Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

 

jestem na etapie budowy domu (ok. 50 m² parter + 50 m² piętro) i muszę podjąć decyzję dotyczącą rozprowadzenia internetu (światłowód). Załączam rzuty domu, żeby było łatwiej się odnieść do układu.

 

Deweloper zaproponował mi rozwiązanie, w którym światłowód wchodzi bezpośrednio do salonu. Router byłby zamontowany na ścianie przy tarasie, z założeniem, że pokryje WiFi cały parter i taras. Na piętro poszedłby tylko jeden kabel i tam byłby jeden access point obsługujący całą górę.

 

Alternatywa to bardziej „techniczne” podejście: światłowód w wiatrołapie, tam główny router, z niego kabel do salonu i tam access point. Dodatkowo kabel na piętro i tam jeden (ewentualnie dwa punkty) pod access point.

 

Chciałbym to dobrze zaplanować już teraz, żeby później nie kuć ścian i nie poprawiać instalacji.

 

Mam kilka wątpliwości:

1. Czy router w salonie to w praktyce coś dużego i widocznego, co będzie psuło estetykę, czy raczej da się to sensownie ukryć?

2. Czy realnie jeden router w salonie ogarnie cały parter (~50 m²) i taras, czy to zbyt optymistyczne założenie?

3. Ile punktów WiFi ma sens przy takim metrażu, żeby nie było martwych stref, ale też bez przesady?

4. Jaka jest orientacyjna różnica kosztów między prostym układem (router w salonie + jeden access point na piętrze) a bardziej rozbudowanym (router w wiatrołapie + dodatkowe access pointy i więcej okablowania)?

 

Zależy mi na rozwiązaniu stabilnym (praca zdalna), ale też możliwie estetycznym i bez zbędnej komplikacji.

Będę wdzięczny za opinie i doświadczenia z podobnych układów.

parter.jpg

piętro.jpg

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, nergosu napisał(a):

Alternatywa to bardziej „techniczne” podejście: światłowód w wiatrołapie

Router się montuje w najważniejszym miejscu, a nie idiotycznym gdzie nikt nie korzysta.

 

Ponadto:

1. Tak. Kobiety się p* do wszystkiego, a montowanie routera w idiotycznym miejscu to absurd (kobieta zechce go schowany w półce lub gdzieś z boku).

2. Tak.

3. Najlepsze miejsce to router na podłodze pod stołem w pokoju B.1.04 blisko korytarza, ogarnie cały dom.

4. Obłąkańcza jeśli ktoś ma napady obłędu jak 1 Gb/s czy 2 Gb/s wszędzie, nie potrzebujesz tyle. Tyle potrzebujesz tylko do ściągania gier na konsolę itp. (jeśli jest ona w salonie to router też tam ma być i kabel).

4a. Im więcej obłędu tym więcej kabli. W stanie budowy położenie solidnych kabli jest tanie (w ty zrobienie zapasu na 10 Gb/s w przyszłości - wątpliwe czy się do czegoś przyda, ale warto mieć zapas bez kucia ścian). Na wifi nie ma co liczyć, ponadto w łazience czy kuchni nie potrzebujesz dużej szybkości, tylko by przeglądać www, a tu 20 Mb/s czy 1 Gb/s to żadna różnica.

4b. Obłęd + brak kabli to już koszty kosmiczne, gdy np. ktoś zechce mieć 2 Gb/s wszędzie.

Edytowane przez sino
Opublikowano

Jak wyżej. Gdzie sięda  - połóż za wczasu kable. Dużo kabli. Przeznacz jakieś miejsce na "pomieszczenie techniczne" (u mnie w domu jest to szafa PAX w korytarzu), gdzie zbierzesz wszystkie kable i najważniejszy sprzęt sieciowy (router z wyłączonym WiFi, główny switch, NAS/serwer). Na parterze umieściłbym AP w salonie, może być na ścianie, może być jako dodatkowe pudełko gdzieś na szafce, może być na suficie. Na piętrze umieściłbym drugi AP na środku na suficie. Potem w ustawieniach pobawisz się, aby kanały się wzajemnie nie zakłucały i powinno być OK.
Koszt? Kable będą względnie tanie. Nie musisz też zarabiać każdego gniazdka od razu, wystarczy je zaślepić, ale puściłbym MINIMUM po jednym na pokój, najlepiej po 2 na zwykły pokój, minimum 4 w salonie tam gdzie ma być TV, tyle samo w biurze jeżeli takie będziesz miał (PC, drukarka, dodatkowy AP?). Access Pointy będą z tego wszystkiego najdroższe, bo nawet "tania" wersja UAP od Ubiquity to koszt ok 600 zł za sztukę.
Jak już mówimy o okablowaniu to nie zapomnij o dołożeniu osobnego okablowania dla kamer. Nawet, jeżeli nie planujesz ich teraz montować to warto rozplanować miejsca, gdzie mogą się znaleźć w przyszłości.

Opublikowano (edytowane)

Trzy grosze ode mnie:

U mnie każdy poziom ma ponad 100m2 i jeden przyzwoity AP na każdy to jest dość. Jedynie w garażu gorzej łapie, bo grube mury. I właśnie - mury... dużo zależy od materiału i ilości zbrojeń. U mnie ściany z silki na tarasie do zera wycinają Wi-Fi z AP w korytarzu, mimo że w salonie działa ok. Więc oprócz kabli do kamer pociągnąłbym też skrętkę dla zewnętrznego AP. Ja tego nie zrobiłem i zostało tylko wiercenie. Ewentualnie switch zewnętrzny, ale to trochę rzeźba jest. Wszystkie kamery i AP wygodnie się zasila z PoE, więc poza routerem potrzeba jeszcze switcha i wówczas warto wygospodarować miejsce na szafę Rack. Dla mnie rozsądnym miejscem dla niej jest garaż czy jakieś pomieszczenie gospodarcze. Wówczas router w ogóle nie musi mieć Wi-Fi, bo i tak się bierze AP. Te bym montował w centralnym miejscu każdego poziomu domu na suficie. Jak gdzieś nie będzie łapać, to dorzucić jeszcze jeden AP. Dlatego warto pociągnąć minimum dwa kable do każdego pokoju. Aczkolwiek przy 50m2 to jest nierealne, aby jeden AP nie dał rady.

 

Tak to wygląda, jeśli chcesz to zrobić dobrze. Sprzęt kilka tysięcy i drugie tyle, jeśli będziesz chciał, aby ktoś Ci to zamontował i skonfigurował. Jeśli natomiast chcesz mieć po prostu Wi-Fi w domu i tanio, to coś w stylu TP-Link Deco za kilka setek. Jeśli nie jesteś jakimś geekiem sprzętowym, to będzie ok. Natomiast kable i tak pociągnij wszędzie, bo a nuż kiedyś zmienisz zdanie. Lepiej za dużo niż za mało. Tego potem nie da się naprawić a drut kategorii 6 czy 6A to są zerowe kwoty przy budowie domu.

Edytowane przez Karister
Opublikowano

Tak jak przedmówcy jeśli jesteś na etapie budowy to zainwestowanie w kable sieciowe to najlepsze co możesz zrobić.  Prędkości internetu z roku na rok rosną  a polaczenie po kablu jeśli nie jest uszkodzony zawsze działa pewnie z pełną prędkością. Wifi jest dobre do urządzeń przenośnych, wszystko co stoi w jednym miejscu i się nie przemieszcza najlepiej podłączyć kablem.  Ja na twoim miejscu doprowadziłbym min po 1 kablu sieciowym do każdego pomieszczenia a tam gdzie od razu przewidujesz że coś będzie stało na stałe ilość urządzeń plus jedno gniazdko zapasu. W razie braku zasięgu wifi w danym pomieszczeniu lub słabym zasięgu  jak masz kabel będziesz mógł podłączyć access point. Podziękujesz sobie jak za 10-15 lat nie będziesz musiał kuć sciany bo nie przewidziałeś że w danym pomieszczeniu będziesz potrzebował stabilnie działającego i pewnego połączenia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...