Nawrocki gra w warcaby, Tusk w szachy, taka różnica.
Do głębszej integracji muszą dojrzeć społeczeństwa, podejmowanie takich działań "na siłę" przyniesie skutki odwrotne do pożądanych.
Ja bym poprzestał na tym. Prywatny to prywatny. Ptaki niech sobie robią siedliska gdzie indziej. A jak prywaciarzowi przyjdzie do głowy wyciąć ten las do gołej ziemi, to powinien móc. Państwo jak ma z tym problem niech kupi ten las albo płaci abonament za te siedliska.
Rekomendowane odpowiedzi