Skocz do zawartości

Intel vs AMD -> proxmox


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Aktualnie mam Z690-P DDR4+i7+128GB DDR4 działa 24h/7.

Potrzebuję 4 złącza PCI-E->

3090, Quadro, kontroler LSI 3108, Connectx-4 LX

Komputer służy do wszystkiego, gry/praca ale nigdy nie dwie rzeczy w tym samym czasie (np. granie+rendering, ale potrafi być otwartych być otwartych kilka set zakładek chrome (taka robota)).

Łącze 10gbps z SR-IOV zapewnia mi wystarczający transfer między VMkami. 

Komputer nie będzie super oszczędzać energii, bo LSI nie ma ASPM, a pierwszy slot zajęty w intelu robi w IDLE C3. 

 

Będę robił nowy serwer, najważniejszy parametr to ma działać i ma być niski pobór energii. Serwer będzie  dla AI+NAS+Router+HAS, gdzie powędruję 3090+connectx-4+kontroler SATA chciałbym by pobierał w IDLE jakieś 20-40W (wiem jak to zrobić na intelu)

 

==Teraz pytanie czy jest coś lepszego do roboty na AMD w rozsądnej cenie (dokupię tymczasowo g... DDR5) na nową stację roboczą. Czy kupić kolejne mobo z790-P+cpu intela (i3 powinno pyknąć).  

 

Edytowane przez SunTzu
  • SunTzu zmienił(a) tytuł na Intel vs AMD -> proxmox
Opublikowano (edytowane)

Jaki mini :E dla mnie maxi.

W stacji roboczej:

Na jednej VMce 3090 programy, llm, gry

Na drugiej VMce Quadro do pracy-> zajmuje jeden slot i super wspiera VT-D, a system jest dedykowany (zamknięty), nie mam możliwości włożenia innej nowszej karty. 

W serwerze:

3090 do LLM. Będę z tego raczej intensywnie korzystać, bo już teraz płacę kilka stówek/miesiąc (wtedy redukuje koszt).  

 

Dlatego zastanawiam się nad maxi opcją przejście na coś mocniejszego i wywalenie bebechów Z690+i7 do serwera, ale mam wrażenie, ze AMD jest gorsze od i7, żre więcej prądu, a linii PCI_E ta platforma nie uświadcza, co ma dla mnie znaczenie. 

 

Więc zostaje wtedy bieda opcja i dokupienie z790-p+i3.

Wtedy do serwera pójdzie 3090+kontroler sata+NIC

Dla zorientowanych nie ratuje mnie wbudowany NIC, bo to się sypie (zarówno realtek jak i intele); VMki muszą gadać więc magistrala 10GB/s przez NIC odciąża CPU (inaczej gada to przez wirtualną kartę sieciową). 

Kontroler sata wolę zewnętrzny bo wtedy CPU i chipset przechodzi w C8/C6. 

Edytowane przez SunTzu
Opublikowano

@Kartofel

Potrzebuję linii PCI-E,  jak używasz sprzętu standardowo to zauważysz spadek wydajności tak?

Co w momencie gdy masz kartę sieciową PCI_E x8  i wsadzisz ją do gniazda PCI-E x1, spadek wydajności to raz ale nie będzie działać też np. poprawnie przeniesienie do VMki przez VT-D. 

Co jeśli np. złącze PCI-E zostało bandycko rozdzielone i nie ma osobnej grupy IOMMU, a wtedy robi kolejne problemy bo trzeba rozdzielić programowo, będzie działać...

... ale np. zwiększa się DPC czasem do absurdalnych wartości.

 

Aktualnie mam RAID5 w stacji robocznej. Karta graficzna zapobiega przejściu C3<, więc bez sensu. Mam spięte 8x1TB dyski w RAID5 na LSI 3108, więc nie mam dużo nadpisywania. 

Na serwerze mam 5x10TB w RAID5. Tu potencjalnie kłopot, ale mam dodatkowo backup.

40TB to za mało dla mnie, więc będę rozbudowywał i przejdę docelowo na ZFS RAID10.

Opublikowano

@Kartofel

W IDLE W790 ciągnie ~100W, w moich zastosowaniach by to było koło 150-200w spoczynku i analogicznie AMD 120W< 

Dla mnie to dużo, bo w lecie jak schłodzić. Robi to kłopot. Kosztuje mnie kilka set rocznie. Nie tędy droga. 

Platformy HEDT tak prosto się nie usypia. Nie chce mi się przez kilka dni dociekać, że jakiś tam pierdolnik wybudza chipset i nie da się go wyłączyć, a przez to leci platforma na 150W.

Ja mam wpięte wiele urządzeń w mobo, wybudzanie jednego powoduje, że cała platforma zaczyna ssać prąd. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...