Skocz do zawartości

Czy istnieje w ogóle szansa na odzyskanie konta w Google?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam taki problem próbuje odzyskać dostęp do konta w Google nie pamiętam hasła  nieprawidłowy jest numer telefonu bo już nie mam tego numeru zlikwidowałem go i mam nowy ale nie zmieniałem po próbie podania hasła od razu prosi o capthę czy jak to się nazywa jest taka jedna uwaga że kiedyś udało mi się odzyskać dostęp do konta nie wiem nawet jak i tam było napisane w email bo podawałem adres email pomocniczy dowolny na który wysyłali kod i tam było napisane że oni mają czas do 48 godzin aby wysłać kod i wtedy mi wysyłali i miałem dostęp do konta a teraz tego już nie mam jak znowu chcę dostęp odzyskać widziałem nawet filmiki na YouTube że też takie coś mieli i odzyskali konto ale nie wiem czemu już tego nie ma bo ja tego nie mam a może jest tylko tego nie widzę? Dlatego chcę się doradzić jakiegoś informatyka z prawdziwego zdarzenia który się na tym zna bo podejrzewam że nikt inny taki laik by się nie znał i nie ma w ogóle sensu zamieszczać takie pytanie do centrum pomocy google jak tak tylko automat odpowiada a nie człowiek.

Opublikowano
1 godzinę temu, mandu54 napisał(a):

Dlatego chcę się doradzić jakiegoś informatyka z prawdziwego zdarzenia który się na tym zna

Co ma do tego bycie informatykiem? Hakera szukasz który się włamie na konto i zmieni hasło? Bo poza supportem Google to jedyny sposób teraz na odzyskanie tego wszystkiego. Albo zapłacenie grubej forsy operatorowi, żebyś odzyskał stary numer. Ewentualnie jak jest przez kogoś używany to zadzwoń i opisz sytuację. Albo trafisz na kogoś, kto będzie chciał pomóc, albo zostaniesz zwyzywany od oszustów.
Tak czy siak nie sądzę, aby to się udało. Gdybyś był w stanie pogadać z prawdziwym człowiekiem pracującym w supporcie to może jeszcze tak, ale teraz wszystko obsługują automaty i przebicie się przez nie jest trudne.

  • Zhao zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A jaką masz teraz wersję sterownika jeszcze pokaż  (zakładka sterownik we właściwościach karty wifi)
    • Złamał przepis, ale afera z dupy.     W ogóle ten przepis jest debilny. Ktoś policzył ile to Polaków kosztuje?   Idę. Nie biegnę, nie spiszę się. Podchodzę do pasów,  auto gwałtownie hamuje, bo takie przepisy. Setki razy.  Kilka razy dziennie.   Przecież spokojnie bym przeżył jakbym musiał poczekać te pół sekundy. A ile to kosztuje paliwa, straty czasu kierwoców, zużycia podzespołów aut, ile dodatkowego CE O DWA? Czasem to są załadowane na dwie przyczepy wielkie TIRy. Jedzie jedno na 3 minuty, na serio nic mi się by nie stało jakbym stracił te 1-3 sekundy dziennie czekając aż coś przejedzie. 40 lat temu mnie uczyli, że na ulicę się wchodzi używając wcześniej OCZU. No ale teraz się chyba wchodzi używając oczu do oglądania telefonów, więc się pewnie ktoś z rodzinki ustawodawcy tak wpierd(zie)lił pod koła i od razu pomysł na zmiany w przepisach     Przepis kompletnie z dupy. Powinno być "w miarę rozsądku". Jak stoi przed pasami to zatrzymujesz auto i przepuszczasz. A nie, że auto nie ma prawa nawet być poniżej roku świetlnego od pieszego, bo takie przepisy.   PS. Nie jestem kierowcą. Nie piszę z egoistycznego punktu widzenia, bo sam się muszę stosować do tych durnych nowych przepisów o przejściach dla pieszych.    Można to było zrobić inaczej. Np. przepisy jak były kiedyś, ale z dodatkowym zapisem, że jak się komuś nie podoba to podnosi rękę do góry i wtedy należy go traktować jak króla/królową i dzialać tak, jak teraz robi 99% kierowców bojących się o zebranie mandatu. Jeśli spokojnie zdąrzę  przejść bez zwalniania bez choćby ryzyka spotkania się z autem, gdy to auto nie przyspieszy, a nawet lekko zwolni, to na cholerę ta szopki z "o, jaśnie pan pieszy, pozwoli pan że wysiądę z auta 200m od pasów, przyjdę i ucałuję stopy jaśnie pana"
    • Przecież jest podane: Michelin (Michelin e.Primacy 235/50 R19 99V), więc sporo lepsze niż te wielosezonówki, które wkrótce zaloży nowy wlaściciel.
    • No "problem" właśnie w tym, że można.      Oglądnij sobie od 59:13, doskonale widać gdzie patrzy piesza i nie jest to droga przed nią.   https://lipno.policja.gov.pl/k36/informacje/wiadomosci/144222,Pieszy-na-pasach-ma-pierwszenstwo-ale-nie-jest-bezkarny.html
    • Kluczowe pytanie, jakie opony ? Jestem zdania że takie testy powinny być robione na takich samych oponach. Tak wiem, kupujący nie ma wpływu jakie opony dostanie w nowym aucie.   wolałbym nie ujawniać, cholera wie kto to wszystko czyta
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...