Wcale mnie to nie dziwi. I tak długo zyli po tym syfie ostatnim co zrobili.
I powiedzmy to sobie szczerze, nowy Mass Effect i tak prawdopodobnie byłby gównem.
Czy ktokolwiek jest zaskoczony? Failguard było gwoździem do trumny, wszyscy czekali już tylko na pogrzeb. Czy szkoda Mass Effecta? Tak i nie. To była i nadal jest świetna seria, która zapisała się w pamięci graczy, ale naiwnością byłoby liczenie na to, że kolejna odsłona okaże się godna tej nazwy, po tym co odpieprzyli z Dragon Ejdżem. Cała nadzieja w Exodusie i The Expanse.
Nie ma najmniejszej szansy, nawet na zamiar ewentualny.
Niestety, prawo jest jakie jest. Zero też nie wprowadził zabójstwa drogowego - dodam tylko dla porządku.
Rekomendowane odpowiedzi