Skocz do zawartości

Seyren

Użytkownik
  • Postów

    66
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Seyren

Zielony

Zielony (2/5)

26

Reputacja

  1. Nie licząc wyjątków to zwierzęta to robią dla reprodukcji. Zabijają też żeby przetrwać. Ludzie są gorsi.
  2. Przymiarka Work'ów na nowy sezon
  3. Seyren

    Motoryzacyjna Blabla.

    A z ciekawości, jak z zabezpieczeniem antykorozyjnym?
  4. Seyren

    Motoryzacyjna Blabla.

    Nie wiem jak jest teraz z wykończeniem nowych Nissanów. Ojciec miał kiedyś starego Qasztana i wdł mnie była tragedia. Zresztą Nissany, Hondy, Toyoty nigdy jakiegoś pięknego wnętrza nie miały. U mnie w 370z czuć epokę, tym bardziej że w latach produkcji 2009-2020, nie było żadnego liftu wnętrza i mediów. Ale nie za to się kocha te auta. Jak obiektywnie oceniasz jakość wnętrza nowych Nissanów, chociażby QQ względem innych japończyków, lub vagów z tego samego rocznika? Ja się zatrzymałem z motoryzacją w latach 2000 i jak mi coś trzeszczy i skrzypi, to czuję że żyję i zmysły mam nadal sprawne xd
  5. Europejskie się psują, japońskie rdzewieją, amerykańskie mają słabą jakość wykonania. Za to chińskie posiadają to wszystko w pakiecie i do tego się palą
  6. No właśnie. Więc nie wiem po co w ogóle temat eCVT był tu poruszany. Poza tym trochę więcej obiektywizmu.
  7. Tak, tak. Bo eCVT się upala, butuje i w ogóle widzę, że w rozumieniu co niektórych, to należy go wpisać w kategorię GT. Ludzie, zacznijcie myśleć. Jak ktoś potrzebuje auta na daily do miasta i dojazdy do pracy, albo na krajówki do 90km/h przy spalaniu 4l/100km to gdzie wady? Chciecie pozap**rdalać sobie autostradą bez wycia eCVT, to kup Grand Touring'a z v8. I o tyle śmieszne w tym wszystkim jest to, że wieje hipokryzją, bo śmiejecie się z "dziadowania", a w dziadowskich zabawkach do 2l pojemności rozkminiacie.
  8. Zabezpieczenia antykorozyjne jak każdy Azjata. Zresztą gdzie teraz robią dobre zabezpieczenie? Kupujesz samochód nawet z salonu i w koszty trzeba wliczyć dodatkowe 10tyś zł za poprawę mastyk i porządną konserwację, jeśli chcesz nim jeździć latami. Mimo wszystko Japończyki i Mercedesy najmniej stracą na wartości w porównaniu do np koreańczyków. A vagi to bym sobie odpuścił w ogóle. Jeśli o mnie chodzi celowałbym w Lexusa.
  9. https://policja.pl/pol/aktualnosci/281497,15-letni-obywatel-Ukrainy-strzelal-z-pistoletu-gazowego.html
  10. To wystarczyło przeczytać resztę posta, a nie tylko odnieść się do najwygodniejszej dla Ciebie jego części misiu =) eot
  11. Zaskoczę Cię, silnik spalinowy 2.0 w CH-R ojca jak dla mnie jest mega głośny, biorąc pod uwagę, że to hybryda. Każdy silnik spalinowy generuje hałas. Zależy od technologii, zakresu obrotów i przeznaczenia samochodu. Co do modów, ponownie odwołam się do i30n gdzie auto jest stworzone do fun'u z jazdy i w serii jest głośnie, mocno podlane co sprzyja popcornowi. Jednak mieści się w granicach prawa i mimo wszystko jest na to homologacja, tak jak i na wszelkiego typu motocykle, muscle car'y, Prosiaki, Lambo, M3 itp i wcale nie trzeba modów. Więc powiesz, że te pojazdy są zniszczone i zwieśniaczone przez producentów? U mnie katy zostaną, więc nie będzie twardej odciny, czy ognia. Ale każdy robi co chce ze swoim autem, a wiochą nazwałbym wszelkiego rodzaju zajechane tfsi vaga bez oryginalności i charakteru, gdzie jedynym modem jest chip i popsy, a na ulicy miniesz ich tysiące w przeliczeniu na jedną Zetkę. Zresztą, wniosek jest jeden... Wszystko zależy od właściciela i sposobu użytkowania przez niego samochodu, bo można zrobić 1000KM, ale rozumu nie pomodzisz.
  12. Civic akurat drze japę na vtecu i wcale nie musi mieć głośnego wydechu
  13. W przypadku Dogfeng akurat może chodzić o inne mięso
  14. Tylko że drukowanie banknotów jest nielegalne. Kopie do zabawy muszą być odpowiednio oznaczone.
  15. Wszystko się da, zależy czy ktoś chce i jaki ma w tym cel. Zauważ, że przytłaczająca większość upalających po miastach, to zwykłe banany z autami od rodziców, albo na leasingu, którzy muszą się pokazać i wyszaleć. A biorąc pod uwagę, że w jakimś Golfie GTI, czy R, wcale nie trudno zrobić dużą moc, popsy i hałas małym kosztem (bo wystarczy program), albo w i30N zrobić DPF delete wykręcając kilka śrubek i wstawiając rurkę, to właśnie takie auta są najczęściej wybierane przez nich. I jeździ tego mnóstwo. Ja na przykład nie muszę nikomu niczego udowadniać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...