie rozśmieszaj mnie.
  6. Tylko w "moich" działkach. Ale to prawda
  7. Podyskutować można, ale tutaj głównie wygłasza się opinie mimo braku wiedzy o temacie. Tam wyżej masz przykład gościa, który nawet nie raczył przeczytać co napisałem, a jego jedyny cel to atak na mnie. Ja z takimi nie będę dyskutował. Przywalę mu (słownie) po prostu mocniej. Bo umiem
  8. Nie pójdę studiować. Poszukam źródeł albo opinii ekspertów. A jeśli się nie znam zupełnie (jak np. na fizyce) to nie podejmę tematu. Dlatego w wielu tematach mnie nie zobaczysz, bo ni ch**** nie mam o nich pojęcia.
  9. Na początku lipca to oni jeszcze bronią magisterki Też nie wiem od czego to zależy. Chyba od tego jak dobry jest eksrpes do kawy w Sądzie
  10. Właśnie o to chodzi - pozbyć się KRK. W przepisach i tak nie ma mowy o wszystkich przepisach, aktualnie jest mowa o: Zatem gdyby ten rejestr online dot. przestępstw seksualnych rozszerzyć o wybrane przestępstwa z tych rozdziałów, albo o wszystkie to można go używać zamiast KRK. A wtedy sprawdzenie to jest jedna godzinka pracy sekretarki. Dadzą radę. Muszą. Tematy RODO wchodzą już. Uwagi Prezesa UODO do nwoelizacji miały bodaj 7 stron. Ten rejestr jest populistyczny, ale można go przekuć na dobre narzędzie do taniej weryfikacji przez orgnaizatorów i szkoły. Tylko trzeba chcieć i mieć mózg. Ale do ministerstwa ludzie z mózgami nie idą - za mało płacą. Gdzieniegdzie tak. W Katowicach się czeka kilka dni, a w wybranych okresach (np. koniec sierpnai i początek września) są kolejki, bo studenci prawa wybierają zaświadczenia do egzaminów wstępnych na aplikację.
  11. Problem w tym, że w Polsce nie ma planu. Nie ma woli, aby coś zmienić na lepsze. Wszyscy zawsze robią minimum. Zamieściłem link do uwag z konsultacji. Zwróćcie uwagę, że dobre pomysły organizacji są kwitowane "uwaga wykracza poza zakres projektu". I tak jest zawsze. Politycy mówią: zróbcie coś z Lex Kamilek, bo pół Polski ma problem z organizacją wycieczek. No to robimy, ale tak żeby się nie narobić. Tak, żeby nie trzeba było iść do innego ministerstwa i mówić: zróbmy zmiany w tym rejestrze, albo niech będzie możliwość zrobienia zapytania do KRK przez mObywatel. Bo po co? Nikt nie doceni. Potem przyjdzie ina włądza i cię wywali
  12. No nie jestem, skoro tylko artykuł dałeś, a nie właściwą opinię Ale to prawda, że papier nie daje pewności, bo tam się wpisuje prawomocne skazania. Czyli np. Majtczak ma czysty rejestr. A nie dalibyśmy mu chyba prowadzić autobusu szkolnego, nie? Istnieje coś takiego: https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/pobierz-informacje-z-rejestru-sprawcow-przestepstw-na-tle-seksualnym Wystarczy ów rejestr rozszerzyć na dodatkowe przestępstwa. Każda szkoła/organizator powinni mieć dostęp i tam sprawdzać każdą osobę, która jest dopuszczona do kontaktu z dzięcmi ze strony organizatora. Oczywiście - pojawia się problem z hotelami etc., ale to pomińmy na razie. To jest rejestr online, można to łatwo zrobić, wydrukować, zostawić w dokumentach papierowych albo elektronicznych. Bo rejestr KRK to coś innego i uzyskanie zaświadczenia stamtąd trwa co najmniej kilka dni. Online mają bodaj do 30 dni, idzie szybciej, ale nigdy nie wiesz kiedy ci zrobią. Do okienka musisz iśc samodzielnie bo z pełnomonocictwem robią ci zawsze problem. Dlatego zaświadczenia z KRK są kiepskim pomysłem - bo tworzą biurokratyczną barierę. I właśnie dlatego należy znać kontekst, żeby mieć opinię
  13. Brak kultury nie neguje tego, że mam rację, albo tego, że mówię prawdę. Ale zdecydowanie większym brakiem kultury jest - w mojej opinii - klasyczne "nie znam się, ale się wypowiem", którego jest tutaj pełno Żałosne to jest "nie znam się, ale się wypowiem", "nie wiem o co chodzi, ale moja partia mówi tak:...", albo pwotarzanie tekstów propsto z co głupszych mediów To jest zdecydowanie bardziej żałosne. I tak - wiem, że mi czasem brakuje cierpliwości. Ale jak widzę takie kolosalne pokłady ignorancji, niewiedzy i głupoty jakie się tu neiraz trafiają to serio nie mam ochoty zaczynać od podstaw. Czy ktokolwiek tutaj sięgnął do źródeł zanim wyrobił sobie opinię o temacie? Nie. Wy już wszystko wiecie, bo zobaczyliście migawkę w TV i artykuł w necie. I już opinia wyrobiona. A każda, niemal każda sprawa jest dużo bardziej zniuansowana. Wymaga tego, zeby się zaznajomić z tekstem ustawy, z tekstem nowelizacji, poznać kontekst. Czy ktoś to tutaj robi? Nie. A jak ja to robię to mnie jeszcze wyzywacie, bo wam się nie podoba, że ktoś może temat ogarniać dużo lepiej Więc dostajecie z buta, bo na więcej szkoda czasu. I tak to się kręci od 2008 roku
  14. Ech, czyli jednak nie sięgasz do źródeł. Masz, tutaj jest opinia RPD do projektu ustawy: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12396606/13121302/13121305/dokument719433.pdf Tu masz np. uwagi Konfederacji do projektu, składane już na etapie Sejmowym. Ich interesowała tylko kwestia obcokrajowców https://orka.sejm.gov.pl/proc10.nsf/0/7928B518B17A5576C1258CDC0067ACF6/%24File/1381_Konfederacja.pdf Tu masz odniesienie projektodawcy do uwag RPD, jakoś w połowie dokumentu: https://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/12396606/13121302/13121303/dokument719423.docx Szczerze to sam nie wiem. Uzyskanie zaświadczenia KRK jest na tyle problemowe, że znacznie ograniczy pulę rodziców/opiekunów, który będą chętni. I jest to praktyczny problem, bo kasy na to nie ma. Z drugiej strony - jest słusznym, aby sprawdzać te osoby. Ale po co papierologia? Czemu organizator nie sprawdzi w Rejestrze sprawców przestępstw na tle seksualnym i tyle? Odpowiedzialność za wybór rodzica powinna być po stronie szkoły/organizatora, ale nie moze polegać tylko na podaniu zaświadczenia z KRK. Znam wiele osób z czystym KRK w zakresie jaki jest sprawdzany na te potrzeby, a nie powierzyłbym im nawet psa Jakbyś przejrzał uwagi to zwrócisz uwagę, że na ułatwienia w zakresie organizacji czeka np. Polski Czerwony Krzyż, fundacje zajmujące się dziećmi i inne podmioty. Bo dla nich te bariery biurokratyczne są problemowe. Problemem jest to, że oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej to nie jest prewencja - nie wobec sprawców przestępstw agresji czy seksualnych wobec dzieci. Więc moim zdaniem trzeba znaleźć inne rozwiązanie - takie, gdzie te osoby będą sprawdzane, ale będzie to bez biurokratycznych barier, bo one są faktycznym problemem. Ogólnie to raczej dobrze, że to zawetował.
  15. Ja nie muszę zlecać. Mogę wykonać. Możesz zacytować tą opinię RPD, albo ją zalinkować? W sprawie wiatraków chodziło o to co napisałem - cały czas bagatelizowałeś nei zdając sobie sprawy z praktycznej różnicy. Bo nie sięgnąłeś do fachowej wiedzy.
  16. Moje doświadczenie jest takie, że to zawsze tak wygląda. Bo ludzie po drugiej stronie nie mogą uwierzyć, że masz jakąś wiedzę w temacie. Że umeisz coś więcej niż oni sami. Dlatego nie używam łagodnego języka - to doświadczenie sprawiło, że nie mam ochoty użerać się z takimi 'na miękko'. Jak ktoś zachowuje się głupio, to niech wie, że jest głupi
  17. Najpierw pisałeś o 250m, a różnica była 200. Do tego kompletnie nie uświadamiałeś sobie jak duża jest praktyczna różnica, bo cały czas to abgatelizowałeś - wzroem durnych polityków z konfy czy piS. A różnica jest duża - przytaczałem to. Przy 500 wyłącza się ok. 46ha, przy 700 - już 79ha. Po co podejmujesz dyskusję w tematach o których nie masz pojęcia i czytasz tylko w łże-mediach o nich? Znam kontekst regulacyjny, wiem że były praktyczne problemy. Ale nowelizacji nie czytałem. Ty czytałeś? Porównałeś z ustawą? Wychwyciłeś różnice? To pokaż proszę tą analizę
  18. Nie każdy jest laikiem jak Ty Na wiatrakach się nie znam, dlatego szukałem opracować od instytutów i specjalistów. Ty pwotarzałeś tylko partyjną propagandę
  19. A masz wiedzę? Znasz kontekst? Obaj wiemy, że nie. Nawet jeśli spróbujesz udawać. Ja zna kontekst tej regulacji i wiem do jakich absurdów ona prowadziła od storny ochrony danych, przechowywania dokumentów etc. Nowelizacji za to nie znam, więc nie mam opinii. Ty masz - nie znając nic
  20. Miałem na myśli właśnie to, że mimo wszystko na wysokich stanowiskach w spółakch energetycnzych jest się rozliczanym za wyniki. A dopuszczenie do OZE na szeroką skalę popsuje te wyniki. Warto wiec podsponsorować Korwina i resztę matołów, którzy się boją wiatraków (:E), a mediach sprzedać PR, że my lubimy OZE, a w rzeczywistości blokować ile się da. Bo to by wpłyneło na wynik.
  21. Specjalistów to ja CI cytowałem. Ty cytowałeś partyjnych propagandzistów. Ale dobrze, że odpuszczasz. Trzeba znać swoje kompetencje oraz słabe strony. Jeśli założysz, że rozmawiasz z partyjnymi zombie, którzy: (i) nie czytali projektu ustawy; (ii) nie znają regulacji Lex Kamilek; (iii) nie znają kontekstu; (iv) powtarzają partyjną propagandę; to wszystko się układa w całość. Tak, oni nie rozumieją co czytają. Tak, oni nie czytali tej ustawy. Ani żadnej innej. Oprócz mnie jesteś @LeBomB jedyną osobą, która tutaj sięga do źródeł prawnych. Osobną klasą i kategorią jest @Yahoo86, który ma bardzo szeroką wiedzą na tematy techncizno energetyczne i regulacyjne w tym zakresie. Cała reszta powtarza przede wszystkim to co w mediach przeczyta. W nagłówku.
  22. Nie czytałem tej ustawy, więc nie mam opinii. Znam jedynie kontekst regulacyjny i wiem, że moi koledzy ze szkół mieli duże problemy z ustawą Kamilka. Ty nie czytałeś, nie znasz kontekstu, ale opinie masz. Taką upupioną od partii To nas właśnie różni. Ja mam swoje opinie. Oparte o wiedzę
  23. Nie znam Cię, nie do Ciebie pisałem. Miałem na mysli stałych bywalców, którzy wrzucają ciągle te same - często fejkowe - materiały i artykuliki dla niezbyt rogarniętych.
  24. To nie jest kwestia odpolityczniania, a wyników spółek.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...