-
Postów
4 408 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@King Arthas Może najpierw się dowiedz o czym mowa, a pisz dopiero potem. Masz link do video, to sobie posłuchaj. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Niby jakieś przecieki, że USA rozważają użycie małej bombki nuklearnej aby rozwalić głęboko osadzony bunkier w Iranie. To nie ma żadnego sensu... chyba że ma dać pretekst fiutinowi do użycia tego typu broni przeciwko Ukrainie. Żaden normalny przywódca zachodniego państwa nie otwierałby takiej puszki pandory z własnej woli. Jeśli konwencjonalna nie da rady, to czemu po prostu nie puścić kilku pod rząd? Przecież koszt jednej bombki w wysokości kilku lub kilkudziesięciu miliardów (edit: milionów) to są grosze jak na działania militarne. -
O. Muszę kupić. Nagram na to propozycję jaką dostałem mailowo i odeślę w ten sposób. Ciekawe czy nadawca maila załapie sugestię...
-
ChatGPT podaje jakieś info, to sprawdź. Przekleiłbym ale na niezalogowanym nie można kopiować linka, a kopiowanie tekstu kompletnie rozwala formatowanie. Ale co do teg no to nie wiem, nie wiem. Wygląda dokładnie jak 5 innych gier z gatunku puzzle-adventure. Ja na razie po skończeniu 7th Guest i Red Matter 2 nie szukam kolejnej.
-
Ale za to dali Elite Strap. Wiecie, to gówno, które powoduje ból głowy po chwili i u mnie i u kolegów, w przeciwieństwie do chińskiego headstrapa za 100zł. - niewygodnie - gówniania jakość - zero zalet VRu poisoning the well level 1000 bulwa mać Trzeba być szychą w Meta, żeby w ogóle rozważać tego typu współpracę. Trzeba kompletnie nie mieć żadnych planów odnośnie VR gamingu, żeby olać wady takiej współpracy.
-
Microsoft który kompletnie olał VR? To nie może być nic dobrego. Pewnie granie zdalne. Albo będzie to robiło za ekran dla gier z klocka, z kompresją, niewygodą, gównianym fps i 2D, albo będą próbować streamować gry VR, co w wielu umysłach zapisze VR jako gówienko ala Kinekcik czy PS Move. Super! edit: jest gorzej niż myślałem: https://www.uploadvr.com/quest-3s-xbox-edition-seemingly-leaks/
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
VRman odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
Twoja obecność na forum i tak mnie dziwi, bo wiadomo co tu robisz i dziwne, że ci pozwalają, ale to jest do bulwy nędzy wątek O MEMACH. Won! -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
No ale przecież... -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Więcej sensu niż narzucane kwoty miałby jakiś nadzór co jest robione dla armii i jak. No ale wtedy by sobie nie zarobili co mają zarobić, a przecież to cel każdego polityka -
Już niedługo... Krótkowzroczność i praca dla inwestorów zamiast dla graczy prowadzi prostu na koniec deski. Potem będzie ciche "chlup" i świat powoli zapomni o tym, że kiedyś były konsole stacjonarne, masa wysokiej jakości exclusive'ów, jakaś rywalizacja i "magia playstation". I wszystko na własne życzenie, bo nie można w 99% kopiować podejścia Microsoftu i pozostać liderem. Rynek już ma jeden Microsoft nie potrzebuje drugiego. Inercja marki jest potężna, więc trochę potrwa nim tak silna marka osłabnie w umysłach graczy, ale w końcu do tego dojdzie. Jeśli drastycznie nie zmienią kierunku lub ktoś wielki nie kupi Playstation aby sobie pójść i wydać ze 100 miliardów na wykupienie połowy developerów/wydawców, to moim zdaniem może już w 2035 Playstation być tam, gdzie Dreamcast był w 2003r. Sega zaczęła robić tylko gry. Playstation może stać się wydawcą gier, dostawcą usługi do gier retro (PS1-PS4), może producentem kontrolerów, może nieliczącym się dostawcą okularków AR, które wtedy będzie pewnie trzaskać wiele dużych firm. No i oczywiście dostawcą usług grania w chmurze ale raczej na zasadzie działania naszych Mant - biorą z Chin i nalepiają naklejkę "Manta". Sony pewnie też - jeśli będzie w ogóle chciało oferować rozbudowaną usługę grania zdalneg - pewnie też oprze się na bazie sprzętu i infrastruktury kogoś większego, może nawet Microsoftu. Gdy nie ma ex'ów, nie ma po co kupować PS zamiast innej konsoli. Gdy nie potrzeba konsoli do grania zdalnego, to nie potrzeba playstation. Gdy ma się już jedną rzecz do grania, będąc casualowym graczem nie kupuje się następnego. Nawet jeśliby wyskoczyli z czymś fajnym, to po akcji jaką wykręcili z PS Vita i PSVR2, ludzie będą bali się im zaufać, bojąc się braku wsparcia tak jak w przypadku tych dwóch platform. Tymczasem Crash Team Racing zmierza na PC, jeśli kogoś tego typu gry interesują. A co do SB Jak on śmie?! Co na to inwestorzy?! Jak to "belongs to the user"?! Miliiiiicjaaa!! Pryszczaci robią mody wiadomo po co, i wiadomo jak potem grają lub "grają". Jeszcze 20 lat temu bym powiedział "trochę chamskie dojenie ludzi przy wykorzystaniu prymitywnych instynktów, ale nie mam nic przeciwko temu", ale dziś mówię "bardzo dobrze, w końcu jakaś gra która pozwala ludziom robić co chcą, a nie wciska im 5h moralizatorstwa. Do tego wkurza aktywistów woke - brawo". Gry woke już tak mnie wkurzają jak chrześcijańskie nagonki na gry 25-30 lat temu. Także kibicuję temu developerowi. Niech zrobią nawet mody gdzie cyce będą tak duże, że będą wożone na taczkach ala Randy w Southparku. Niech zrobią nawet mody na postać w znanym stylu skóra+pejcz. Jeszcze do tego przydałyby się mody wymieniające coś w grze, tylko po to, aby wkurzyć aktywistów woke. Tych od banowania za wywalenie flag LGBT albo podmieniania koloru postaci. Niech dostaną ataków szału, niech pogryzą oparcie fotela i niech od tego jedzenia foteli potem jeszcze dostaną sraczki. A jak do niedawna uważałem tą grę za jakiegoś odtwórczego średniaka z sukcesem dzięki modzie na anime i tradycyjnemu podejściu "szczucia cycem" i podkreśloną figurą szczególnie w pobliżu pleców, tak teraz mam zamiar grę kupić jak tylko będę miał PC, który udźwignie to z modem UEVR, bo całkiem fajnie w tej postaci gra wygląda. Poza postaciami też.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Ohoho, na stronce z memami gdzie ruska propaganda leje się mocno za każdym razem gdy ruskom zależy, dzisiaj na kiblu zauważyłem, że leci potężna fala anty-izraelska, często od tych samych "osób", które wrzucają fotosklepy mające na celu poniżanie Zelenskiego. No kto by się spodziewał. Ma to chyba sugerować, że 90% Amerykanów jest przeciwko. Tymczasem większość (85%) Amerykanów zgadza się, że Iranowi nie można pozwolić na posiadanie bombek choinkowych w kształcie grzybków, a co do ataku to mniej więcej po połowie, przy czym ponad połowa wyborców Republikanów i trochę mniej jak połowa Demokratów. Co ciekawe pojawiają się memy, że Trump jest szantażowany przez Izral dowodami w sprawie Wysp Epsteina. Ale jakoś o tym, że to Putin mógłby tak Trumpem sterować to nic z tej masy botów niczego nie wklejał O tym, że Carlson niby zakończył karierę polityczną Cruze'a to dosłownie są cztery wrzutki na każdą godzinę. Nie szukając nadziałem się na jakieś 5 w czasie jednego posiedzenia na tronie. -
Napisał mi, konkretnie do mnie, że mam kupić. Odpisałem mu, że nie i dodałem info o tym, że w ostatnich dniach miałem okazję podziwiać OLED TV 65" 4K 120Hz i że najbardziej w oczy mi się rzuciło rozmycie obrazu w ruchu. Dlatego się zagotowałem. PS. Przeczytałem tylko Twojego posta, bo mnie oznaczyłeś w swoim poście. Reszty mi się póki co czytać nie chce, bo pewnie znowu te same przypierdolki co na pclabie, na co mi już dziś szkoda nerwów i czasu.
-
Winda 11 - najpierw to samo - installer easy anti-cheata nie wyświetla nic, a powinien - gra nadal wywala, że nie ma zainstalowanego EACa. - po zainstalowaniu wywala.. błąd. Tu coś nowego. Jak się ma komunikat błędu to się wie na czym stoi. Do etapu czarnej planszy z animacją 3 kwadracików (loading) nie dochodzi. Error wywala wcześniej. Komunikat o błędzie suregował problem z bibliotekami DirectShow, więc to doinstalowałem ręcznie i... poszło. Plansza z kwadracikami wyświetla się tylko chwilę, a po niej pojawia się gra. Przy okazji: Tydzień temu windows 11 dostał jakieś poprawki dokładnie na problemy z uruchamianiem gier korzystających ze starej wersji tego EACa. Czyli moja pierwsza myśl była strzałem w 10tkę - coś popsuli w MSie albo po stronie producenta gry/EACa i trzeba po prostu poczekać aż wydadzą poprawkę. Pewnie jak to wyjdzie dla W10 to gra będzie działać i na nim. Kolejne godziny życia zmarnowane przez nieudolność programistów.
-
@Kadajo Ja pier(dzi)lę, tylko nie znowu te samy wysrywy pod moim adresem.... Człowiek poświęca chwilę dając ci radę jak wykorzystać zalety nowej zabawki, grzecznie tłumaczy swoje podejście (nie przekonując przy tym do niego ciebie) i pisze ogólnie jak do kolegi, a dostaje w pysk takim wypierdem jak ten post wyżej. Ręce opadają. Tak, teoretyzuję: Czasem mam wrażenie, że ktoś ci się włamuje na konto, bo walisz takie posty, że żenadometr wywala skalę. Podawałem linki. Idź, doucz się, zrozum cokolwiek o czym piszesz, i przestań mnie obrażać i robić z siebie kompletnego idiotę przy okazji.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
To tylko jedna z możliwości, ale dość "po bandzie" bym powiedział, jeśli myślisz, że walnęliby w z swój szpital i zabijali swoich tylko po to aby móc wojować. Druga opcja też jest trochę "spiskowa" ale mniej - jeśli tamci ukrywali rakiety i wyrzutnie w swoich szpitalach to może Izrael zrobił podobnie i dlatego tu walnęli? Trzecia opcja ma więcej sensu - może celem było co innego, ale walnęło w to. Przecież oni aż tak głupi nie są. Wiedzą, że takie coś to PRowy strzał w stopę i danie pretekstu. Pomijając zbrodnię wojenną, czym akurat te ajatollahy się raczej by nie przejęły. -
Po pierwsze: 360Hz minimum. Natywnie, albo w sensownym dual mode (1440p na 2880p conajmniej albo integer scaling w i np. 1920x2160 do tego) 4ms to trochę za dużo. 2ms w 480hz to mój cel. Na wielgachnym, wspaniałym, nowoczesnym OLEDzie 4K 65" 120Hz u kolegi, jedyne co w grach widzę to rozmyty obraz w ruchu Na 240 byłoby sporo lepiej, ale to nadal nie byłoby "to". Po drugie: HMD (VR) > monitor. Będzie nowy komp i jakieś PCVR, to będzie się myślało. Do tego czasu 500HZ OLEDy pewnie będą 3x tańsze niż obecnie. Jak chcesz zobaczyć do czego się przydaje 240Hz bez FG, to (po zmianie CPU oczywiście, bo teraz to pasuje tak do kompa jak beczkowóz jako przyczepka do Mercedesa) poszukaj czegoś z gatunku future racerów i jakiegoś side-scrollera. - Redout - wyłącz motion blur, postprocessowe AA, postprocess na off albo najniższy jak się da, shadery chyba też trzeba było zmienić. W każdym razie chodzi o to, żeby gra wywaliła ten durny filtr i pokazała kolory. Ustaw resztą na niskie i zobacz czy dasz radę utrzymać stałe 240fps bez tearingu. Od tego momentu możesz próbować podbijać parametry tylko uważaj, żeby nie przekroczyć tych które załączą filtr na cały obraz - Ori. Piękny sidescroller. Do tego ma oczoj*bny HDR który niektórym się podoba. To będzie pierwszy raz jak zobaczysz jako-tako czysty obraz w ruchu w nowoczesnej grze i będziesz mógł cieszyć oczy tym co się "przewija". - 2500K z 980ti dawał radę z 120fps to może spróbuj różnych ustawień w grze Trackmania 2020 (gra jest za darmo o ile nie chcesz rywalizować w zawodach online) Oczywiście w grach gdzie czymś jedziesz/lecisz, kamera z maski albo zderzaka. Wywalił Cię z kapci obraz OLEDa, to teraz czas, żeby wywaliło Cię z kapci uczucie pędu. Nie będzie to jeszcze "to", wręcz ja tutaj marudzę jak gram na 3ms (frame persistence) a nie na 1.5ms, ale i tak zapewniam, że będziesz zdziwiony jak "czujesz" ten pęd. Coś mi mówi, że po tym teście będziesz grał aż całą grę przejdziesz. A co do Twojego wcześniejszego posta - o kolorach.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Filmiku Camisa jeszcze nie włączałem. Jak chodzi o moje wrzutki, to ja wrzucam Meissnera. Jego się zawsze przyjemnie słucha. Jak nie ważne rzeczy to ciekawostki dostarczające rozrywki. To można sobie puszczać podczas jedzenia kolacji czy jazdy autem. -
Nie popadajmy w skrajność. - wady miał moduł wide fov dla crystala. Chyba tego nie naprawili - to nadal nie jest prawdziwe wide-fov. To liczę od 180, a nie 140 - binocular overlap mocno ucierpiał. To nie jest FOV za darmo. Coś jak w Bigscreen Beyond 2 - co do supportu - nadal uważam, że to skandal, że się wycofali z wideFOV choć udają, że wcale nie. Do co supportu sensu stricte, to się zobaczy. Pimaxowi się nie ufa. To że zrobią największy FOV, ale o kilka stopni więcej, nie znaczy, że już natychmiast stanę się wyznawcą Pimaxa. Choć jakby dali human vision FOV, czyli 220°/120° to nie ręczę za siebie, że pozostałbym wierny logice i rozsądkowi. BTW. Świetna jest ta apka Oculusa "Youtube". Obsługuje 3D... ale tylko jak mu pasuje. Jak nie pasuje, to albo lewe oko z prawym zamienione, albo mamy dwa obrazy obok siebie. Opcji zrobienia z tego 3D albo odwrócenia oczu nie ma. To zbyt skomplikowane jak na taką maleńką firemkę jak Meta. Pokazywałem dziś koledze filmiki z UEVR bo nie miał nigdy okazji pograć na PC VR i nie oglądał w sumie nawet materiałów z gier nagranych w 3D. Całkiem spoko niektóre gry wyglądają. Obejrzeliśmy też trochę kajaków (tych na UE) Dużo crapu jest. A to nie łapie 3D jak pisałem, a to samo nagranie tragiczne, a to jakość jak z kamerki telefonu z roku 2003. Ale coś się da znaleźć. Tylko żeby internet był OK, bo z tym u kolegi jest potężny problem. Mimo wszystko kilka "wow" usłyszałem. Znaczy nie dosłownie, bo kolega Polak, więc raczej "ja pier...lę" i "nie no k...a zajebiście". Niestety komp do PC musiałby stanieć o 10x, żeby kolegę było stać. Do EUVR to bez 7800x3d+4080 nie ma co startować nawet. Na to już nie stać kolegi a on jeszcze musiałby mieć lapa. To cena x3 albo i x4, bo to musiałby być konkretny (topowy) DTR. Jakby sygnał szedł z serwera blisko gracza, jakby dali do PC VR choć te 300Mbit streamu, to w niektóre gry, od biedy i z bólem, takie osoby by przynajmniej mogły pograć, ale najlepsza usługa streamowanego grania, czyli ta od Nvidii, nie oferuje niczego bliskiego choćby połowy tych marnych 300Mbit, a do tego oczywiście kwestia supportu dla 90fps, 3D, VR. Ale jakby po światłowodzie i z serwera np. oddalonego o kilka kilometrów, to mogłoby to mieć sens. Problem jeszcze jest w tym, że serwery nie są tak szybkie jak normalny PC, z oczywitych względów. Czy więc wystarczyłoby na EUVR i ile by kosztowało wynajmowanie do grania czegoś o mocy 9800x3d+5090.
-
W Metropolis Street Racer na Dreamcasta można było edytować napis jaki się pojawiał jako ocena driftu. Wpisałem "ch..jowo" dla faila i dla pochwały i "zajebiście". Mimo 20 lat, kolega dał się nabrać, że mu grę shackowałem bo on po angielskich menusach nie umiał chodzić z powodu braku choćby podstaw angielskiego. Ale dźwięki to się edytowało za czasów Amigi i 386. Pozmieniałem w Alien Breedzie i Cannon Fodder na tyle udanie, że koledzy się pokładali ze śmiechu. Trzeba jednak przyznać, że w tym wieku niewiele do tego nam było potrzeba. Był późny rok 1993 lub wczesny 94. Pamiętam, że dźwięk ginącego aliena w AB zagrał w mojej wersji Kazik Staszewski - nagrałem stęknięcie z początku piosenki "Dziewczyny". Piękne czasy edytora audio pod DOSem, szukania w jakim formacie są pliki audio w grze i jak zrobić, żeby gra działała z przerobionym dźwiękiem, bo jak oryginalny dźwięk miał np. 9KB to tyle mogłeś tylko dać i ani bajta więcej. No w niektórych grach można było więcej, ale od razu leciały w górę wymagania odnośnie pamięci konwencjonalnej, a tej jak wiadomo było zawsze mało, mimo korzystania ze sztuczek typu LOADHIGH w plikach konfiguracyjnych DOSa. A co do gier na Amigę z działami na statkach to były jeszcze zwyczajne "statki". Ta gra w którą się gra na kartkach "analogowo". Miała animacje przy "walkach". edit: w M1 nie grałem, ale w Shermana sporo, bo to była jedna z trzech gier jakie kolega miał na początku jak dostał Amigę. Pierwszy kolega który dostał amigę. Graliśmy więc.. bez dźwięku bo nie stać go było na przestrojenie TV aby mieć dźwięk
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Moim zdaniem Dupa tam, panie Ferdku Żaden rozłam w MAGA, tylko ruscy propagandyści nadają inną narrację niż akurat teraz Trump. Przecież najgłośniej to słychać od Tuckerowicza Karlsonova i od Sashy Marii Tailor Green. I pewnie też Tima Poola, co zaraz sprawdzę. To są osoby, które już bardziej pro ruskie być nie mogą, choćby nawet chciały, bo trzebaby wzywać na pomoc proktologa. edit: no cóż, bez niespodzianki: edit 2: o proszę. Jak ładnie się wyjaśnia czemu Rosji tak się nie podoba -
+1 też myślałem, że ktoś obraża amigowego hiciora nazywając "dupną grą" Już "jechałem żeby..." nawet
-
Co kto lubi. Ja w MS 2024 nawet bym nie próbował grać choćbym miał najmocniejszy sprzęt na świecie do gier, jak ma ten koleś. Do tego tu gość testuje pod kątem utraty ostrości, co wyjaśnia na początku filmu. Wysoka rozdziałka + brak DLSSu. Ja jakbym latał to nisko, dla funu. A wysoko = mało funu. Ten gość jednak głównie jest pasjonatem prawdziwego latania więc go interesują sprawy sim'owe - dlatego gra w 40-50fps. Wysoko w chmurach pewnie to nie robi wielkiego problemu.
-
ok. 14 minuty - gość od dawna mówi jak typowy laik - że FOV jest spoko, ale po chwili się da przyzwyczaić i jednak woli te małe headseciki, z mniejszym, ale za to OLED i tak dalej. A jak zleciał niżej to... się nagle okazuje, że w zaledwie odrobinę więszym FOV (130-140H) ilość funu jaki czerpie z latania w VR, nagle mocno wzrosła. I tyle z tego pierdzielenia, że się do czegoś "przyzwyczajasz". Czy to 30fps, czy smużenie w tradycyjnych grach, czy mniejszy FOV. Wszystko bzdura. "przyzwyczajasz się" = zapominasz co tracisz. FOV > wszystko. Amen
-
Dwa lata temu pisałem, że Sony pogrzebało PSVR2, ale niektórzy nadal czekają na oficjalne ogłoszenie Sony, że tak się stało. Tymczasem... https://www.uploadvr.com/beat-saber-ends-playstation-vr-support/ Jedna z najpopularniejszych gier. Ile kosztuje utrzymanie serwerów dla online w tej grze? I jak z kosztem wersji F1 2024 i F1 2025 na PSVR, Sony nawet tych groszy nie raczyło wydać.
-
Eee tam. Przecież to dodawało tyle co nic, a kasowało czasem 1/3, 1/2 a czasem i 2/3 wydajności. W Riddicku dwie generacje kart dalej nie bardzo było to sens włączać. W FEAR nie pamiętam, ale to było trochę jak granie w 8K dzisiaj. No OK, można i OK, jest ładniej. Tylko to bez sensu. Całe te 3.0 to była jedna wielka poracha. W zasadzie karty z 3.0 tyle że ogarniały gry pod 2.0 i jakieś demka. Zanim wyszły gry z 3.0 to taką 6800gt można się już było conajwyżej podetrzeć. Pamiętam, bo kupno 6800gt to był dla mnie wtedy ogromny wydatek i nieźle się wkurzyłem jak sobie z tego zdałem sprawę. Wydajność spoko i nie żałowałem zakupu, ale człowiek miał nadzieje na kolejny przełom jak SM 1.4 -> 2.0 a tu dupa. W tych czasach AMD było rozsądniejsze. Nie dawało supportu dla funkcji na które karta i tak jest za wolna. Np. HDR z MSAA. No niby karty NV to potrafiły, ale co z tego jak niezbyt wysokiej rozdziałce miały z tym 20fps. Te pseudo HDRy z lat 2005-2008 zresztą też nadawały się tylko do wyłączenia. Każda gra bez tego dostawała kopa, choć jak dziś z TAA, brak tego miał opłakane skutki gdy developer nie przygotował assetów pod granie z tym HDR na OFF. Tak jak dziś z RT, nagle większość developerów ocipiała i waliła wszędzie te durne przepalenia i sraczkowate filtry, bo modne i bo nowoczesne. No i tak i nie, bo owszem, to nie miało pixel shaderów, ale... Dziś coś o nawet nie 50% szybsze ma dwie generacje w w nazwie więcej (3060Ti->5060Ti), a tu jednak od 57% do ponad 100% w parametrach i całkiem sporo z tego realnie. Do tego wtedy nikt nie był taki bezczelny, żeby wydawać GF4mx w wersji 32MB. Jednak z chamstwem z nazwą widać było powolny awans krawaciarzy w marketingu Nvidii, czego kulminacją była karta GeForce FX i szczyt bezczelności w postaci oszukiwania w testach i grach. żeby przykryć tragiczny support dla SM 2.x Heh, niektóre rzeczy u Nvidii nigdy się nie zmieniają.
