Walka z Ludvikiem coś wspaniałego! Te wszystkie błyskawice dookoła, efekty świetlne i ilość cząsteczkowych. Zbierałem szczene z podłogi. Ta druga faza to już poza skalą takie widowisko! Następny Myurdin również świetny. Bossowie dla mnie to wisienka na torcie tej przygody.
115h i wjechałem na pełnej w 7 akt!
A tak na serio, z lutami weszły te ROHS, srohs i potem wysyp kart graficznych/płyt głównych i innej elektroniki użytkowej która przestawała działać... przez utlenienie lutów
Moim przyjacielem jest zawsze gwarancja, więc zawsze żongluje sprzętem tak aby tą gwarkę mieć, a paragony/faktury trzymam jak chomik i wielokrotnie mi to dupsko uratowało.
Rekomendowane odpowiedzi