No to jest właśnie największy problem z postaciami LGBT we współczesnych filmach i grach.
One nie są wstawiane dlatego że reżyser miał szczery zamiar i dobry pomysł na taką postać, tylko z propagandowego przydziału.
W dodatku w dużej części pisane przez różowowłose "konsultantki".
A przecież takich bohaterów też można wykreować ciekawie.
Nie słyszałem o jakimś dużym oburzeniu na Kaine i Emila z Nier'a czy Radagona/Marikę z Elden Ringa- wręcz przeciwnie.
Z tym że japończycy mają "rękę" do tego typu motywów i przedstawiać je w pokręcony ale też interesujący sposób.
Skoro już progresywni devsi chcą odhaczać inkluzywną reprezentację w swoich tytułach, to może powinni konsultować ją w kraju kwitnącej wiśni zamiast w SBI?
Choć np. w samych Mass Effectach też była świetnie napisana Liara.
Ale z drugiej strony był też beznadziejnie napisany Cortez (o "jakości" tego ostatniego niech świadczy fakt, że musiałem pogrzebać w google by przypomnieć sobie jak on w ogóle się nazywał).
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się