Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jeżeli kasa nie gra roli za drogi obecnie ram to w przypadku laptopa z takimi bebechami warto mieć te 32gb zamiast 16 bo w niektórych tytułach hamulcem właśnie może być mała ilość pamięci jak na obecne czasy.

Edytowane przez Send1N
  • Thanks 1
Opublikowano
11 godzin temu, Send1N napisał(a):

 warto mieć te 32gb zamiast 16 bo w niektórych tytułach hamulcem właśnie może być mała ilość pamięci jak na obecne czasy.

Właśnie to mnie zastanawia czy do BF i COD 16 to nie za mało. 

Opublikowano
15 minut temu, JacekRTX napisał(a):

Tak, tylko autor pyka w BF6 który wymaga w zalecanych 16 GB. I tak wydaje mi się że wąskim gardłem jest u niego grafika :)

Z grafiką jest ten przywilej że można grać na low detalach tym bardziej w multi gdzie liczy się jak najlepsza widoczność nie odpala się ultra detali z RT ;) ale jak od strony ramu i cpu brakuje to już :dupa:

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

@JacekRTX drugi post 

 

"Ziomek kupuje sobie nowy laptop a tego mi sprzedaje. 

Zastanawiam się czy mu RAM nie wymienić. 

Pytanie czy jest sens bo jak nie to nie, proste a jak tak to tak."

 

i tutaj bym sądził że jak sprzedaje to ma zamiar, jakby było że sprzedał to już by grał :) także Bóg wie tylko co autor miał na myśli. 

 

Dlatego od początku piszę, żeby najpierw sprawdził jak co mu chodzi, a dopiero potem myślał o kupnie, bo może kupić, a wydajność zostanie na takim samym poziomie jak na 16GB i kasa w błoto wywalona. 

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 4
Opublikowano

U mnie z r7 7840hs i 4060 140w bf6 śmigał aż miło na 16gb, zamówiłem do niego 32gb i potem trochę żałowałem tego zakupu, ale wyszło tak że w międzyczasie lapka sprzedałem przed upgradem a ram opierdzieliłem dalej i jeszcze na tym zarobiłem 20zł na kebsa. :wariat:

 

Zobacz jak ci będzie śmigał w gierkach najpierw na tych 16, moim zdaniem przy obecnych cenach nie warto tym bardziej że laptopowe 2x8gb ciężko sprzedać, a jak już to za grosze.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Oj panowie, panowie.

Ziomek to ziomek z ktorym gram w COD i BF.

Więc te dwie gry obecnie gra.

Dodatkowo w Diablo4 gra ale ja nie zamierzam bo to gra nie dla mnie.

Poprostu zastanowiłem się głośno czy 16GB wystarczy czy lepiej dać 32GB.

Wiem że w niektórych grach 16 to może być wąskie gardło. 

Ale zastanowia mnie czy laptop z tymi podzespołami potrzebuje więcej niż 16.

Dlatego tu zapytałem. 

 

Na eBay znalazłem 

https://ebay.us/m/7xGejN

Niby 3200MHz ale w opisie 2133 i wyglądają na podróby chyba.

 

Koleś sprzedajemi tego laptopa za 300£.

Zbliża się black friday i może jakieś dobre ramy się trafią. 

Więc krótko dać se spokój czy kupić 32.

 

Pozdrawiam. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zależy od regulaminu sklepu całkiem sprawnie mogą to zagrać np takim wpisem " Produkty z promocji "kup więcej zapłać mniej" czwarty produkt nie podlega gwarancji oraz zwrotowi " . 
    • Ale czego próbujesz dowieść? Komu? I po co? I czy ciągle rozmawiamy o gamingu?
    • No właśnie w tym tkwi sedno – wpływ zakupów konsumenckich jest na tyle niewielki, że w skali całego handlu można go uznać za marginalny. To przede wszystkim korporacje kupują z Chin za miliardy i w największym stopniu finansują tamtejszy przemysł, w tym sektor motoryzacyjny. Nie możesz wybiórczo oceniać tylko samochodów. Ktoś może nie kupić chińskiego samochodu, ale jednocześnie bez problemu będzie korzystać z chińskich maszyn, stali, elektroniki czy AGD. Skoro firmy nie mają problemu z kupowaniem w Chinach maszyn, komponentów i surowców, trudno oczekiwać, że przeciętny konsument będzie kierował się innymi zasadami. To przedsiębiorstwa odpowiadają za zdecydowaną większość przepływu kapitału do Chin, a nie indywidualni klienci.   Poniżej % udział w zakupach z Chin     Gdyby firmy kierowały się innymi kryteriami i bardziej liczyły się z interesem pracowników albo w ogóle ludzi, to problem byłby znacznie mniejszy. To właśnie firmy kupują to, co niektórzy nazywają „chińskim guanem” – wykorzystują te produkty we własnej produkcji albo sprzedają je dalej. Żeby Polak kupił chiński samochód, ktoś w Polsce musi go wcześniej sprowadzić i sprzedać (pomijając import prywatny). Przy drobniejszych produktach wygląda to nieco inaczej, ale zasada jest podobna. Argument, że „ten pracownik podcina gałąź, na której siedzi”, jest mocno naciągany - to nie jest nawet draśnięcie listka na tym drzewie, a co dopiero podcinanie gałęzi. Jego pojedynczy zakup nie ma realnego wpływu na sytuację zakładu. Równie dobrze można powiedzieć, że sam zakład osłabia swoją pozycję, skoro kupuje maszyny, komponenty czy surowce z Chin. To właśnie takie zakupy odpowiadają za zdecydowaną większość przepływu kapitału do Chin, a nie decyzja jednego pracownika.   Szkoda, że nie kupił BMW - być może ten jeden zakup był brakującym elementem strategii ratunkowej dla zakładu i zapewniłby mu wdzięczność współpracowników i tytuł regionalnego bohatera      
    • https://www.kinguin.net/category/85670/resident-evil-village-eu-pc-steam-cd-key?currency=PLN&nosalesbooster=1&r=62661
    • Jak nie rozumiesz, że nie tylko jedna grupa jest tymi złymi płatkami śniegu, a druga WIDAĆ doskonale robi to samo, tylko względem innych poglądów, to nic się nie zrobi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...