Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Jak w temacie, jaki TV wybrać, bo stary Samsung już ma plamę po boku, a Philips z dużego pokoju ( dobra SAOLONU bo tak się teraz mówi). Poleci do pokoju , a w "SALONIE" nie będzie nic. 

Więc znalazłem tak na szybko HISENSE 50E8Q 50" MINILED 4K 144Hz , ponoć każdy sobie chwali tą firmę, bo jako że są nowi na rynku to sie starają. Słyszałem że OLED lubią się wypalać po 5-6 latach. Obecnie w dużym pokoju mam TV 1080p 32 cale z Philipsa LED. Teraz minimum to jest 50 cali. No i MiniLED czy to dobra matryca ??. 

Edytowane przez Curian00
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Podepnę się, szukam budżetowego TV dla taty, który zastąpi kilkunastoletniego Samsunga, któremu przytrafił się wypadek.

 

Chciałbym, żeby był możliwie tani, ale nie najtańsze badziewie jednak. Rozmiar 40-55 cali (stary to chyba był 42, więcej jak 55 nie wejdzie bez przemeblowania), żeby nie padł po koku-dwóch, był możliwie prosty i intuicyjny. Bo jak coś się przywiesi albo tata niechcący coś poprzestawia to ja będę odbierał telefony.

 

Główne zastosowania:

- wiadomości

- pogoda

- tenis

- ranczo i inne seriale

- filmy ze Stevenem Seagalem 

- itp.

- czasem bajki jak wnuki przyjadą

 

I się zastanawiam, czy wziąć po prostu jakiegoś taniego Samsunga w specyfikacji, czy może są jakieś sensowne chińczyki warte uwagi... 

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 18.08.2026 o 08:40, 209458 napisał(a):

I się zastanawiam, czy wziąć po prostu jakiegoś taniego Samsunga w specyfikacji, czy może są jakieś sensowne chińczyki warte uwagi... 

Nie wiem czy aktualne, ale ja do takiego celu kupiłem kiedyś Hisense i działa bardzo dobrze. 

 

Wyżej ten TCL za 3200 zł to raczej niezbyt rozsądny wybór (drogo jak na minileda, a piszesz że szukacie budżetowego TV). Ja za 55" Hisense dałem 2100 zł bo była promka w ratach 0%. 

Opublikowano
21 godzin temu, galakty napisał(a):

Nie wiem czy aktualne, ale ja do takiego celu kupiłem kiedyś Hisense i działa bardzo dobrze. 

Siostra wolała, żeby był choć trochę europejski, więc ostatecznie postawiliśmy na jakiegoś Philipsa za tysiaka z hakiem. Jak będzie sprawiałproblemy to może opiszę :)

Opublikowano
W dniu 8.09.2026 o 09:49, Grexons napisał(a):

Kiepski wybór z tym philipsem... A jeśli chodzi o rodowód to już od dawna robią go chińczyki pod szyldem PHILIPS.

Że w Chinach robią to wiem, łudzę się, że w EU został jeszcze może lepszy serwis czy dostępność części. Bo w budżecie jakości obrazu się nie spodziewam, ale żeby przynajmniej nie padł za szybko albo dało się tanio naprawić. W poprzednim samsungu chyba po 8 latach padł moduł zasilania to jeszcze lokalny serwis wymienił, więc nieźle. Ostatecznie umarla matryca, więc nic już się nie dało zrobić i trzeba było szukać nowego.

 

Ten Philips miał na start wściekle zielone kolory, ale jakoś się udało w ustawieniach zmienić na cieplejsze. Za to jakakolwiek próba ustawienia CEC między tv a dekoderem pozwala jedynie na uruchamianie TV pilotem od dekodera. Poprzedni Samsung miał taki śmieszny moduł RF na kabelku. Ale jak cos jest śmieszne i działało, to w sumie było OK. tata będzie się musiał przestawić na pilot od dekodera.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Nie no używki nie wchodzą grę, okej to 6 tysięcy powinno starczyć ? Jeśli tak co proponujesz odrazu z jakims montażem i systemem da radę ?
    • U Ciebie to pewnie to tak wygląda, albo kupujesz gry na konsole na PS Store, albo polska wersja kupujesz grę w Empiku, podchodzisz do sprzedawcy w sklepie skanujesz QRKod swoim telefonem i już masz grę.  
    • Już się tak nie ekscytuj To nie zasługa reżimu Tuska tylko prokuratury europejskiej.
    • Rozumiem, że prof. Matczak też ma wg ciebie zerową wiedzę? albo Prezydent Kwaśniewski bo ja właściwie piszę to co oni mówią. Gdzie napisałem, że uważam, że Prezydent "zatwierdza" sędziów? Kompletnie tak nie uważam. Prezydent dokonuje deliktu konstytucyjnego.   Szkoda czasu na dyskusje z osobami nie będące prawnikami... I nie obraź się jak LeBomB bo to żadna buta tylko każdy Polak to lekarz, trener sportowy i prawnik...  Więc właściwie po co kończyć studia i mordować się 5 lat jak ci random z netu napisze, że mam zerową wiedzę? Nie nie mam zerowej wiedzy. Sam fakt niebycia w zawodzie nie oznacza, że nie zdałem bardzo trudnych przedmiotów i nie mam tytułu mgr A do tego pisałem, że akurat z konstytucyjnego byłem na seminarium i miałem 5.   I nie chodzi o to kto jak interpretuje prawo tylko chodzi o to, że nie ma żadnego organu uprawionego do wydania orzeczenia w tych sprawach! W sensie prawnym interpretacja moja, twoja jak i nawet admina tego forum a także premiera, kaczyńskiego, polityków, a nawet miernych prawników i wybitnych prawników ma identyczne znaczenie czyli dokładnie ZEROWE. W oparciu o interpretacje (z wyjątkiem prawnie sankcjonowanych jak np. indywidualne wydawane przez Izbę Skarbową) nie stanowi się prawa w Polsce...   EOT z mojej strony. Nie ma tu sensu pisać. Jacy wyborcy tacy politycy. Jacy obywatele taki kraj... A każdy pełnosprytny niech wyciągnie swój wniosek z tej konkluzji. Wchodzę tu za ciągle z nadzieją na rzeczową dyskusję i za każdym razem jakiś hejt albo wyzywanie. Nie ma żadnego sensu udzielać się tu. 
    • Ale co ja mam dodawać do tematu, jak ty w 100% przypadków masz zerową wiedzę na tematy, na które się wypowiadasz? Nawet wyżej palnąłeś formułkę, jakby prezydent zatwierdzał sędziów, chociaż on w ogóle nie uczestniczy w ich wyborze   Z drugiej strony rozwodzenie się nad tym nie ma sensu, bo nikt w tym sporze nie interpretuje prawa zgodnie z założeniem ani nie ma woli politycznej po obu stronach, żeby ten sąd w ogóle funkcjonował. Ani Tusk, ani Kaczyński tego wam głośno nie powiedzą, ale dla nich nieuznawany TK to bardzo wygodna sprawa, bo można sobie ignorować wszelkie orzeczenia.   Mnie tam dziwi, że kogoś w ogóle to rusza. Mówimy o instytucji, która nie działa od dobrych 10 lat.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}