Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dobra Panowie i Panie - musicie poznać moje ogromne hobby bo to raczej hobby niż tylko gra :) Mowa o starym, ale uznawanym za najlepszy symulator autobusów - Omsi 2.

 

Gra wyszła 12 lat temu i nie obsługuje nawet 64bitowej architektury. Nie jest od lat również wspierana. Skąd więc taki fenomen? Gra zdaniem znawców oddaje bardzo precyzyjnie fizykę jazdy i dźwięki, a dla mnie to po prostu bardzo relaksująca gra tak jak ETS2/ATS/SimRail czy TSW... Drugim ogromnym plusem jest przebogata ilość modów zarówno na autobusy jak i mapy - wszystko zarówno bezpłatne jak i wciąż wychodzące DLC. Z czego duża ilość zarówno polskich autobusów jak i polskich map - wszystkie darmowe.

 

Główną wadą jest to, że nie da się do niej przystąpić jak do każdej innej "gry". Każdego muszę ostrzec - zanim ruszycie autobusem czeka was poświęcenie dużej ilości czasu i wykazanie się ogromną cierpliwością. A jak już ruszycie i będziecie chcieli wgrać nową mapę i nowy autobus poświęcicie jeszcze więcej czasu i cierpliwości żeby ogarnąć proces instalacji, a potem obsługi... :) A jak już wszystko ogarniecie - wciąż od czasu do czasu będzie was czymś zaskakiwać... :) 

 

Tym nie mniej można pokochać tą grę - szczególnie jak ktoś lubi symulatory.

 

A teraz przedstawię wam co uczyniło tą grę dla mnie znacznie bardziej przyjazną i po prostu ładniejszą. Moim zdaniem aby w pełni cieszyć się Omsi trzeba dokupić płatne DLC:

-BCS lub samą nawigację

- AUXI - program dodający wiele ułatwień i niezbędnych oznaczeń

oraz bezpłane

- RESHADE, które naprawdę zbliża poziom grafiki do poziomu ETS2 a to już dużo w przypadku Omsi

- płatne SimDash (koszt ok 20zł) program na Androida potrzeby zresztą do wielu innych symulatorów, który łączy się z grą i można z tabletu/telefonu np. otworzyć drzwi w autobusie czy sprawdzić poziom paliwa

oraz dokupić sprzęt w postaci:

- Tobii albo TrackIR lub jakiś zamiennik co w przypadku Omsi 2 jest w mojej ocenie po prostu wymagane

 

Ja osobiście gram padem przed dużym TV w 4K na padzie (Vader 4 PRO o którym już pisałem w temacie dot. padów) i to idealny pad jak dla mnie do Omsi 2. Ale bardziej uznaną formą jest kierownica i jak ktoś gra przed monitorem to zdecydowanie lepsza opcja.

 

Jeśli chcecie pojeździć po wielu polskich miastach (w części w scenerii z lat 90tych, w części nowych) w niezliczonych niemieckich mapach miejskich i podmiejskich niemal wszystkimi autobusami jakie kiedykolwiek wyszły (no ok może z wyjątkiem lat 50tych XXw :) ) to nie znajdziecie nic lepszego niż Omsi 2.

 

Tutaj Omsi 2 po Reshade z ostatnim DLC (ale ja mam chyba ładniej ustawione):

 

Jeśli któryś z forumowiczów chciałby spróbować lub już ma ale się czymś zraził proszę publicznie w tym temacie zadawać pytania i w miarę posiadanej wiedzy postaram się pomóc. A ja od czasu do czasu coś skrobnę na czym jechałem i jakie miałem wrażenia...

Edytowane przez hubio

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...