-
Postów
4 408 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
tl;dr: Nadal jest ghosting w DLSS, ale ten gość mówi, że w DLAA już prawie go nie ma. Ale ja radzę pamiętać, że ten sam gość oceniał TAA w tej grze jako ostre, także tego..
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Ci sami sponsorują ruską propagandę co antyizraelską propagandę. Masz tu przykład jak niby "obrońcy Palestyny" rozwalają sprzęt dla Ukrainy. Moim zdaniem związku w tym jest od cholery i jeszcze trochę i to nie przypadek. -
Nie ma co patrzeć na to, że NV coś "dała" wcześniej, bo oni zawsze chcą progresu w sile dymania graczy. Należy więc się spodziewać pogorszenia nawet zanim zaczniemy analizować inne rzeczy jak konkurencja, sytuacja z AI itd. A z tym Doomem to ciekawe. Dajcie jakiś link. W każdym razie materiał sponsorowany nie bierze się znikąd a znając historię... no dobra, nie wchodźmy w to bagno lepiej (not again ;))
-
To jak porównywać traktor do samochodu. Zależy co lubisz Horizon bardziej zachwyci grafiką jak chcesz podziwiać malownicze widoczki, choć Alyx brzydki nie jest i bardzo ładnie pokazuje jak brzydki jest ten Half-Life'owy świat. Alyx ma dużo lepszy gameplay, ciekawą interakcję i ogólny poziom. Do obu przydałoby się trochę najpierw przyzwyczaić do ruchu w VR, więc jak to dla początkującego to raczej sesje 5-10 minut dziennie na początek albo niech się przyzwyczaja w innych grach, ale Alyx raczej będzie trudniejszy niż przynajmniej początek Horizona (dalej trudno powiedzieć, ile ludzi tyle opinii) Doradziłbym zakup PSVR2 jeśli ktoś ma dostęp do tego i do tego, bo można wtedy ograć obie. Obie są warte ogrania bo na bezrybiu i rak ryba i choć Horizon to średniak, to mało jest podobnych gier, które są wyraźnie lepsze.
-
zapytałem fusów po herbacie, które zajrzały w szklaną kulę i mówią, że - karty Super w wyższych cenach, bo kiedyś była jakaś presja od strony AMD (na 4080tkę), a teraz nie ma i nie będzie - na razie (późne lato/wczesna jesień) tylko niektóre segmenty. Reszta albo wcale albo później - stare modele zostaną w tej samej cenie, supery będą droższe conajmniej w przypadku niektórych segmentów, bo Nvidia nie ma naszego płaszcza i FG im pan zrobisz. - sterowniki nadal nie będą dopracowane, a Reflex 2 mieli robić ludzie, którzy zostali przyłapani na pracy nad funkcjami dla graczy i dostali opierd(zie)l "A czemu wy nie pracujecie nad AI?!" więc też jest "on hold". - Rubin wyjdzie za półtora roku, dostępniejsze cenowo segmenty za 2 lata Tanią herbatę piję, więc fusy mogą się mylić. Szklana kula z Temu. Co do pamięci na 5070 to z jednej strony racja, ale ta 5060tka kosztuje 2500-2800zł i niektórzy chcą mieć za to kartę na kilka lat. Jak na 4-6 to zdecydowanie się te 18GB przyda. Najbardziej potrzebuje chipów 3GB 5080tka i 5060/ti.
-
Ja się nie zgodzę z kolegą i przesiadki na 9070xt nie polecę. Może coś na przeczekanie albo np. wakacje, drinki z parasolką pod palmami. Standalone VR może. A zakup jesienią, jak wyjdą wersje z 3GB kostkami. Jak kupisz 5070 to będzie troszkę wolniej niż to co miałeś. Porządne 5070ti są nadal w chorych cenach, co jest tym bardziej chore, że dolar poleciał poniżej 3.80 dawno temu i do dziś reakcji cen jakoś w Polsce nie za bardzo było widać. Taniały szroty i kaszany, ale te fajne karty trzymają się chorych cen. Nawet jak spadł do 3.62 to nadal nic się nie rusza. Trochę bez sensu wydawać tyle kasy bo i tak upgrade z tego będziesz miał bez szału, choć istotny (i 16 zamiast 12GB VRAM) Wersje super mogą coś zmienić. Z drugiej strony mogą wejść jakieś kolejne wojny cenowe, NV ogranicza produkcję, bo sprzedaje swoje gamingowe GPU już z marżą tylko 300% tego co było kiedyś, więc trzeba było reagować, aby przypadkiem ceny kart nie spadły poniżej i tak cholernie zawyżonych cen MSRP. Także nikt nie przewidzi czy warto poczekać. Ja bym zaryzykował, ale jak w październiku za 5070ti 16GB będzie trzeba dać od 5000zł to mnie nie bij
-
A w 480Hz? @Kadajo Migotanie tylko widać, czy odczuwasz wyraźny dyskomfort fizycznie? Bywają nieporozumienia: nie pytam bo chcę sie kłócić. Pytam bo nie widziałem tego shadera na OLEDzie i jeśli w 240Hz jest tak źle to nie ukrywam, że jestem zaskoczony i zaniepokojony. Sam raczej poniżej 300Hz bym tego nie używał, ale dużo więcej ludzi będzie miało przez najbliższe kilka lat 240Hz niż 480.
-
Taaa.. 40000zl za najtańszy TV MicroLED chwalą jako super tani. Po ilu? Chyba z 5 lat już śledzę stronę https://www.microled-info.com/ Ale SED/FED kilkanaście lat temu spuszczono w kiblu bo były za drogie i nikt nie będzie inwestował w technologie droższe od LCDików.
-
No chyba, że dolar drożeje, to wtedy tak. I to nawet jeśli byłoby przykładowo: 4.0 - normalna cena karty w sklepie, 100% dolar spada do 3.6 - cena w sklepie spada do 97% dolar wraca do 3.9 - cena w sklepie 105%, bo dolar zdrożał! fuck logic Nie mówcie, że nie zauważyliście tego choć kilka razy.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
-
Oglądam sobie to i wygląda na całkiem sensowną opcję, o ile faktycznie będzie u nas za 1350zł. Zaciekawiła mnie jednak jedna rzecz: Jak wyglądają pixele i tzw. "pixel fill". Na 27" 1080p nie tyle przeszkadzała mi rozdzielczość, co fakt, że niemal widać odstępy pomiędzy pixelami. Przykładowy obrazek z googla: I tu mam pytanie: Czy monitor 4K działający w trybie 1080p wypadnie lepiej? Będzie miał bardziej "plastyczny" obraz i mniej widoczne odstępy pomiędzy pikselami? 27" 1080p jakie miałem na miesiąc do testów kiedyś to była TNka. Ten to IPS. Nie wiem czy są jakieś różnice w pixel fill zależne od typu matrycy więc piszę na wszelki wypadek.
-
Już za półtora roku. Na chwilę. Zanim wyprzedadzą się zapasy i przyjdzie coś tak samo szybkiego w rasterze, ale droższego
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Oby realnie więcej niż 1 kompletnie zniszczony. Dajcie znać jak będzie jakieś potwierdzenie. -
Na czym i w jakiej formie te BFI?
-
Przy 120Hz nie będzie problemu z tradycyjnym BFI. Przy 240 u 480Hz z tym symulatorem to już w ogóle. No chyba, że będziesz patrzył kątem oka na całą białą planszę i szukał na siłę, to owszem, nawet na CRT patrząc niejako obok monitora, potrafię rozpoznać czy mam 100 czy 120Hz. Przy białej planszy. A jak jesteś bardzo wyczulony to spróbuj czy oczy ci się nie dostosują z czasem. Może dlatego mi to wcale nie przeszkadza nawet w 85Hz, bo ja tak gram nonstop od zawsze? Co do tego jak i czy się da to włączyć w grach to nie wiem, musisz poczytać. Ja się zainteresuję jak będę miał na czym to odpalić (czyli 300+Hz)
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/fiasko-negocjacji-handlowych-miedzy-usa-i-kanada-bezposredni-i-razacy-atak/xcde8dj Ciekawe czy się ktoś wśród prawicowców z MAGA po tym obudzi czy nadal nikt z nich nie zrozumie, że Trump ma w dupie swój naród i patriotyzmem sobie wyciera gębę. Chodzi mu o interesy tych ludzi, którzy mu pomogli zostać prezydentem. "nakładając uczciwe opłaty dla naszych wielkich korpo mających monopol, atakujecie bezpośrednio nasz piękny kraj!" mówi Trumpek. Ciekawe czy przeciętny Amerykanim utożsamia się z Googlem, Microsoftem, Amazonem itp. To jest dość proste do zrozumienia: - na tym kroku utracą wszyscy Amerykanie i Kanadyjczycy oraz relacje między tymi krajami - i to Trump ma w dupie - alternatywą byłyby straty wielkich korporacji - i tego Trump nie ma w dupie decycja więc była do przewidzenia. Aż obejrzę sobie jutro pokaz fikołków na kanale Timcast Tima Poola na YT, bo na bank będą akrobacje aby to jakoś wytłumaczyć. Już ostatnim razem miał rozbiegane oczka i wyraz twarzy jakby miał zatwardzenie jak musiał robić fikoły broniąc Trumpa. Ale w jego programach zawsze było o tym, że wielkie korporacje nie są dobre, więc tu się szykuje jakiś pokaz salto mortale -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
albo po prostu mieć wsparcie ruskich propagandystów i spore ich sukcesy na platformach które są im przyjazne (X, Tiktok) Są debile mordujący nożem z kuchni, albo własną pięścią? Zakać dostępu do pięści! Tu też się stanowczo nie zgodzę. Są na zachodzie i będą i u nas. I o wiele, wiele większym niż cała nasza patola z ostatnich 30 lat razem wzięta. Ale w TVN o tym nie usłyszysz. Tak samo jak wcześniej w BBC i w (tu wstaw co tam mają np. w Niemczech) -
No oczywiście, że nie od tego. Od Wolfensteina 3D w sensie strzelania w "czyde" a (tu chowam się za tarczą i osłaniam głowę patelnią) strzelanki z jakąś przygodą to od Duke Nukema, a nie od Dooma, ale to w tylko w mojej głowie, bo do Dooma miałem za słaby sprzęt, a Heretic w ogóle na 386 nie działał. Uwaga, napiszę bluźnierstwo: Duke Nukem 3D> Heretic > Wolf 3D i Spears of Destiny > Blake Stone > Doom 2 > Doom 1 Tak wygląda mój osobisty ranking. Nie liczymy innych gier na tych samych silnikach jak Redneck Rampage itp. i nie liczymy tych współczesnych czyli gier na polygonach i teksturach. Co prawda dostałem pałę w liceum za zarwanie nocki przy Doomie (instalowałem soft na 486 kolegi u siebie w domu, więc trzeba było skorzystać z okazji ) i jasne, że grało się fajnie, no ale pierwsze wrażenie gra może zrobić tylko raz. Do tego ta gówniana synteza FM (o wave table'u wtedy to tylko się marzyło i czytało w gazetach, nawet znajomego z takim cudem nie miałem wtedy) Zresztą tradycję psucia sobie gry podtrzymał później Quake i Quake 2 bo nie stać było na oryginał więc o istnieniu muzy w formacie CD-Audio w tej grze też tylko słyszało się jakieś miejskie legendy. No i mówcie co chcecie, ale ja fanem horrorów nie jestem. Dużo lepiej wszedł mi klimacik Heretica niż Dooma. Klimatem komediowym zresztą Wolf rządził i rządzi. Udźwiękowienie do dziś mnie potrafi rozśmieszyć i tęsknię za tego typu udźwiękowieniem w grach. - ohoho! - ajjJJJJJ! - guten taaag! No klasyka.
-
O tym już dyskutowaliśmy. Ze sto razy. Kończyło się zawsze rzucaniem w siebie nawzajem zgniłymi pomidorami - nie widzę żadnego migotania na LCD 120Hz - nie gram 6 godzin bez przerwy od ponad dekady, bo fizycznie nie wyrobię tyle siedzieć i męczenie oczu to wręcz odwrotnie. Chcę łapać wzrokiem ruchomy obraz to bez BFI zaraz mi się wzrok męczy bo widać tylko rozmazaną plamę albo bardzo rozmazany obiekt (tak, nawet na OLED, w szybkim ruchu nawet na 240Hz OLED przy 240fps nawet) Jak gram w CSa to na początku idzie mi nieźle, ale już pod koniec meczu (np. 40 minut) już ledwo siedzę i i tak po godzinie lepiej zrobić przerwę. Wstać, rozruszać kości, postękać jak na dziada przystało, ochrzanić dzieciarnię depczącą trawnik przed domem itd. - więc mi tam nie robi to żadnej różnicy. Nie widzę żebym przez używanie "stroboskopu" miał problem z długością sesji przy grze. Czasem pogram 2 godziny bez przerwy jak się za bardzo wkręcę lub zdenerwuję i załączy się "ostatni raz, ale teraz na bank się uda" i też nie ma problemu. Jak ktoś lubi siedzieć 7 godzin na raz, to może to by wyglądało inaczej. A może niektórzy są po prostu jakoś szczególnie wrażliwi na migotanie albo co? W każdym razie u mnie jest OK. Ja nawet BFI poza grami nie wyłączam, bo lubię czytać scrolując, a to może działa dobrze bez BFI na OLEDach 240 czy więcej HZ, ale na 120Hz niestety rozmywa. A tak to mogę sobie ustawić stałą prędkość scrollu i np. jeść coś i jednocześnie czytać ściany tekstu, które się powoooli same przesuwają. Bez BFI ruchome literki gubią ostrość. Wyłączam, włączam, różnie. W grach - nie ma gry w którą chcę grać bez BFI na 120Hz i nigdy nie będzie. To zależy też mocno od tego jak ktoś potrafi ustawić gry pod stały fps bez spadków poniżej v-sync. Ja gram w betonowych 60, 75, 85, 100, 120, 144fps. Jak spada choć raz na jakiś czas to po prostu schodzę niżej z Hz (albo gram w co innego jak musiałbym zejść poniżej 85Hz bo nie lubię migotania w 75 a już w 60 to hardcore i gram tak tylko w te gry gdzie nie mam alternatywy np. zajebiste ścigałki arcade z capem na 60fps, które bez BFI tracą jakieś 90% funu) Oczywiście nie ma mowy o graniu z żadnymi TAA i tym podobnym badziewiem. Różnimy się więc na pewno w zastosowaniach. To trochę jak dyskusja o monitorze pomiędzy fanem strategii a fanem gier esportowych. I zgadza się. HDR nie działa z BFI, chyba, że w HDR hackach polegających na wykorzystaniu sygnału HDR aby podbić jasność tam gdzie akurat jest rysowana ta symulowna "wiązka CRT". Ten trick wykorzystuje RetroTink 4K, ale HDRu jako takiego nie ma co oczekiwać po OLEDzie, który z BFI kończy się na mniej niż połowie HDR 400, a przecież 400 to gówno a nie HDR i żeby to miało sens to powinno być choćby te 600 lub 800 (w dzień) Także owszem. Jak ktoś nie jest w stanie przeżyć braku HDRa to nie dla niego BFI. A co do wymyślenia czegoś lepszego Nie gadaj, że nie czytasz PMek, bo pisałem o tym 3x przecież https://blurbusters.com/crt-simulation-in-a-gpu-shader-looks-better-than-bfi/ To jest to coś znacznie lepszego. Niczego innego nikt nie wymyśli nigdy, bo to kwestia praw fizyki ruchu oka. Te "coś lepszego" nie polegające na ograniczeniu czasu widzenia obrazu, może się pojawić dopiero jak zostaniemy cyborgami i będziemy mieć kamery zamiast biologicznego narządu wzroku albo bezpośrednie wpięcie w mózg pozwalające ominąć oczy kompletnie. No poza tym "Brute force" bo oczywiście, że prawdziwe 1000fps na 1000Hz skasuje wszystkie wady BFI zachowując 100% zalet.
-
Dlatego konsekwentnie i wbrew wiadrom pomyi jakie za to lecą w moją stronę - leję na te g-synci kompletnie. Czytam teksty o tym na blurbusters, chcę wiedzieć co się dzieje, czytam recenzje wyświetlaczy gdzie próbują to łączyć, ale na razie żadnego cudu jeszcze nie było. Ale kombinują całkiem dobrze i jest kilka fajnych pomysłów. Problem jest z chęciami, bo nawet supertanie rzeczy są trudne do przepchnięcia przez zarząd i dział księgowości, więc jeśli coś wymaga nakładów albo podniesienia kosztu wyświetlacza choćby o cent.. no to wiadomo jak to bywa. Nie chcę żadnych HDRów wypalających gały. Gram zazwyczaj jak jest ciemniej w pokoju albo ciemno. Takich 1500 nitów to w ogóle nie chcę widzieć na oczy, bo mam bardzo wrażliwe i już i tak wypalone. I tak po spojrzeniu na coś bardzo jasnego przez 20x dłuższy czas niż za młodości mam problem bo widzę tam ciemną plamę. Także +1 - won z tymi 10 000 HDRami, którymi się Digital Foundry zachwyca. Znowu sobie marketingowcy znaleźli sposób jak kiedyś z pisaniem, że monitor LCD ma 1ms, choć miał faktycznie 8ms. Mogliby zrobić jakieś standardy testowania, żeby człowiek wiedział, że dany parametr tyczy choćby połowy obszaru wyświetlacza, bo megajasność na 1% ekranu to sobie mogą w dupę wsadzić. Kiedyś miałem CRT Samsunga z Magic Bright. Polegało to z grubsza na tym co teraz na OLEDach - jak mały obszar to waliło jasno, a potem jak na więszy to sporo ciemniej. Strasznie mnie to wkurzało. Co do WOLEDów - nie śledzę, ale jak ostatnio czytałem o wadach i zaletach obu technologii OLED to wyszło mi, że ja wolałbym WOLEDa. Co to za straszenie, że je wycofają? Nie strasz! Albo pisz o co chodzi od razu. I tak mam dziś kijowy humor, to lepiej dziś się dowiedzieć A co do Waszego sporu - no chyba coś z tymi czcionkami faktycznie gorzej, bo nie jest te samo rozłożenie sub-pixeli. Na ekranach 1440p niektórzy faktycznie mogą mieć problem i kto wie, może niektórzy od takiej niewyraźnej czcionki też. Ja się nie wypowiem, bo piszę to z zoomem w przeglądarce na 125% na 24" 1080p w tej chwili (edit: a nie, na tym forum nie muszę, ale gdzie indziej leci 100-125% zależnie od stopnia zmęczenia oczu) Na pewno ja na czcionki na OLEDach nie będę narzekał. Zahartowałem się na Atari 65XE przy bawieniu się w BASICu. Tam to dopiero były czcionki Zajrzałem w link. Tam piszą o zmiennej rozdziałce i odświeżaniu czyli można zapomnieć o 700Hz w natywnej. Nie to, że jakby zrobili 5120x2880 z 1000Hz w 1440p to bym narzekał. Co to to nie. Byłoby super, jakby takie coś powstało. Choćby po to aby podnieść poprzeczkę dla drogich monitorów, przez co te z "zaledwie" 500Hz stałyby się mainstreamowe. edit: I potwierdzam z własnych obserwacji, że ludzie "nietechniczni" mają często zerową wiedzę o jasności i jak do niektórych idę to mają monitor wieczorem ustawiony tak jasno, jakby było południe i słońce waliło prostu w stronę ekranu. Wysiedzieć 5s nie potrafię przy tym. Już nawet 25 lat temu u ciotki na CRT widziałem że miała podobnie. Nie dość, że jasność na prawie maks to jeszcze 60Hz na CRT. I nikt jej nie powiedział, że można inaczej dopóki jej nie odwiedziłem. Masakra.
-
Stuttery, spadki - pomoc w diagnostyce i/lub ustawieniach
VRman odpowiedział(a) na j4z temat w Zestawy komputerowe
Hmm.. Dziwne. Ja czytam o tym tylko o ustawieniach z uwzględnieniem żylety w ruchu, np. na forach typu blurbusters, gdzie zalecane kiedyś było ustawienie 119 na 120Hz, a nie 117. Przy 117 z v-sync, a bez żadnych g-sync/itp. byłby stutter. Może jesteś w jakimś 0,0,1% ludzi na ziemi, którzy są na to mega wyczuleni. Ja na CRT przy 85Hz spokojnie mogę grać. Przy 100Hz już jest spoko. Na LCD w 120Hz jest jak na CRT w 100Hz tak mniej więcej. Także spoko. Oczy i głowa to mnie bolą jak gram powyżej 15minut na 60Hz LCD (coś jak 50Hz na CRT) a nie da się patrzeć to na 50Hz LCD w tym trybie. Ale nie wchodźmy w ten temat. Ja o nie korzystaniu z tego nie chcę słyszeć. Gram tak od 32 lat, w tym od kilkunastu na LCD i nie narzekam, za to bardzo gdy to wyłączę. Wady są, jasności by się przydało więcej, ale to mniejsze zło po prostu. Dobra, wróćmy do tematu. @j4z Pisałem, że to nie będzie przez kartę, bo widywałem różne problemy ale tego typu problemu związanego z kartą jeszcze nigdy. Za to widziałem sporo problemów mogących dawać podobne efekty jak to z czym masz problem, dotyczące innych rzeczy w kompie. Zapytałem GPT przypadkiem o audio latency przed chwilą i przypadkiem znalazłem coś, co może być interesujące dla Ciebie: Poza tym ustawienia windy (to raczej odpada bo stawiałeś czyste 10 i 11), BIOSy, ustawienia BIOSu, jakieś urządzenie na USB albo kontroler USB albo jego oprogramowanie (BIOS, sterowniki) - tutaj widziałem przez ostatnie 20 lat sporo różnych dziwnych akcji, więc tutaj polecam zacząć szukanie. Poza tym oczywiście wszelkie badziewiaste funkcje oszczędzania energii. Od 2006r. się na forach kłócę z ludźmi którzy mi za to dowalają i trakują jako głupszego od siebie, powtarzając upercie jak osioł "już to dawno ogarnęli, już nie ma z tym problemu", ale prawda jest taka, że mechanizmów oszczędzania prądu dla procesora, które nie miałyby negatywnego wpływu na gry w HFR (120fps i więcej, bez buforowań, na ekranie na którym zobaczysz mikrościnki) lub apki do robienia muzyki nie istnieją. I chyba już nie powstaną, bo jakby mogli to by to przez 19 lat ogarnęli. Nie wiem czy to ma jakiekolwiek przełożenia na Twój problem, bo DAW do muzy to nie jakaś gierka w 60fps. Ale może... -
Stuttery, spadki - pomoc w diagnostyce i/lub ustawieniach
VRman odpowiedział(a) na j4z temat w Zestawy komputerowe
Po co ten lock na 117 w 120Hz? Sorry jeśli to podstawowa wiedza, ale kompletnie nie znam tematu VRR/g-sync, bo to dla mnie bezużyteczne (wolę stroboskop, który blokuje te funkcje), ale chciałbym wiedzieć jak doradzać innym, którzy z tego chcą korzystać. Co do problemu OPa, to moim zdaniem to nie będzie wina karty graficznej. Ale może po prostu ją wyjąć i sprawdzić na integrze w jakimś 240p i low? -
Ale spoko, niech sobie będą kury, roboty, może być i Butthead z serialu MTV. Tylko, że to w ogóle nie pasuje do tej gry i sprawia, że nie dość, że już w online pewnie dominuje dzieciarnia ,to takie rzeczy odepchną resztkę dorosłych graczy. Potem krawaciarze uznają, że skoro i tak w to nie gra nikt poza dzieciarnią, to dostosują grę pod ten target, psując ją jeszcze bardziej. Niech sobie to będzie dostępne jako osobny serwer albo w grze RPG, gdzie jak ktoś chce to może grać klaunem albo Peterem Griffinem. W końcu edytory z takiego Veilguarda i tak pozwalają na tworzenie postaci ekhem.. komediowych. Cóż. Korpo zawsze ślepo kopiuje to co akurat zarobiło miliard - facebook na danych = nagle nawet Valve zaczął żądać numeru telefonu i szpiegującej apki na telefon - gry battle royale - nagle nawet do Battlefielda to pchali. Nawet do CSGO wrzucili - Fortnite i Overwatch - no i teraz wszędzie mamy jakieś postacie typu laleczki, zabaweczki, jakiś syf kompletnie nie pasujący do serii. Przecież Call of Duty zyskało popularność bo było przede wszystkim świetną grą single player, która w dość poważny sposób opowiadała o wojnie. Wyobraźcie sobie że idziecie w COD1 na misję wysadzenia działą nazistom, a tam wyskakuje SSman ubrany w strój kurczaka i zaczyna tańczyć "Fortnite dance". No ja pierd(dzie)lę. Oni nie potrafią myśleć. Krawaciarz widzi "Kolorowe postacie biegają i szczelają do siebie" w grze,która zarobiła bardzo dużo to rozkazuje "dać to do naszej gry". Wyobraźcie sobie nowe Gran Turismo, a przerywniki filmowe są w postaci kogoś bawiącego się resorówkami i robiącego "Bzziuumm BZZIUMMM!" i potem trasę w wielkiej piaskownicy i w plastikowym torze, tylko dlatego, że akurat jakaś gra Hot Wheels rok wcześniej zarobiła 2 miliardy. Ale nic się nie martwcie! Będzie gorzej. Najnowsze pokolenie ponoć głównie w grze wymaga możliwości zmiany wyglądu postaci i granie w chmurze, bo wygodniej. no przynajmniej na podstawie jakiejś gównostrony z cloud w adresie https://clouddosage.com/how-gen-z-and-gen-alpha-are-changing-the-way-we-game/
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Na pewno to demokratyczna decyzja narodu. Kremliny na pewno nie sypały kasą, nie "pomagały" oszukiwać, nic a nic. Wszystko w porządku na 100% Gruzja nie podskoczy. Oczywiście, że wariant Białoruski. Teraz czy później każdy kraj byłego ZSSR zostanie w taki czy inny sposób napadnięty. Swoją drogą grzebanie przy wyborach powinno być traktowane jako wypowiedzenie wojny. * * * bez związku z postem wyżej, ale przypominam, żeby być czujnym. Antyizraelskość jest na rękę kremlinom: https://wykop.pl/link/7737913/setka-pro-palestynskich-aktywistow-zdemolowala-sprzet-wojskowy-dla-ukrainy-bel -
To ja jeszcze poproszę raport ile nerwów generuje gówniana jakość softu typu platforma Microsoft Windows, Windows Store, Steam, Epic, same gry, sterowniki, zje(dzo)ne aktualizacje i tak dalej. W grę multi nie musisz grać jak chcesz pograć. A na to się nadziejesz choćbyś się na konsole przesiadł. To mem czy na serio tak to wygląda? I weź potem gadaj z ludźmi co ci wmawiają, że to tylko nostalgia jak mówisz, że kiedyś hobby "gry komputerowe" było lepsze
