Skocz do zawartości

Czy wszystkie helowe dyski wydają dziwne dźwięki(WD)?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie

Ostatnio zakupiłem dysk  WD Elements Desktop 10TB
Trzymam dysk obok siebie i słyszę dźwięk jakby zapisywał lub odczytywał dane ale jednak sprawdziłem w menadżerze zadań i użycie 0%
Pytanie?
Czy te dyski tak po prostu tak mają?
Pytam bo nie miałem nigdy takiego dysku a dysków w swoim życiu miałem sporo
Dysk jest zewnętrzny i leży na "płasko" a zmiana pozycji nic nie daje
Po jakimś czasie dysk "usypia się" gdy jest nieużywany
Używam go na mini PC
Blackview MP100  Mini PC/AMD R7 5825U/Windows 11/8-rdzeniowy 16-wątkowy/32 GB DDR4/2TB/SSD WiFi 6
Na zdjęciu SMART

 

Waga produktu z opakowaniem jednostkowym0.950 kg

Głębokość48 mm

Kod producentaWDBWLG0100HBK-EESN

Szerokość135 mm

ModelWDBWLG0100HBK-EESN

Waga produktu900 g

Wysokość165 mm

 

WD-10TB.png

 

 

 

Edytowane przez Killer85
Opublikowano (edytowane)

To nie jest tak, że dyski helowe WD tak robią. Raczej chodzi o Auto Offline Data Collection lub Skanowanie powierzchni w trybie offline co jest długotrwałym testem SMART i spotkałem się z tym już wiele razy nie tylko u WD ale także w dyskach Toshiba.

Dodatkowo dysk ten to SED (Self-Encrypting Drives) więc te dane szyfruje w locie a jak nie zdąży to robi to po prostu później. 

Wszystkie powyższe działają z poziomu firmware dysku i nawet przez smartmontools próba ich zatrzymania nic nie daje.

Edytowane przez zakk87
  • Like 3
  • 3 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...