Seyren
Użytkownik-
Postów
61 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Seyren
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Seyren odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Piekło kobiet -
Mi coś tam czasem jeszcze drgnie
-
Nielegalni imigranci i uchodźcy w UE - temat ogólny
Seyren odpowiedział(a) na Fatality temat w Dyskusje na tematy różne
Bariera mentalności i różnice kulturowe nigdy nie pozwolą się takim "gościom" zasymilować. Można stwarzać pozory przez rok, dziesięć lat, ale te różnice, wrogość i tak wyjdą. I to Europejczycy będą musieli zawalczyć o swoje prawa i bezpieczeństwo. Pytanie tylko kiedy? Wystarczy psy ze smyczy spuścić w odpowiednim momencie. -
To już się zaczęło, tylko jeszcze nie na taką skalę. Nie tylko w interesie naszego kraju jest, żeby temu przeciwdziałać. Większość tego pójdzie na Zachód.
-
Złe wnioski. Chińczyk nigdy w życiu nie przetrwa 20-30 lat jak te poczciwe Hondy, które nadal jeżdżą. Poddaje się jedynie głównie blacharka. Nawet nie ma co porównywać jakości.
-
Starym Hondom Civic i Accord od iv do vii generacji kładło się koło przez właśnie pękający sworzeń dolny. Ale to bardziej rezultat zaniedbania, niż wady konstrukcyjnej. Zużytego sworznia nie da się przeoczyć (skrzypi niesamowicie). Choć zdarzały się sporadyczne przypadki, że nie było go słychać w ogóle. Oczywistym jest że elementy zawieszenia się zużywają i należy je kontrolować i wymieniać. Koła kładły się na szczęście tylko przy małych prędkościach i manewrowaniu parkingowym.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Seyren odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Czas udać się na siłownie i zacząć pracować nad sobą. Kobiety i związki to nie jedyna wartość w tym życiu. Coś się zmieniło, coraz więcej mężczyzn wybiera samotność. Nie bez powodu -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Seyren odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Tu taka tendencja. Jak masz inne zdanie od reguły, to jesteś bezmózgim prawakiem, albo incelem. Przyzwyczajaj się -
Polacy w Holandii to jakieś dno. Większość z nich tam pracujących dorywczo przez np agencje to patologia, która nie ma perspektyw w Polsce. Ludzie z przeszłością, alimenciarze, ćpuny. Większość jedzie tam ze względu na łatwość pozyskania używek, a nie dla poprawienia swojej sytuacji. Imprezy, ćpanie, afery, niszczenie agencyjnych mieszkań, bójki. Holendrzy nie mają o nas dobrego zdania.
-
Czy leci z nami Miodek?
-
Żeby było śmieszniej. Pracowałem z Ukraińcem, który jest w Polsce z rodziną od dawna i kiedy rozpoczęła się wojna i przyjął do siebie inną rodzinę, to bardzo szybko tego pożałował, kiedy mu zdemolowali mieszkanie
-
Według jakiej logiki? Napisałem co dla mnie jest priorytetem. Państwo w wielu kwestiach jest niewydolne, więc na początek warto zainwestować w środki ochrony osobistej dla siebie samego, oraz posiadać instynkt samozachowawczy. Będzie mniej ścigania i więcej zapobiegania. Reszta jest oczywista. Ścigać każdy przejaw przestępstw. Jednak będąc zaatakowanym jesteś w stanie coś zrobić, a jak kiedy dopadnie Cię choroba jesteś skazany na patologiczną służbę zdrowia.
-
A dla mnie priorytetem jest aby (odpukać) w razie nieszczęścia zapewniono mi, lub komuś z mojej rodziny odpowiednią i godną opiekę. Mam nadzieję, że Ty również nie będziesz musiał poznawać tego systemu od środka. Patologia była od zawsze, czy tego chcesz czy nie. Świat kolorowy nie jest i nigdy nie będzie.
-
Łatwo się deklaruje i wypowiada piękne słowa w czasie pokoju. Myślę, że rzeczywistość szybko zweryfikowałaby większość. W ogóle warto zacząć zaznajamiać się z tym czym jest wojna i jak wygląda dzisiejsze pole walki chociażby oglądając filmiki na sadolu. Potem można udać się na strzelnicę, aby poczuć zapach prochu i poznać zasady działania broni.
-
Tak, dlatego tą decyzją może sam sobie wbić gwóźdź do trumny. Mimo wszystko czekam na ostateczny wyrok
-
Na filmie coś tam widać i śmiało można przyznać głupotę i brak instynktu samozachowawczego patusa. Powrót po broń (i to jeszcze karabinek) również był głupotą i faktycznie wygląda to "intencjonalnie". Pytanie co by było gdyby użył np broni krótkiej, którą miałby od początku przy sobie, gdyby nie było nagrań, czy świadków. Jeśli nie czułbym się bezpiecznie we własnym miejscu zamieszkania, nosiłbym broń ze sobą dyskretnie, ale przy tym obowiązkowo kamerkę. Takie samo prawo do użycia jak paralizator, czy gaz. Niestety konsekwencje inne. Prawo nie zabrania "noszenia" broni przy pozwoleniu na broń sportową, oraz nie zabrania "przenoszenia" broni kolekcjonerskiej.
-
Poruszona została "obrona konieczna". Chciałbym wrócić do sytuacji z kwietnia tego roku z Bystrzycy Kłodzkiej. Ogólnie broń palna, pozwolenie na broń sportową/kolekcjonerską, zasługuje na dodatkowy temat, aczkolwiek patus został odstrzelony i dla podejrzanego wygląda to źle. Jest szansa na zmianę zarzutów? https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/161991/Borys-B-kolejne-3-miesiace-spedzi-w-areszcie-Kilkadziesiat-osob-protestowalo-przed-sadem
-
Teraz takie historie będą na porządku dziennym. Nagrywanie wszystkiego, wyrywanie scen z kontekstu, zmanipulowane materiały za pomocą ai. A spirala będzie się nakręcać.
-
Kiedyś za granicą zdarzyło mi się lekko zajechać komuś drogę. Nic wielkiego, ale turasom załączył się agresor i mnie na zjeździe z autostrady zatrzymali. Wyskoczyło dwóch z auta, a moja była wyskoczyła do nich i chciała się z nimi nap*rdalać. Prawie straciłem wtedy szybę =)
-
Ludzie zaczęli rozgrzebywać stare sprawy po ostatnich wydarzeniach. Wtedy nie szczególnie było o tym głośno. Nie wiem jaki w tym cel, ale patologia to patologia.
-
2023 rok, ale dopiero teraz mówi się o tym głośniej. https://wiadomosci.radiozet.pl/polska/brusy-mezczyzna-brutalnie-zgwalcil-dziecko-gdy-wracalo-do-domu-ruch-prokuratury
-
Symetryczna sytuacja sprzed 2 lat. Pod dyskoteką w Ostrowie Wielkopolskim siedmiosobowa grupa nastolatków zaatakowała i zakatowała na śmierć 25-letniego strażaka OSP. Pełen parking gapiów i zero reakcji.
-
U mnie jest sporo Nepalczyków i ogólnie Azjatów. Generalnie to bardzo mili, sympatyczni ludzie, którzy normalnie pracują i zajmują się swoimi sprawami. Nie ma z nimi absolutnie żadnych problemów, odnoszą się do ludzi z szacunkiem. W drugą stronę to działa tak samo. Nikt się do nich nie przyczepia, nie robi im pod górkę. ŻADNYCH zdarzeń powiązanych z tymi ludźmi. I tu jest słowo klucz - szacunek.
-
Nie słyszałem o jakichś specjalnych napaściach, czy represjach wobec Białorusinów w Polsce, mimo tego że są nam "krajem wrogim". Zwyzywanym (w najlepszym wypadku) możesz zostać w tramwaju przez łysego pana Polaka za to, że się krzywo na niego spojrzałeś. Bo debili nie brakuje. Czy mnie chcesz obrazić?
-
Moje małe miasteczko https://wiadomosci.onet.pl/poznan/tragedia-w-kepnie-24-latek-udusil-14-latke-nowe-informacje-o-sprawcy/r74vc3x
