Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

 

Powiedzmy, że na parterze będzie kuchnia i salon, a na górze trzy sypialnie z biurkami. Początkowo myślałem, że po prostu na dole umieszczę router i wyjdę z niego trzeba przewodami cat 6 do góry na piętro i oddzielnie do każdego pokoju- prosto i niezawodnie. Dzisiaj przypomniałem sobie, że są przecież chyba switche. Na dole umieściłbym więc router i wyszedł z niego jednym przewodem do switcha na piętrze, a tam dopiero rozdzieliłbym się oddzielnie do każdego stanowiska z komputerem. Czy to jest poprawny sposób? W sumie za wiele w życiu nie miałem do czynienia z tym tematem, dlatego chciałbym się upewnić, czy dobrze rozumuję..:)

Opublikowano

To jest jeden ze sposobów. Na pewno najoszczędniejszy, jeżeli chodzi o okablowanie. Na górze robisz sobie jakieś miejsce, do którego zbiegać się będą wszystkie kable i ciągniesz ich tyle, ile potrzeba.
Ja bym zrobił co najmniej podwójne gniazdka w każdym miejscu (więc dwa przewody do każdej puszki), a w miejscu "multimedialnym", czyli najczęściej salonie, więcej.
W przyszłości możesz chcieć coś dołożyć (na przykład dedykowany Access Point, kamery) więc lepiej teraz pociągnąć więcej przewodu, niż potem próbować wciskać gdzie się da switche.
A dlaczego w salonie więcej? No to policzmy:
1. TV.
2. Dekoder.
3. AP.
4. Konsola.
5. Może laptop od czasu do czasu.
6. PC dedykowany do odtwarzania filmów/grania?
7. Jakieś urządzenia IoT
8. Kamera...

Możliwości jest sporo.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki narmiak za odpowiedź! Miałem już edytować posta, bo zerknąłem do innego tematu, w którym się wypowiadałeś i który rozwiał moje wątpliwości. W tym strategicznym miejscu zrobię dokładnie/mniej więcej tak jak piszesz. Dłuuugo zapowiadany remont właśnie trwa, więc na dniach muszę to wszystko przemyśleć. Jak będę miał jeszcze jakieś pytania, to zawołam.

 

@narmiak

No i mam pytanie.. do tego gniazdka muszę doprowadzić 2 czy 3 niezależne kable RG6? Tv i radio może iść po tym samym kablu do anteny?

 

Sprawdziłem i wyszło, że 2.  Skoro już zawołałem, to zapytam.. Co lepsze access point czy repeater jeżeli chcę mieć fajny zasięg na podwórku?

Edytowane przez CozyHog
Opublikowano
17 godzin temu, CozyHog napisał(a):

No i mam pytanie.. do tego gniazdka muszę doprowadzić 2 czy 3 niezależne kable RG6? Tv i radio może iść po tym samym kablu do anteny?

Na koncentrykach i instalacjach RTV w ogóle się nie znam :P
 

17 godzin temu, CozyHog napisał(a):

Co lepsze access point czy repeater jeżeli chcę mieć fajny zasięg na podwórku?

Repeater przekazuje dalej sygnał bezprzewodowy. Jak masz kiepskie WiFi dochodzące do repeatera, to dalej też będzie słaba sieć (nawet, jak urządzenia klienckie będą miały doskonały zasięg z repeatera).
AP podpina się do sieci głównej kablem, więc jest znacznie stabilniej. Plus jak kupisz switch PoE to do takiego AP ciągniesz tylko 1 kabel i nie martwisz się zasilaniem ani gniazdkiem wysoko napięciowym na zewnątrz.


 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...