Dobra chłopaki, macie mnie
A tak poważnie to nie ukrywalem nigdy, że Mercedes zawsze mi leży i lubię te auta. Nie chodzi o prestiż czy coś a o taką nie wiem, mięsistość do której mnie stare mietki przyzwyczaiły.
Myślę, że w Santa Fe czułby się dobrze.
Żona w ciemno by brała GLE.
Rekomendowane odpowiedzi